Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 12 marca 2008 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi Zakładu Energetycznego [...] S.A. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...], zn. [...]. W uzasadnieniu postanowienia Sąd wskazał, że podnoszony we wniosku o przywrócenie terminu fakt pobytu w szpitalu pełnomocnika skarżącej, w sytuacji, gdy strona ustanowiła również innego radcę prawnego, potwierdza, że niedokonane czynności w terminie nie nastąpiło bez braku winy skarżącej w uchybieniu terminu - tym bardziej, że do usunięcia braku formalnego skargi nie było konieczne i wymagane działanie profesjonalnego pełnomocnika, a skarżący należycie dbający o swoje interesy mógł samodzielnie wykonać nakazaną przez Sąd czynność. Sąd stwierdził, że samo wskazanie ewentualnej przeszkody, nie stanowi uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Twierdzenie to należy uwiarygodnić przez wskazanie okoliczności, które prowadzą do przypuszczenia, że dane zdarzenia rzeczywiście miały miejsce i stanowiły obiektywną przeszkodę, której nie dało się przezwyciężyć w terminie wskazanym do dokonania czynności. W ocenie Sądu, okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu nie potwierdzają, że skarżąca Spółka nie mogła w wyznaczonym terminie nadesłać dokumentu wykazującego sposób jej reprezentacji.
W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik Spółki podniosła, iż sama skarga została złożona w terminie, zaś brak w postaci odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego potwierdzającego sposób reprezentacji Spółki nie może być potraktowany jako brak formalny, którego nieusunięcie uniemożliwi sądowi postępowanie w sprawie. Ponadto w zażaleniu podniesiono, że skarżący jest wielką firmą, w której funkcjonuje elektroniczny obieg dokumentów i "aczkolwiek system ten działa sprawnie, nagłe i trudne do przewidzenia zdarzenia mogą działanie to zakłócić ze względu na współdziałanie z nim czynnika ludzkiego i nie sposób w takiej sytuacji przypisać skarżącemu winy", a opóźnienie było nieznaczne, wobec czego odmowa przywrócenia terminu, a w konsekwencji odrzucenie skargi, byłoby niewspółmierną sankcją.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zażalenie oparte jest na usprawiedliwionych podstawach. Uchybiony termin należy przywrócić, jeżeli zostaną łącznie spełnione następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, jednocześnie z wniesieniem wniosku zostanie dokonana czynność, której termin został uchybiony, a we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy strony w niedokonaniu czynności w wyznaczonym terminie. Strona nie ma obowiązku udowodnienia, że nie była w stanie dokonać czynności w terminie, twierdzenie takie należy natomiast uprawdopodobnić, czyli wskazać takie okoliczności, które prowadzą do przypuszczenia, że dane zdarzenia rzeczywiście miały miejsce i stanowiły obiektywną przeszkodę, której nie dało się przezwyciężyć w terminie wskazanym do dokonania czynności.
W niniejszej sprawie Sąd I przyjął, że nie zachodziły podstawy do przywrócenia terminu do dokonania czynności, której strona w wyznaczonym terminie nie dokonała, ponieważ z przedstawionych okoliczności nie wynika, aby skarżąca uprawdopodobniła, że nie ponosi winy za uchybienie. Wskazywany we wniosku o przywrócenie terminu argument – choroba radcy prawnego, który "miał być pełnomocnikiem skarżącego" w tym postępowaniu nie wykluczała możliwości dokonania tej czynności w terminie – przez dotychczasowego pełnomocnika lub inną osobę.
Tymczasem jak wskazano we wniosku o przywrócenie terminu, a następnie w zażaleniu, choroba pracownika nie stanowiła wyłącznej przyczyny uchybienia terminu. Skarżąca Spółka wskazywała bowiem, że w związku z nagłą chorobą pracownika i z uwagi na elektroniczny obieg dokumentów nie było możliwe w wyznaczonym czasie wykonanie zarządzenia wzywające do uzupełnienia braków formalnych skargi, ponieważ obowiązki pracownika, który przebywał na zwolnieniu zostały przekazane innemu pracownikowi dopiero dzień po upływie terminu do wykonania zarządzenia. Słusznie podniesiono w zażaleniu, że odmowa przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi, w następstwie prowadząca do odrzucenia skargi, byłaby w takiej sytuacji zbyt rygorystyczna i sprzeczna z konstytucyjnie gwarantowanym prawem do sądu, tym bardziej w sytuacji gdy brak ten został przez Spółkę uzupełniony w takim czasie (jednodniowe uchybienie terminu), że nie można uznać, aby brak formalny uniemożliwił Sądowi nadanie skardze biegu.
Z powyższych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji postanowienia.