Prosto w prawo Dla profesjonalistyPro

Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnegoz 30 stycznia 2015 r., sygn. akt II OZ 61/15

Metryka

Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Skład
Przewodniczący Sędzia NSA Arkadiusz Despot - Mładanowicz
Rozpoznanie
w dniu 30 stycznia 2015 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia T. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 1046/14 odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia skargi
Sprawa
w sprawie ze skargi T. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2014 roku nr [...] w przedmiocie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko

Sentencja

postanawia:

  1. oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 28 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 1046/14 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odmówił T. P. przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2014 roku nr [...] w przedmiocie oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

Sąd I instancji wskazał, że w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik T. P. wyjaśnił, że został ustanowiony pełnomocnikiem z urzędu, w ramach przyznanej skarżącej pomocy prawnej w postępowaniu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w sprawie o sygn. akt II SO/Łd 9/14. W dniu 9 października 2014 r. odebrał z Okręgowej Izby Radców Prawnych informację o wyznaczeniu go pełnomocnikiem z urzędu. Natomiast zaskarżoną decyzję Kolegium otrzymał od skarżącej w dniu 10 października 2014 r., a więc już po upływie terminu do złożenia skargi do sądu administracyjnego. Mając powyższe na uwadze pełnomocnik skarżącej uznał, że bez swej winy nie dokonał w terminie złożenia skargi, a co za tym idzie wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia jest zasadny.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. uznało, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest niezasadny. Kolegium wskazało, że ten sam pełnomocnik reprezentował skarżącą w postępowaniu administracyjnym, a zaskarżona decyzja została mu doręczona w dniu 23 czerwca 2014 r., a więc nieprawdziwe jest twierdzenie pełnomocnika skarżącej, że otrzymał on decyzję dopiero w dniu 10 października 2014 r. Tym samym nie można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy pełnomocnika skarżącej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi powołał przepisy art. 85, art. 86 § 1, art. 87 § 1 - 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej w skrócie: "p.p.s.a.") i wyjaśnił, iż przywrócenie terminu może nastąpić tylko z ważnych powodów, co do których zainteresowany uprawdopodobni, że wystąpiły bez jego winy. Te ważne powody wskazywać powinny na obiektywne, niezależne od strony przyczyny uchybienia terminu.

Sąd wskazał, że pełnomocnik skarżącej uzasadnił uchybienie terminu okolicznością ustanowienia go pełnomocnikiem z urzędu i doręczenia mu zaskarżonej decyzji już po upływie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. W ocenie Sądu wskazane przez pełnomocnika skarżącego okoliczności uchybienia terminu nie uzasadniają jego przywrócenia.

Sąd wskazał, że po pierwsze, z utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że wniosek o przyznanie prawa pomocy i ewentualne wyznaczenie pełnomocnika z urzędu pozostaje bez wpływu na bieg terminu do wniesienia skargi (por. postanowienie NSA z 7 października 2014 r., sygn. akt I OSK 2400/14, http://orzeczenia.nsa.gov.pl.). Jeżeli zatem stronie została doręczona decyzja, to zgodnie z treścią art. 53 § 1 p.p.s.a., od tego momentu należy liczyć bieg terminu do złożenia skargi, bez względu na to, czy strona ustanowiła pełnomocnika z wyboru, czy też wystąpiła z wnioskiem o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Z tego wniosek, że przeszkodą do zachowania terminu do wniesienia skargi nie może być również złożenie wniosku o przyznanie prawa pomocy w trybie art. 63 p.p.s.a. W odróżnieniu od postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym postępowanie przed wojewódzkim sądem administracyjnym nie jest obwarowane tzw. przymusem adwokackim, a zatem postępowanie w sprawie ustanowienia pełnomocnika z urzędu nie stanowi żadnej przeszkody do złożenia skargi do sądu administracyjnego z zachowaniem ustawowego terminu.

Po drugie, jak wynika z akt sprawy, radca prawny A. G. reprezentował skarżącą T. P. w postępowaniu administracyjnym zakończonym zaskarżoną decyzją. Nie ulega również wątpliwości, że zaskarżona decyzja została mu doręczona w dniu 23 czerwca 2014 r. Z kolei z treści złożonego do akt administracyjnych pełnomocnictwa wynikało, że T. P. upoważnia radcę prawnego A. G. m.in. do reprezentowania jej przed sądami administracyjnymi. To oznacza, że pełnomocnictwo obejmowało również wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Z tego wniosek, że pełnomocnik skarżącej miał świadomość, że od daty doręczenia mu zaskarżonej decyzji rozpoczął bieg trzydziestodniowy termin do złożenia skargi. Nie było zatem żadnych przeszkód, żeby taką skargę złożył z zachowaniem ustawowego terminu, zwłaszcza mając na uwadze to, że pełnomocnik skarżącej jest pełnomocnikiem profesjonalnym.

W tym miejscu Sąd wskazał, że w aktach administracyjnych nie ma żadnego dokumentu, z którego wynikałoby, że skarżąca cofnęła pełnomocnictwo, albo że zostało wypowiedziane przez pełnomocnika. Jednakże nawet gdyby to miało miejsce, to i tak nie stanowiłoby to obiektywnej przeszkody do zachowania terminu do złożenia skargi, bowiem sam fakt wystąpienia do sądu o ustanowienie pełnomocnika z urzędu nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia skargi. Skarżąca mogła przecież sama złożyć skargę do sądu administracyjnego, a dopiero na etapie postępowania przed sądem złożyć wniosek o przyznanie jej pełnomocnika z urzędu.

Sąd wskazał, że stosownie do art. 57 § 1 p.p.s.a. skarga do sądu administracyjnego powinna zawierać wskazanie zaskarżonej decyzji, oznaczenie organu, którego działania, bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania skarga dotyczy, a także określenie naruszenia prawa lub interesu prawnego. Skarga taka nie musi być zatem szczegółowo uzasadniona, a ponadto gdyby zawierała braki formalne, to sąd wezwałby skarżącą do ich usunięcia. Wystarczyłoby zatem sporządzenie krótkiego pisma, z którego wynikałoby, że T. P. nie jest zadowolona z decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...]. Natomiast uzupełnienie skargi o jej szczegółowe uzasadnienie mogłoby nastąpić w terminie późniejszym, przez ustanowionego z urzędu pełnomocnika.

Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, iż pełnomocnik skarżącej nie uwiarygodnił stosowną argumentacją faktu, iż przeszkoda uniemożliwiająca złożenie skargi w terminie była niezależna zarówno od niego, jak i od samej skarżącej, a skoro tak, to należy również stwierdzić, że nie wykazali oni należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw. Ponoszą więc wyłączną odpowiedzialność za uchybienie terminu do złożenia skargi.

Na powyższe postanowienie skarżąca złożyła zażalenie, zaskarżając postanowienie w całości, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 87 § 2 p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu w sytuacji, gdy z przedłożonego w toku postępowania przed SKO pełnomocnictwa udzielonego przez skarżącą wyraźnie wynika, że dotyczyło ono wyłącznie działania przed organami państwowymi i samorządowymi oraz przed SKO, co wykluczało ogólny zakres pełnomocnictwa wskazany w jego formularzu podpisanym przez stronę. Tak określony zakres pełnomocnictwa, w ocenie skarżącej, uniemożliwiał działanie pełnomocnika – r.pr. A. G. przed sądami administracyjnymi, gdyż strona wyraźnie ograniczyła jego zakres w podpisanym dokumencie. Skarżąca podnosi, że tak też zinterpretował to organ, który zażądał od r.pr. A. G. pełnomocnictwa szczególnego do występowania przed SKO.

Pełnomocnictwo to wygasło z chwilą doręczenia pełnomocnikowi decyzji SKO, tj. z chwilą zakończenia postępowania przed organem drugiego stopnia. Wolą skarżącej oraz pełnomocnika było, aby ten ostatni reprezentował skarżącą tylko do czasu wydania ostatecznej decyzji w postępowaniu administracyjnym, na co wskazuje nie tylko wniosek skarżącej o ustanowienie pełnomocnika z urzędu (przecież gdyby miała pełnomocnika z wyboru nie występowałaby o pełnomocnika z urzędu) oraz treść pełnomocnictwa wypełnionego ręcznie.

Mając na uwadze powyższy zarzut, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez przywrócenie terminu do wniesienia skargi i zasądzenie kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego udzielonego z urzędu, przy czym pełnomocnik oświadczył, że koszty te nie zostały opłacone w całości, ani w części.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zażalenie nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Stosownie do art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Zgodnie zaś z art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu uprawdopodobniając jednocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.

Oceniając okoliczności mające uprawdopodobnić brak winy w naruszeniu terminu sąd powinien uwzględnić wszystkie okoliczności konkretnej sprawy oraz brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Instytucja przywrócenia terminu jest bowiem stosowana jedynie w sytuacjach wyjątkowych, tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest zatem możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa.

W rozpoznawanej sprawie należało podzielić stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Pełnomocnik skarżącej uzasadnił uchybienie terminu okolicznością ustanowienia go pełnomocnikiem z urzędu i otrzymania zaskarżonej decyzji już po upływie terminu do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Tymczasem, jak wynika z akt administracyjnych sprawy, ten sam pełnomocnik reprezentował skarżącą w postępowaniu administracyjnym, a decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2014 r. została mu doręczona w dniu 23 czerwca 2014 r. Pełnomocnictwo przedłożone w postępowaniu administracyjnym wyraźnie stanowi, że T. P. upoważnia radcę prawnego A. G. do reprezentowania skarżącej przed sądami administracyjnymi, a więc obejmuje również wniesienie skargi.

Nie sposób zatem podzielić twierdzenia zawartego w zażaleniu, że pełnomocnictwo wygasło z chwilą doręczenia decyzji organu II instancji. Jak trafnie wskazał Sąd I instancji, pełnomocnik skarżącej był świadomy, że od dnia doręczenia mu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] czerwca 2014 r. rozpoczął bieg termin do wniesienia skargi, który upłynął z dniem 23 lipca 2014 r. We wniosku o przywrócenie terminu nie podano zaś żadnych okoliczności, leżących po stronie pełnomocnika, bądź skarżącej, które usprawiedliwiałyby niedokonanie czynności w terminie.

W takiej sytuacji stwierdzić należy, iż skarżąca nie dochowała w sprawie należytej staranności jakiej należałoby wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Zasadnie zatem Sąd I instancji odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. postanowił zażalenie oddalić.

NSA nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną z urzędu, gdyż wynagrodzenie to przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.