Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 694/17 po rozpoznaniu skargi [...] uchylił decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2017 r., nr [...] w przedmiocie zobowiązania do powrotu oraz zakazu ponownego wjazdu na terytorium RP i innych państw obszaru Schengen.
Wyrok zapadł na tle następującego stanu faktycznego i prawnego sprawy.
W dniu 2 sierpnia 2016 r. Komendant Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zobowiązania do powrotu [...]. Następnie, w dniu [...] sierpnia 2016 r. decyzją nr [...] powyższy organ orzekł o zobowiązaniu w/w cudzoziemca do powrotu bez określenia terminu dobrowolnego powrotu oraz zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wydania w/w decyzji. W podstawie prawnej powyższego rozstrzygnięcia organ administracji powołał przepisy art. 302 ust. 1 pkt 1, pkt 10 i pkt 16 lit. b ustawy o cudzoziemcach. W uzasadnieniu stwierdził zaś, że cudzoziemiec przebywa na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego do wjazdu i pobytu na tym terytorium oraz, że przekroczył granicę państwową wbrew obowiązującym przepisom, nie posiadając przy sobie uprawniających do tego dokumentów, a także została wydana wobec niego decyzja o odmowie nadania statusu uchodźcy i udzielenia ochrony uzupełniającej i przebywa on w strzeżony ośrodku dla cudzoziemców.
Stwierdził ponadto, iż wobec cudzoziemca nie zachodzą przesłanki wyłączające wydanie decyzji o zobowiązaniu go powrotu wskazane w art. 303 § 1 ustawy o cudzoziemcach oraz przesłanki do udzielenia mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych, czy też zgody na pobyt tolerowany określone w art. 348 i art. 351 ww. ustawie.
Cudzoziemiec złożył odwołanie od powyższego rozstrzygnięcia, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i udzielenie mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Podniósł, że w jego ocenie Komendant [...] Oddziału Straży Granicznej błędnie uznał, iż w jego przypadku nie zachodzą przesłanki do udzielenia mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych. Tymczasem w ocenie cudzoziemca w przypadku jego powrotu do [...] będzie grozić mu niebezpieczeństwo ze strony członków rodziny jego żony. Wskazał, że: "(...) niebezpieczeństwo to grozi mi ze względu na to, że rodzina żony uznała, że nie jestem wystarczająco religijny oraz dlatego, że nie zapłaciłem [...]. Podczas pobytu w [...] zostałem pobity przez rodzinę mojej żony i grozili mi, że obleją mi twarz kwasem".
Decyzją z [...] stycznia 2017 r. znak: [...] Szef Urzędu do Cudzoziemców orzekł o uchyleniu w/w decyzji Komendanta [...] Oddziału Granicznej z dnia [...].08.2016r. nr [...] - w części dotyczącej ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen i orzekł o zakazie ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych obszaru Schengen na okres 2 lat od dnia wydania decyzji oraz o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w pozostałej części.
W uzasadnieniu decyzji organ administracji wskazał, że w trakcie przesłuchania przeprowadzonego przez organ I instancji cudzoziemiec zeznał, że z kraju pochodzenia wyjechał z powodu konfliktu z rodziną byłej żony, który wynikać miał z jego odmowy wypłacenia zobowiązania finansowego zapisanego w umowie małżeńskiej. Cudzoziemiec wskazał także, że opuścił [...] nielegalnie, mimo nałożonego na niego zakazu wyjazdu i w przypadku powrotu do kraju pochodzenia zostanie zatrzymany. Zdaniem organu powyższe okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy były rozpatrywane Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców w postępowaniu w sprawie o udzielenie ochrony międzynarodowej i zostały uznane przez ten organ jako nieudowodnione i nieuprawdopodobnione. Cudzoziemiec w trakcie przesłuchania nie wskazał nowych okoliczności, na podstawie których można byłoby uznać, że w przypadku jego powrotu do kraju pochodzenia mogłoby zostać naruszone prawo do życia, wolności lub bezpieczeństwa osobistego.
Oceniając możliwość wystąpienia wobec cudzoziemca naruszenia jego praw podstawowych wskazanych w tzw. Konwencji rzymskiej w sytuacji powrotu do kraju pochodzenia, organ wziął pod uwagę zgromadzone w trakcie postępowania I instancji opracowania Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia [...].
Organ administracji odniósł się także po dołączonych przez cudzoziemca podczas postępowania pism z dnia 26 września 2016 r. oraz 3 stycznia 2017 r. i wskazał, że zostały sporządzone w języku angielskim bez tłumaczenia na język polski, pomimo to dokonano ich analizy i nie stwierdzono, aby zawierały one nowe, istotne dla sprawy fakty. Ponadto organ stwierdził, że cudzoziemiec nie prowadzi na terytorium Polski życia prywatnego podlegającego ochronie, które wskazywałoby na wysoki stopień integracji ze społeczeństwem i uzasadniałoby przyznanie ochrony z art. 8 Konwencji rzymskiej. Jak stanowi art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz.U.
z 1993r. Nr 61, poz. 284 z późn. zm.) każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji oraz niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa, z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób. Przepisy ww. Konwencji dopuszczają zatem ingerencję władzy publicznej w życie prywatne, jeżeli zachodzą negatywne przesłanki, określone w ustawie - w tym przypadku ustawie o cudzoziemcach oraz ustawie o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Natomiast z akt sprawy nie wynika, aby cudzoziemiec prowadził życie rodzinne i prywatne w Polsce podlegające ochronie w myśl tzw. Konwencji rzymskiej. Cudzoziemiec nie posiada rodziny na terytorium Polski i przebywa na tym terytorium przez krótki czas, tj. od marca 2016 r. (w tym od dnia 9 marca 2016 r. w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców). Okoliczności sprawy wskazują, iż cudzoziemiec nie zdążył nawiązać w Polsce trwałych więzi o charakterze społecznym i ekonomicznym.
Podsumowując, organ stwierdził, że z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie nie wynika, by wobec cudzoziemca w chwili obecnej zachodziły okoliczności wymienione w art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach w związku z art. 348 i art. 351 ustawy, mogące skutkować udzieleniem mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany. Organ uznał, że w sprawie ma zastosowanie art. 315 ust. 2 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, kiedy nie określa się terminu dobrowolnego powrotu z uwagi na istniejące prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca. Istnienie takiego prawdopodobieństwa ucieczki wynika m. in. z tego, że cudzoziemiec niezgodnie z przepisami przekroczył granicę do Polski, nie posiadał dokumentu tożsamości jak również obecnie przebywa w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w [...].
W związku z powyższym wobec cudzoziemca zachodzą przesłanki z art. 315 ust. 3 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, zgodnie z którym prawdopodobieństwo ucieczki cudzoziemca istnieje w szczególności, gdy cudzoziemiec przekroczył lub usiłował przekroczyć granicę wbrew przepisom prawa. W konsekwencji w sprawie ma zastosowanie także art. 318 ust. 2 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach obligujący organ wydający decyzję o zobowiązaniu do powrotu do określenia zakazu ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i innych państw obszaru Schengen.
Skargę na powyższą decyzję złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie [...], zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie w sposób wyczerpujący postępowania dowodowego i niezbadanie w sposób właściwy faktu, iż skarżący będzie narażony na prześladowania w przypadku powrotu do kraju pochodzenia. Skarżący wykazał, że podczas pobytu w [...] był prześladowany przez rodzinę jego żony, która jest wpływowa i dlatego skarżący nie może liczyć na ochronę państwa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 20 września 2017 r. Sąd na wniosek pełnomocnika skarżącego dopuścił jako dowód w sprawie kopię wezwania z 15 maja 2016 r. Wydziału Dochodzeniowego Trybunału [...] wraz tłumaczeniem, z którego wynika, że skarżący został oskarżony przez prokuratora Sądu Powszechnego i Rewolucyjnego w [...] o odrzucenie religii [...] oraz propagowanie treści antyrządowych. W przypadku niestawienia się na wezwanie w terminie 3 dni od doręczenia grozi mu sankcja w postaci aresztowania.
Powołanym we wstępie wyrokiem z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 694/17 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit b p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit b p.p.s.a Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części jeżeli stwierdzi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania. Z kolei stosownie do art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a w sprawie zakończonej ostateczną decyzją wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nieznane organowi, który wydał decyzję.
W rozpoznawanej sprawie w ocenie Sądu dowodem, nie znanym organowi, ale istniejącym w dacie wydania decyzji i mogącym stanowić podstawę wznowienia, jest przedłożona na rozprawie kopia wezwania z 15 maja 2016 r. Wydziału Dochodzeniowego Trybunału [...] wraz tłumaczeniem, z którego wynika, że skarżący został oskarżony przez Prokuratora Sądu Powszechnego i Rewolucyjnego w [...] o odrzucenie religii islamu oraz propagowanie treści antyrządowych. W przypadku niestawienia się na wezwanie w terminie 3 dni od doręczenia grozi mu sankcja w postaci aresztowania.
Zdaniem Sądu z akt sprawy wynika, że w toku postępowania odwoławczego skarżący wskazywał między innymi, że przyczyną opuszczenia przez niego kraju pochodzenia były problemy na tle religijnym, w przypadku powrotu do kraju obawia się, że będzie miał problemy ze strony władz kraju oraz rodziny, obawia się, że trafi tam do więzienia i będzie pozostawał już stale pod nadzorem policji za to, że opuścił swój kraj. Podkreślił, że w kraju pochodzenia pozbawiany jest wolności religijnej.
Sąd wyjaśnił, że organ odwoławczy uznał, że cudzoziemiec nie wskazał nowych okoliczności, dowodów na podstawie których można byłoby uznać, że w przypadku jego powrotu do kraju pochodzenia mogłoby zostać naruszone prawo do życia, wolności lub bezpieczeństwa osobistego. W ocenie organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wynika także, by wobec cudzoziemca zachodziły okoliczności wymienione w art. 303 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach w związku z art. 348 i art. 351 ww. ustawy, mogące skutkować udzieleniem mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany.
Sąd wskazał, że zgodnie z art. 303 ust. 1 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach, w przypadkach określonych w art. 302 ust. 1 ustawy decyzji o zobowiązaniu do powrotu nie wydaje się cudzoziemcowi, gdy udzielono mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub zgody na pobyt tolerowany lub zachodzą przesłanki do ich udzielenia. Zgodnie zaś z art. 348 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu:
- 1) może nastąpić jedynie do państwa, w którym w rozumieniu Konwencji o ochronie człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie z dnia 4 listopada 1950 r.:
- a) zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, lub
- b) mógłby on zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu albo karaniu, lub
- c) mógłby być zmuszony do pracy, lub
- d) mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany podstawy prawnej, lub
- 2) naruszałoby jego prawo do życia rodzinnego lub prywatnego, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub
- 3) naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
W ocenie Sądu, mając na uwadze treść wezwania z dnia 15 maja 2016 r. Wydziału Dochodzeniowego Trybunału Dochodzeniowego skierowanego do skarżącego w związku z oskarżeniem przez Prokuratora Sądu Powszechnego i Rewolucyjnego w [...] o odrzucenie religii islamu oraz propagowanie treści antyrządowych, zasadnym jest ponowne zbadanie przez organ, czy w odniesieniu do skarżącego nie zachodzą przesłanki do udzielania mu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub w przypadku zaistnienia przesłanek z art. 349 ustawy - zgody na pobyt tolerowany. Z akt sprawy wynika bowiem, że skarżący w toku postępowania nie przedstawił powyższego wezwania, gdyż otrzymał je pocztą elektroniczną już po opuszczeniu ośrodka dla uchodźców, pomimo tego, że pismo to (zgodnie z informacją przedstawioną przez pełnomocnika skarżącego), zostało mu przesłane przez rodzinę na adres ośrodka, jednak nie zostało mu ono doręczone.
Zdaniem Sądu winno być ono zatem uznane za nowy dowód w sprawie, istniejący w dacie wydania decyzji, który organ powinien ocenić pod kątem ewentualnego udzielenia skarżącemu zgody na pobyt ze względów humanitarnych.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł do Naczelnego Sądu Administracyjnego Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców, który zaskarżonemu wyrokowi na zarzucił:
1/ naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. polegające na przyjęciu błędnej oceny, że w sprawie zachodziła przesłanka uchylenia zaskarżonej decyzji określona w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a., do czego doszło skutkiem:
- - błędnego uznania, że samo stwierdzenie zaistnienia przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. daje podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji przez sąd administracyjny oraz utożsamienia w/w przesłanki wznowienia postępowania administracyjnego z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a., podczas gdy nie wszystkie podstawy wznowienia postępowania administracyjnego związane są z naruszeniem prawa, a w konsekwencji stwierdzenie niektórych z nich, w tym w szczególności przesłanki z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., nie daje podstawy do uchylenia decyzji administracyjnej przez sąd administracyjny,
- - błędnego uznania, że w sprawie doszło do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania:
2/ naruszenie przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 141 § 4 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. i z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. polegające na zaniechaniu bliższego wyjaśnienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku dlaczego samo ujawnienie istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. uznano za odpowiadające przesłance "naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania" warunkującej zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.
Wskazując na powyższe organ administracji wniósł o: 1/ uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi [...] na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców z dnia [...] stycznia 2016 r. znak: [...], względnie o 2/ uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie.
3/ rozpoznanie sprawy bez rozprawy, 4/ zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców wskazał, że w jego ocenie przesłanka ujawnienia nowych dowodów nieznanych organowi i istniejących w dacie podejmowania przez ten organ rozstrzygnięcia stanowi wprawdzie podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, jednak jej stwierdzenie nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem "naruszenia prawa" dającego podstawę do wznowienia postępowania, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.
W ocenie organu administracji nie jest właściwie utożsamianie każdej z podstaw do wznowienia postępowania administracyjnego wymienionych w art. 145 § 1 k.p.a. z "naruszeniem prawa" w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Określone w art. 145 § 1, art. 145a oraz art. 145b k.p.a. podstawy wznowienia postępowania administracyjnego mają heterogeniczny charakter i tylko z częścią z nich można utożsamić pojęcie "naruszenie prawa". Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 maja 2005 r. (sygn. akt FSK 2045/04. Mon. Pod. 2006/3/45), stwierdził: Niezbędną przesłanką pozwalającą sądowi uchylić zaskarżoną decyzję z uwagi na zaistnienie okoliczności stanowiącej przyczynę wznowienia postępowania jest to, aby powstanie tej okoliczności dało się zakwalifikować jako naruszenie prawa przez organ". Taki pogląd prezentuje również część piśmiennictwa prawniczego (A. Kabat. Komentarz do art. 145 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński.
A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, wyd. IV, LEX 2011; J. Zimmermann, Glosa do -wyroku NSA z dnia 6 stycznia 1999 r., III SA 4728/97, OSP 2000/1/16). Naczelny Sąd Administracyjny dokonał nawet kategoryzacji podstaw wznowienia postępowania administracyjnego pod kątem ich relewantności dla zaistnienia podstawy uchylenia decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny. W wyroku z dnia 13 października 2010 r. (sygn. akt II FSK 1036/09, LEX nr 745439) Sąd uznał zasadność poglądu, że przesłanki wznowienia postępowania tożsame z naruszeniem prawa to te z art. 145 § 1 pkt 1 - 4 oraz pkt 6, zaś te, które wynikają z art. 145 § 1 pkt 5, 7 i 8 k.p.a. nie wiążą się z naruszeniem prawa (podobnie NSA w wyroku z dnia 17 stycznia 2008 r., sygn. akt I FSK 157/07, LEX nr 466073).
W dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej organ administracji zacytował fragmenty następujących wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 października 2014 r., sygn. akt II OSK 756/13, z dnia 25 października 2011 r., sygn. akt II GSK 453/10, z dnia 9 lipca 2010 r., sygn. akt II OSK 1197/09, z dnia 23 czerwca 2016 r., sygn. akt II OSK 2605/14, z dnia 28 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1547/13, z dnia 5 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 1714/16.
Skarżący kasacyjnie organ administracji wskazał, że w przypadku decyzji orzekających o zobowiązaniu cudzoziemców do powrotu ustawodawca w art. 356 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach stworzył mechanizm zapobiegający wydaleniu z Polski cudzoziemca w sytuacji, w której okoliczność uzasadniająca udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych (art. 348). czy zgody na pobyt tolerowany wyjdzie na jaw już po wydaniu takiej decyzji. Zgodnie z w/w regulacją jeżeli okoliczność, o której mowa w art. 348 lub art. 351 pkt 1 lub 2, wyszła na jaw po wydaniu decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu przez organ wyższego stopnia - z urzędu wszczyna się odrębne postępowanie.
W ocenie Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców Sąd I instancji niezasadnie uznał, że wystarczającą podstawą do uchylenia kontrolowanej decyzji jest wystąpienie przesłanki wznowieniowej z w/w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Sam fakt, że skarżący na etapie postępowania sądowego ujawnił nowy i nieznany organowi dowód w postaci niepoświadczonej za zgodność z oryginałem kopii w/w wezwania z dnia 15 maja 2016 r. nie świadczy o naruszeniu przez organ prawa. Takiego naruszenia prawa i to dającego podstawę do wznowienia postępowania Sąd
I instancji organom administracji nawet nie zarzucił. Zdaniem skarżącego kasacyjnie za należyte wykazanie naruszenia prawa przez organ administracji trudno uznać przytoczenie w treści wyroku nieuzasadnionych w żaden sposób twierdzeń pełnomocnika skarżącego, że w toku postępowania nie przedstawił on powyższego wezwania, gdyż otrzymał je pocztą elektroniczną już po opuszczeniu "ośrodka dla uchodźców", pomimo tego, że w/w nowy dowód w postaci zaświadczenia miał mu zostać przesłany przez rodzinę na adres ośrodka, w którym skarżący ówcześnie przebywał, jednak nie zostało mu ono doręczone. Pełnomocnik skarżącego nie wykazał w żaden sposób, iż taka informacja została w ogóle do skarżącego wysłana, jak również nie wykazano, że przesyłka, czy wiadomość dotycząca wezwania w ogóle dotarła do ośrodka. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika zresztą, aby Sąd I instancji uznał, że brak wiedzy skarżącego o wezwaniu wynikał z winy prowadzących postępowanie organów administracji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie przypisał w sposób wyraźny prowadzącym postępowanie organom administracji żadnych naruszeń prawa, a pomimo to zdecydował o zastosowaniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. Z akt sprawy wynika bezspornie, że skarżącemu zapewniono możliwość czynnego udziału w całym postępowaniu, w tym w postępowaniu odwoławczym. Przed wydaniem decyzji Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców dwukrotnie pismami z dnia 7 września 2016 r. oraz 30 listopada 2016 r. pouczył Skarżącego o uprawnieniach wynikających z art. 10, 73 i 81 k.p.a. skarżący został w toku postępowania przesłuchany i należycie pouczony.
Sąd I instancji nie miał zatem żadnych podstaw do przyjęcia, że złożenie w/w zaświadczenia dopiero w toku postępowania sądowego wynikało z naruszenia przez organy administracji przepisów postępowania administracyjnego dających podstawę do wznowienia postępowania i takiego zarzutu w stosunku do organów tych nawet nie sformułował. Powody, dla których Sąd I instancji uznał, iż ujawnienie istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów, odpowiada przesłance "naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania" warunkującej zastosowanie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. nie zostały w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia bliżej przytoczone.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pełnomocnik skarżącego wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów wg norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji Sądu. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Oznacza to, że poza przypadkami wymienionymi w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w rozpoznawanej sprawie nie występują, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonych przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres.
Rozpoznając w powyższych granicach wniesioną skargę kasacyjną należało uznać, że zawiera ona usprawiedliwione podstawy. Naczelny Sąd Administracyjny za zasadną uznał argumentację skarżącego kasacyjnie organu administracji, że nieprawidłowo Sąd I instancji wskazał, że podstawą do uchylenia kontrolowanej decyzji w kontekście wystąpienie przesłanki wznowieniowej z w/w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. może być ujawnienie poprzez skarżącego na etapie postępowania sądowego nowego i nieznanego organowi dowodu w postaci niepoświadczonej za zgodność z oryginałem kopii wezwania z dnia 15 maja 2016 r. Wydziału Dochodzeniowego Trybunału Dochodzeniowego skierowanego do skarżącego.
Wyjaśnić należy, że w postępowaniu administracyjnym zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W myśl natomiast art. 76a k.p.a. jeżeli dokument znajduje się w aktach organu lub podmiotu, o którym mowa w art. 76 § 1 lub 2, wystarczy przedstawić urzędowo poświadczony przez ten organ lub podmiot odpis lub wyciąg z dokumentu.
Kluczowe w rozpoznawanej sprawie jest zweryfikowanie stanowiska Sądu
I instancji odnośnie tego, że kserokopia dokumentu, na którym Sąd
I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie nakazując organowi administracji ponowne ustalanie stanu faktycznego nie posiadała waloru dokumentu, nie mogła więc stanowić dowodu o jakim mowa w art. 75 § 1 k.p.a. Wyjaśnić należy, że kserokopia dokumentu urzędowego może być środkiem dowodowym w postępowaniu administracyjnym jedynie w sytuacji gdy zostanie poświadczona za zgodność z oryginałem. Nie ulega wątpliwości, że nieuwierzytelniona kserokopia dokumentu urzędowego nie może korzystać z mocy dowodowej oryginału dokumentu. Różnica ich mocy dowodowej polega na tym, że kserokopia właściwie uwierzytelniona korzysta z mocy dokumentu oryginalnego, natomiast brak właściwego uwierzytelnienia powoduje, że dokument taki nie korzysta z mocy dowodowej dokumentu oryginalnego.
Wyjaśnić należy również, że nie zasługują na uwzględnienie twierdzenia pełnomocnika skarżącego, że w toku postępowania administracyjnego skarżący nie przedstawił powyższego wezwania, gdyż otrzymał je pocztą elektroniczną już po opuszczeniu ośrodka dla uchodźców, mimo tego, że powyższy dokument miałby być przesłany przez rodzinę na adres ośrodka, w którym skarżący przebywał, jednak nie został mu on doręczony. Należy zgodzić się z argumentacją zawartą w skardze kasacyjnej, że pełnomocnik skarżącego nie wykazał w żaden sposób, iż taka informacja została w ogóle do skarżącego wysłana, jak również nie wykazał, że przesyłka, czy wiadomość dotycząca wezwania w ogóle dotarła do ośrodka.
Powyższe znajduje pośrednio potwierdzenie w piśmie Naczelnika Strzeżonego Ośrodka dla Cudzoziemców w [...] z dnia 6 kwietnia 2017 r. (k. 31 akt sądowych), do którego dołączona została korespondencja adresowana do cudzoziemca, po zwolnieniu ze strzeżonego ośrodka, nie ma w niej jednak wezwania, na które powołuje się skarżący.
W sprawie niesporne jest, że skarżący nie dysponuje oryginałem wezwania z dnia 15 maja 2016 r. Wydziału Dochodzeniowego Trybunału Dochodzeniowego, a wyłącznie niepotwierdzoną kopią wydruku email, okolicznością niesporną pozostaje również to, że otrzymana w ten sposób kopia następnie została tłumaczona na język polski przez tłumacza przysięgłego.
Odnosząc się do powyższego wskazać należy, że zgodnie z treścią art. 13 ustawy z dnia 25 listopada 2004 r. o zawodzie tłumacza przysięgłego (Dz.U. z 2017 r., poz. 1505) tłumacz przysięgły jest uprawniony do sporządzania i poświadczania tłumaczeń z języka obcego na język polski, z języka polskiego na język obcy, a także sprawdzania i poświadczania tłumaczeń w tym zakresie, sporządzonych przez inne osoby; sporządzania poświadczonych odpisów pism w języku obcym, sprawdzania i poświadczania odpisów pism, sporządzonych danym języku przez inne osoby.
Z kolei art. 18 ust. 2 powołanej ustawy stanowi, że na wszystkich poświadczonych tłumaczeniach oraz poświadczonych odpisach pism, które wydaje tłumacz przysięgły, wymienia się pozycję, pod którą tłumaczenie lub odpis są odnotowane w repertorium. Na sporządzonych tłumaczeniach i odpisach pism należy stwierdzić, czy sporządzono je z oryginału, czy też z tłumaczenia lub odpisu, oraz czy tłumaczenie lub odpis jest poświadczony i przez kogo.
Z powyższego wynika, że tłumacz przysięgły nie może poświadczyć za zgodność z oryginałem pisma przesłanego w formie emaila. Okoliczność, że pismo znane tłumaczowi jedynie z wydruku z poczty elektronicznej zostało przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego nie powoduje, że dokument taki korzysta z mocy dowodowej dokumentu oryginalnego.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do oceny, czy organy administracji zasadnie zastosowały w sprawie przesłanki z art. 302 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2016 r., poz. 1990 j.t.), który stanowi m.in., że decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydaje się cudzoziemcowi, gdy przebywa lub przebywał na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej bez ważnej wizy lub innego ważnego dokumentu uprawniającego go do wjazdu na to terytorium i pobytu na nim, jeżeli wiza lub inny dokument są lub były wymagane. Podkreślić należy, że przy orzekaniu na gruncie tego przepisu organ nie dysponuje swobodą w zakresie kwalifikacji skutków zdarzenia, określaną jako "uznanie administracyjne", a więc, zgodnie z tym uregulowaniem ustawowym, właściwy organ ma obowiązek wydania decyzji w przypadku zaistnienia określonych w nim przesłanek.
Zatem w przypadku, gdy tak jak w sprawie, wystąpi któraś z przesłanek wymienionych w omawianym przepisie, organ zobowiązany jest do wydania orzeczenia zgodnego z treścią ww. artykułu, tj. decyzji o zobowiązaniu do powrotu.
Zarzuty zawarte w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego złożonym w dniu 15 września 2017 r. koncentrują się wokół stwierdzenia, iż w sprawie naruszono przepisy art. 348 pkt 1-3 ustawy o cudzoziemcach. Sąd, po przeanalizowaniu materiału dowodowego sprawy, nie znalazł uzasadnienia dla tych zarzutów i uznał, że organy na podstawie całokształtu materiału dowodowego, w tym na podstawie przesłuchania skarżącego właściwie oceniły, czy cudzoziemiec mógłby być narażony na niebezpieczeństwo w kraju pochodzenia, a co za tym idzie, czy zachodzą wobec niego okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych w oparciu o art. 348 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach.
W sprawie nie doszło do naruszenia art. 348 pkt 2 ustawy o cudzoziemcach. Na terytorium Polski nie zamieszkują inni członkowie rodziny cudzoziemca. Wydanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu nie prowadzi do rozdzielenia rodziny, gdyż skarżący przebywa w Polsce sam. Z tych też względów do sytuacji osobistej skarżącego nie ma zastosowania art. 348 pkt 3 ustawy o cudzoziemcach, który warunkuje możliwość udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych jedynie jeżeli zobowiązanie do powrotu naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.
Uznając, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, działając w oparciu o art. 188 p.p.s.a. oraz art. 151 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.