Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 8 czerwca 2011 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił K.S. przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 31 marca 2011 r. oddalającego skargę na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] czerwca 2010 r. w przedmiocie wymeldowania.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że w piśmie z dnia 14 kwietnia 2011 r., uzupełnionym następnie pismem z dnia 15 maja 2011 r. K.S. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wraz z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że jest osobą samotną, nie mającą codziennej pomocy osób bliskich. Został oddelegowany do pracy w Zielonej Górze. Do pracy musi się stawić w poniedziałki o 4 rano, zaś wraca w piątki w godzinach wieczornych lub w nocy. Ze względu na charakter wykonywanej pracy nie mógł zapoznać się z dokumentacją niniejszej sprawy, pozostawioną w domu, wobec czego nie znając sygnatury sprawy i adresu Sądu nie mógł w terminie złożyć wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
Ponadto oświadczył, że w marcu dwukrotnie korzystał z urlopu w celu stawienia się w Sądzie Okręgowym w Katowicach w charakterze świadka, pracodawca nie udzielił mu jednakże zgody na kolejny wyjazd z budowy, tym samym nie mógł się stawić osobiście na posiedzeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
Oddalając wniosek o przywrócenie terminu Sąd I instancji wskazał, że okoliczności przedstawione we wniosku nie uprawdopodabniają dostatecznie, iż do uchybienia terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku doszło bez winy skarżącego. Sąd I instancji podał, że doręczone skarżącemu pisemne zawiadomienie o terminie rozprawy (doręczone skutecznie skarżącemu w dniu 25 lutego 2011 r. na adres wskazany w skardze) zawierało zarówno telefon i adres Sądu oraz sygnaturę akt, jak również pouczenie, że niestawiennictwo stron nie wstrzymuje rozpoznania sprawy oraz że uzasadnienie wyroku oddalającego skargę jest doręczane na wniosek złożony w terminie 7 dni od daty ogłoszenia wyroku. Skoro skarżący nie wziął udziału w rozprawie to w jego interesie leżało dowiedzenie się (chociażby telefonicznie) jaki w sprawie zapadł wyrok i ewentualnie złożenie w terminie wniosku o sporządzenie uzasadnienia.
Z pisma jego pracodawcy z dnia 16 maja 2011 r. (k. 95 akt sądowych) nie wynika przy tym, aby w tym czasie musiał pozostać w delegacji również w soboty i w niedziele. Nawet gdyby taka sytuacja miała miejsce, to nie było przeszkód, aby złożył w terminie wniosek o sporządzenie uzasadnienia podając jedynie nazwę sądu, rodzaj sprawy i datę rozprawy na której wyrok ten mógł być wydany. Wniosek ten mógł sporządzić pismem ręcznym. W ocenie Sądu I instancji, niefrasobliwością było założenie, że wyrok może być dla niego jedynie korzystny. Ponadto przy należytej dbałości o swoje sprawy, wyjeżdżając w delegację, po otrzymaniu zawiadomienia o rozprawie, skarżący powinien zabrać ze sobą numer telefonu do Sądu i sygnaturę akt sprawy. Wówczas o treści wyroku mógł się dowiedzieć również w czasie pobytu poza miejscem swojego zamieszkania.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący. Opisał swoją sytuację związaną z pracą poza miejscem zamieszkania. Wskazał, że nie ma obecnie możliwości podjęcia innego zatrudnienia. Nie miał również dostępu do komputera, więc nie mógł sporządzić wniosku. Nie dysponował również dokumentacją sprawy, której nie chciał zabierać ze sobą w obawie przed zagubieniem.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści przepisu art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu.
Intencją ustawodawcy przy tworzeniu przepisów regulujących instytucję przywrócenia terminu było umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym postanowieniu. Przede wszystkim Sąd I instancji zasadnie przyjął, że osoba należy dbająca o swoje interesy byłaby w stanie złożyć wniosek w terminie, nawet przebywając poza miejscem zamieszkania. Przy ocenie braku winy w uchybieniu terminu przyjąć należy pewien obiektyw miernik staranności, co oznacza, że tylko stwierdzenie, że strona danej przeszkody nie była w stanie przewidzieć, uzasadnia uwzględnienie wniosku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne. Jeżeli strona miała świadomość, że spędza znaczną część czasu poza miejscem zamieszkania, to powinna zadbać o to, by przebywając w pracy mogła zasięgnąć telefonicznej informacji w wydziale informacji sądowej o stanie sprawy. Powyższe nie wymaga posiadania dokumentacji sprawy, a jedynie prostego zapisania bądź uzyskania informacji o numerze telefonicznym sądu.
Do uzyskania wiadomości na temat stanu sprawy nie była konieczna nawet sygnatura akt, bowiem sąd posiada techniczne możliwości odnalezienia sprawy jedynie na podstawie imienia i nazwiska skarżącego oraz ewentualnie dodatkowych danych jak adres bądź rodzaj wydanej w sprawie decyzji. Do sporządzenia wniosku o uzasadnienie nie był konieczny komputer, bowiem wniosek może zostać sporządzony ręcznie i nie wymaga uzasadnienia. O ewentualnej konieczności złożenia wniosku skarżący był pouczony. Sąd nie kwestionuje trudnej sytuacji życiowej skarżącego związanej z koniecznością wykonywania pracy poza miejscem zamieszkania, jednak okoliczności przedstawione we wniosku nie uzasadniają przywrócenia terminu.
Skarżący mógł bowiem w prosty i dostępny sposób uzyskać informację o sprawie i terminowo złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku, nie narażając się na zarzut nienależytej staranności i co za tym idzie negatywne konsekwencja uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej.
W konsekwencji uznać należy, że zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, a wniosek strony nie mógł zostać uwzględniony. Skarżący nie wykazał bowiem, że uchybienie terminu do złożenia wniosku nastąpiło bez jego winy.
Z powyższych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w postanowieniu.