Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 7

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 25 lutego 2010 r., sygn. akt II OSK 426/09

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Sędzia NSA Anna Łuczaj przewodniczący
Sędzia NSA Paweł Miładowski przewodniczący
Sędzia del. NSA Wiesław Morys przewodniczący
Mariusz Szufnara protokolant
Rozpoznanie
w dniu 25 lutego 2010 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. K.
Od orzeczenia
od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 listopada 2008 r. sygn. akt V SA/Wa 1183/08
Sprawa
w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2008 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia represji

Sentencja

  1. oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 3 listopada 2008 roku oddalił skargę J. K. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] marca 2008 r., którą organ ten utrzymał w mocy decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia [...] listopada 2007 r. o odmowie wydania zaświadczenia potwierdzającego doznanie represji w postaci osadzenia w więzieniu na mocy skazania po dniu 31 grudnia 1956 r. za działalność polityczną na zasadzie art. 6 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), oraz orzekł o kosztach z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach:

Postępowanie administracyjne zostało wszczęte wnioskiem J. K. z dnia 16 sierpnia 2006 r., w którym wskazał on dowody potwierdzające osadzenie go w więzieniu z powodów politycznych, a zatem w jego ocenie uzasadniające wydanie tegoż zaświadczenia. Decyzją z dnia [...] stycznia 2007 r. Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie odmówił uwzględnienia żądania, podając w uzasadnieniu, że wnioskodawca był skazany wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 4 lipca 1961 r. na karę 2 lat więzienia za czyn z art. 23 § 1 kodeksu karnego z 1932 r. w związku z art. 264 § 1 tegoż kodeksu, tj. za usiłowanie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadzenia innej osoby za pomocą wprowadzenia jej w błąd lub wyzyskania błędu, do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem, oraz wyrokiem Sądu Powiatowego w Lublinie z dnia 15 października 1963 r. na karę roku więzienia i grzywnę za czyn z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. o odpowiedzialności karnej za przestępstwa przeciw własności społecznej (Dz. U. Nr 36, poz. 228), tj. za zagarnięcie mienia społecznego.

Zatem doszedł do przekonania, że wnioskodawca nie był skazany i osadzony za działalność polityczną w rozumieniu cytowanego wyżej przepisu. Jednak Minister Sprawiedliwości przychylił się do odwołania J. K. i decyzją z dnia [...] czerwca 2007 r. uchylił to rozstrzygnięcie oraz przekazał sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Dostrzegł bowiem naruszenie art. 77 § 1, art. 80 i art. 10 § 1 k.p.a. polegające na uniemożliwieniu odwołującemu wypowiedzenia się co do materiałów zgromadzonych w sprawie oraz na braku wyjaśnienia charakteru jego oświadczenia złożonego w toku postępowania.

Natomiast za chybione uznał zarzuty odwołania dotyczące naruszenia postępowania dowodowego, stwierdzając, iż notatka sporządzona przez oficera śledczego nie stanowi dowodu skazania za określone w niej przestępstwo, nadto że decydujące znaczenie ma kwalifikacja czynu przyjęta przez sąd, a nie przez oskarżyciela. Polecił w dalszym postępowaniu usunięcie wytkniętych uchybień i zobowiązanie J. K. do sprecyzowania czy dołączenie do akt jego oświadczenia stanowi wniosek w trybie art. 75 § 2 k.p.a., a następnie wydanie decyzji stosownej do stanu sprawy.

Decyzją z dnia [...] listopada 2007 r., powołując się na przepisy art. 6 ust. 8 i art. 117 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie ponownie odmówił potwierdzenia, że J. K. był osadzony w więzieniu na mocy skazania po 31 grudnia 1956 r. za działalność polityczną. W jej uzasadnieniu ustalił i zważył, że wykazane skazania wnioskodawcy za czyny z art. 23 § 1 k.k. z 1932 r. w związku z art. 264 § 1 tego kodeksu (wyrok Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 4 lipca 1961 r., sygn. akt IV K 158/61) i z art. 1 § 1 ustawy z dnia 19 czerwca 1959 r. (wyrok Sądu Powiatowego w Lublinie z dnia 15 października 1963 r., sygn. akt III Kp 1618/63) nie stanowią represji w związku z prowadzoną działalnością polityczną. W rozumieniu cytowanego przepisu ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. działalnością polityczną jest prowadzenie nielegalnej działalności opozycyjnej w stosunku do ówczesnych władz PRL, o ile wiązały się z tym negatywne konsekwencje.

Tymczasem przestępstwa, za jakie go skazano to przestępstwa majątkowe. Organ nie dał wiary twierdzeniu o przyjęciu przez sądy innej kwalifikacji zarzucanych czynów na skutek zabiegów obrońcy, gdyż nawet go nie uprawdopodobniono. J. K. nie wykazał też eksponowanych czynów o charakterze politycznym, toteż jego wywody w tym zakresie organ uznał za gołosłowne. Minister Sprawiedliwości nie uwzględnił odwołania strony i decyzją z dnia [...] marca 2008 r., na zasadzie art. 138 § 1 w związku z art. 127 § 2 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji z dnia [...] listopada 2007 r. W jej motywach wskazał, iż Prezes Sądu Okręgowego w Lublinie w toku ponownego postępowania usunął wytknięte poprzednio uchybienia procesowe, przy czym w pewnym zakresie w postępowaniu odwoławczym naprawiono niedociągnięcia w zakresie zapoznania strony z całością materiału dowodowego.

Nadto podzielił dokonane ustalenia faktyczne, ocenę wiarygodności dowodów oraz rozważania faktyczne i prawne poczynione przez ten organ. W konsekwencji czego ustalił, iż odwołujący się nie prowadził nielegalnej działalności opozycyjnej, przeto nie był osadzony w więzieniu w wyniku skazania za działalność polityczną w rozumieniu przepisu art. 6 ust. 8 cytowanej wyżej ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. Opisane przez J. K. przejawy jego aktywności w tej materii nie znajdują potwierdzenia w materiale sprawy. W szczególności podkreślono fakt, iż decydujące dla wyniku sprawy jest skazanie nie zaś postawienie zarzutów, stąd nie ma znaczenia fakt oskarżenia o popełnienie przestępstwa w postaci przygotowania do występku działania na szkodę Państwa Polskiego poprzez gromadzenie lub przekazywanie wiadomości, dokumentów lub innych przedmiotów stanowiących tajemnicę państwową lub wojskową, bo w tej sprawie (sygn. akt IV K 158/61) odwołujący się został skazany za usiłowanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla siebie lub kogo innego, doprowadzenia innej osoby za pomocą wprowadzenia jej w błąd lub wyzyskania błędu do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem.

Natomiast w sprawie III Kp 1618/63 został skazany za zagarnięcie mienia społecznego. Organ odwoławczy nie podzielił poglądu strony, wedle którego okoliczności te miały swoje źródło w działalności politycznej i tylko na skutek starań obrońcy sąd odstąpił od zarzucanej kwalifikacji czynów i skazania za przestępstwo polityczne. Doszedł bowiem do przekonania, że jest to niewiarygodne, gdyż dysponując przekonywującymi dowodami na popełnienie przestępstw politycznych sąd z pewnością za takie czyny skazałby oskarżonego. Z braku wymaganych przesłanek ustawowych nie mogło zatem dojść do uwzględnienia żądania odwołującego się.

W skardze na to rozstrzygnięcie J. K. domagał się uchylenia powyższej decyzji i nakazania organowi wydania zaświadczenia. Zarzucił jej naruszenie przepisów postępowania, a to art. 75 § 1 i art. 76 § 1 i 2, poprzez przyjęcie, iż pismo IPN i notatka służbowa nie stanowią dowodów w rozumieniu tych przepisów, art. 75 § 2 k.p.a. w związku z art. 6 ust. 8 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych poprzez przyjęcie błędnej interpretacji pojęcia "działalność polityczna", art. 77 § 1 i 3 oraz art. 80 k.p.a. polegające na zaniechaniu zebrania wyczerpującego materiału dowodowego i jego rozpatrzenia, braku oceny wiarygodności pełnego materiału sprawy i braku wskazania okoliczności uznanych za udowodnione. W uzasadnieniu skargi podkreślił wadliwość konkluzji w zakresie oceny charakteru jego działalności, eksponując pogląd o jej politycznym wymiarze zasadzający się na tymczasowym aresztowaniu, sporządzeniu aktu oskarżenia o przestępstwo polityczne, nadto na właściwości sądu wojewódzkiego, który orzekał w pierwszej instancji, co miało dowieść dużej wagi sprawy.

Nie zgodził się z tezą, iż prezentowane przezeń dowody są niewiarygodne, podważając ocenę dowodów przedstawioną przez organ. Dalej naprowadził na poprzednio prezentowane fakty, które miały wzmocnić jego wersję zdarzeń.

Odpowiadając na skargę Minister Sprawiedliwości wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalając skargę na tę decyzję podzielił przedstawione w jej motywach ustalenia i rozważania, a w szczególności przyjętą przez organ wykładnię pojęcia "działalność polityczna" użytego przez przepis art. 6 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 17 grudnia 1992 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W jego ocenie, jakkolwiek bezspornie w sprawie o sygn. akt IV K 158/61 skarżącemu postawiono zarzut o charakterze politycznym (z art. 13 § 1 w związku z art. 7 dekretu z 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa), to jednak skazano go za czyn nienależący do tej kategorii, bo za przestępstwo usiłowania doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (art. 23 § 1 w związku z art. 246 § 1 k.k. z 1932 r.).

Natomiast w sprawie III Kp 1618/63 został skazany za zagarnięcie mienia. Z dowodów wynikających z dostępnej dokumentacji sądowej i prokuratorskiej nie wynika przeto spełnienie przesłanek z cytowanego przepisu. Z twierdzeń strony trudno jest wywieść odmienne konkluzje, zwłaszcza gdy nie znalazły one wyrazu w skazaniu za działalność polityczną. Nie są one wiarygodne i nie stanowią dowodu pozwalającego na obalenie mocy poprzednio wskazanych środków dowodowych. Sam skarżący nie dowodzi nawet skazania za działalność, o jakiej powiada (zamiar wstąpienia do zakonu, odmowa zbierania podpisów pod żądaniem zaprzestania nauczania religii w szkołach). Notatka oficera śledczego w przekonaniu Sądu nie stanowi dowodu skazania za określone przestępstwo, zwłaszcza gdy brak ku temu innych dowodów, a odnalezione dokumenty tego faktu nie potwierdzają. Notatka jest dokumentem prywatnym, który nie ma większej mocy od dowodów przedstawionych wyżej.

Zauważył przy tym Sąd błąd w kwalifikacji podanego w notatce czynu (art. 22 tzw. małego kodeksu karnego nie był przedmiotem zarzutu). Wreszcie eksponowaną zmianę kwalifikacji czynu przez sąd na skutek rzekomych zabiegów obrońcy skarżącego, uznał Sąd za argument wątpliwej trafności, a w każdym razie za kwestię pozwalającą na różne interpretacje. W konsekwencji czego w jego opinii zebrany materiał był kompletny (podnoszonych przez skarżącego dowodów nie odnaleziono bądź je zbadano w sprawie) i prawidłowo oceniony, co pozwoliło na poczynienie poprawnych ustaleń i rozważań. Zarzuty skargi nie mogły więc odnieść skutku. Uzasadniało to jej oddalenie na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) – dalej P.p.s.a.

Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wniósł J. K., żądając jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Wnioskował również o zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

I naruszenie przepisów postępowania mogące mieć wpływ na wynik sprawy, a to:

art.3 § 1, art. 141 § 4, art. 151 w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit "c" P.p.s.a. poprzez przyjęcie błędnych ustaleń faktycznych wynikających z braku wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności sprawy, braku zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, pominięcia dowodów, a więc naruszenia reguł art. 75 § 2, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., skutkujących przyjęciem, że skarżący nie prowadził działalności politycznej w rozumieniu przepisu art. 6 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,

II naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 6 (określonego jako § 6) ust. 1 pkt 8 w związku z art. 117 ust. 3 cytowanej wyżej ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r., skutkujące bezpodstawną odmową wydania żądanego potwierdzenia.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podtrzymał poprzednio prezentowane stanowisko, wedle którego zaświadczenie oficera śledczego H. P. potwierdzało skazanie skarżącego za przestępstwo polityczne, a tylko dzięki zabiegom obrońcy doszło do zmiany kwalifikacji czynu. Naprowadził na dotychczas eksponowane fakty działalności w liceum im. Zamojskiego w Lublinie oraz na materiały IPN w tej materii. Odmienne stanowisko Sądu w zakresie oceny tych dowodów oraz brak zgromadzenia wszystkich wnioskowanych środków uznał za istotną wadę postępowania. Przede wszystkim jednak skarga kasacyjna wskazywała na brak dokonania przez Sąd pierwszej instancji samodzielnych i wyraźnych ustaleń faktycznych w sprawie, co naruszyło dyspozycję art. 141 § 4 P.p.s.a., jak też dowodziła przyjęcia za organem stanu faktycznego nieznajdującego oparcia w materiale dowodowym. Dokonaną ocenę wiarygodności dowodów autor skargi kasacyjnej uznał za całkowicie oderwaną od realiów i prawdy historycznej okresu, w którym skarżący prowadził działalność polityczną.

W tym zakresie wskazał na jego aktywność w liceum, fakt aresztowania i potwierdzonego notatką oficera śledczego skazania za działalność przeciwko PRL. Inna kwalifikacja i podstawa prawna skazania wynikały ze starań obrońcy oskarżonego. Na poparcie tego twierdzenia przytoczył autor skargi kasacyjnej kwestię właściwości sądu, jak też prowadzenie postępowania w jednej ze spraw pod nieobecność strony. Wadliwości proceduralne w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji doprowadziły jego zdaniem do błędnego zastosowania prawa materialnego, a w konsekwencji do wydania wadliwego wyroku.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje

Skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie należy zauważyć, iż stosownie do art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpatrywaniu sprawy na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu. Takich w rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny.

Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć niewłaściwe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumpcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w wypadku oparcia skargi kasacyjnej na tej podstawie skarżący powinien nadto wykazać istotny wpływ wytkniętego uchybienia na wynik sprawy.

W niniejszej sprawie skarga kasacyjna eksponuje obie podstawy. Zarzut naruszenia prawa materialnego pojawił się jednak w obu jego postaciach i to w koniunkcji, podczas gdy w zasadzie postacie te wykluczają się wzajemnie. Zarzut błędnej wykładni przepisu może być skutecznie podniesiony wówczas, gdy przepis ten znalazł prawidłowe zastosowanie w sprawie, a więc zasadniczo dotyczy przepisu, który został poprawnie przyporządkowany do dokonanych ustaleń faktycznych. W przeciwnym wypadku, a więc gdy wadliwie go przyporządkowano, do głosu przyjść winien zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie, czyli błędną subsumpcję.

Nadto w tym zakresie pojawił się zarzut naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., który jest z zasady przepisem procesowym. Sformułowano go w związku z naruszeniem art. 6 ust. 1 pkt 8 i z art. 117 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zatem w konsekwencji całokształtu zarzutów ocena podstawy z art. 174 pkt 1 P.p.s.a. musiała być dokonana na podstawie okoliczności zaprezentowanych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Zarzut naruszenia prawa materialnego jest wynikiem podważenia trafności dokonanych ustaleń faktycznych przez organ orzekający w sprawie, którą zaakceptował Sąd pierwszej instancji i sprowadza się do zakwestionowania prawidłowości zastosowania wskazanych przepisów prawa materialnego. Z tej przyczyny oraz z uwagi na utrwalone stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w pierwszej kolejności rozważenia wymagał zarzut z art. 174 pkt 2 P.p.s.a.

Niezasadne jest twierdzenie o uchybieniu przez Sąd I instancji przepisowi art. 3 § 1 P.p.s.a., który reguluje ogólną właściwość sadów administracyjnych poprzez wskazanie, iż sprawują one kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, gdyż tej zasady Wojewódzki Sąd Administracyjny nie naruszył. Prawidłowo skontrolował poddane jego ocenie decyzje i wydał trafne rozstrzygnięcie mieszczące się w przepisach procesowych. Swe stanowisko poprawnie uzasadnił, podając zarówno ustalone fakty, jak i dowody, na podstawie których to uczynił, oraz ich ocenę wiarygodności, wreszcie przedstawił rozważania faktyczne i prawne istotne dla wyniku sprawy. Przeto nie uchybił też przepisowi art. 141 § 4 P.p.s.a., jak i art. 151 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c tej ustawy. Istotnie rację ma Sąd pierwszej instancji twierdząc, że w sprawie nie wykazano przesłanek unormowanych w art. 6 ust. 1 pkt 8 powoływanej wyżej ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r., pozwalających na pozytywne jego zastosowanie. Odmienny wywód skargi kasacyjnej jest gołosłowny i w świetle poniższych okoliczności nie mógł zostać zaakceptowany.

Zawarta w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocena prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez organ orzekający jest prawidłowa. W tym zakresie wypadło dojść do przekonania, że ocena ta jest równoznaczna z przyjęciem za własne ustaleń dokonanych przez organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nie doszło więc do podnoszonego w motywach skargi kasacyjnej braku ustaleń faktycznych. Przy czym trzeba dostrzec niekonsekwencję kasatora w tym fragmencie skargi kasacyjnej, w którym zarzuca on brak poczynienia ustaleń faktycznych przez Sąd, dalej powiadając o przyjęciu przezeń wadliwych ustaleń organu. Jeśli zaś chodzi o ocenę wiarygodności dowodów, to podzielenie tej oceny dokonanej przez organ, zwłaszcza w świetle wyłożonej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku argumentacji, musiało zostać uznane za trafne. Ocena wiarygodności dokumentów zgromadzonych w sprawie, a potwierdzających skazanie i osadzenie skarżącego w więzieniu za przestępstwa pospolite, jak też ocena odmiennych dowodów przedstawionych przez stronę, nie narusza kryteriów, jakie w tym aspekcie formułuje prawo procesowe.

Całokształt działalności J. K., zaprezentowany zresztą gołosłownie nie ma znaczenia dla wyniku sprawy, gdyż jej istotą jest osadzenie w więzieniu za działalność polityczną. Osadzenie to powinno być udowodnione orzeczeniem sądowym, a w razie jego baku innymi dowodami związanymi z postępowaniem sądowym. Ponieważ orzeczenia się nie zachowały, trafnie odwołano się do zapisów w repertoriach. Wynika z nich jednoznacznie, że J. K. był skazany za przestępstwa o charakterze majątkowym, a nie politycznym. Nie ma przy tym znaczenia zarzut, jaki mu przedstawiono, gdyż ten jest wyrazem stanowiska prokuratury co do kwalifikacji czynu zajętego na podstawie materiału zebranego w postępowaniu przygotowawczym, podczas gdy skazanie nie następuje na mocy aktu oskarżenia, a na mocy wyroku sądowego. Wiążące jest więc wyłącznie stanowisko sądu. Przy tym właściwość sądu jest ukształtowana treścią zarzutu, stąd nie potwierdza wersji skarżącego fakt, iż w jego sprawach orzekał sąd wojewódzki w pierwszej instancji, gdyż jest to konsekwencją treści aktu oskarżenia (zawartego w nim zarzutu), istotnie obejmującego przestępstwo polityczne.

Nie ma też znaczenia kwestia przyczyn zmiany kwalifikacji, a więc zarówno wówczas gdy zgromadzone dowody, jak też gdy "linia obrony" nie pozwoliły na przyjęcie popełnienia czynu noszącego znamiona przestępczej działalności przeciwko państwu, niepodobna jej przyjąć w obecnej sprawie. Zasadnie twierdzi Sąd I instancji, że niewiarygodne byłoby odstąpienie od oceny charakteru czynu, jako godzącego w zasady funkcjonowania państwa, gdyby nie pozwalały na to dowody. Nie są wszak znane przekonywujące okoliczności, dla których sąd miałby traktować J. K. inaczej niż innych i stosować względem niego inną miarę, a uznanie wszystkich wyroków ówczesnych sądów jako dotkniętych wadą, byłoby nieuprawnione co do zasady, jak też stwarzałoby zbyt dużą dowolność w ocenie charakteru wówczas popełnianych przestępstw. W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego skazanie J. K. nie może wynikać z treści notatki służbowej oficera śledczego, nota bene wadliwie powołującej przepisy prawa materialnego, co trafnie dostrzegł Sąd pierwszej instancji.

Bowiem wskazano w niej, iż był on skazany "na zasadzie art. 22 m.k.k. w zw. z art. 264 kk", czyli dosłownie oddając to brzmienie za rozpowszechnianie wiadomości mogących wyrządzić szkodę istotnym interesom Państwa Polskiego, bądź obniżyć powagę jego naczelnych organów w związku z przestępstwem doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jednakowoż czyny te nie pozostają ze sobą w związku, nadto w notatce nie wskazano jednostki redakcyjnej przepisu art. 264, co wpływa na ocenę jej staranności. Przeto nie można wykluczyć popełnienia przez autora omyłki w postaci zapisu art. 22 "małego" k.k. zamiast prawidłowego art. 23 (§ 1) k.k. W każdym razie analiza innych dokumentów tę wersję uprawdopodabnia. Nie ma wreszcie znaczenia, że postępowanie prowadzono pod nieobecność oskarżonego, gdyż kwestia ta nie pozwala na przyjęcie osadzenia w wyniku skazania za działalność polityczną.

Oświadczenie strony odmiennej treści nie jest przekonywującym dowodem w świetle całokształtu materiału sprawy. W konsekwencji czego trafna jest konkluzja o braku wiarygodnych dowodów na działalność wyczerpującą przesłanki cytowanego powyżej przepisu. Dowody te, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodowego, w zasadzie winna przedstawić, a przynajmniej wnioskować o nie przed organem, strona. Godzi się też w tym miejscu podnieść, że zarzut naruszenia zasad postępowania administracyjnego, w tym zwłaszcza wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i jego poprawnej oceny, może być skutecznie postawiony organom administracyjnym, nie zaś sądowi administracyjnemu, który kontroluje legalność działań organów administracji publicznej i nie czyni tego według przepisów procedury administracyjnej. Może on zostać podniesiony w kontekście nieuwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji tych reguł w odniesieniu do badanej decyzji.

W niniejszej sprawie zarzut ten jednak został wyraźnie skierowany przeciwko Sądowi, co jest oczywiście błędne. Niemniej jednak weryfikując prawidłowość zastosowania przez organ art. 75 § 2, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się eksponowanych uchybień. Minister Sprawiedliwości dostatecznie wyjaśnił sprawę, właściwie ocenił materiał dowodowy i wydał trafne rozstrzygnięcie. Zaakceptowanie go przez Sąd pierwszej instancji zaskarżonym wyrokiem było zatem prawidłowe, stąd zarzuty naruszenia przepisów procedury nie mogły odnieść skutku.

W wyniku tego nie doszło do wykazania przesłanek z art. 6 ust. 1 pkt 8 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, co trafnie skutkowało wydaniem decyzji odmownej przez właściwy organ i oddaleniem skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. Postępowanie sądowoadministracyjne nie uchybiło więc wskazanym w skardze kasacyjnej zasadom. Nieusprawiedliwiony okazał się również zarzut uchybienia przepisowi prawa materialnego, gdyż Sąd meriti poprawnie go wykładając, zasadnie odniósł do ustalonego stanu faktycznego.

Co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. Końcowo wyjaśnić trzeba, że z uwagi na wynik sprawy zasądzenie kosztów postępowania od organu okazało się niemożliwe, zaś o przyznaniu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ponoszonych przez Skarb Państwa orzekają wyłącznie wojewódzkie sądy administracyjne. Przepisy art. 203 i art. 204 P.p.s.a. uprawniające Naczelny Sąd Administracyjny do rozstrzygania o kosztach obejmują jedynie koszty postępowania między stronami, a więc nie dotyczą wynagrodzenia pełnomocników z urzędu przyznawanego z mocy art. 250 P.p.s.a. Wskazuje na to m.in. systematyka przywołanych przepisów; stanowisko judykatury jest w tym zakresie już utrwalone.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.