Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach oddalił wniosek M. I. o wyłączenie starszego referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Kielcach M. D..
Pismem z dnia 22 marca 2016 r. M. I. wystąpił o wyłączenie starszego referendarza sądowego w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Kielcach M. D.. Wskazał, że w tej sprawie ww. referendarz w sposób różnych oceniał sytuację majątkową skarżącego, tj. pomimo polepszenia się tej sytuacji przyznał skarżącemu prawo pomocy wobec wcześniejszych odmów przyznania prawa pomocy.
W dniu 31 marca 2016 r. starszy referendarz sądowy M. D. złożyła oświadczenie, że nie zna osobiście stron, a nadto nie zachodzą w sprawie okoliczności tego rodzaju, które mogłyby wywołać uzasadnione wątpliwości co do jej bezstronności. Oświadczył, że nie zachodzą także okoliczności powodujące wyłączenie referendarza z mocy ustawy na podstawie art. 18 w zw. z art. 24 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a."
Sąd, powołując się na treść art. 18, art. 19 i art. 24 § 1 p.p.s.a. wskazał, że przedmiotowy wniosek nie może zostać uwzględniony. Nie zachodzą bowiem okoliczności uzasadniające wątpliwości co do bezstronności referendarza, co bezspornie wynika ze złożonego przez nią oświadczenia. Podniesione we wniosku zarzuty, tj. wydawanie na gruncie zbieżnego stanu faktycznego, majątkowego i rodzinnego odmiennych rozstrzygnięć w przedmiocie kosztów nie świadczą o stronniczości referendarza. Orzeczenia referendarza wyrażały jej pogląd prawny w konkretnej sprawie i wnioskodawca, o ile się z nim nie zgadzał, mógł wnieść sprzeciw. Wnioskodawca ze swej strony nie wykazał żadnych okoliczności wskazujących na emocjonalne (negatywne) nastawienie referendarza do jego osoby, które mogłyby podważyć oświadczenie referendarza.
Sąd podkreślił, że podstawą wyłączenia sędziego i referendarza nie mogą być jedynie gołosłowne twierdzenia i subiektywne przekonanie wnioskodawcy, że dany sędzia (referendarz) dyskryminuje stronę w postępowaniu sądowym. Konieczne jest wskazanie konkretnych okoliczności, czy to wymienionych enumeratywnie w art. 18 p.p.s.a., czy też innych, z których wynika, że istnieją wątpliwości co do bezstronności tego sędziego w rozumieniu art. 19 p.p.s.a. Takich okoliczności wnioskodawca w niniejszej sprawie nie wykazał.
Zażalenie na ww. postanowienie wniósł M. I., podnosząc, że argumentację jak we wniosku.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Wbrew twierdzeniom zawartym w zażaleniu Sąd I instancji prawidłowo stwierdził, że w związku z treścią art. 18 i art. 19 w zw. z art. 24 § 1 p.p.s.a. nie zaistniały w niniejszej sprawie okoliczności uzasadniające wyłączenie ww. referendarza. Jak trafnie wskazał Sąd I instancji zarzuty skierowane przeciwko referendarzowi dotyczą jego merytorycznej oceny.
Zgodnie z art. 19 w zw. z art. 24 § 1 p.p.s.a. niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 18, sąd wyłącza referendarza na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w danej sprawie.
Użyte w art. 19 p.p.s.a. określenie "uzasadniona wątpliwość" oznacza, że chodzi tu o wątpliwość co do bezstronności referendarza, uzasadnioną obiektywnymi powodami. Obowiązek uprawdopodobnienia przyczyn wyłączenia spoczywa na stronie wnioskującej o wyłączenie referendarza. Powinny to być takie przyczyny, które pozostają w związku przyczynowym między ich wystąpieniem, a powstaniem oceny, że prawdopodobne jest, że w danych okolicznościach referendarz może okazać się nieobiektywny. Żądając wyłączenia referendarza w trybie art. 19 p.p.s.a. nie wystarczy powołać się na merytoryczną pracę referendarza w sprawie, która w przekonaniu wnioskodawcy daje podstawę do wyłączenia.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie wskazywano, że niezadowolenie strony, odnoszące się do sposobu prowadzenia innych spraw sądowych, nie stanowi automatycznie podstawy do wyłączenia osób wcześniej orzekających w tych sprawach. Do wyłączenia referendarza sądowego nie wystarczy bowiem subiektywne przekonanie, że taka osoba nie będzie bezstronna, wywołane faktem, że referendarz orzekał już w sprawie i wtedy wydał niekorzystne dla danej strony orzeczenie. Innymi słowy, brak zaufania do bezstronności referendarza, czy też przeświadczenie o prowadzeniu przez referendarza postępowania w sposób wadliwy i nieobiektywny nie stanowi przesłanki uzasadniającej wyłączenie referendarza od orzekania w danej sprawie. Tego rodzaju argumenty powinny być oceniane w przypadku wniesienia właściwych środków zaskarżenia (sprzeciwu, zażalenia), a nie w ramach postępowania o wyłączenie referendarza (por. odpowiednio postanowienia NSA: z 4 marca 2014 r., I OZ 138/14; z 21 maja 2015 r.).
Poza tym w tej sprawie wcześniejsze niekorzystne dla skarżącego przeczenie referendarza zostało skutecznie zakwestionowane przez skarżącego, zaś Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 23 czerwca 2015 r., sygn. akt II OZ 592/15, ocenił, że w sprawie prawidłowo stwierdzono, że wniosek skarżącego o przyznanie prawa pomocy nie kwalifikuje się do uwzględnienia. Poza tym późniejsze działania referendarza dotyczyły innego wniosku i pomimo, że były na korzyść skarżącego i tak zostały zakwestionowane przez skarżącego, co doprowadziło do kolejnej odmowy przyznania prawa pomocy zakończonej prawomocnym postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2017 r., sygn. akt II OZ 1429/16.
Z tych względów, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.