Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (zwany dalej WSA, Sądem lub Sądem pierwszej instancji) wyrokiem z dnia 25 stycznia 2007 r., sygn. akt IV SA/Wa 1365/06 oddalił skargę B. M. na decyzję Wojewody M. z dnia [...], nr [...] w części dotyczącej wymeldowania B. M. z pobytu stałego z lokalu nr [...] przy ulicy [...] w W. W zawartych w uzasadnieniu wyroku motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji podniósł następujące okoliczności: zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Jej podstawę stanowił art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm.), zgodnie z którym organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Organy obydwu instancji wyczerpująco wyjaśniły wszystkie istotne dla sprawy okoliczności faktyczne.
Wykazały stosownymi dowodami, że B. M. nie mieszka pod dotychczasowym adresem zameldowania na pobyt stały, przy ul. [...], m. [...] w W. oraz że nie dopełniła obowiązku wymeldowania. Zeznania świadków, oględziny mieszkania i wywiad przeprowadzony przez Policję wskazują, że B. M. opuściła mieszkanie przy ul. [...] w [...] r. Aktualnie zamieszkuje wspólnie ze swoimi dziećmi w mieszkaniu konkubenta, pod adresem: ul. [...], m. [...] w W. Organy wykazały z jakich względów odmówiły wiarygodności zeznaniom świadków twierdzących o kontynuacji zamieszkiwania przez skarżącą w spornym lokalu przy ul. [...]. Twierdzenia ich oparte były na pojedynczych kontaktach z B. M. oraz były nie do pogodzenia z faktami ustalonymi przy pomocy innych dowodów. Podniesiony również został fakt codziennego odprowadzania syna do mieszkania konkubenta przy ul. [...], m. [...] w W. jest nie do pogodzenia ze stałym zamieszkiwaniem w lokalu przy ul. [...], m. [...] w W., jak próbowała wykazać to skarżąca. Widywanie skarżącej przez świadków w okolicach ul. [...] w znacznej mierze wynikało z bezpośredniego sąsiadowania tej ulicy z ulicą, na której aktualnie zamieszkuje, tj. z ulicą [...].
Opisany wyrok WSA zaskarżony został skargą kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego przez pełnomocnika skarżącej. Skargę kasacyjną oparto na zarzucie naruszenia przez Sąd przepisu prawa materialnego w postaci art. 15 ust. 2 cyt. wcześniej ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r.o ewidencji ludności i dowodach osobistych, a także na zarzucie naruszenia przepisu postępowania tj. art. 80 k.p.a. Przepis art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych uległ naruszeniu, gdyż Sąd pierwszej instancji w nieprawidłowy sposób przyjął, że zaistniały określone w nim przesłanki wymeldowania. Organy błędnie ustaliły, że B. M. opuściła swoje dotychczasowe miejsce stałego pobytu i nie zamieszkuje pod adresem: ul. [...], m. [...] w W. W ocenie pełnomocnika skarżącej organ nie powinien dać wiary oświadczeniu T. F. (matki B. M.), gdyż to ona była inicjatorką postępowania w sprawie wymeldowania; jako lokatorka nieruchomości bezpośrednio zainteresowana wynikiem sprawy.
Podobne zastrzeżenia dotyczyły zeznań ojca skarżącej, R. F. Z treści zeznań A. Ł., W. P. i B. Z., a także wyjaśnień skarżącej wynikało, że zamieszkuje ona przy ul. [...], m [...] w W. Do lokalu tego ma klucze. Wewnątrz lokalu był także wydzielony pokój, w którym znajdywały się jej rzeczy. Skarżąca codziennie bywała w tym lokalu i odbierała tam korespondencję urzędową. Oględziny lokalu odbyły się o niedogodnej dla skarżącej porze (godz. 1015, w dzień powszedni), co spowodowało, iż nie mogła być przy nich obecna ze względu na pracę zawodową. Naruszenia art. 80 k.p.a. pełnomocnik skarżącego upatrywał w niewyjaśnieniu przez Sąd rozbieżności pomiędzy dowodami przemawiającymi za zamieszkiwaniem skarżącej w spornym lokalu oraz dowodami, którym organy udzieliły wiarygodności. Pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, a ponadto o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
Wojewoda M. nie wniósł odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Uczestnicy postępowania, R. M. oraz T. F. nie wniosły odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Stosownie do art. 183 § 1 zd. pierwsze ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania.
Skarga kasacyjna została sporządzona i wniesiona przez należycie umocowanego pełnomocnika skarżącego w rozumieniu art. 175 § 1 p.p.s.a.
W pierwszej kolejności odnieść należy się do zarzutu naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 80 k.p.a. Pełnomocnik skarżącej niezasadnie wywiódł, że rolą Sądu pierwszej instancji była ocena dowodów przeprowadzonych na okoliczność zamieszkiwania skarżącej pod spornym adresem oraz wykazanie motywów, które przesądziły za udzieleniem wiarygodności jednym przed drugimi. Przepis art. 80 k.p.a. jest przepisem postępowania administracyjnego; nakłada na organy obowiązek przeprowadzenia oceny całokształtu materiału dowodowego i wykazania, czy doniosła dla sprawy okoliczność została udowodniona. Rolą sądu administracyjnego jest wyłącznie dokonanie kontroli prawidłowości realizacji tego obowiązku. Oznacza to, że Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć art. 80 k.p.a. poprzez nie dość wyczerpujące wykazanie faktów oraz nie do końca przekonywujące odniesienie się do wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych.
Rolą Sądu było wyłącznie sprawdzenie, czy wywód zaprezentowany przez organy odpowiada wymogom art. 80 k.p.a. W obszernym uzasadnieniu Sąd wystarczająco objaśnił, z jakich względów uznał dokonaną przez organy ocenę dowodów za spójną i logiczną. W żadnym z wątków skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej nie kwestionował metody, według której swoją ocenę prawidłowości postępowania dowodowego zaprezentował WSA. Z tych powodów zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 80 k.p.a. należało uznać za chybiony.
Wynik rozpoznawanej sprawy zależał od ustalenia, czy B. M. opuściła miejsce swojego dotychczasowego stałego pobytu, pod adresem ul. [...], m. [...] w W. nie dopełniając obowiązku wymeldowania, a więc czy zaszła wobec niej określona w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz.U. z 2006r. Nr 139, poz. 993 ze zm. przesłanka wydania decyzji o wymeldowaniu. Stosownie do art. 6 ust. 1 powołanej ustawy pobytem stałym jest zamieszkiwanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania. Rolą organów meldunkowych jest odzwierciedlanie stanu faktycznego w stosownym rejestrze urzędowym (ewidencji ludności). Obowiązek meldunkowy służy tym organom do bieżącej kontroli przebywania obywateli pod oznaczonymi adresami. Zameldowanie, podobnie jak wymeldowanie nie rodzi żadnych praw do lokalu.
Organy obydwu instancji przeprowadziły szereg dowodów w celu ustalenia, czy B. M. zamieszkiwała w należącym do jej matki (T. F.) lokalu przy ul. [...], m. [...] w W. T. F. w podaniu o wymeldowanie, uzupełnionym następnie oświadczeniem stwierdziła, że jej córka od [...] lat, tj. od [...] r. nie mieszka w jej lokalu; pokój, w który kiedyś zamieszkiwała przeznaczyła na gromadzenie niepotrzebnych rzeczy i śmieci. Nie uiszcza żadnych opłat wynikających z utrzymania mieszkania; zamieszkuje z konkubentem (R. P.) i dziećmi pod adresem:
ul. [...], m. [...] w W. (k. nr 5 i 27 akt administracyjnych pierwszej instancji). Podobnie, ojciec skarżącej, R. F., zeznał, że B. M. zamieszkuje wraz z dwojgiem dzieci u R. P., przy ul. [...], m. [...] w W.;
z dotychczasowego miejsca zamieszkania, w ich lokalu, wyprowadziła się w [...] r. (k. nr 24 akt administracyjnych pierwszej instancji). Organ pierwszej instancji korzystając z pomocy prawnej organu Policji potwierdził, że B. M. wraz z R. P. zamieszkują pod adresem: ul. [...], m. [...] w W. Wynik przeprowadzonego wywiadu odzwierciedla pismo Zastępcy Naczelnika Sekcji Prewencji Komisariatu Policji W-[...] z dnia [...], nr [...] (k. nr 22 akt administracyjnych pierwszej instancji). Zamieszkiwanie skarżącej przy ul. [...], m. [...] w W. organy wykazały także w drodze przesłuchania w charakterze świadka R. P., który w dniu [...] stwierdził, iż od [...] lat mieszka we własnym mieszkaniu z B. M., gdzie wychowują ich wspólne dzieci: A. i K.. Równocześnie, R. P. wyjaśnił, że w ciągu dnia B. M. często przebywa u swoich rodziców, odwiedzając ich z dziećmi. W trakcie oględzin przeprowadzonych w spornym lokalu w dniu [...] i [...] ustalono, że izba zamieszkiwana poprzednio przez skarżącą jest wypełniona foliowymi workami ze śmieciami oraz niepotrzebnymi sprzętami.
W trakcie wyjaśnień rodzice B. M. stwierdzili, że gromadzenie niepotrzebnych przedmiotów jest wynikiem zaburzeń psychicznych ich córki, stwierdzonych przez lekarza (k. nr 59, 60 i 77 akt administracyjnych pierwszej instancji wraz z załącznikami w postaci fotografii). Z. B. i B.S., mieszkający przy ul. [...], m. [...] i [...] w W., zgodnie zeznali, że B. M. nie mieszka w ich budynku od ponad [...] lat; jest im wiadomo, że przebywają na stałe u R. P. (k. nr 57 i 58 akt administracyjnych pierwszej instancji). Świadkowie: A. Z., P. B. i A. Ł., zamieszkali przy ul. [...] zeznali, że "widują" skarżącą podczas wchodzenia do bloku, względnie "w okolicy" bloku. A. Z. nie była nigdy w lokalu nr [...], więc nie wie, czy faktycznie mieszka tam B. M. P. B. tylko raz był w jej mieszkaniu, w przedpokoju, więc także nie wie jakie rzeczy skarżącej znajdują się w mieszkaniu.
Również A. Ł. jednokrotnie tylko odwiedził mieszkanie przy ul. [...], m. [...]; wówczas akurat zastał skarżącą. W. P., zamieszkała przy ul. [...], m. [...] w W. zeznała, że widywała B. M. jak wchodziła i wychodziła z dziećmi do budynku przy ul. [...] o różnych porach dnia. B. Z., znajoma B. M. (mieszkająca poza spornym budynkiem, na ul. [...] w W.) zeznała, iż jest jej wiadomo, że skarżąca nocuje i stara się przebywać w mieszkaniu rodziców aby zapobiec "wyrzuceniu i wymeldowaniu jej" z tego lokalu. Wie także, iż regularnie przebywa u R. P., gdzie mieszkają ich wspólne dzieci (k. nr 78-81 i 85 akt administracyjnych pierwszej instancji).
Sama B. M. podczas przesłuchań [...], [...] i [...] oświadczyła, że mieszka pod adresem zameldowania, jednakże dodała, iż przebywa w tym lokalu tylko "w ciągu dnia"; stwierdziła też, że rodzice utrudniają jej dostanie się do ich mieszkania, gdyż wstawiony został nowy zamek. Korzysta z możliwości odwiedzin tylko wówczas, gdy ją wpuszczą. Nocuje w lokalu rodziców. Codziennie jednak jest u dzieci i R. P., pod adresem ul. [...], m. [...] w W.; zaprowadza i odprowadza ich wspólne dzieci do przedszkola. Uważa, że rodzice chcą się jej pozbyć z mieszkania przy ul. [...] i w swoim działaniu kieruje się przede wszystkim zachowaniem zameldowania pod dotychczasowym adresem (k. nr 33, 68 i 95 akt administracyjnych pierwszej instancji).
Zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i organy meldunkowe zasadnie przyjęły, że B. M. opuściła należący do jej rodziców lokal przy ul. [...], m. [...] w W. w [...] r. i nie dopełniła obowiązku wymeldowania. Przeprowadzone w sprawie dowody pozwalały przyjąć, że nastąpiło określone w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych opuszczenie miejsca stałego pobytu. Przede wszystkim, dowody bezpośrednie w postaci oględzin dokonanych przez organ Policji i pracowników organu ewidencyjnego uprawniały wniosek, że lokal, w którym poprzednio zamieszkiwała skarżąca nie nadaje się do pełnienia funkcji mieszkaniowej (k. nr 22, 59-60 i 77 akt administracyjnych pierwszej instancji). Jak wykazały ustalenia organów, pomieszczenie było wypełnione foliowymi workami z niepotrzebnymi starymi przedmiotami i śmieciami. Stan higieniczny pomieszczenia nie pozwalał na stałe zamieszkiwanie. Żaden ze świadków, którzy widywali skarżącą w budynku przy ul. [...] nie stwierdził, aby przebywała ona tam stale.
Przeciwnie, skarżąca była tylko okazjonalnie widywana w budynku podczas wizyt u rodziców, którzy jednak niechętnie ją gościli. Widywano ją ponadto w okolicy spornego budynku, co wynikało zapewne z tego, iż mieszkanie, w którym rzeczywiście zamieszkuje z konkubentem (przy ul. [...], m. [...] w W.) położone jest w bezpośredniej bliskości ulicy [...] (k. nr 85 akt administracyjnych pierwszej instancji).
Skarżąca przyznała, że wyłącznym powodem odwiedzin u rodziców było zapobieżenie wymeldowaniu jej z ich mieszkania. Twierdzenia skarżącej odnoszące się do zamieszkiwania pod adresem: ul. [...], m. [...] w W., były niespójne;raz bowiem twierdziła, że przebywała u rodziców w ciągu dnia, innym razem, że tylko tam nocowała, a w dzień pracowała i zajmowała się dziećmi. W jednym oświadczeniu skarżąca przekonywała, że ma klucze do mieszkania rodziców i swobodnie z niego korzysta, a w kolejnym twierdzi, że wstawienie nowego zamku w drzwiach spowodowało, iż rodzice jej nie wpuszczają. Podkreślić ponadto należy, iż nie do pogodzenia byłoby codzienne zamieszkiwanie w lokalu rodziców przy ul. [...], m. [...] w W. i równoczesne zajmowanie się dziećmi mieszkającymi u konkubenta, R. P., pod adresem ul. [...], m. [...] w W. Skarżąca składała także sprzeczne oświadczenia co do czasu, jaki poświęca na pracę zarobkową.
Zarzucając organowi niedogodny dla niej termin przeprowadzenia oględzin (godz. 1015, w dzień powszedni) tłumaczyła się wykonywaniem pracy. Jednakże już w toku postępowania sądowego składając dwukrotnie wniosek o prawo pomocy oświadczyła, że nie pracuje z powodu sprawowania opieki nad dzieckiem (k. nr 21 i 41 akt sądowych pierwszej instancji). Trudno było dać wiarę temu twierdzeniu, skoro we wnioskach o prawo pomocy skarżąca oświadczyła, że z własnej pracy dorywczej (sprawowanie opieki nad starszymi osobami) uzyskuje miesięcznie dochód w wysokości [...] zł. Nie można, jak się wydaje, korzystać ze zwolnienia od pracy uzasadnionego sprawowaniem opieki nad dzieckiem, podejmując równocześnie inne zatrudnienie przynoszące regularny miesięczny dochód. Wreszcie, we wnioskach o prawo pomocy B. M. sama przyznała, że wspólnie w konkubentem, R. P., prowadzi jedno gospodarstwo domowe (k. nr 21 i 41 akt sądowych pierwszej instancji).
Nie można co oczywiste - prowadzić gospodarstwa domowego i wychowywać dzieci wspólnie z ich ojcem pod adresem ul. [...], m. [...] oraz twierdzić, że miejscem zamieszkania jest adres: ul. [...], m. [...]. Z tych względów zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do znaczenia dowodowego oświadczeń skarżącej nie mogą być uwzględnione.
Odnosząc się do zarzutu odbioru przez skarżącą urzędowych pism pod adresem:
ul. [...], m. [...] w W. warto podkreślić, iż kwestia adresu (mieszkania) dla doręczeń była już oceniana przez Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 25 czerwca 2008 r., II OSK 713/07, w którym przyjęto, że w spornym okresie czasu, B. M. legitymowała się "mieszkaniem" w rozumieniu art. 42 § 1 k.p.a., znajdującym się pod adresem: ul. [...], m. [...] w W. Nie zasługiwały na uwzględnienie także te zarzuty skargi kasacyjnej, w których stwierdzono, że dowodami przemawiającymi za kontynuacją zamieszkiwania skarżącej przy ul. [...], m. [...] w W. były zeznania A. Ł., W. P. i B. Z.. A. Ł. zeznał wyłącznie, że widywał skarżącą "w okolicy" ul. [...]. W mieszkaniu jej rodziców zastał ją tylko raz, okazjonalnie. W. P. zeznała, że nigdy nie była w lokalu zamieszkiwanym przez rodziców skarżącej; widywała tylko B. M. jak wchodziła do budynku.
Z kolei B. Z. zeznała, iż zna przyczynę odwiedzin skarżącej w mieszkaniu rodziców; zamierzała ona w ten sposób uchronić się od wymeldowania. Domagała się od rodziców udzielania jej noclegów i korzystała z sąsiedztwa posesji położonych przy ul. [...] i ul. [...] (k. nr 80, 81 i 85 akt administracyjnych pierwszej instancji). Wbrew stanowisku pełnomocnika skarżącej także zeznania tych świadków potwierdzają, że B. M. opuściła zamieszkiwany poprzednio z rodzicami lokal przy ul. [...], m. [...] w W. Obecnie mieszka z dwojgiem dzieci i ich ojcem pod adresem ul. [...], m. [...] w W. Odwiedziny u rodziców mają charakter okazjonalny; skarżąca jest przekonana, że umożliwią jej powoływanie się na faktyczną obecność w tym lokalu i pomogą zapobiec wymeldowaniu. Jej obecność, nawet w trakcie odwiedzin, nie była mile widziana przez rodziców. Uniemożliwiali jej oni wstęp do mieszkania; wstawili nowy zamek u drzwi, a matka wystąpiła z wnioskiem o wymeldowanie.
Rodzice zarzucali B. M. niszczenie udostępnianego jej niegdyś pokój, czyniąc z niego składowisko niepotrzebnych rzeczy i śmieci. B. M. była widywana w okolicy przez sąsiadów jej rodziców, ale głównie z tego powodu, że ulice [...] i [...] sąsiadują ze sobą.
Sąd pierwszej instancji przekonywująco wykazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że orzekające w sprawie organy administracji publicznej prawidłowo oceniły materiał dowodowy co było powodem trafnej konkluzji, że skarżąca w [...] r. opuściła dotychczasowe miejsce stałego pobytu pod adresem: ul. [...], m. [...] w W. nie dopełniając obowiązku wymeldowania. Były zatem podstawy, że B. M. wypełniła przesłanki wymeldowania jej z pobytu stałego określone w art. 15 ust. 2 cyt. wcześniej ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Z wyłożonych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w związku z art. 183 § 1 p.p.s.a., wobec nieustalenia żadnego z przypadków określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.