Uzasadnienie
Uzasadnienie.
Postanowieniem z dnia 9 grudnia 2019 r., sygn. akt II SA/Kr 1088/19 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił wniosek [...] sp. z o. o. w Warszawie o przywrócenie terminu do wniesienia skargi (pkt 1); oddalił wniosek [...] sp. z o. o. w Warszawie o wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia (pkt 2); odrzucił skargę (pkt 3); zwrócił [...] sp. z o. o. w Warszawie wpis od skargi (pkt 4).
Sąd wskazał, że pismem z dnia 12 sierpnia 2019 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, wskazując, iż o ile postanowienie zostało doręczone w dniu 2 lipca 2019 r. do obiektu biurowego przy ul. M. 1a, [...], w którym znajdują się również pomieszczenia zajmowane przez stronę skarżącą, to jednak postanowienie nie zostało wydane przedstawicielowi wymienionej spółki, lecz pozostawione osobie nieuprawnionej do odbioru poczty w imieniu skarżącej na ogólnym sekretariacie całego budynku, gdzie oczekiwało przez nieomal miesiąc aż do dnia 9 sierpnia 2019 r. gdy zostało przekazane pracownikowi spółki. Dopiero zatem wówczas spółka powzięła wiedzę o fakcie doręczenia jej rzeczonej korespondencji, po czym niezwłocznie podjęła działania w celu złożenia skargi. Spółka nie miała świadomości terminu otrzymania decyzji (tj. 2 lipca 2019 r.), gdyż - na skutek działań osoby wobec trzeciej, którym nie mogła zapobiec nie otrzymała niezwłocznie adresowanej do niej korespondencji urzędowej.
Zgodnie z dyspozycją art. 205 § 2 Kodeksu spółek handlowych, dla skuteczności doręczenia pism spółkom z ograniczoną odpowiedzialnością powinno być dokonane wobec co najmniej jednego spośród członków ich organów. Spółka nie przeczy, że doręczenie nastąpiło pod podanym przez nią adresem do korespondencji, wskazuje jednak, że nie zostało ono dokonane skutecznie, tj. w odniesieniu do osoby uprawnionej do odbioru poczty urzędowej.
Rozpoznając wiosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi Sąd uznał, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Sąd wskazał, że z akt sprawy oraz informacji podanych przez wnioskodawcę wynika, iż przesyłka zawierająca zaskarżone postanowienie Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie została doręczona pod wskazany przez spółkę adres do korespondencji, gdzie mieści się jej oddział wpisany do KRS, co m.in. wynika z pisma strony w którym podaje ona ten adres wobec organu (k. 4 akt adm. II instancji). Z potwierdzenia odbioru wynika przy tym, iż przesyłka ta została odebrana przez pracownika spółki, który potwierdził odbiór pieczęcią spółki z podpisem i datą odbioru (k. 69 akt adm. II instancji). Z uwagi na to, wbrew argumentacji spółki, stosownie do art. 67 § 2 P.p.s.a., stanowiącego o tym, iż przesyłki doręcza się uprawnionemu organowi do reprezentowania osoby prawnej lub pracownikowi upoważnionemu do odbioru pism, nie do przyjęcia jest nałożenie na organ doręczający obowiązku sprawdzania "za każdym razem", czy kwitujący odbiór przesyłki pracownik posiada formalne upoważnienie do obioru pism.
Zapewnienie prawidłowego funkcjonowania jednostek, o których mowa w art. 67 § 2 P.p.s.a., nakłada na kierujących nimi obowiązek podjęcia takich działań organizacyjnych, ażeby wykluczyć możliwość odbioru przesyłek przez osoby nieuprawnione (por. postanowienie NSA z dnia 8 stycznia 2014 r., sygn. akt II GSK 2416/13 oraz z dnia 20 grudnia 2011 r., sygn. akt II GSK 2325/11). Zatem profesjonalny podmiot gospodarczy powinien tak organizować pracę biura, by korespondencja trafiała do rąk osoby uprawnionej. Ewentualne uchybienia pracownika nie mają zatem po uwzględnieniu powyższych okoliczności, wpływu na skuteczność doręczenia, a skutki powyższych uchybień obciążają adresata.
W ocenie Sądu, okoliczność podana we wniosku nie może wyłączyć winy w niezachowaniu terminu do złożenia skargi. Normy w zakresie przywracania terminu nakazują dochowania obiektywnej staranności w dbałości o własne sprawy i jedynie użycie największego w danych warunkach wysiłku, mogłoby wyłączyć winę. Powyższego wymogu strona skarżąca nie dochowała, gdyż podając konkretny adres do korespondencji dotyczący budynku biurowego, nie zapewniła takiej organizacji odbioru przesyłek pod tym adresem, aby uniknąć opóźnienia w przekazywaniu korespondencji wewnątrz organizacji budynku biurowego. Mogła przy tym przewidzieć skutki braku odpowiedniej organizacji w zakresie odbioru przesyłek. Zatem twierdzenia wnioskodawcy nie mogą wyłączyć jego winy w niedochowaniu terminu, co skutkuje odmową przywrócenia terminu.
Sąd oddalił także wniosek skarżącej o wstrzymanie wykonania zaskarżonego postanowienia. Sąd stwierdził bowiem, że wniosek skarżącej, nie zawiera uprawdopodobnienia spełnienia ustawowych przesłanek udzielenia ochrony tymczasowej. Skarżąca nie przedstawiła i nie udokumentowała żadnych konkretnych danych odnoszących się do jej sytuacji finansowej, w szczególności w zakresie posiadanego majątku, środków pieniężnych, wysokości miesięcznego obrotu lub rocznego zysku. W tych okolicznościach podniesiona okoliczność dotkliwych skutków finansowych związanych z egzekucją, uniemożliwia uznanie za spełnionej przesłanki niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków.
Następnie Sąd wskazał, że konsekwencją odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi jest odrzucenie skargi, jako wniesionej po terminie, o którym mowa w art. 53 § 1 P.p.s.a. W niniejszej sprawie zaskarżone postanowienie Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Krakowie zostało doręczone stronie skarżącej 2 lipca 2019 r. a skargę złożono dopiero 13 sierpnia 2019 r. (data nadania). Skarga jako spóźniona podlega odrzuceniu, na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a., o czym Sąd orzekł jak pkt 3 sentencji postanowienia.
Wobec odrzucenia skargi Sąd stosownie do art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a. zwrócił całość uiszczonego wpisu, o czym orzekł jak pkt 4 sentencji postanowienia.
W zażaleniu [...] Sp. z o.o. zaskarżyła postanowienie w całości. Zarzuciła naruszenie:
- 1) art. 86 § 1 zd. 1 P.p.s.a. - poprzez brak przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia skargi do WSA, mimo że nie dokonała ona jej wniesienia w terminie bez swej winy;
- 2) art. 205 § 2 Kodeksu spółek handlowych - poprzez przyjęcie, że doręczenie pisma spółce z ograniczoną odpowiedzialnością jest skuteczne nawet wówczas, gdy dokonane będzie wobec osoby nieumocowanej do jego odbioru.
Spółka wniosła o:
- 1) uchylenie postanowienia w zakresie pkt 3-4;
- 2) zmianę postanowienia w zakresie pkt 1 i przywrócenie skarżącej terminu do wniesienia skargi;
- 3) zasądzenie na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych z uwzględnieniem kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych - w wypadku ustanowienia w sprawie pełnomocnika będącego adwokatem albo radcą prawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Na mocy art. 86 § 1 P.p.s.a., przywrócenie uchybionego terminu możliwe jest w sytuacji, gdy uchybienie to nie było przez stronę zawinione. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy niedochowanie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Na stronie, która występuje z wnioskiem o przywrócenie terminu spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, o czym stanowi art. 87 § 2 P.p.s.a. Zaznaczyć należy, że kryterium braku winy, jako przesłanki możliwości przywrócenia terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym, wiąże się z obowiązkiem dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu tej czynności. Strona winna przy tym wykazać, że niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu.
Nadto w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jednolicie przyjmuje się, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu natomiast zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt II OZ 352/10 oraz z dnia 7 sierpnia 2008 r., sygn. akt I OZ 581/08).
Należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że skarżąca Spółka nie uprawdopodobniła wystąpienia przesłanek pozwalających przyjąć brak winy w uchybieniu terminu do złożenia skargi.
Doręczanie pism w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy Działu 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, dalej jako: K.p.a.). Za skuteczne należy zatem uznać tylko doręczenie dokonane zgodnie z tymi przepisami, tj. art. 39 – 49 K.p.a.
Stosownie do treści art. 39 K.p.a., organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez pocztę, przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy, zaś w myśl art. 40 K.p.a., pisma doręcza się stronie, a gdy działa przez przedstawiciela - temu przedstawicielowi. Z kolei, według przepisu art. 45 K.p.a., jednostkom organizacyjnym i organizacjom społecznym doręcza się pisma w lokalu ich siedziby do rąk osób uprawnionych do odbioru pism.
Z akt sprawy bezspornie wynika, że przesyłka zawierająca zaskarżone postanowienie została doręczona pod wskazany przez spółkę adres do korespondencji, gdzie mieści się jej oddział wpisany do KRS. Z potwierdzenia odbioru wynika przy tym, iż przesyłka ta została odebrana przez pracownika spółki, który potwierdził odbiór pieczęcią spółki z podpisem i datą odbioru.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, brak jest podstaw do uznania, że odbiór tego pisma został dokonany wobec osoby nieumocowanej. Jak stwierdzono bowiem w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 2000 r., sygn. akt V SA 1953/99, pojęcie osoby "upoważnionej do odbioru pism" jest pojęciem szerszym niż pojęcie "pełnomocnika" czy "reprezentacji". Reasumując, przez osobę "uprawnioną", należy rozumieć każdą osobę, która ze względu na wykonywaną funkcję, została regulaminowo czy tylko zwyczajowo uprawniona przez osobę fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą do odbierania korespondencji przychodzącej do siedziby firmy przez tę osobę prowadzonej (por. wyrok NSA z dnia 6 maja 2010 r., sygn. akt II GSK 594/09, podobnie wyrok NSA z dnia 4 listopada 2010 r., sygn. akt I OSK 910/10).
Natomiast, skoro ze zwrotnego potwierdzenia odbioru zaskarżonego postanowienia wynika, że zostało ona odebrana przez osobę uprawnioną, która zaniedbała ustalony przez skarżącą Spółkę obowiązek informowania o tym fakcie, to okoliczność tę należy oceniać jedynie w granicach ryzyka podjętego przez skarżącą Spółkę w zakresie organizacji obiegu korespondencji i przepływu informacji.
W takiej sytuacji chybiony okazał się zarzut naruszenia art. 205 § 2 K.s.h. Jak wyżej wskazano zasady doręczania pism w postępowaniu administracyjnym regulują przepisy K.p.a. wobec czego wskazany w zażaleniu przepis nie mógł mieć w niniejszej sprawie zastosowania. W konsekwencji również za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 86 § 1 P.p.s.a.
W świetle powyższego, za słuszne należy uznać przyjęcie przez Sąd pierwszej instancji, że skarżąca Spółka nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Sąd pierwszej instancji prawidłowo oddalił także wniosek skarżącej o wstrzymanie wykonania zaskarżonego do Sądu postanowienia. Spółka nie podniosła w zażaleniu zarzutów wobec odmowy wstrzymania wykonania tego postanowienia. Jednak z uwagi na zaskarżenie postanowienia Sądu pierwszej instancji w całości, należy omówić to zagadnienie.
Stosownie do treści art. 61 § 3 P.p.s.a., sąd może wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania zaskarżanego aktu, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków. Obowiązek wykazania, że zachodzą warunki uzasadniające wstrzymanie wykonania określonego aktu ciąży na stronie składającej wniosek w trybie powołanego przepisu. Uzasadnienie wniosku powinno zaś odnosić się do konkretnych okoliczności. Nie jest wystarczające powtórzenie we wniosku treści przepisu.
W niniejszej sprawie wniosek skarżącej, nie zawiera uprawdopodobnienia spełnienia ustawowych przesłanek udzielenia ochrony tymczasowej, dlatego też zasadnym było jego oddalenie.
Zgodnie z art. 53 § 1 P.p.s.a. skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie. W świetle art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a., sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że konsekwencją odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi jest odrzucenie skargi, jako wniesionej po terminie.
Niezależnie od zarzutów Spółki podniesionych w zażaleniu, można zauważyć, że w niniejszej sprawie nie wystąpiła, na etapie rozstrzygania o odrzuceniu skargi, konkurencja dwóch środków prawnych: nierozpoznanego wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi i zażalenia na postanowienie o odrzuceniu skargi. Gdyby taka sytuacja procesowa wystąpiła, odrzucenie skargi byłoby możliwe po prawomocnym zakończeniu postepowania w przedmiocie przywrócenia terminu (patrz: postanowienia NSA: z dnia 9 listopada 2017 r., sygn. akt II OZ 1360/17 i z dnia 27 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OZ 426/18 oraz orzecznictwo i piśmiennictwo tam powołane).
W niniejszej sprawie natomiast, postanowienie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i odrzucenia skargi zostało zawarte w jednym dokumencie procesowym, a następnie zostało zaskarżone zażaleniem. Nie ma więc powodów, dla których Naczelny Sąd Administracyjny nie mógłby rozpoznać merytorycznie zażalenia w pełnym zakresie na jednym posiedzeniu (por. postanowienie NSA z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt II FZ 703/16; postanowienia NSA z dnia 5 czerwca 2019 r., sygn. akt II FZ 332/19 i II FZ 333/19).
Skoro zaś po rozpoznaniu zażalenia na postanowienie w części dotyczącej odmowy przywrócenia terminu Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że odmowa ta nie narusza prawa, możliwe było przyjęcie, że także w części dotyczącej odrzucenia skargi, zażalenie nie jest zasadne
W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.