Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2020 r., sygn. akt VII SA/Wa 2557/19 oddalił skargę P. G. (dalej skarżący) na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Warszawie z dnia [...] września 2019 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w [...] postanowieniem z dnia [...] lipca 2019 r. nr [...], na podstawie art. 61a § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm.; dalej jako k.p.a.), odmówił wszczęcia postępowania administracyjnego na wniosek skarżącego w sprawie przystąpienia do użytkowania budynku mieszkalnego wielorodzinnego "[...] " na terenie obejmującym działki oznaczone nr ewid. [...] i [...], obręb [...], położone w miejscowości [...], przy ul. [...].
Powodem podjęcia takiego rozstrzygnięcia było przyjęcie, że skarżący nie posiada przymiotu strony w sprawie przystąpienia do użytkowania ww. budynku mieszkalnego realizowanego na podstawie decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...], gdyż nie jest inwestorem wskazanej inwestycji, a jedynie właścicielem sąsiedniej nieruchomości graniczącej bezpośrednio z tą inwestycją. Wobec czego organ nadzoru budowlanego nie miał podstaw prawnych do uznania skarżącego za stronę w tym postępowaniu administracyjnym.
Skarżący wniósł zażalenie na to postanowienie do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który postanowieniem z dnia [...] września 2019 r. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Powołując art. 61a § 1 k.p.a. organ odwoławczy wskazał, że w sprawie wystąpiła przyczyna podmiotowa niedopuszczalności wszczęcia postępowania. Za niedopuszczalne uznał wszczęcie postępowania na wniosek skarżącego ze względu na teść art. 59 ust. 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (tekst jedn. Dz.U. 2019 r. poz. 1186, ze zm.; dalej zwanej: "Pr. bud."), gdyż ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby skarżący był inwestorem przedmiotowego budynku mieszkalnego. Nadto, zdaniem organu, argumenty przedstawione przez skarżącego w zażaleniu nie wnoszą do sprawy istotnych elementów. To wnioskodawca wyznacza swoim żądaniem zakres postępowania, którym organ administracji jest związany. Tymczasem skarżący we wniosku z dnia 3 lipca 2019 r. w sposób jednoznaczny określił swoje żądanie i uzasadnił przyczynę jego złożenia tj. sprawdzenie faktu nielegalnego przystąpienia do użytkowania omawianego budynku mieszkalnego wielorodzinnego "[...]".
Skargę na to postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniósł skarżący.
W odpowiedzi na skargę Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie.
Uzasadniając zaskarżony wyrok Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał na wstępie, że w niniejszej sprawie bezsporne i znane Sądowi z urzędu jest, że Starosta [...] decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę inwestycji p.n.: trzy budynki mieszkalne wielorodzinne (budynek [...] i [...] ze wspólnym garażem podziemnym, budynek [...] bez garażu podziemnego) projektowanej na terenie składającym się z działek oznaczonych numerami ewidencyjnymi [...] i [...] obręb [...] położonych w [...] przy ul. [...]. Skarżący będący współwłaścicielem nieruchomości przy ul. [...] w [...] (działki ew. nr [...] i [...] obr. [...]), miał przymiot strony w postępowaniu zakończonym wydaniem ww. decyzji i nie złożył od niej odwołania.
W ocenie Sądu prawidłowo organy ustaliły, że skarżący we wniosku jednoznacznie określił swoje żądanie i uzasadnił przyczynę jego złożenia, podkreślając, że dotyczy szeroko pojętego postępowania w sprawie pozwolenia na użytkowanie. Z kolei z treści art. 59 ust. 7 Pr. bud. wynika, że ustawodawca jednoznacznie określił kto może w sprawie dotyczącej pozwolenia na użytkowanie występować jako strona w tym postępowaniu. Powołany przepis zawęża krąg podmiotów mogących być stroną postępowania w stosunku do definicji strony wynikającej z art. 28 k.p.a. Podmiotem tym może być tylko inwestor, co w konsekwencji wyłącza możliwość uzyskania statusu strony przez inne podmioty, chociażby miały one interes prawny w innych postępowaniach dotyczących inwestycji objętej decyzją o pozwoleniu na użytkowanie, np. o wydanie pozwolenia na budowę.
Sąd wyjaśnił przy tym, że przedmiotem postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na użytkowanie jest dokonanie oceny zgodności wykonanej budowy z pozwoleniem na budowę i projektem budowlanym. Skoro więc ta ocena dotyczy wyłącznie prawa inwestora do legalnego użytkowania obiektu, to - zdaniem Sądu - dokonane przez ustawodawcę ograniczenie stron, zawarte w art. 59 ust. 7 Pr. bud. jest jak najbardziej uzasadnione.
Sąd argumentował, że wniosek skarżącego dotyczył sprawy nielegalnego przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego i wymierzenia kary pieniężnej. Tymczasem to inwestor jest odpowiedzialny za prawidłowy przebieg procesu budowlanego i stroną w postępowaniu w sprawie pozwolenia na użytkowanie jest wyłącznie inwestor i to na nim spoczywa obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Tylko też inwestor może zatem ponieść określoną w ustawie odpowiedzialność za fakt przystąpienia do nielegalnego użytkowania. Tym samym stroną w sprawie wymierzenia kary pieniężnej z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu jest tylko inwestor. Stanowisko to oparte jest na treści art. 59 ust. 7 Pr. bud. Zdaniem Sądu brak jest jakichkolwiek podstaw do formułowania twierdzeń, że wymierzenie inwestorowi kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu budowlanego dotyczy interesu prawnego lub obowiązku właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Dlatego też okoliczność, że sąsiad inwestora jest zainteresowany, aby inwestor doznał dolegliwości w postaci orzeczenia o karze z art. 57 ust. 7 Pr. bud. powinna być traktowana jako interes faktyczny, nieuprawniający do bycia stroną postępowania w sprawie kary pieniężnej.
Podsumowując Sąd stwierdził, że na gruncie okoliczności faktycznych niniejszej sprawy, skarżący nie mógł skutecznie zainicjować postępowania w sprawie legalności przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego. Tym samym słusznie odmówiono skarżącemu wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie przystąpienia do użytkowania budynku mieszkalnego wielorodzinnego.
Skarżący wniósł skargę kasacyjną od opisanego wyżej wyroku, zaskarżając go w całości, jednocześnie zarzucił:
- 1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; zwanej dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że skarżący nie ma prawa strony w sprawie;
- 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 3 pkt 20 Pr. bud. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji odmowę nadania prawa strony w postępowaniu skarżącemu;
- 3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 59 ust. 7 Pr. bud. przez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy, przepis ten ma zastosowanie oraz jego błędne zastosowanie;
- 4. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 28 ust. 2 Pr. bud. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji odmowę nadania prawa strony w postępowaniu skarżącemu;
- 5. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie zaskarżonego wyroku, nieodpowiadające wymogom art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na całkowitym braku rozpoznania i dokonania oceny prawnej podniesionego przez skarżącego w skardze zarzutu naruszenia prawa strony, a także nieustosunkowanie się przez WSA w Warszawie w uzasadnieniu wyroku do tych zarzutów;
- 6. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a., polegające na oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji organu drugiej instancji, pomimo iż decyzja ta została wydana bez zebrania i rozważenia pełnego materiału dowodowego, co skutkowało niewskazaniem w uzasadnieniu decyzji, na jakich dowodach oparł organ ustalenia faktyczne sprawy;
- 7. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art.145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 9 oraz art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. polegające na oddaleniu zamiast uwzględnienia skargi, a w konsekwencji nieuchyleniu decyzji organu drugiej instancji, pomimo iż nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w niniejszej sprawie, w tym nie wyjaśniono powodu niezastosowania art. 28 k.p.a. oraz art. 3 pkt 20 Pr. bud., co skutkowało nienależytym i niewyczerpującym wyjaśnieniem skarżącemu w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych i prawnych, mających wpływ na ustalenie praw i obowiązków skarżącego do posiadania prawa strony w postępowaniu, będących przedmiotem postępowania administracyjnego;
- 8. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art.145 § 1 pkt 1 lit. b) i c) p.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi, mimo naruszenia w toku postępowania przed organem II instancji przepisów art. 6, 8 i 9 k.p.a. oraz naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. przez niepełne przedstawienie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku stanu faktycznego i prawnego, przedstawienie oceny prawnej niespójnej oraz brak precyzyjnych wskazań co do dalszego postępowania.
W oparciu o wskazane podstawy kasacyjne pełnomocnik wniósł o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji, ewentualnie uchylenie wyroku w całości i rozpoznanie skargi przez Naczelny Sąd Administracyjny, uchylenie w całości decyzji organu pierwszej instancji, rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym i zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do postanowień art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze jednak pod rozwagę nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zawiera uzasadnionych podstaw.
Istota rozpoznawanej sprawy sprowadza się do wyjaśnienia, czy skarżący powinni mieć przymiot strony w postępowaniu, o którym mowa w art. 57 ust. 7 Pr. bud. oraz w postępowaniu prowadzonym w oparciu o art. 59 ust. 7 Pr. bud. W ocenie skarżącego kasacyjnie sam fakt, że jego nieruchomość znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji świadczy o istnieniu interesu prawnego do bycia stroną postępowania zarówno w zakresie pozwolenia na użytkowanie, jak i w przedmiocie nałożenia kary z tytułu nielegalnego przystąpienia do użytkowania. Z kolei zdaniem Sądu pierwszej instancji stroną takich postępowań jest wyłącznie inwestor.
Przepis art. 59 ust. 7 Pr. bud. był niejednokrotnie przedmiotem analizy sądów administracyjnych, w tym także Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ostatecznie utrwalił się pogląd, że przepis ten stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 k.p.a., co oznacza, że wolą ustawodawcy było, aby w postępowaniu, którego przedmiotem jest pozwolenie na użytkowanie ograniczyć krąg podmiotów biorących w nim udział jedynie do inwestora obiektu. Oczywiście należy zastrzec, że ograniczenie kręgu stron na podstawie powołanego wyżej przepisu Prawa budowlanego, uprawnione będzie wówczas, gdy inwestor uzyskał pozwolenie na budowę i realizował projekt zgodnie z uzyskanym pozwoleniem. Istotne odstąpienie od warunków pozwolenia na budowę skutkuje naruszeniem warunków pozwolenia i w konsekwencji może naruszać interesy innych osób, dlatego potrzebna jest procesowa gwarancja ochrony tych interesów (por. wyrok NSA z dnia 29 października 2008 r., sygn. akt II OSK 1174/07).
Przepis art. 59 ust. 7 Pr. bud. nie dotyczy sytuacji, gdy decyzja o pozwoleniu na użytkowanie jest skutkiem postępowania legalizacyjnego lub naprawczego (por. wyroki NSA: z dnia 19 listopada 2010 r., sygn. akt II OSK 1201/09; z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt II OSK 2998/12; z dnia 20 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 780/17). Sąd w obecnym składzie w pełni podziela przywołane wyżej poglądy, jednakże w niniejszej sprawie inwestor realizował kwestionowaną inwestycje w oparciu o udzielone pozwolenie na budowę, które nie zostało wyeliminowane z obrotu prawnego, jednocześnie brak jest informacji aby toczyło się w stosunku do tej inwestycji postępowanie legalizacyjne, stąd brak było podstaw do poszerzania kręgu stron postępowania w przedmiocie udzielenia pozwolenia na użytkowanie, a w konsekwencji przyjęcia, ze skarżący może być stroną takiego postępowania.
W zakresie dotyczącym postępowania w przedmiocie nałożenia kary z tytułu nielegalnego użytkowania obiektu, należy zauważyć, że materialno-prawna regulacja art. 57 ust. 7 Pr. bud. stanowiąca podstawę żądania wydania rozstrzygnięcia o karze pieniężnej dla inwestora w razie ustalenia przewidzianego tym przepisem stanu faktycznego, to jest przystąpienia do użytkowania obiektu budowlanego lub jego części w warunkach tzw. samowoli użytkowej, jednoznacznie jest adresowana do właściwego organu administracji publicznej (powiatowego inspektora nadzoru budowlanego), który ma obowiązek obciążyć inwestora przedmiotową karą pieniężną w razie spełnienia przesłanki określonej tym przepisem. Jest to regulacja wprowadzająca sankcję o charakterze administracyjnym stosowaną obligatoryjnie w przypadkach ocenianych przez ustawodawcę jako zachowanie uczestnika procesu budowlanego - inwestora noszące cechę, którą uznaje się za wysoce naganną, wręcz szkodliwą ze względu na interes publiczny.
Karę tę wymierza się inwestorowi, a zatem aby można było orzec o niej musi być przeprowadzone postępowanie administracyjne, do którego w kwestiach nie uregulowanych ustawą - Prawo budowlane, mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Stroną tego postępowania jest inwestor, bowiem to kwestia jego ukarania na podstawie art. 57 ust. 7 Pr. bud. jest przedmiotem sprawy. Brak jest przy tym jakichkolwiek podstaw do skutecznego twierdzenia, iż stroną postępowania w takiej sprawie powinien być właściciel nieruchomości sąsiedniej. Okoliczność, iż jest on zainteresowany, aby inwestor doznał dolegliwości w postaci orzeczenia o karze z art. 57 ust. 7 Pr. bud., nie należy do sfery interesu prawnego (art. 28 k.p.a.) chronionego prawem materialnym (np. art. 140 k.c.), lecz powinna być traktowana jako interes faktyczny, nieuprawniający do bycia stroną postępowania w sprawie przedmiotowej kary pieniężnej.
Kara wymierzana na podstawie art. 57 ust. 7 Pr. bud. jest konsekwencją naruszenia normy prawnej zawartej w art. 54 bądź art. 55 Pr. bud. (przystąpienie do nielegalnego użytkowania). Obowiązki nałożone tymi przepisami obciążają inwestora, podobnie jak obowiązki wynikające z przepisu art. 57 Pr. bud. - aktualne w postępowaniu zmierzającym do uzyskania pozwolenia na użytkowanie bądź dokonania skutecznego zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego. Powyższe oznacza, że przepis art. 57 ust. 7 Pr. bud. należy odczytywać w łączności z przepisami art. 57 ust. 1 oraz art. 54 i art. 55 Pr. bud. jak i art. 59 ust. 7 tej ustawy. Konsekwencją takiego stanu prawnego jest uznanie, że w postępowaniach tych został zakreślony taki sam krąg stron. Oceniając zatem krąg stron postępowania w sprawie, której przedmiotem jest zastosowanie kary pieniężnej określonej w art. 57 ust. 7 Pr. bud., należy przyjąć, że stroną postępowania jest wyłącznie inwestor.
Z kolei niezadowolony z zachowania inwestora sąsiad uznający iż inwestor dopuszcza się samowoli użytkowej, może co najwyżej inicjować postępowanie przed właściwym organem nadzoru budowlanego, ale nie jako strona, lecz informator, powiadamiający o okolicznościach, które stanowią dla organu impuls do podjęcia postępowania z urzędu, co miało miejsce w rozpoznawanej sprawie. Może również wnieść skargę do organu wyższej instancji, jednakże tylko na zasadach określonych w Dziale VIII k.p.a. Orzekający w niniejszej sprawie skład Naczelnego Sądu Administracyjnego podziela w tym względnie dotychczasowe orzecznictwo tego Sądu (por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 2009 r. sygn. akt II OSK 1046/09, LEX nr 566004 oraz wyrok NSA z dnia 6 lipca 2011 r. sygn. akt II OSK 1375/10, LEX nr 1083605).
Zatem jako prawidłową należy uznać reakcję organu nadzoru budowlanego pierwszej instancji polegającą na wydaniu postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania na wniosek podmiotu nie mającego w sprawie legitymacji procesowej, na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. Niezasadne tym samym okazały się zarzuty kasacyjne wskazujące na naruszenie art. 151 p.p.s.a w zw. z art. 59 ust. 7 i art. 3 pkt 20 Pr. bud., jak również art. 28 ust. 2 Pr. bud., który nie miał w sprawie w ogóle zastosowania, gdyż odnosi się do sposobu ustalania stron w postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę.
Nie znajduje podstaw również zarzut naruszenia art. 151 p.p.s..a w zw. z art. 1 § 1 i 2 p.p.s.a. oraz art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., którego naruszenia skarżący upatruje w wadliwe sporządzonym uzasadnienia wyroku. Art. 151 p.p.s.a. ma charakter wynikowy, tj. określa formę orzekania przez sąd administracyjny, który oddala skargę w całości lub w części, jeśli uzna ją za nieuzasadnioną, odpowiednio w całości lub w części. Przepis ten ogranicza się do wskazania treści sentencji wyroku, gdy zaistnieje oznaczony stan sprawy w przekonaniu orzekającego sądu administracyjnego. Do jego naruszenia mogłoby dojść, gdyby w motywach wyroku sąd wojewódzki dowodził naruszenia przepisów prawa w takim stopniu, że uprawniać i zarazem zobowiązywać miałyby go do uwzględnienia skargi, a jednak ją by oddalił, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Należy również zauważyć, że art. 1 p.p.s.a nie posiada paragrafów i wskazuje przedmiot regulacji powołanej ustawy, dlatego nie sposób go naruszyć sporządzając uzasadnienie wyroku. Z kolei do naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. mogłoby dojść wyłącznie wówczas, gdyby skarga w ogóle nie została przez sąd rozpoznana lub wbrew ustalonym w tym przepisie wymogom sąd administracyjny uchylił się od kontroli działalności administracji publicznej bądź też zastosował w ramach tej kontroli środki nieprzewidziane w ustawie. Nawet ewentualne naruszenie przez sąd przy rozstrzygnięciu sprawy prawa materialnego, czy też procesowego nie oznacza, że sąd ten uchybił wynikającemu z ww. regulacji zakresowi kontroli działalności administracji publicznej jak i że nie zastosował środków określonych w ustawie.
Odnosząc się do kwestii wadliwości uzasadnienia stwierdzić przyjdzie, że wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. jeżeli nie wiadomo jaki stan faktyczny Sąd pierwszej instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku, a z taką sytuacją w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, ponieważ pominięcie w uzasadnieniu wyroku rozważań dotyczących zarzutów niezasadnych nie stanowi naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego o istotnym wpływie na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2021 r. sygn. akt III OSK 522/21, LEX nr 3187955).
Nie sposób zgodzić się również z zarzutami kasacyjnymi naruszenia przepisów postepowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art.77 § 1 oraz art. 107 § 3 k.p.a. Zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla prawidłowego załatwienia sprawy, a sposób jej rozstrzygnięcia nie budzi żadnych zastrzeżeń, również w zakresie jego uzasadnienia. Organy wydając kwestionowane postanowienia wyjaśniły zarówno okoliczności faktyczne, jak i prawne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, wskazując jednocześnie dlaczego bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostaje fakt, że skarżący jest właścicielem nieruchomości sąsiadującej z terenem inwestycji.
Jako niezrozumiałe należało uznać wywody skargi kasacyjne wskazujące, że intencją skarżącego było zgłoszenie udziału do postępowania w przedmiocie wadliwie udzielonego pozwolenia na budowę i kwestionowanie przyjętych w nim rozwiązań, co pozostaje w oczywistej sprzeczności z treścią wniosku skarżącego znajdującego się w aktach sprawy. Należy przy tym zauważyć, że jedyną przesłanką nałożenia sankcji przewidzianej w art. 57 ust. 7 Pr. bud. jest przystąpienie do użytkowania obiektu z naruszeniem warunków określonych w art. 54 albo 55 tej ustawy. Jest to odrębny delikt administracyjny, nie związany z innymi uchybieniami, jakich dopuścił się inwestor w procesie budowlanym.
Tym samym brak jest podstaw, przy nakładaniu tej sankcji, do oceny jakiego rodzaju ewentualnych odstępstw od projektu budowlanego, czy przewidzianego w decyzji o pozwoleniu na budowę sposobu użytkowania obiektu dopuścił się inwestor.
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną. Jednocześnie w myśl art. 182 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona, która ją wniosła, zrzekła się rozprawy, a druga strona, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej, nie zażądała przeprowadzenia rozprawy.