Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 27 września 2010 r., sygn. II SA/Kr 263/10, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił wniosek D. L. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika z urzędu.
W uzasadnieniu Sąd powołał się na przepis art. 246 § 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej w skrócie P.p.s.a. i podniósł, że złożony wniosek podlegał oddaleniu, albowiem D. L. nie wykazała przesłanki udzielenia prawa pomocy ani w zakresie całkowitym, ani częściowym.
W toku postępowania ustalono, że D. L. wraz z mężem osiąga stały miesięczny dochód w wysokości około 4 223 zł oraz posiada majątek w postaci mieszkania i udział we własności działki. Ponadto Sąd wskazał, że wnioskodawczyni pokrywa zwykłe wydatki związane z wynajęciem mieszkania i jego utrzymaniem. Natomiast wskazywane przez wnioskodawczynię wydatki na rozmowy telefoniczne, zdaniem Sądu, nie stanowią wydatków niezbędnych dla utrzymania siebie i rodziny.
Nadto, w ocenie Sądu, po poniesieniu stałych podstawowych kosztów, pozostaje wnioskodawczyni pewna suma pieniędzy, co umożliwia jej poczynienie oszczędności w celu pokrycia pełnych kosztów postępowania. A sam fakt pobytu wnioskodawczyni za granicą nie stanowi przesłanki do uwzględnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy.
Ponadto Sąd wyjaśnił, że instytucja prawa pomocy ma charakter wyjątkowy i może być stosowana tylko do osób pozostających w trudnej sytuacji materialnej (ubóstwie) - osób osiągających znikome czy nieregularne i niskie dochody. Co do zasady strona jest zobowiązana do ponoszenia kosztów związanych z jej udziałem w sprawie, gdyż koszty te są rodzajem daniny publicznej. Ubiegający się o taką pomoc winien więc w każdym wypadku poczynić oszczędności we własnych wydatkach, do granic zabezpieczenia koniecznych kosztów utrzymania siebie i rodziny. Dopiero gdyby poczynione w ten sposób oszczędności okazały się niewystarczające - może zwrócić się o pomoc państwa.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że przedmiotowy wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Na powyższe postanowienie zażalenie złożyła D. L., wnosząc o jego zmianę lub uchylenie.
W uzasadnieniu wnosząca zażalenie podniosła, że miesięczny dochód w wysokości po 522,40 euro na osobę (całkowity dochód - 1 042,80 euro) jest bardzo niski jeśli chodzi o realia Austrii, gdzie mieszka, a uzyskiwanych dochodów nie powinno się przeliczać na złotówki. Po odliczeniu wydatków na utrzymanie, pozostała suma na żywność i byt jest bardzo niska. Zdaniem wnioskodawczyni sumy jaka jej pozostaje po uiszczeniu niezbędnych opłat nie można uznać za "pokaźną" i pozwalającą na poczynienie oszczędności.
Wnioskodawczyni podkreśliła, że nie posiada oszczędności, książeczek i kont oszczędnościowych, a rachunek rozliczeniowy służy jej tylko do dokonywania opłat. Ponadto jest osobą chorą, co nie pozwala jej na podjęcie zatrudnienia i tym samym na zgromadzenie stosowanych środków na pokrycie kosztów postępowania sądowego. Dodatkowo wskazała, że nie może sprzedać ani udziału w działce ani spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego oraz, iż nie posiada żadnych ruchomości, które mogłaby sprzedać.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Co do zasady prawo pomocy przyznawane jest na wniosek i może być przyznane w zakresie całkowitym lub częściowym.
W niniejszej sprawie skarżąca złożyła wniosek o przyznanie jej prawa pomocy w zakresie całkowitym obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych w całości i ustanowienie profesjonalnego pełnomocnika z urzędu.
Przepis art. 214 § 1 P.p.s.a. ustanawia generalną regułę, zgodnie z którą do uiszczenia kosztów sądowych obowiązany jest ten, kto wnosi do sądu pismo podlegające opłacie lub powodujące wydatki. Uzupełnieniem tej regulacji jest przepis art. 199 P.p.s.a., w myśl którego strony ponoszą koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Prawo pomocy jest wyjątkiem od powyższej zasady, co oznacza, że zwolnienie od kosztów sądowych jest formą dofinansowywania z budżetu państwa i przez to powinno sprowadzać się tylko do przypadków, w których zdobycie przez stronę środków na pokrycie kosztów jej udziału w postępowaniu sądowym jest obiektywnie niemożliwe.
Powyższe pozwala na stwierdzenie, że przedmiotowa instytucja ma na celu ułatwienie osobom rzeczywiście najuboższym dochodzenia słusznych praw w sprawach dotyczących ich żywotnych interesów.
Przepis art. 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a. wskazuje, że przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej w zakresie całkowitym następuje, gdy strona wykaże że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Z przepisu tego wynika, że ciężar wykazania trudnej sytuacji materialnej, która uniemożliwia poniesienie tych kosztów, spoczywa na osobie ubiegającej się o przyznanie prawa pomocy. Rację ma Sąd I instancji, że strona domagająca się przyznania prawa pomocy w pierwszej kolejności powinna sama zabezpieczyć na ten cel stosowne środki, czyli właściwie zaplanować swe wydatki oraz poczynić oszczędności do granic zabezpieczenia utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Dopiero, gdy jej majątek i dochody nie pozwalają na poczynienie oszczędności lub gdy pomimo dokonanych oszczędności nie jest ona w stanie ponieść kosztów postępowania, można zwrócić się o przeniesienie ciężaru kosztów postępowania na współobywateli.
To bowiem z ich środków pochodzą dochody z budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia. W tym miejscu podkreślić należy, że z prawa pomocy winny korzystać osoby ubogie nie posiadające w ogóle dochodów lub posiadające je w stopniu znikomym. Tymczasem stały miesięczny dochód gospodarstwa domowego skarżącej wynosi około 1024,80 euro, przy czym nie ma znaczenia, że jest on uzyskiwany z zasiłku. Zestawienie uzyskiwanych dochodów z podstawowymi wydatkami, które zgodnie z oświadczeniem skarżącej wynoszą średnio około 500 euro miesięcznie, nie pozwala na stwierdzenie, że skarżąca nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Rację ma Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, że najpierw skarżąca winna poczynić oszczędności we własnym zakresie, a dopiero potem, gdy zgromadzone środki nie wystarczą, wystąpić ze stosownym wnioskiem.
W związku z powyższym, na podstawie art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a. w zw. z art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.