Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 2 grudnia 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 828/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę A. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Wyrok powyższy zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.
Decyzją z dnia [...] listopada 2009 r., nr [...], znak: [...], Burmistrz Miasta i Gminy M. wymierzył A. S. administracyjną karę pieniężną w wysokości 174.308,38 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia 5 sztuk drzew gatunek jesion wyniosły o obwodach pni 50 cm, 32 cm, 60 cm, 30 cm, 113 cm z nieruchomości stanowiącej jego własność, położonej w J. W., oznaczonej nr geod. [...]. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podał art. 88 ust. 1 pkt 2, ust. 2, art. 89 ust. 1, 3, 6, art. 85 ust. 1, 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880 ze zm.), § 1 ust. 2 i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. z 2004 r. Nr 219, poz. 2229); obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 14 października 2008 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (Mon.
Pol. z 2008 r. Nr 82, poz. 725); rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.) oraz art. 104 k.p.a.
W uzasadnieniu m.in. wskazano, że w dniu [...] lutego 2009 r. informacja przekazana do Urzędu Miasta i Gminy M. przez E. F. o dokonaniu najprawdopodobniej samowolnej wycinki 2 drzew przez A. S. została potwierdzona przez Policję, na dowód czego przekazano do organu notatkę urzędową z dnia [...] lutego 2009 r. sporządzoną przez policjanta M. S. Pismem z dnia [...] lutego 2009 r. wszczęto postępowanie w powyższej sprawie, a [...] lutego do urzędu zgłosił się A. S. i ustnie stwierdził, że drzewa były suche i je wyciął. Dnia [...] marca 2009 r. przeprowadzono oględziny (w obecności świadków: E. F., M. S. oraz A. S.), w wyniku których ustalono, że na działce 203/1 leżą cztery ścięte jesiony wyniosłe, pocięte na około 1m kłody (dwa drzewa rozwidlające się na wysokości ok. 30 cm). Po dokonaniu pomiaru pni na wysokości 130 cm ich obwody wynosiły 50 cm, 32 cm, 60 cm, 30 cm (jak wynikło z zeznań E. F., te drzewa zostały wycięte później, już po jej zgłoszeniu faktu wycinki, a wcześniej wycięte dwa jesiony zostały wywiezione z działki).
M. S. również stwierdził, że to są inne drzewa niż te, których pnie oglądał [...] lutego 2009 r. Odszukano jeden pień (był przykryty gałęziami) wcześniej ściętego drzewa - jego promień w najmniejszym miejscu wynosił 20 cm, natomiast w innym miejscu było wypalone miejsce po pniu. A.S. odmówił podpisania protokołu oględzin. Przeprowadzono w dniu [...] kwietnia 2009 r. rozprawę administracyjną, podczas której A.S. stwierdził, że wyciął bez zezwolenia dwa spróchniałe jesiony, których pnie rozwidlały się na wysokości 30-50 cm, drzewa miały część suchych gałęzi, ponadto zagrażały bezpieczeństwu. Twierdził ponadto, że innych drzew nie wycinał, pnie przywiózł z powrotem. Świadkowie w sprawie stwierdzili, że w jednym dniu zostały wycięte dwa jesiony o średnicy w przedziale 20-50 cm i zostały wywiezione z nieruchomości, a leżące w dniu oględzin drzewa ścięto później. Organ rozpatrując sprawę dał wiarę świadkom, ponieważ z pisma Policji z dnia [...] lutego 2009 r. wynika, że średnica pierwotnie wyciętych 2 drzew wynosiła ok. 45 cm, a te co leżały na nieruchomości w dniu oględzin miały znacznie mniejsze średnice (najgrubsze miało średnicę 19 cm).
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że w dniu [...] lutego 2009 r. A. S. dokonał usunięcia 2 drzew (jesiony wyniosłe) o obwodach 113 cm i 107 cm. Następnie usunięto jeszcze 2 jesiony wyniosłe rozwidlające się na wysokości poniżej 130 cm - łącznie 4 pnie o obwodach 50 cm, 32 cm, 60 cm, 30 cm. Łącznie usunięto 6 jesionów wyniosłych. Ustalono również, że A. S. nie posiadał zezwolenia na ich usunięcie, ani o takie zezwolenie nie występował (potwierdził on jedynie, iż osobiście ściął drzewa uzasadniając, jako przyczynę ich usunięcia, zły stan zdrowotny i zagrożenie bezpieczeństwa, wskazując, iż wyciął tylko te drzewa, które leżały na działce w dniu oględzin). Nie potwierdzają tego jednak ani oględziny ani zeznania świadków. W dniu [...] października 2009 r. przeprowadzono kolejną rozprawę administracyjną i wezwano zawnioskowanych przez A. S. świadków. Ze złożonych zeznań nie można jednoznacznie wywnioskować, jakiego gatunku drzewa zostały wycięte oraz, ile i jakie miały obwody.
A.S. zeznał natomiast, że polecił swojemu pracownikowi Z. D. wyczyszczenie nieruchomości, a on bez jego wiedzy wyciął drzewa. Taką wersję potwierdziła K.S. A. S. stwierdził również, że nieruchomość oddalona jest ok. 1 km od jego miejsca zamieszkania i te drzewa mogli wyciąć sąsiedzi, żeglarze, czy nawet ktoś z M. Z. D. zeznał, że bez wiedzy właściciela nieruchomości wyciął dwa jesiony, które były suche i zagrażały bezpieczeństwu, następnie pociął je na długość 1,5 m i wywiózł na działkę O., a potem z powrotem zwiózł je na działkę A. S. D. R. zeznał, że widział na działce O. konary drzew długości 1,5-2 m, o średnicy 10-15 cm. Organ nie dał wiary zeznaniom A. S., że drzewa zostały wycięte przez postronne osoby, bowiem, jak wynika z informacji uzyskanej z Policji, A. S. nie zgłaszał o takim zajściu.
Ponadto zeznania nowych świadków wskazanych przez stronę są bardzo ogólnikowe i praktycznie nic wiążącego nie wnoszą do sprawy. Nie dano wiary zeznaniom Z. D., że wyciął on tylko dwa suche drzewa z tego względu, że w czasie oględzin przeprowadzonych w dniu [...] marca 2009 r. przez pracownika Urzędu Miasta i Gminy w M., policjanta i właściciela stwierdzono, że na nieruchomości A. S. leżały 4 kłody ściętych drzew o obwodach 50 cm, 32 cm, 60 cm, 30 cm. Nadto, policjant odkrył pień jesionu (najmniejszy promień 20 cm), który był ścięty wcześniej i uwidoczniony w notatce urzędowej z dnia [...] lutego 2009 r. Natomiast drugi pień został wypalony i nie możliwe jest jednoznaczne ustalenie jego obwodu, dlatego też tego drzewa nie uwzględnia się przy naliczaniu kary. Organ uznał za w pełni wiarygodne zeznania świadków - małż. F., którzy widząc usuwanie drzew powiadomili o tym fakcie, ponadto mieszkają naprzeciwko nieruchomości A. S. oraz policjantom, którzy naocznie to stwierdzili (A. S. nie wnosił zastrzeżeń co do ustaleń policji).
Ponadto wynik oględzin potwierdza, wycięcie większej ilości drzew niż dwa. Nie do przyjęcia jest również, aby działania podejmowane Z. D. (pracownika A. S.) były podejmowane bez wiedzy i zgody właściciela nieruchomości.
W odwołaniu od powyższej decyzji A. S. zarzucił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż zostało wyciętych 5 drzew w sytuacji, gdy materiał dowodowy dostarcza informacji jedynie o dwóch drzewach rozgałęziających się poniżej 130 cm (czyli 4 pnie), a ponadto na przyjęciu, iż wycięcia drzew dokonał on, w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, iż dokonał tego Z. D. W ocenie odwołującego się organ pierwszej instancji bezpodstawnie przyjął, iż dwa pocięte drzewa znajdujące na działce w dniu dokonania oględzin są innymi drzewami niż te, o których zeznają świadkowie - małż. F., co doprowadziło do nieuprawnionego wniosku, iż drzew było więcej niż 2 i zostały ścięte w dniu [...] lutego 2009 r. Podniósł, iż uniemożliwiono mu zapoznanie się z aktami postępowania przed wydaniem decyzji. Podniósł też zarzut naruszenia przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 7, 77 i 107 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego rozparzenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Po rozpatrzeniu odwołania, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie decyzją z dnia [...] lipca 2010 r., nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu m. in. podniosło, że analiza akt niniejszej sprawy prowadzi do wniosku, iż organ pierwszej instancji przeprowadził prawidłowe postępowanie administracyjne, w którego toku strona miała możność udziału i wypowiadania się co do przeprowadzonych dowodów. Okoliczności sprawy zostały ustalone w toku oględzin przeprowadzonych w dniu [...] marca 2009 r. oraz rozpraw administracyjnych przeprowadzonych w dniach: [...] kwietnia i [...] października 2009 r. We wszystkich tych czynnościach procesowych brał udział osobiście A. S. Kolegium stwierdziło, iż prawidłowe są ustalenia organu pierwszej instancji, że A. S. osobiście, bądź polecając to innej osobie, w różnym czasie dokonał wycięcia z własnej nieruchomości pięciu sztuk drzew gatunku jesion wyniosły.
Z materiałów sprawy wynika bowiem, iż pierwszą wycinkę drzew A. S. przeprowadził w dniu [...] lutego 2009 r. W tym dniu wycięte zostały dwa drzewa gatunku jesion wyniosły. Kłody drzew zostały usunięte z terenu nieruchomości. Jeden z pni przykryty został ziemią, zaś drugi został wypalony. Najmniejszy promień pnia przykrytego ziemią wynosił 20 cm. Drugi z pni nie został przez organ pierwszej instancji zmierzony i nie został uwzględniony przy ustaleniu kary, będącej przedmiotem niniejszego postępowania. Fakt wycinki został zaobserwowany przez właścicieli sąsiedniej działki – E. i P. F. Następnej wycinki A. S. dokonał w okresie między [...] lutego, a [...] marca 2009 r. W tym okresie wycięte zostały dwa drzewa gatunku jesion wyniosły, oba rozwidlające się na dwa pnie na wysokości poniżej 130 cm od poziomu gruntu. W trakcie oględzin dokonanych w dniu [...] marca 2009 r. wszystkie cztery kłody (pocięte na kawałki) leżały w miejscu wycięcia.
W trakcie oględzin odszukano również pnie wspomnianych wyżej jesionów wyniosłych wyciętych w dniu [...] lutego 2009 r. (dowód: protokół oględzin z dnia [...] marca 2009 r., zeznania świadka M. S. oraz zeznanie strony A. S. złożone w dniu [...] kwietnia 2009 r.). Kolegium, dokonując powyższych ustaleń oparło się na protokole oględzin z dnia [...] marca 2009 r. oraz w całości na zeznaniach świadków: E. F., P. F., M. S., M. W.. Świadkowie ci są wiarygodni. Przy ocenie wiarygodności zeznań świadków M. S. i M. W. wzięto również pod uwagę fakt, iż są oni funkcjonariuszami policji, którzy zaobserwowali podane przez nich fakty w czasie wykonywania czynności służbowych - są to osoby zaufania publicznego. Wskazało również, iż nie odmawia w pełni wiarygodności zeznaniom świadków: K. S., A. K., B. R., S. M., Z. D. Na podstawie ich zeznań nie można jednak przesądzić, czy ich obserwacje dotyczyły wycinki dokonanej w dniu [...] lutego 2009 r., czy też przeprowadzonej w okresie od [...] lutego do [...] marca 2009 r. Organ podniósł, iż bezpośrednim dowodem są zeznania E.F., która w dniu [...] lutego 2009 r. widziała A. S. pracującego przy wyciętym drzewie.
Potwierdził on wtedy fakt wycinania drzew i wyjawił swoje plany dotyczące zagospodarowania działki. Również zeznanie samego A. S. złożone w dniu [...] kwietnia 2009 r. potwierdzają, iż dokonał wycinki dwóch drzew gatunku jesion, mających po dwa pnie. Za przyjęciem, że wycięcia drzew dokonał właściciel nieruchomości przemawia też fakt, iż po ujawnieniu wycinki pnie usuniętych drzew były ukrywane (zasypywane piaskiem i gałęziami, zaś jeden z nich został wypalony). Z akt sprawy nie wynika również, aby stronie uniemożliwiono wgląd w akta sprawy. Treść wniesionego odwołania świadczy, iż strona zna materiały postępowania. Dodano, iż przepisy postępowania administracyjnego, w przeciwieństwie do procedury karnej, nie znają takiej czynności dowodowej jak konfrontacja, stąd żądanie zawarte w odwołaniu jest nieuzasadnione.
Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, reprezentowany przez pełnomocnika, A. S. żądając jej uchylenia w całości. Zakwestionowanej decyzji zarzucono:
- - naruszenie art. 7, 77 § 1, 107 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, braku działania organu z urzędu oraz poczynienia ustaleń faktycznych nie znajdujących oparcia w dowodach zgromadzonych w sprawie i zaakceptowanie takich ustaleń poczynionych przez organ pierwszej instancji;
- - naruszenie art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu dendrologii na okoliczność ustalenia wieku wyciętych drzew oraz stwierdzenia, czy i które z 4 kłód drzew znajdujących się na nieruchomości w dniu oględzin ([...] marca 2009 r.) pochodzi z pni odnalezionych na działce w sytuacji, gdy organ nie dał wiary w tym zakresie wyjaśnieniom skarżącego i tym samym bezpodstawne przyjęcie, iż kłody ujawnione w dniu oględzin w dniu [...] marca 2009 r. są innymi kłodami niż te, których ścięcie potwierdzają świadkowie E. i P. F.;
- - naruszenie przez organ odwoławczy przepisów postępowania administracyjnego tj. art. 138 § 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji i dokonanie niewłaściwej kontroli odwoławczej, w wyniku której organ drugiej instancji zaakceptował błędne ustalania organu pierwszej instancji - błąd w ustaleniach faktycznych i bezpodstawne przyjęcie, iż wycięcia dwóch rozgałęziających się drzew poniżej wysokości 130 cm dokonał posiadacz nieruchomości A. S. w sytuacji, gdy z materiału dowodowego wynika, iż dokonał tego Z. D, bez wiedzy skarżącego, a zatem organ nie mógł ukarać posiadacza nieruchomości za wycięcie drzew bez jego wiedzy, co doprowadziło organ do niezasadnego zastosowania normy prawnej art. 88 ust 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody;
- - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż zostało wyciętych 5 drzew w sytuacji, gdy materiał dowodowy potwierdza wycięcie jedynie dwóch drzew rozwidlających się poniżej 130 cm (4 kłody);
- - brak wskazania na jakiej podstawie za świadka zdarzenia uznano funkcjonariusza policji M.W., skoro z notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariusza policji M. S. wynika, iż czynności operacyjnych w dniu [...] lutego 2009 r. dokonał samodzielnie, bez udziału innych funkcjonariuszy Policji.
W odpowiedzi na skargę Kolegium, w całości podtrzymując argumentację zawartą w zakwestionowanej decyzji, wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 2 grudnia 2010 r. oddalił skargę. W uzasadnieniu Sąd podał, że organy prowadziły postępowanie administracyjne zgodnie z obowiązkami, wynikającymi z art. 7 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Wydane decyzje odpowiadają zaś wymogom sformułowanym w art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. W ocenie Sądu organy podjęły wszelkie możliwe działania w celu zgromadzenia całego dostępnego materiału dowodowego, na jego podstawie poczyniły wnikliwe ustalenia faktyczne, nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji, wskazujących na podstawie jakich dowodów organy ustaliły konkretne fakty, a także z jakich przyczyn zgromadzone w sprawie dokumenty zostały obdarzone przymiotem wiarygodności. Stan faktyczny, ustalony w zgodzie z przepisami k.p.a., stał się dla organów podstawą do zastosowania przepisów prawa materialnego, co również uczyniono w sposób prawidłowy. Sąd, nie będąc związany skargą i orzekając w granicach sprawy, nie dopatrzył się również żadnych innych, nie podniesionych w środku zaskarżenia uchybień, o jakich mowa w art. 145 § 1 p.p.s.a.
Sąd wskazał następnie na regulację ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, która jako zasadę wprowadza usuwanie drzew lub krzewów po uzyskaniu zezwolenia. Do przyjęcia odpowiedzialności za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia wystarcza samo wykazanie związku przyczynowego pomiędzy działaniem określonego podmiotu, a zniszczeniem drzewa. Ewentualne zlecenie przez posiadacza nieruchomości wycięcia drzewa osobie trzeciej nie zwalnia go z odpowiedzialności.
Sąd I instancji podniósł, że w przedmiotowej sprawie bezspornym jest fakt usunięcia, bez wymaganego pozwolenia, z nieruchomości w J. W., oznaczonej nr geod. [...], drzew gatunku jesion wyniosły. Decyzja o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej jest tzw. decyzją związaną. Wystąpienie ustawowych przesłanek naliczenia kary (zaistnienie stanu faktycznego, z którym ustawa wiąże odpowiedzialność) zobowiązuje właściwy organ do wydania decyzji nakazującej zapłatę kary.
Organy administracji orzekające w niniejszej sprawie oparły swe ustalenia przede wszystkim na wskazanych w uzasadnieniu obu decyzji zeznaniach świadków co, w ocenie Sądu, miało pierwszorzędne znaczenie dla prawidłowego wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd I instancji zgodził się z opinią Kolegium, że dokonując oceny i analizy zeznań A. S. złożonych w dniach [...] kwietnia i [...] października 2009 r. stwierdzić należy, iż są one wewnętrznie sprzeczne. Sąd podał, że w dniu [...] kwietnia 2009 r. A. S. w sposób nie budzący wątpliwości przyznał, iż wyciął drzewa gatunku jesion, które miały po dwa pnie rozwidlające się na wysokości 30 - 50 cm. oraz podał, iż zrobił to w celu poprawy bezpieczeństwa. W zeznaniach złożonych w dniu [...] października 2009 r. podał już, iż zlecił pracownikowi Z.D. jedynie wyczyszczenie działki i usuniecie suchych gałęzi. Gdy pojechał na działkę po upływie dwóch godzin od rozmowy stwierdził, iż bez jego zgody wycięte zostały dwa suche jesiony.
Sąd I instancji podał, że, jak trafnie wskazał na powyższe organ odwoławczy, nastąpiło to po uchyleniu decyzji Burmistrza Miasta i Gminy M. z dnia [...] maja 2009 r. nakładającej na niego karę w wysokości 316.155,67 zł. Zmiana ta zbiegła się również z pojawieniem się wcześniej nie wskazywanych świadków, którzy złożyli zeznania dostosowane do tej wersji wydarzeń, przedstawionej przez skarżącego, a sprowadzającej się do stwierdzenia, iż nie wycinał, ani nie polecał wycinki jakiegokolwiek drzewa, zaś dokonana wycinka została przeprowadzona samowolnie przez jego pracownika Z. D. Zdaniem Sądu I instancji fakt zmiany zeznań podważa wiarygodność twierdzeń podawanych przez A. S. WSA w Olsztynie podał następnie, że okoliczności podane w zeznaniu złożonym przez A.S. w dniu [...] kwietnia 2009 r. zasługują na wiarę, bowiem korespondują z pozostałymi dowodami w sprawie, zwłaszcza ustaleniami oględzin miejsca wycinki oraz zeznaniami E. F., P. F., M. S. i M. W. W konkluzji powyższego Sąd I instancji stwierdził, iż zgromadzona w sprawie dokumentacja dawała uzasadnione podstawy, aby przyjąć, że osobą, która dokonała wycinki drzew jest skarżący. Nie doszło zatem w sprawie do niezasadnego zastosowania normy prawnej art. 88 ust 1 pkt 2 w zw. z art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody.
Z akt sprawy wynika w ocenie Sądu, że zasadniczy materiał dowodowy został w sposób kompleksowy zgromadzony już w trakcie postępowania pierwszoinstancyjnego, co bezsprzecznie oznacza, iż na etapie rozpatrywania sprawy przez organ odwoławczy nie istniała konieczność jego uzupełnienia. Szczególnie bezspornym jest, iż rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie wymagało uzyskania przez organy wiadomości specjalnych co do rodzaju, wieku i ilości wyciętych drzew, a w konsekwencji przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego dendrologa. Postępowanie dowodowe zostało w sprawie przeprowadzone w sposób wyczerpujący według wymogów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., w związku z czym organy obu instancji zwolnione były z dalszego dowodzenia w zakresie istotnych okoliczności sprawy. W szczególności brak było podstaw - wbrew wywodom skargi - do zwracania się o opinię biegłego na okoliczność wycięcia drzew. Zgromadzony materiał dowodowy, którego merytoryczne zweryfikowanie nie było przez organy niemożliwe, pozwalał bowiem na dokonanie prawidłowych i stanowczych ustaleń faktycznych, z których wynikało jaka ilość, jakiego gatunku i w jakim wieku drzew zostało wyciętych.
Niezasadny jest zatem zarzut skargi wskazujący na naruszenie normy art. 136 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., jak też bezpodstawne jest twierdzenie naruszenia przez Kolegium art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez nie wydanie orzeczenia kasatoryjnego.
Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi Sąd podzielił w pełni stanowisko Kolegium. W ocenie Sądu, organy administracyjne dokładnie i wnikliwie przeprowadziły postępowanie dowodowe, ustalając, że osobą wyłącznie odpowiedzialną za usunięcie drzew jesionu jest skarżący. Bezspornym jest, że skarżący nie posiadał wymaganego zezwolenia, a w konsekwencji organ prawidłowo wymierzył mu administracyjną karę pieniężną, wyliczoną zgodnie z przepisami o ochronie przyrody. Zaznaczono, że kara pieniężna za delikty administracyjne, a więc także za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia jest niezależna od winy sprawcy, dlatego organ ma obowiązek wymierzyć ją w ustawowej wysokości bez względu na motywy, nawet uzasadnione społecznie. Rozpatrując przebieg postępowania dowodowego, Sąd nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa i błędnej oceny dowodów. Zdaniem Sądu decyzja Kolegium odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a., bowiem organ uzasadnił, które zeznania świadków uznał za wiarygodne, a dlaczego innym odmówił przymiotu wiarygodności
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył działający z profesjonalnym pełnomocnikiem A. S., zarzucając Sądowi I instancji na podstawie art. 174 ust 1 i 2 p.p.s.a.:
- 1. naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w stopniu nie pozwalającym na kontrolę kasacyjną wyroku oraz mającym istotny wpływ na wynik sprawy poprzez:
- a) sporządzenie lakonicznego uzasadnienia, z treści którego w ogóle nie wynika, dlaczego Sąd I instancji podzielił stanowisko SKO w Olsztynie co do znacznej części zarzutów stawianych decyzji przez skarżącego, informując jedynie, iż odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi wskazać należy, iż Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela w tym względzie stanowisko Kolegium zaprezentowane w odpowiedzi na skargi i uzasadniając tylko, iż niezasadny jest zarzut wskazujący na naruszenie normy art. 136 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a., jak też bezpodstawne jest twierdzenie naruszenia przez SKO art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. (str. 19 uzasadnienia) w sytuacji, gdy strona winna po lekturze uzasadnienia mieć pewność, że sąd przeanalizował każdy z podniesionych przez nią zarzutów, konfrontując je z zebranym materiałem dowodowym, wnioskami organów co do faktów wynikających z tych dowodów, prześledził tok postępowania administracyjnego pod kątem jego zgodności z prawem i zbadał zgodność wydanego aktu administracyjnego z prawem;
- b) nieustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez skarżącego, w tym głównego zarzutu skarżącego o niedowołaniu przez organ administracji biegłego z zakresu dendrologii m.in. na okoliczność stwierdzenia, czy i które z 4 kłód drzew znajdujących się na nieruchomości w dniu oględzin [...].03.2009 r. pochodzi z pni odnalezionych na działce w sytuacji, gdy Sąd I instancji wywodzi, iż brak było podstaw do zwracania się o opinię na okoliczność wycięcia drzew (okoliczność niesporną) co nie jest zajęciem stanowiska co do w/w zarzutu, a uzasadnienie wyroku w tym zakresie uniemożliwia zapoznanie się z tym stanowiskiem, gdyż Sąd I instancji wskazuje jedynie, iż zgromadzony materiał dowodowy, którego merytoryczne zweryfikowanie nie było przez organy niemożliwe, pozwalał bowiem na dokonanie prawidłowych i stanowczych ustaleń faktycznych, z których wynikało jaka ilość, jakiego gatunku i w jakim wieku drzew postało ściętych (...) a szczególnie bezspornym jest, iż rozstrzygniecie niniejszej sprawy nie wymagało uzyskania przez organy wiadomości specjalnych (str. 19 uzasadnienia) w sytuacji, gdy na Sądzie I instancji ciąży obowiązek rozważenia wszystkich aspektów sprawy i nie może pozostawić poza swoimi rozważaniami istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, gdyż skarżący kwestionuje wycięcie aż 5 drzew, a uzasadnienie wyroku utrudnia lub wręcz wyklucza przedstawienie zarzutów merytorycznych w tym zakresie;
- 2. naruszenie 151 p.p.s.a w zw. z 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a w zw. z art. 1 § 2 prawa o ustroju sądów administracyjnych poprzez oddalenie skargi pomimo naruszenia przez SKO w Olsztynie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
- a) art. 7, 77 § 1, 107 k.p.a. w związku z art. 140 k.p.a. poprzez zaniechanie wszechstronnego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, braku działania organu z urzędu oraz poczynienia ustaleń faktycznych nie znajdujących oparcia w dowodach zgromadzonych w sprawie i zaakceptowanie takich ustaleń poczynionych przez organ I instancji;
- b) art. 136 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu dendrologii na okoliczność stwierdzenia, czy i które z 4 kłód drzew znajdujących się na nieruchomości w dniu oględzin [...].03.2009 r. pochodzi z pni odnalezionych na działce w sytuacji, gdy organ I instancji nie dał wiary w tym zakresie wyjaśnieniom skarżącego i tym samym bezpodstawne przyjęcie, iż kłody ujawnione w dniu oględzin w dniu [...].03.2009 r. są innymi kłodami niż te, których ścięcie potwierdzają świadkowie E. i P. F., podczas gdy Sąd I instancji słusznie zauważa, iż jedną ze spornych kwestii jest ilość wyciętych a organ administracji zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody, służące ustaleniu stanu faktycznego, a jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych (str. 13 uzasadnienia) przez organy administracji został zebrany jedynie zasadniczy materiał dowodowy (str. 19 uzasadnienia);
- c) art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji i dokonanie niewłaściwej kontroli odwoławczej w wyniku, której organ II instancji zaakceptował błędne ustalania organu I instancji w sytuacji, gdy w ramach postępowania administracyjnego wystąpił:
* błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż zostało wyciętych 5 drzew podczas, gdy materiał dowodowy potwierdza wycięcie jedynie dwóch drzew rozwidlających się poniżej 130 cm (4 kłody), a na oględzinach w dniu 9 marca 2009 r. zlokalizowano 1 pieniek po drzewie, miejsce po wypalonym pieńku oraz w/w cztery kłody drzewa;
* brak wskazania sposobu obliczenia obwodu kłód na wysokości 130 cm leżących na działce w dniu oględzin, skoro organ sam zaznaczył, iż są one pocięte na kawałki (organ I instancji określił ich długość na około 1 m);
- - brak wskazania na jakiej podstawie za świadka zdarzenia uznano funkcjonariusza policji M.W., skoro z notatki urzędowej sporządzonej przez funkcjonariusza policji M. S. wynika, iż czynności operacyjnych w dniu [...].02.2009 r. dokonał samodzielnie, bez udziału innych funkcjonariuszy, wobec powyższego uznać należy, iż funkcjonariusz policji M. W. nie posiadał wiedzy na temat usunięcia drzew z działki skarżącego, czego wynikiem było nieuwzględnienie skargi i nieuchylenie decyzji SKO w Olsztynie, gdyż Sąd I instancji błędnie ustalił, iż organy rozpatrujące niniejszą sprawę w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie, podejmując wszelkie możliwe działania w celu zgromadzenia całego dostępnego materiału dowodowego i na jego podstawie poczyniły wnikliwe ustalenia faktyczne, nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów.
- 3. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez dokonanie nowych ustaleń faktycznych przez Sąd I instancji, że skarżący A. S. ukrył ścięcie dwóch pojedynczych jesionów w sytuacji, gdy organy administracji nigdy w toku własnych postępowań nie podnosiły powyższej okoliczności, a co więcej ostatecznie odstąpiły od wymierzania kary za jedno z tych drzew.
Wniesiono o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zwrot kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej: p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu badając jedynie czy w sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania. Wynikająca z tego przepisu zasada oznacza, że Sąd jest związany wnioskiem skarżącego sformułowanym w skardze kasacyjnej, określającym przedmiot oraz podstawy zaskarżenia, określone w art. 174 p.p.s.a. Wskazane w tym przepisie podstawy determinują kierunek działalności kontrolnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie może z własnej inicjatywy podjąć żadnych badań w celu ustalenia innych poza podniesionymi w skardze kasacyjnej, wad zaskarżonego orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego.
Skarga kasacyjna, której autor odwołuje się do naruszenia przepisów postępowania, nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Oś argumentacji, na której oparta jest niniejsza skarga kasacyjna, nakierowana jest po pierwsze, na wady uzasadnienia Sądu I instancji, po drugie, na wynikające z niego błędne oddalenie przez ten Sąd skargi pomimo wad, jakich w zakresie ustaleń faktycznych dopuściły się organy administracji oraz po trzecie, na samodzielne dokonanie błędnych ustaleń faktycznych w postępowaniu przed Sądem I instancji.
W przypadku dwóch pierwszych zarzutów autor skargi kasacyjnej stwierdził w ramach ich formułowania (s. 2 skargi kasacyjnej), że miały one lub mogły mieć w stopniu istotnym wpływ na wynik sprawy. Takie wskazanie, bez niezbędnego rozwinięcia w uzasadnieniu, mimo, że formalnie nawiązuje do wymogu określonego w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie spełnia jednak funkcji argumentacyjnej. Na gruncie bowiem tego przepisu, zamierzony skutek może odnieść jedynie wykazanie w skardze kasacyjnej takiego naruszenia przepisów postępowania przez sąd I instancji, któremu można zasadnie przypisać możliwy istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Niezależnie zatem od wskazania istoty zarzutu, autor skargi kasacyjnej winien przeprowadzić argumentację w kierunku wykazania wpływu tego naruszenia na treść orzeczenia oraz wykazania, poprzez odwołanie się do oszacowania skali tego wpływu, że wpływ ten mógł być istotny dla treści tego rozstrzygnięcia. W przypadku wskazanych wyżej zarzutów autor skargi kasacyjnej nie wykazał, że uchybienia mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czyli że między naruszeniem powyższego przepisu a treścią zaskarżonego wyroku Sądu zachodzi związek przyczynowy, a także nie uprawdopodobnił wpływu tego związku przyczynowego na treść orzeczenia sądu, nie przeprowadzając zresztą w tym kierunku żadnej argumentacji w uzasadnieniu skargi.
Podstawowe znaczenie dla wyniku kontroli kasacyjnej ma odniesienie się do przesłanek i sposobu, w jaki Sąd I instancji zaakceptował ustalenia faktyczne organów administracji. Sąd w tym zakresie wskazał, iż organy prowadziły postępowanie dowodowe zgodnie z przepisami k.p.a., podjęły wszelkie możliwe działania w celu zgromadzenia całego dostępnego materiału dowodowego oraz na jego podstawie poczyniły wnikliwe ustalenia faktyczne, nie przekraczając granic swobodnej oceny dowodów co do ustalenia konkretnych faktów oraz obdarzenia zgromadzonych dokumentów przymiotem wiarygodności (s. 12 uzasadnienia wyroku).
Konstatację powyższą należy uznać za trafną. Należy bowiem mieć na uwadze, że sądowa kontrola administracji w odniesieniu do procesu ustalania stanu faktycznego polega na zbadaniu jego podstaw proceduralnych oraz jego rzetelności, nie obejmując co do zasady, samodzielnego ustalania faktów przez sąd I instancji. Samo zaś postępowanie dowodowe, prowadzone przez organy administracji, obejmuje proces ustalania faktów a następnie ich kwalifikację. Ta ostatnia dokonywana jest w warunkach swobodnej oceny dowodów, co podlega kontroli sądowej w zakresie rzetelności jej podstaw oraz sposobu przeprowadzania.
Organ administracji dokonując w postępowaniu administracyjnym ustaleń, zaakceptowanych przez Sąd I instancji, oparł się na zeznaniach świadków, przeprowadzając ich analizę oraz konfrontując je z dowodami rzeczowymi, którymi były znajdujące się w trakcie oględzin pnie drzew. Argumentacja Sądu, akceptująca w tym zakresie racjonalne ustalenia organów odnośnie do wniosków wyprowadzonych przez organ z liczby leżących kłód, uznanych za zasadne i zgodne z doświadczeniem życiowym, jest poprawna.
Nie ma racji autor skargi kasacyjnej wskazując na lakoniczność sporządzonego uzasadnienia wyroku, z treści którego ma nie wynikać, dlaczego Sąd I instancji podzielił stanowisko SKO. Argumentacja Sądu bowiem w tym zakresie jest nie tylko obszerna (s. 12-21 uzasadnienia zaskarżonego wyroku), ale także jednoznacznie i wyraźnie odnosi się do ustaleń organu odwoławczego, akceptując dokonane przez SKO oceny dowodów. Biorąc bowiem pod uwagę zakres sądowej kontroli administracji, nie obejmujący samodzielnego prowadzenia przez sądy administracyjne postępowania dowodowego, kontrola w tym zakresie trafnie dotyczy prawidłowości postępowania prowadzącego do ustalenia faktów oraz swobodnej oceny przez organ dowodów zebranych w sprawie. Wskazane w skardze kasacyjnej sformułowanie ze s. 19 uzasadnienia wyroku, odnoszące się do podzielenia przez Sąd stanowiska Kolegium i rozwijające argumenty odnośnie do braku podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 136 w zw. z art. 84 § 1 k.p.a. w tym zakresie wymogi powyższe spełnia.
Sąd I instancji odniósł się bowiem tak do wykazania przez organ związku przyczynowego pomiędzy działaniem skarżącego a zniszczeniem drzewa, także w kontekście ewentualnego zlecenia wycięcia drzew osobie trzeciej. Wskazane przez Sąd okoliczności, z powodu których należy zaakceptować, mając na uwadze zeznania sąsiadów oraz funkcjonariusza policji, wyjaśnienia samego skarżącego z okresu między dniem [...] lutego a dniem [...] kwietnia 2009 r. - bezpośrednio w trakcie cięcia pnia oraz na rozprawie (s. 14 uzasadnienia), z których jednoznacznie wynika fakt przyznania się do wycięcia suchych i spróchniałych drzew.
W świetle racjonalnej oceny, biorąc pod uwagę także powołanie nowych świadków oraz zmianę wyjaśnień skarżącego w dniu [...] października 2009 r., zmierzających do uniknięcia odpowiedzialności, Sąd nie miał podstaw do kwestionowania ustaleń organu w tym zakresie, opartych na podlegających jego ocenie zeznaniach świadków, które w pewnym zakresie, podobnie zresztą jak i same wyjaśnienia skarżącego, biorąc pod uwagę różny moment ich składania, pozostawały w sprzeczności. Szczegółowa argumentacja Sądu I instancji w tym zakresie (s. 14-17 uzasadnienia) oraz jego finalna konstatacja odnośnie do akceptacji ustaleń organu jako trafnych i logicznych była zatem zasadna.
Sąd zaakceptował także ustalenia organu co do liczby wyciętych drzew, zaliczając do niej także odnalezione przez funkcjonariusza policji przysypane piaskiem i gałęziami pnie po dwóch świeżo wyciętych drzewach, z których później (w dniu [...] marca) jeden został odnaleziony (drugiego z nich, wobec nieodnalezienia, nie wliczono do liczby drzew wyciętych) i zaliczony do liczby drzew wyciętych obok odnalezionych w tej ostatniej dacie nowych, pociętych czterech kłód z drzew wyciętych później. Te ostatnie zostały zakwalifikowane jako kłody drzew mających po dwa pnie, rozwidlających się na wysokości 50-60 cm, co pozwoliło na ustalenie wskazanego w uzasadnieniu wyroku obwodu, zmierzonego na wysokości 130 cm tych drzew. Rozwidlenie na wysokości 50-60 cm stanowiło natomiast podstawę do przyjęcia, iż ścięte zostały w istocie 4 a nie 2 drzewa, bowiem taka liczba pni została ustalona na wysokości 130 cm.
W ocenie NSA, stwierdzeniom powyższym nie można odmówić zasadności. Istotna dla mierzenia obwodu wysokość drzewa (130 cm) stanowi punkt wyjścia dla określenia nie tylko obwodu, ale także liczby pni ściętych drzew. Powoduje to, że na gruncie art. 85 ust. 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880 ze zm., dalej: "ustawa"), w sytuacji drzewa rozwidlającego się na wysokości niższej niż 130 cm i tworzącego dwa pnie, każdy z tych pni rozwidlonych stanowi odrębne drzewo, objętość którego przesądza m.in. o wymiarze kary administracyjnej. Także zatem w tym zakresie ustalenia organu, zaakceptowane przez Sąd I instancji były poprawne i racjonalne.
W tym kontekście należy też rozpatrywać zakres ustosunkowania się przez Sąd do zarzutów skargi. Z treści art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wynika bowiem, aby Sąd I instancji miał obowiązek rozważenia w równej mierze każdego zarzutu zgłoszonego w skardze, odnoszącego się do ustaleń faktycznych. Sąd dokonuje bowiem kontroli całościowej w granicach skargi, nie będąc związany jej zarzutami, co oznacza, że koncentruje się argumentacyjnie na tych zarzutach, które mają znaczenie dla kontroli zaskarżonej decyzji w kontekście oceny poprawności i zgodności z prawem administracyjnego rozstrzygnięcia sprawy.
W związku z podniesieniem w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a., zauważyć należy ogólnie, że przepis ten określa wymogi, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie orzeczenia. Jest więc przepisem o charakterze formalnym. O jego naruszeniu można mówić wówczas, gdy brak jest jednego z ustawowych wymogów (opis stanu sprawy, zarzutów skargi, stanowiska strony przeciwnej, podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienie). Aby mógł on stanowić samodzielną podstawę zarzutu skargi kasacyjnej, wskazana wada uzasadnienia musi być na tyle istotna, że może to mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) – por. wyrok NSA z dnia 13 października 2010 r., sygn. akt II FSK 1479/09 – Lex nr 745670. Ponadto uchybienie to musi uniemożliwiać kontrolę kasacyjną zaskarżonego wyroku (por. tezę 1 wyroku NSA z dnia 28 września 2010 r., sygn. akt I OSK 1605/09 – Lex nr 745098).
Orzeczenie sądu I instancji zatem nie będzie się poddawało takiej kontroli NSA nie tylko w kontekście braku wymaganych prawem części (np. przedstawienia stanu sprawy, czy też podstawy prawnej rozstrzygnięcia), ale także i wówczas, gdy będą one co prawda obecne, niemniej jednak obejmować będą treści podane w sposób lakoniczny, niejasny, czy też nielogiczny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2010 r., sygn. akt II OSK 986/09 – Lex nr 597986). W orzecznictwie NSA przyjmuje się, że przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną jedynie wówczas, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (patrz uchwałę 7 sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 9/09 – ONSAiWSA 2010/3/39; wyrok NSA z dnia 23 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OSK 672/09 – Lex nr 597768).
Uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie można zarzucić, iż nie zawiera stanowiska odnośnie stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia. W toku postępowania sądowoadministracyjnego, co do zasady nie prowadzi się bowiem postępowania dowodowego (por wyrok NSA z dnia 14 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 828/08 - Legalis), kontrolując jedynie to, czy organy administracji prowadząc postępowanie administracyjne przeprowadziły postępowanie dowodowe (wyjaśniające) zgodnie z przepisami prawa, które je normują.
Sąd I instancji wypowiadając się, że postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przez organy administracyjne obu instancji nie zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 7, 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. z jednej strony ocenił legalność postępowania wyjaśniającego z drugiej zaś strony w istocie zaakceptował przebieg i wyniki ustalone w toku postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy. Skoro bowiem Sąd I instancji nie uznał, aby postępowanie wyjaśniające przeprowadzone było z naruszeniem normujących je przepisów, nie miał podstaw do zanegowania poczynionych w nim ustaleń i tym samym do odrzucenia ustaleń faktycznych poczynionych w toku postępowania administracyjnego. Tak więc podstawą faktyczną zaskarżonego rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie był stan faktyczny sprawy ustalony w toku postępowania administracyjnego.
Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazał jednoznacznie, iż akceptuje oceny dowodów dokonane przez organy administracji. Niepodzielenie zasadności innych zarzutów skargi kasacyjnej, wbrew twierdzeniu autora skargi kasacyjnej, zostało poparte zwięzłą argumentacją wyrażoną na s. 20 uzasadnienia wyroku.
Autor skargi kasacyjnej formułując powyższy zarzut nie wskazuje bezpośrednio jego w kontekście na te zarzuty skargi, które nie zostały w jego ocenie przeanalizowane przez Sąd I instancji. Odnosi się wprawdzie w akapitach następnych do kwestii, analizę których Sąd I instancji miał pominąć (s. 4 skargi kasacyjnej), co jednak co do zasady nie znajduje potwierdzenia także w świetle ustaleń, wskazanych wyżej w niniejszym uzasadnieniu. Wprawdzie ani organ administracji ani Sąd I instancji nie zauważyły, iż nie pojawia się w żadnym momencie procesu dowodowego kwestia nałożenia stwierdzonych objętości na ustalenie wieku ściętych drzew, niemniej także autor skargi kasacyjnej a wcześniej skarżący, nie wskazali na zasadność argumentacji, na gruncie której można byłoby przyjąć, iż drzewa o wskazanej objętości nie osiągnęły wieku 5 lat, który w dacie podejmowania decyzji odwoławczej był wymagany. Także związany z tym zarzut nieskorzystania z opinii biegłego przy określeniu pochodzenia 4 pni znalezionych podczas kontroli w dniu [...] marca 2009 r. w sytuacji, gdy organ nie miał wątpliwości co do ich pochodzenia ze ściętych drzew rozwidlających się na wskazanej wcześniej wysokości, nie stanowi uchybienia, które wskazywałoby na konieczność uchylenia wyroku, w uzasadnieniu którego powyższe ustalenia organu zaakceptowano, a skarżący nie wskazał zasadnego kontrargumentu w tym zakresie.
Porównanie zarzutów sformułowanych w skardze do Sądu I instancji oraz uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, iż Sąd zajął się, chociaż w różnym zakresie, wszystkimi zarzutami, sformułowanymi na s. 2 skargi. W istocie zatem zarzut ten nie dotyczy braku zajęcia się poszczególnymi zarzutami, lecz ograniczonego, w ocenie strony skarżącej, zakresu uwagi poświęconej poszczególnym zarzutom w ramach argumentacji Sądu I instancji w sytuacji, gdy nie zostały one przez ten Sąd uwzględnione.
Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Przede wszystkim dlatego, iż zarzut naruszenia tego przepisu może być skuteczny tylko wówczas, jeżeli wykaże się możliwy istotny wpływ jego naruszenia na wynik sprawy. Sąd I instancji istotnie wskazał na fakt ukrycia ścięcia drzew przez skarżącego, lecz stwierdzeniu temu nie przyznał żadnego samodzielnego wpływu na treść swojego rozstrzygnięcia. Stanowiło to bowiem element opisu stanu faktycznego ustalonego przez organy (a więc na podstawie akt sprawy, co jest wymogiem art. 133 § 1 p.p.s.a.), z którego jednak wynika, że funkcjonariusz odnalazł przysypane piaskiem i gałęziami pnie po świeżo wyciętych drzewach (s. 18 uzasadnienia wyroku). Skarżący przy tym nie wskazuje, czy wada ta traktowana jest przez niego jako przesłanka ustalenia błędnej liczby drzew "ukrytych" czy stwierdzenia, że ścięte pnie drzew zostały ukryte.
W związku z powyższą argumentacją, z której wynika, że za niezasadne należało uznać wszystkie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny na gruncie art. 184 p.p.s.a. skargę tę oddalił.