Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 20 listopada 2008 roku, sygn. akt II SA/Rz 323/08 odrzucił skargę kasacyjną A. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 18 września 2008 roku, sygn. akt II SA 323/08, jako wniesioną po terminie.
Dnia 11 grudnia A. Z. złożył zażalenie na powyższe postanowienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik strony podniósł, że uchybienie terminu nastąpiło w wyniku oczywistej pomyłki pracownika kancelarii upoważnionego do odbioru pism, który omyłkowo jako datę otrzymania pisma wpisał dzień 15 października 2008 roku, a nie poprawną datę, czyli 14 października 2008 roku. W związku z powyższym winy za niedochowanie terminu nie ponosi ani strona, ani jej pełnomocnik. Jednocześnie pełnomocnik strony wskazał, że odrzucenie skargi spowoduje ujemne i nieodwracalne skutki dla strony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 30 grudnia 2008 roku, sygn. akt II SA/Rz 323/08 odmówił przywrócenia terminu. W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji wskazał, że przy ocenie przesłanek zawartych w art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), w którym przewidziana jest możliwość przywrócenia terminu, należy uwzględnić obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Jednocześnie Sąd stwierdził, że "niedbalstwo występuje w sytuacji błędnego przekonania strony odnoszącego się do otrzymania pisma (od którego należy liczyć bieg danego terminu) w innej dacie niż to rzeczywiście nastąpiło". Wskazał także, że pełnomocnik - profesjonalista ponosi winę za zaniedbania swoich pracowników, a w konsekwencji wina ta obciąża również jego mocodawcę. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że w przedmiotowej sprawie nie można mówić o braku winy, który stanowi przesłankę zawartą w art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo po postępowaniu przed sądami administracyjnymi i odmówił przywrócenia terminu.
Na powyższe postanowienie A. Z. złożył zażalenie, w którym pełnomocnik skarżącego ponownie podniósł, że uchybienie terminu nastąpiło na skutek pomyłki pracownika kancelarii. Pełnomocnik strony wskazał również, że wraz z wniesienia skargi dochowano wszystkich niezbędnych czynności. W zażaleniu ponownie stwierdzone zostało, że strona nie ponosi winy za nieterminowe dokonanie czynności.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu, jeżeli strona nie dokonała czynności w terminie bez swojej winy. Brak winy powinien być oceniany przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, która powinna być zachowana przez stronę należycie dbającą o swoje interesy.
Należy zauważyć, że za błędy i zaniechania pełnomocnika odpowiedzialność ponosi jego mocodawca. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Dodatkowo, pełnomocnik profesjonalny, jakim jest adwokat lub radca prawny, podlega większym wymaganiom w związku z posiadaną przez siebie wiedzą z zakresu prawa oraz znajomością procedury sądowej (post. NSA z dnia 11 marca 2009r. sygn. akt I OZ 198/09,. post. NSA z dnia 3 marca 2009r. sygn. akt I OZ 155/09, post. NSA z dnia 9 maja 2006r. sygn. akt II OZ 468/06).
Jednocześnie zaznaczyć należy, że za błędy i zaniechania pracownika kancelarii winę ponosi jego pracodawca. Jeżeli pracownik kancelarii odpowiedzialny za korespondencję dopuści się zaniedbania to jest ono traktowane jako wina pełnomocnika profesjonalnego, który jako jego przełożony zlecił mu wykonanie takiego zadania. Właściwa organizacja wewnętrznej pracy kancelarii jest bowiem traktowana jako dochowanie staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu (post. NSA z dnia 20 lutego 2009 roku sygn. akt II OZ 166/09, post. NSA z dnia 12 lutego 2009 roku sygn. akt II OZ 116/09, post. NSA z dnia 14 listopada 2007 roku sygn. akt II OZ 1131/07).
W przedmiotowej sprawie zaniedbania dopuścił się pracownik kancelarii niewłaściwie wpisując termin otrzymania korespondencji, co skutkowało wniesieniem skargi z jednodniowym uchybieniem terminu. Za błędy swojego pracownika winę ponosi pełnomocnik profesjonalny, a w konsekwencji również jego mocodawca. Właściwie Sąd pierwszej instancji uznał, że w sprawie nie zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 86 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i w konsekwencji odmówił przywrócenia terminu.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.