Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 27 lipca 2022 r., II SA/Wa 134/22, oddalił skargę A. P. na rozkaz personalny Komendanta Głównego Policji z [...] października 2021 r., nr [...], w przedmiocie procentowego wzrostu uposażenia za okres wysługi lat w gospodarstwie rolnym.
Powyższe orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym sprawy.
Raportem z 24 sierpnia 2020 r. mł. asp. A. P. (dalej "skarżąca") zwróciła się do Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z prośbą o zaliczenie do wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, okresu pracy od 19 sierpnia 2000 r. do 30 września 2003 r. w charakterze domownika w indywidualnym gospodarstwie rolnym prowadzonym przez jej ojca.
Rozkazem personalnym z [...] listopada 2020 r., nr [...] Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu (dalej: "organ pierwszej instancji") odmówił skarżącej uwzględnienia wniosku.
Komendant Główny Policji (dalej: "organ odwoławczy" lub "Komendant GP") rozkazem personalnym z [...] marca 2021 r., nr [...] uchylił zaskarżone rozstrzygnięcie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Rozkazem personalnym z [...] lipca 2021 r., nr [...] Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu, na podstawie art. 6f i art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360 ze zm. dalej: "ustawa o Policji") oraz § 4 ust. 1 pkt 1, 4 i 5 w związku z § 5 ust. 1, 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego (Dz. U. z 2015 r. poz. 1236, ze zm., dalej: "rozporządzenie z 6 grudnia 2002 r.") i art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 20 lipca 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy (Dz. U. Nr 54, poz. 310, dalej: "ustawa z 20 lipca 1990 r."), odmówił skarżącej ustalenia procentowego wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za okres pracy od 19 sierpnia 2000 r. do 30 września 2003 r. w gospodarstwie rolnym ojca w charakterze domownika.
Zdaniem organu pierwszej instancji z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że skarżąca wykonywała czynności w gospodarstwie rolnym, charakteryzujące się pomocą opartą o rodzinny podział obowiązków, a nie czynności (stałej pracy) charakteryzujące się pomocą domownika, które uprawniają do zaliczenia tej pracy do pracowniczego stażu pracy. Nie była bowiem "domownikiem" w rozumieniu w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy z 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2019 r. poz. 299 ze zm., dalej: "u.ś.r.").
Po rozpatrzeniu odwołania skarżącej organ odwoławczy rozkazem personalnym z [...] października 2021 r., nr [...] utrzymał w całości w mocy rozkaz personalny Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z 16 lipca 2021 r.
Uzasadniając swoje stanowisko Komendant GP podkreślił, że podstawowym trybem uzyskania potwierdzenia pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym jest zaświadczenie właściwego organu, wydane na podstawie art. 3 ust. 1 cytowanej ustawy z 20 lipca 1990 r. W przedmiotowej sprawie zaświadczenia takiego zabrakło, dlatego też Komendant GP oparł się przede wszystkim na przedstawionych przez skarżącą, a następnie uzupełnionych w wyniku czynności organu, zeznaniach świadków, zestawiając ich treść z pozostałą dokumentacją posiadaną przez organ.
Dokonując analizy zeznań świadków R. S. i T. P. organ odwoławczy uznał, że nie potwierdzały one kategorycznie, iż na przestrzeni lat 2001-2003, skarżąca wykonywała pracę w gospodarstwie rolnym ojca w charakterze domownika, o którym mowa w art. 6 pkt 2 u.ś.r. Świadkowie w sposób lakoniczny (często sprzeczny ze sobą) wskazują zarówno na rodzaj pracy (karmienie i oporządzanie zwierząt, dojenie krów, pomoc przy sianokosach i żniwach), jak i ilość czynności wykonywanych w ramach pomocy rolnikowi w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, co powoduje niemożność ustalenia w sposób niebudzący wątpliwości, jakie w istocie czynności podejmowane były przez skarżącą jako domownika oraz jaki miały charakter.
Ponadto jeden ze świadków pracował zawodowo poza miejscem zamieszkania, zaś drugi wykonywał czynności we własnym gospodarstwie, niedopuszczalne było zatem przyjęcie, że pewne fragmenty rzeczywistości, które obserwowali, stanowiły determinantę do wnioskowania o całości zdarzeń. Twierdzenie świadków, że widzieli jak skarżąca wykonywała czynności związane z karmieniem i pielęgnacją zwierząt, które to czynności wykonywane były w zamkniętych pomieszczeniach, byłoby uprawnione, gdyby świadkowie byli stale obecni przy takich czynnościach, bowiem są to czynności cykliczne i wieloetapowe. Jednocześnie organ zauważył, że nawet jeśliby przyjąć, iż skarżąca je wykonywała, nie były one bez wątpienia pracą o charakterze stałym.
Organ odwoławczy wskazał również, że w gospodarstwie rolnym, w okresie objętym żądaniem skarżącej, zamieszkiwali, oprócz niej, jej rodzice, brat T., siostra T., brat A. oraz dwójka młodszego rodzeństwa niemająca w omawianym okresie, ze względu na wiek, realnej możliwości pomocy w gospodarstwie. Zdaniem strony każda z tych osób, czyli matka, ojciec (nawet pomimo choroby), troje rodzeństwa i sama strona (a zatem 6 osób) wykonywali czynności w gospodarstwie rolnym o łącznej powierzchni 6,62 ha.
Wobec powyższego organ odwoławczy uznał, że w przedmiotowej sprawie nie sposób przyjąć, że twierdzenia skarżącej o stałej pracy w gospodarstwie rolnym zostały udowodnione zeznaniami "co najmniej dwóch świadków", o czym stanowi art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r.
Komendant GP zgodził się z organem pierwszej instancji, że pozostały materiał dowodowy również nie pozwała na uznanie, iż praca skarżącej w gospodarstwie rolnym miała charakter stały, a także, że była niezbędna dla prowadzonego gospodarstwa rolnego jej ojca. Jednym z kluczowych argumentów świadczących o tym jest fakt, że skarżąca we wnioskowanym okresie uczęszczała do Liceum Technicznego przy Zespole Szkół Budowlano-Energetycznych w O., a zakres zajęć szkolnych wypełniał znaczy okres czasu konieczny na wypełnienie tego obowiązku. Organ nie kwestionował, że istnieje możliwość łączenia pracy w gospodarstwie rolnym z pobieraniem nauki w szkole średniej. Wskazał jednak na czas niezbędny do wykonania obowiązku szkolnego, z uwzględnieniem czasu koniecznego na przygotowanie się do drogi do szkoły, przejazdu, jak również powrotu z tej szkoły, a także czasu koniecznego do wypoczynku (snu nocnego) i wykonania przez stronę podstawowych czynności życiowych (np. posiłek).
Zdaniem Komendanta GP nie trzeba posiadać specjalistycznej wiedzy z zakresu rolnictwa, aby wskazać, że czynności polegające w szczególności na zmianie odzieży roboczej na odzież stosowaną do wyjścia do szkoły, umycie się po wykonaniu obowiązków w gospodarstwie, przygotowanie do wyjścia, w tym przedmiotów niezbędnych do szkoły, jak również sama podróż pociągiem (35 min.) do i ze szkoły, wymagają do ich wykonania znacznej ilości czasu. Skarżąca wychodziła do szkoły o 07:00, wracała 15.00 – 15.30, co oznaczało nieobecność skarżącej miejscu zamieszkania wynosiła ok. 8-9 godzin.
Organ odwoławczy stwierdził zatem, że czas i rodzaj pracy skarżącej w gospodarstwie nie przekraczała pewnej intensywności wymaganej od małoletnich dzieci zamieszkujących wraz z rodzicami na wsi i prowadzących gospodarstwo rolne, ani że była niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania.
Komendant GP podkreślił również, że w gospodarstwie rolnym, w okresie objętym żądaniem skarżącej, zamieszkiwali, oprócz niej, jej rodzice, brat T., siostra T., brat A. oraz dwójka młodszego rodzeństwa niemająca w omawianym okresie, ze względu na wiek, realnej możliwości pomocy w gospodarstwie. Zdaniem skarżącej każda z tych osób, czyli matka, ojciec (nawet pomimo choroby), troje rodzeństwa i sama strona (a zatem 6 osób) wykonywali czynności w gospodarstwie rolnym o łącznej powierzchni 6,62 ha. Dlatego też uznał, że doraźna pomoc skarżącej, zwyczajowo świadczona przez członków rodziny rolnika, nie może mieć wpływu na wysokość wysługi lat ustalanej dla celów pracowniczych.
Na powyższy rozkaz personalny skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym akcie.
Opisanym na wstępie wyrokiem z 27 lipca 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2023 r., poz. 259 ze zm., dalej: "p.p.s.a.).
Zdaniem Sądu organy prawidłowo oceniły zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a następnie uznały, że świadczona przez skarżącą praca w gospodarstwie rolnym jej ojca nie mogła być uznana za "stałą pracę", o której mowa w art. 6 pkt 2 u.ś.r. Aby przypisać domownikowi pracę o charakterze stałym, jego praca, pomoc, wykonywane czynności musiałyby mieć taki wymiar, że rolnik, dla prawidłowego prowadzenia gospodarstwa rolnego musiałby zatrudnić inną osobę.
Tymczasem w realiach sprawy, twierdzenia skarżącej o tym, że jej praca była niezbędna do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa ojca, nie znajdują potwierdzenia w okolicznościach wynikających z zebranego materiału dowodowego.
Sąd pierwszej instancji przypomniał, że art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. przewidując zaliczanie do stażu pracowniczego okresów pracy w gospodarstwie rolnym, odwołuje się do pojęcia domownika w rozumieniu przepisów o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin. Pojęcie "domownika" definiuje między innymi powołany przez organy art. 6 pkt 2 u.ś.r. Zgodnie z tym przepisem, ilekroć w ustawie jest mowa o domowniku, to należy przez to rozumieć osobę bliską rolnikowi, która: a) ukończyła 16 lat, b) pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie, c) stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.
W ocenie Sądu pierwszej instancji zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do potwierdzenia, aby skarżąca spełniła wszystkie wymogi pozwalające na uznanie jej za domownika (za wskazany okres), a tym samym uzasadniające przyznanie prawa do wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi lat za dany okres pracy w gospodarstwie rolnym. Za organem Sąd uznał, że przesądza o tym wielkość gospodarstwa, liczba osób pracujących w tym gospodarstwie, charakter wykonywanych w nim prac wymienionych przez skarżącą, równoległa nauka w oddalonej o 40 km szkole średniej.
Zdaniem Sądu nie można było uznać, iż do prawidłowego funkcjonowania ww. gospodarstwa rolnego konieczny był duży nakład pracy kilkunastoletniej wówczas skarżącej. Z kolei świadkowie błędnie utożsamiali obserwowaną przez nich doraźną pomoc skarżącej w wykonywaniu typowych obowiązków domowych zwyczajowo wymaganych od dzieci, jako członków rodziny rolnika, ze stałą pracą w gospodarstwie rolnym.
Powyższe w ocenie Sądu pierwszej instancji przesądza, o braku możliwości zaliczenia skarżącej zawnioskowanego okresu do wysługi lat uwzględnianej przy ustaleniu wzrostu uposażenia, skoro praca skarżącej w gospodarstwie rolnym jej ojca nie miała charakteru stałego, w rozumieniu art. 6 pkt 2 u.ś.r.
Od powyższego wyroku skarżąca wywiodła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie:
- I. na zasadzie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. przepisów, które miały istotny wpływ na wynik sprawy tj.:
art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 3 ustawy z 20 lipca 1990 r., poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo nieustalenia przez organy administracji istotnych dla sprawy okoliczności, tj. faktu, że skarżąca wykonywała stale pracę w gospodarstwie rolnym w charakterze domownika - co zostało bezspornie wykazane przez skarżącą, poprzez szereg dokumentów i zeznania świadków - powyższe miało wpływ na wynik sprawy;
art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji, pomimo naruszenia przez organy podstawowej zasady prowadzenia postępowania, tj. zasady prawdy obiektywnej co miało wpływ na wynik sprawy;
- II. na zasadzie przepisu art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego:
- 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r., poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy przepis powinien mieć zastosowanie przy prawidłowej ocenie materiału dowodowego i braku błędnego ustalenia stanu faktycznego - ponieważ zgodnie z materiałem dowodowym skarżąca wykonywała stałą pracę w charakterze domownika;
- 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w zw. z § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia z 6 grudnia 2001 r., poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji, gdy przepis powinien mieć zastosowanie przy prawidłowej ocenie materiału dowodowego i braku błędnego ustalenia stanu faktycznego - ponieważ zgodnie z materiałem dowodowym skarżąca wykonywała stałą pracę w charakterze domownika,
- 3) art. 145 § 1 pkt 1 lit a p.p.s.a. w zw. z art. 1 ust 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy z 20 lipca 1990 r. i art. 6 pkt 2 u.ś.r., poprzez błędne zastosowanie i interpretację przepisów prawa materialnego, w konsekwencji błędne uznanie, że nie zostały spełnione przez skarżącą wszystkie wymogi ww. przepisów, co skutkowało wydaniem decyzji odmawiającej ustalenia wzrostu uposażenia zasadniczego z tytułu wysługi za okres pracy w gospodarstwie rolnym.
Wobec powyższych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy WSA w Warszawie do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie sprawy uchylając zaskarżone rozkazy personalne (art. 188 p.p.s.a.). Jednocześnie kasatorka wniosła o zasądzenie na jej rzecz zwrot kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca przedstawiła argumentację, mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej zwrot kosztów postępowania. Jednocześnie oświadczył, że zrzeka się rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że jej autor oparł postawione w niej zarzuty na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a. Gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie przepisów prawa materialnego, jak i przepisów postępowania, to z zasady w pierwszej kolejności należy rozpoznać ten drugi z zarzutów, ponieważ dopiero po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego.
W pierwszej kolejności należy zatem ustosunkować się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które w ocenie strony skarżącej kasacyjnie, miały istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 3 i art. 3 ust. 3 ustawy o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
W myśl ogólnych zasad postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli - art. 7 k.p.a. Organy administracji publicznej są również zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - art. 77 § 1 k.p.a. - i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona - art. 80 k.p.a. O tym, jakie okoliczności są w danej sprawie istotne i wymagają wyjaśnienia przesądzają przepisy prawa materialnego, które w sprawie mają zastosowanie. Hipotetyczny stan faktyczny wyznacza konkretny przepis prawa. Ustalanie innych faktów niezapisanych w tym przepisie jest zbędne.
Tym samym o tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne do załatwienia konkretnej sprawy decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, a nie subiektywne przekonanie strony. Wskazać należy, że rozpatrzenie całego materiału dowodowego jest związane z zasadą swobodnej oceny dowodów, która musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena ta zatem musi opierać się na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Powinna oparta być na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego.
Po trzecie zaś organ musi dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają, na podstawie art. 76 § 1 k.p.a., szczególną moc dowodową. Czwartym elementem jest natomiast takie przedstawienie rozumowania, w wyniku którego organ ustalił okoliczności faktyczne, które zgodne jest z zasadami logiki.
Organy realizując zasadę prawdy obiektywnej, zawartą w art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., zobowiązane są do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Powyższe jednak nie sprawia, że strona jest zwolniona od obowiązku współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych sprawy, gdyż zobowiązana jest ona przedstawić w sprawie wszystkie informacje niezbędne do ustalenia jej stanu faktycznego, wskazać dowody mające, jej zdaniem, znaczenie w sprawie i udostępnić dowody znajdujące się w jej posiadaniu (por. wyroki NSA: z 27 czerwca 2019 r., I OSK 2168/17, z 18 grudnia 2018 r., I OSK 256/17, z 27 lipca 2011 r., II OSK 1560/10).
Obowiązek rozpatrzenia całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego pozostaje w ścisłym związku z wyrażoną w art. 80 k.p.a. zasadą swobodnej oceny dowodów, która nie tylko nie wyznacza organowi merytorycznych reguł oceny wyników postępowania dowodowego ale oznacza ocenę wartości dowodowej poszczególnych środków dowodowych według wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania organu. Obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. podlegają konkretyzacji przez organ prowadzący postępowanie, który według swojej wiedzy i doświadczenia oraz przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych dowodów, określając, jaki wpływ mają okoliczności wynikające z tych dowodów na całokształt sprawy. Skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów.
Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego.
Mając powyższe na uwadze stwierdzić należy, że w przedmiotowym postępowaniu nie można zarzucić organowi administracji niezebrania całego materiału dowodowego, istotnego w sprawie z uwagi na znajdujące w niej zastosowanie przepisy prawa materialnego, jak i braku współdziałania ze stroną skarżącą w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy. Trzeba mieć przy tym na uwadze, że w tego typu sprawach jak przedmiotowa, inicjatywa dowodowa spoczywa w głównej mierze na stronie wnioskującej o zaliczenie do wysługi lat pracy w gospodarstwie rolnym do stażu służby. To bowiem strona a nie organ wie jakimi dowodami może wykazać okoliczności istotne w sprawie. Podkreślenia wymaga, że skarżąca zarzucając naruszenie przepisów regulujących postępowanie dowodowe nie twierdzi, że organ pominął jakieś dowody, przy pomocy których możliwe byłoby ustalenie istotnych w sprawie okoliczności faktycznych. W rozpoznawanej sprawie nie sposób przy tym przypisać organowi administracji braku ustosunkowania się do przedłożonych przez skarżącą dowodów.
Organ bowiem dokonał wnikliwej oceny zgromadzonego materiału odnosząc się do nich szczegółowo i uzasadniając jaką wartość przypisał poszczególnym dowodom oraz z jakiego powodu podjął taką, a nie inną decyzję.
W skardze kasacyjnej została przedstawiona argumentacja, którą skarżąca kasacyjnie chciałaby zdyskredytować przeprowadzoną przez organ ocenę zgromadzonego w sprawie materiał dowodowego. Nie mogła ona jednak odnieść zamierzonego skutku. Sprowadza się bowiem do polemiki z oceną dowodów dokonaną przez organ. Skarżąca kasacyjnie twierdzi bowiem, tak jak to czyniła w toku całego postępowania, że analiza materiału dowodowego wykazuje, że jej praca w gospodarstwie rolnym rodziców miała niewątpliwie charakter pracy stałej. Taka ocena nie zyskała akceptacji organu, który przeciwstawił jej swoje przekonanie co do charakteru pracy skarżącej w gospodarstwie rodziców. Organ szczegółowo przeanalizował zeznania zgłoszonych przez skarżącą świadków, jak i wyjaśnienia skarżącej, zestawił je z pozostałymi pozyskanymi w toku postępowania dowodami i uznał, że skarżąca niewątpliwie pomagała rodzicom w prowadzeniu gospodarstwa rolnego, lecz nie była to praca o charakterze stałym.
Wykonywane przez skarżącą obowiązki nie były kluczowymi i niezbędnymi w działalności gospodarstwa rolnego jej rodziców. Aby taka ocena była dowolna skarżąca kasacyjnie nie wykazała. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób szczegółowy i pogłębiony poddano ocenie cały zgromadzony materiał dowodowy, i z oceną tą należy się zgodzić. Wnioski wyprowadzone z zebranych dowodów są trafne, zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. To zaś oznacza, że w sprawie została zrealizowana zasada prawdy obiektywnej.
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania czy też ich nieskuteczność powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez sąd pierwszej instancji.
W rozpoznawanej sprawie ustalenia faktyczne organu, zaaprobowane przez Sąd pierwszej instancji, a sprowadzające się do przyjęcia, że praca skarżącej w gospodarstwie rolnym jej ojca nie miała charakteru stałego w rozumieniu art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, a stanowiła jedynie doraźną pomoc świadczoną tradycyjnie w wykonywaniu typowych obowiązków domowych, zwyczajowo wymaganych od dzieci jako członków rodziny, nie zostały w skardze kasacyjnej skutecznie podważone. To zaś prowadzi do wniosku o niezasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W związku z poczynionymi w sprawie ustaleniami faktycznymi nie mogły w niej znaleźć zastosowania przepisy wskazane w skardze kasacyjnej, tj. art. 1 ust 1 pkt 1 i pkt 3 ustawy o wliczeniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy, art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i § 4 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie szczegółowych zasada otrzymywania i wysokości uposażenia zasadniczego policjantów, dodatków do uposażenia oraz ustalania wysługi lat, od której jest uzależniony wzrost uposażenia zasadniczego, albowiem znajdują one zastosowanie jedynie wówczas, gdy zostanie dowodowo wykazane, że funkcjonariusz pracował jako domownik w gospodarstwie rolnym. Taka sytuacja w sprawie niniejszej nie została udowodniona.
W skardze kasacyjnej choć określono, że wymienione w niej przepisy prawa materialnego zostały naruszone także przez błędną wykładnię, to jednak nigdzie nie wskazano na czym miałaby polegać błędna wykładnia tych przepisów. Skarżąca kasacyjnie nie wyjaśniła również nigdzie, jakie argumenty dowodzą prawdziwości jej twierdzenia, że wykładnia tych przepisów dokonana przez Sąd pierwszej instancji jest błędna, a zatem jej twierdzenia są gołosłowne i nie pozwalają na uznanie zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię.
Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w trybie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Sprawa niniejsza podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna po doręczeniu skargi kasacyjnej nie zażądała, stosownie do art. 182 § 2 p.p.s.a., przeprowadzenia rozprawy.