Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 2 czerwca 2017 r., sygn. akt IV SA/Wa 9/17, po rozpoznaniu wniosku Z. K., odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia wpisu od skargi na uchwałę Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 14 stycznia 2010 r., nr LXX/2187/2010 w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
W uzasadnieniu Sąd wskazał, że skarżąca nie uprawdopodobniła, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Zdaniem Sądu podnoszone okoliczności dotyczące zdrowia skarżącej nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Przyjmuje się bowiem, że jedynie nagła choroba może stanowić okoliczność uzasadniającą brak winy w uchybieniu terminu, jednak pod wyjątkiem, że osoba nie mogła skorzystać z pomocy innych osób. Z oświadczenia skarżącej wynika, że w terminie do uzupełnienia wpisu od skargi mogła ona skorzystać i skorzystała z pomocy innej osoby – męża.
W ocenie Sądu również argument, że kwota 200 zł została uiszczona po konsultacji z pracownikiem Sądu, nie świadczy o braku winy w uchybieniu terminu. W doręczonym bowiem odpisie zarządzenia Przewodniczącej Wydziału IV z dnia 16 lutego 2017 r. wyraźnie określono wysokość wpisu na kwotę 300 zł. i w tym zakresie skarżącą wiązało powyższe zarządzenie. Odpis powyższego zarządzenia doręczono skarżącej w dniu 13 marca 2017 r. zaś wpis został uiszczony w dniu 15 marca 2017 r. Wobec tego skarżąca miała czas do 20 marca 2017 r. na ewentualne uzupełnienie brakującej kwoty wpisu. Jedyną czynnością wymaganą od skarżącej było jedynie sprawdzenie dowodu wpłaty.
W ocenie Sądu gdyby skarżąca sprawdziła dowód wpłaty bez trudu ustaliłaby, że wysokość uzupełnionego wpisu nie odpowiada wysokości podanej w zarządzeniu i miałaby jeszcze czas na podjęcie odpowiednich czynności. Skarżąca we wniosku przyznała, że nie sprawdziła dowodu wpłaty. Nie wykazała przy tym, że nie była w stanie dokonać tej czynności.
W ocenie Sądu nie można uznać, że nie ponosi winy w uchybieniu terminu.
Z tych względów Sąd na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. odmówił przywrócenia terminu.
Skarżąca w zażaleniu na powyższe postanowienie zarzuciła naruszenie art. 86 § 1 w zw. z art. 87 § 1-4 p.p.s.a poprzez uznanie, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uiszczeniu opłaty sądowej w nienależytej wysokości, w sytuacji kiedy opłatę taką dokonał jej mąż w porozumieniu z pracownikiem kasy sądowej, gdy skarżąca z uwagi na swój wiek i stan zdrowia nie mogła tej czynności dokonać osobiście. Podkreśliła, że nie mogła przypuszczać, że po konsultacji z pracownikiem kasy sądu i mając wezwanie do uiszczenia opłaty sadowej mąż dokona uiszczenia opłaty sądowej w nieprawidłowej wysokości. Skargi na akty prawa miejscowego są typowym rodzajem skargi i co do zasady skarżąca miała prawo przypuszczać, że w sytuacji konsultacji opłaty z pracownikiem kasy została ona opłacona w prawidłowej wysokości. W takiej sytuacji nie można skarżącej przypisać winy w jej działaniu, gdyż jak wyjaśniła we wniosku o przywrócenie terminu jest osobą w podeszłym wieku i obecnie ma 77 lat, a jej mąż 82 lata.
Skarżąca cierpi na dolegliwości zdrowotne związane głównie z układem oddechowym i z uwagi na zmiany w płucach w przypadku jakichkolwiek dolegliwości powinna przebywać w domu, aż do pełnego wyleczenia w szczególności w tzw. "okresie grypowym". W okresie kiedy mijał termin dokonania opłaty sądowej skarżąca nie mogła tego uczynić osobiście więc jedynie mąż mógł jej pomóc w załatwieniu sprawy urzędowej. Skarżąca dochowała zatem należytej staranności i w sposób prawidłowy zabezpieczyła swoje interesy procesowe, gdy nie mogła należnej opłaty dokonać samodzielnie. Skoro otrzymała informację od męża, że dokonał on wpisu w kasie sądu i skonsultował ten fakt z pracownikiem kasy sądu, to nie miała podstaw do tego, aby przewidywać, że mogła tu zajść jakakolwiek pomyłka. Właśnie po to, aby uniknąć pomyłki w nieprawidłowym wskazaniu np. konta bankowego, czy też sygnatury sprawy lub adresu Sądu skarżąca poprosiła męża o dokonanie wpłaty osobiście w kasie sądowej, co świadczy o tym, że dochowała szczególnej staranności co uzasadnia przywrócenie terminu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., zwane dalej "p.p.s.a."), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek przywróci termin. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana w terminie siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobniając równocześnie okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.). Z powyższego unormowania wynika, że brak winy w uchybieniu terminu stanowi konieczną i podstawową przesłankę przywrócenia terminu.
Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu polega na dopełnieniu obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Oceniając wystąpienie tej przesłanki, sąd przyjmuje obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o swoje interesy. Należy przyjąć, że trudności, przeszkody uniemożliwiające stronie dochowanie czynności nie muszą mieć charakteru zdarzeń nadzwyczajnych. Przy stosowaniu przepisów procesowych regulujących instytucję przywrócenia terminu należy mieć na uwadze ich funkcję ochronną.
W niniejszej sprawie skarżąca nie uiściła wpisu sądowego od skargi w pełnej wysokości, mimo wezwania Sądu do jego uiszczenia i pouczenia o skutkach niewykonania wezwania w ustawowym terminie.
Sąd Wojewódzki uznał, że skarżąca z własnej winy uchybiła terminowi do uiszczenia wpisu od skargi, ponieważ przedstawione okoliczności nie świadczą o braku winy, a zatem wniosek o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu nie zasługiwał na uwzględnienie.
W świetle okoliczności rozpoznawanej sprawy, z takim poglądem nie można się zgodzić. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca uprawdopodobniła istnienia obiektywnych okoliczności usprawiedliwiających jej zachowanie polegające na powierzeniu dorosłemu domownikowi czynności związanej z uiszczeniem wpisu od skargi w jej imieniu. Opisany przez skarżącą stan jej zdrowia, utrudniający prawidłowe funkcjonowanie, uzasadniał skorzystanie z pomocy męża w celu wykonania obowiązku wynikającego z zarządzenia Sądu, co świadczy o należytej dbałości o swoje sprawy. Na uwagę zasługuje fakt, iż skarżąca podjęła niezwłocznie czynności celem uiszczenia wpisu w zakreślonym siedmiodniowym terminie, jednak mimo to brak skargi nie został skutecznie uzupełniony wskutek wpłaty wpisu w niepełnej wysokości. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, że skarżąca i jej mąż są osobami w podeszłym wieku (77, 82 lata), co niewątpliwie wpływa na trudności w załatwianiu czynności urzędowych.
Stąd też nie można zarzucić skarżącej, iż nie dochowała staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Skarżąca, jak wynika z wniosku i zażalenia, właśnie w celu prawidłowego wykonania nałożonego obowiązku poleciła mężowi uiszczenia wpisu od skargi w kasie Sądu. Trudno również przyjąć, że o winie skarżącej świadczy to, iż nie sprawdziła prawidłowości wpłaty skoro było jej wiadome, że czynności tej małżonek dokonał po konsultacji z pracownikiem Sądu. W takich okolicznościach sam fakt omyłkowego uiszczenia wpisu w nieprawidłowej wysokości nie może skutkować tak dolegliwymi konsekwencjami proceduralnymi.
W konsekwencji należało dojść do wniosku, iż został uprawdopodobniony brak winy skarżącej w niewłaściwym dokonaniu czynności związanej z opłaceniem wpisu od skargi. Zaznaczyć należy, że zbyt formalistyczne stosowanie przepisów w zakresie przywrócenia terminu stanowiłoby nieuzasadnione ograniczenie możliwości dochodzenia przez skarżącą swych praw na drodze sądowej.
Z tych względów zasadne było uchylenie zaskarżonego postanowienia i orzeczenie o przywróceniu terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi na podstawie na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a. i art. 86 § 1 w zw. z art. 193 p.p.s.a.