Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 5 lipca 2016 r., sygn. akt II SA/Bk 379/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku po rozpoznaniu wniosku K. M. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie z jej skargi na decyzję Wojewody Podlaskiego z dnia [...] kwietnia 2015 r., znak [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., zwanej dalej P.p.s.a.), przywrócił termin do wniesienia skargi.
Sąd uznał za wiarygodne zaświadczenie lekarskie przedłożone do akt sprawy, z którego wynikało, że skarżąca w okresie od 27 maja 2016 r. do 31 maja 2016 r. sprawowała opiekę nad chorym dzieckiem. Wskazano, że przedłożone do akt zaświadczenie lekarskie co prawda nie jest zwolnieniem lekarskim ale jest dokumentem urzędowym sporządzonym przez uprawnionego lekarza. Jest dokumentem stanowiącym dowód tego, co zostało w nim stwierdzone oraz posiada przymiot dokumentu urzędowego korzystającego z domniemania prawdziwości. Sąd zauważył, że brak daty nie pozbawia go cechy dokumentu urzędowego bowiem zostało podpisane przez uprawnionego lekarza, opatrzone jego pieczątką i pieczątką przychodni, w której zostało wystawione. Zdaniem Sądu, zaświadczenie to korzysta z domniemania prawdziwości, a tym samym stanowi wystarczające uprawdopodobnienie braku możliwości złożenia skargi w terminie.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł uczestnik postępowania M. W., domagając się jego uchylenia. Podniósł, że wszelkie fakty przedstawione przez skarżącą zostały zmanipulowane i Sąd został świadomie wprowadzony w błąd co do przyczyn niedotrzymania terminu złożenia odwołania (powinno być skargi). Wskazał, że w dniu 27 maja 2016 r. on wraz ze skarżącą i dziećmi (J. i J.) brali udział w festynie sportowo-rekreacyjnym o puchar Burmistrza T. Zdobyli medale i puchary. Po zawodach dzieci zostały zabrane do B. do jego rodziców, gdzie przebywały nieprzerwanie do 29 maja 2016 roku. Późnym popołudniem zostały odwiezione do S. Dzieci były zdrowe i 30 maja 2016 r. poszły do szkoły. Na potwierdzenie tych twierdzeń żalący się dołączył fotografie z tego festynu przedstawiające zdobyte przez dzieci nagrody oraz bilet PKS z dnia 27 maja 2016 r. z S. do B. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zażalenie zasługuje na uwzględnienie aczkolwiek nie ze względu na podniesione w nim argumenty.
Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.) należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W przepisie art. 86 § 1 P.p.s.a. nie określono kryteriów, według których należy oceniać zachowanie strony. Ocena braku winy została pozostawiona uznaniu sądu. Daje to sądowi możliwość uwzględnienia wszystkich okoliczności, jakie uzna za istotne (por. postanowienie SN z dnia 22 lipca 1999 r. o sygn. akt I PKW 273/99, publik. OSNAP z 2000 r. nr 20, poz. 757).
Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Z powyższego wynika, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy, a przy tym wskaże, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia prośby o przywrócenie terminu (B. Dauter [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX 2011, komentarz do art. 87, teza 8).
W niniejszej sprawie Sąd I instancji uznał, że okoliczność opieki nad chorym dzieckiem przez okres od 27 maja do 31 maja 2016 r. stwierdzona zaświadczeniem lekarskim opatrzonym podpisem i pieczątką uprawnionego lekarza oraz pieczątką przychodni, w sytuacji samotnego wychowywania dzieci przez skarżącą, stanowi wiarygodny dowód tego, co zostało w nim stwierdzone i uprawdopodabnia brak winy w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi.
Zdaniem NSA, zarzuty zawarte w zażaleniu sprowadzają się wyłącznie do podważenia okoliczności stwierdzonych w przedłożonym przez skarżącą zaświadczeniu lekarskim, które to Sąd uznał za wiarygodne gdyż stanowiło dokument urzędowy.
Słusznie uznał Sąd I instancji, że zaświadczenie lekarskie stanowi dokument urzędowy, jeśli jest sporządzone w przepisanej formie przez uprawniony do tego podmiot. Wówczas stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone. Korzysta z domniemania prawdziwości i zgodności z prawdą tego, co zostało w nim stwierdzone. Przedmiotowe domniemanie może być obalone, jednakże podejmując próbę dokonania tego, należy mieć na względzie, że dokumenty urzędowe są najbardziej wiarygodnymi środkami dowodowymi.
Żalący się dąży do obalenia domniemania prawdziwości i wiarygodności zaświadczenia lekarskiego w oparciu o własne oświadczenie, że w dniu upływu terminu do złożenia skargi (tj. 27 maja 2016 r.) skarżąca wraz z dziećmi uczestniczyła w festynie sportowo-rekreacyjnym o puchar Burmistrza T. Dołączył na tę okoliczność zdjęcia dzieci uczestniczących w zabawach sportowych oraz nagrody, jakie wówczas dzieci zdobyły. Przedstawienie zdjęć medali i pucharów z tej imprezy oraz zdjęć dzieci uczestniczących w zawodach sportowych nie stanowią, zdaniem NSA, podstawy do podważenia wiarygodności przedłożonego zaświadczenia lekarskiego mającego charakter i moc dowodową dokumentu urzędowego. Z przedstawionych materiałów (zdjęcia i bilet komunikacji) nie można wywieść, że skarżąca nie była w tym dniu z dzieckiem u lekarza, który stwierdził konieczność opieki nad jednym z dzieci we wskazanym okresie. Twierdzenie ojca dzieci, że dzieci były według niego zdrowe i nie przebywały w tym czasie w domu pod opieką matki nie podważa diagnozy lekarskiej, która była jednoznaczna.
Przyjmując, że zdjęcia przedstawiają dzieci skarżącej i wnoszącego zażalenie (bo nie miałby on powodu, by przesyłać zdjęcia obcych dzieci) niezrozumiałe jest dlaczego w festynie uczestniczyły dzieci, które miały według zaleceń lekarza podlegać rekonwalescencji pod opieką ich matki. Wydaje się, że jeśli powodem uchybienia terminowi było sprawowanie opieki nad chorym dzieckiem, to nie powinno ono jednocześnie uczestniczyć w zajęciach sportowych gdzieś poza miejscem zamieszkania. Zauważyć należy, że lekarz nie wskazał jakiego rodzaju schorzenie było przyczyną wystawienia zaświadczenia i czy wykluczało ono aktywność ruchową. Z zaświadczenia wynika konieczność opieki nad dzieckiem. Z reguły powinno to wiązać się z przebywaniem w domu ale nie wyklucza, że po zażyciu odpowiednich lekarstw dzieci mogą być aktywne ruchowo.
W ocenie NSA, przedstawione materiały świadczą o uczestnictwie dzieci w zajęciach rekreacyjnych co jednak nie podważa prawdziwości i wiarygodności zaświadczenia lekarskiego, które stanowiło podstawę przywrócenia terminu. Matka co prawda nie sprawowała opieki nad dzieckiem w warunkach domowych ale robiła to np. kontrolując podawanie leków podczas udziału w zabawach na świeżym powietrzu. Tym samym o ile należy uznać, że przedstawione w zażaleniu argumenty poddają w wątpliwość sposób sprawowanej przez matkę opieki nad dziećmi, które zostały uznane za chore, to zarzuty te nie podważają wiarygodności wydanego na tę okoliczność zaświadczenia lekarskiego.
Abstrahując od zarzutów zażalenia, w okolicznościach niniejszej sprawy należy jednak stwierdzić, że Sąd I instancji nie miał podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia skargi w oparciu o art. 86 § 1 i art. 87 P.p.s.a. Jak już wyżej wskazano brak winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności weryfikuje się oceniając wskazane przez stronę okoliczności. Bierze się wówczas pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, uwzględniając uchybienia spowodowane nawet niewielkim niedbalstwem. Należy rozpatrzeć czy strona nie mogła usunąć przeszkody przesądzającej o uchybieniu terminu przy użyciu wszelkich możliwych w danych okolicznościach środków i sił.
W ocenie NSA, sprawowanie opieki nad chorym dzieckiem nawet w sytuacji kiedy jest się jedynym opiekunem dziecka nie powinno prowadzić do uznania, że ze względu na tę chorobę dziecka, która nie jest chorobą nagłą (nie wynika to z zaświadczenia), strona nie jest w stanie wystosować pisma w sprawie czy zlecić jego sporządzenie innej osobie i nadać je np. pocztą. Zdaniem NSA, Sąd I instancji, biorąc pod uwagę okoliczności sprawy nie miał podstaw do uznania, że choroba dziecka skarżącej w ostatnim dniu terminu do złożenia skargi uzasadnia brak winy w uchybieniu terminowi. Skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że charakter schorzenia dziecka uniemożliwiał jej sporządzenie pisma do sądu czy nadania go pocztą. Skarżąca nie wykazała, że w tych okolicznościach podjęła wszelkie możliwe działania wymagane od osoby właściwie dbającej o własne sprawy by terminu do złożenia skargi dochować.
Tym samym brak było podstaw do uznania, że skarżąca nie ponosi winy za uchybienie terminowi do złożenia skargi. Braku winy nie uzasadnia bowiem opieka nad chorym dzieckiem, która z istoty swej nie wyklucza sporządzenia pisma i nadania go do sądu. Skoro skarżąca nie wskazała na szczególny charakter sprawowanej opieki czy choroby dziecka, to niezasadnym było przyjęcie przez Sąd I instancji, że nie ponosi braku winy w uchybieniu terminowi.
W ocenie NSA, Sąd I instancji niewłaściwie ocenił, że okoliczność sprawowania opieki nad chorym dzieckiem, wynikająca z zaświadczenia lekarskiego uzasadnia brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi. Zatem brak winy w uchybieniu terminowi nie został wykazany, co uniemożliwiało zastosowanie art. 86 § 1 i 87 § 2 P.p.s.a. i powinno skutkować odmową przywrócenia terminu.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 86 § 1 i art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.