- Sąd
- Naczelny Sąd Administracyjny
- Rozpoznanie
- w dniu 8 lutego 2005 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. W.
- Od orzeczenia
- od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 6 maja 2004 r. sygn. akt II SA/Łd 1996/01
- Skład
- Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Niewiadomski /spr./, Sędziowie NSA Krystyna Borkowska, Barbara Adamiak
Agnieszka Majewska protokolant - Sprawa
- w sprawie ze skargi A. W. i T. W. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia 7 września 2001 r. Nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki ogrodzenia 1) uchyla zaskarżony wyrok 2) uchyla decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia 7 września 2001 r. Nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji
Teza
Inwestor rozpoczynający budowę przed upływem terminu wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ do dokonanego zgłoszenia zamiaru budowy, przy założeniu że sprzeciw ten nie został w terminie wniesiony, nie może być traktowany jak sprawca samowoli budowlanej w rozumieniu art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. 2000 nr 106 poz. 1126 ze zm./, w brzmieniu obowiązującym sprzed nowelizacji z dnia 27 marca 2003 r. /Dz.U. nr 80 poz. 718/, w takich przypadkach zastosowanie ma art. 50 Prawa budowlanego.
Uzasadnienie
OSK 1450/04
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 6 maja 2004 r., sygn. akt II S.A./Łd 1996/01 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę A. W. i T. W. na decyzję Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 7 września 2001 r. Nr [...]. Decyzją powyższą organ ten utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Powiatowego w Zgierzu z dnia 19 lipca 2001 r., nakazującą T. i A. W. rozbiórkę ogrodzenia nieruchomości przy ul. Sienkiewicza [...] w Strykowie, od strony ul. Sienkiewicza.
Sąd I instancji stwierdził, że skarga na powyższą decyzję nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie bowiem ze wskazanym przez organy nadzoru budowlanego obu instancji przepisem art. 30 ust.1 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 4l4 ze zm.), zgłoszenia właściwemu organowi wymaga budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych oraz o wysokości powyżej 2,20 m. W ocenie Sądu powyższy przepis nakłada na inwestora obowiązek zgłoszenia budowy każdego ogrodzenia w sytuacji w nim określonej niezależnie od tego, czy jest to ogrodzenie budowane po raz pierwszy, czy też równolegle do istniejącego dotychczas ogrodzenia, jak miało to miejsce w rozpoznawanej sprawie, czy też jest ogrodzeniem stawianym w miejsce ogrodzenia poprzedniego.
Poza sporem pozostaje, że skarżący przystąpili do wykonania prac związanych z budową ogrodzenia przed upływem terminu określonego w art. 30 ust.2 Prawa budowlanego. Niewadliwe jest zatem przyjęcie przez organy nadzoru budowlanego, że przystąpienie do budowy ogrodzenia przed upływem 30 dnia od daty doręczenia właściwemu organowi zgłoszenia, jest samowolą budowlaną w rozumieniu art. 48 tej ustawy.
Sąd I instancji stwierdził również, że w sprawach dotyczących samowoli budowlanych, objętych dyspozycją art. 48 Prawa budowlanego z 1994 r., organy nadzoru budowlanego zobligowane są do wydania nakazu rozbiórki, niezależnie od rodzaju tej samowoli, czy stopnia jej szkodliwości. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła T. W., wnosząc o uchylenie wyroku i rozpoznanie skargi.
W skardze kasacyjnej postawiono zarzut naruszenia przez Sąd przepisu art. 48 Prawa budowlanego, przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że skarżąca dopuściła się samowoli budowlanej, w sytuacji gdy rozpoczęła prace budowlane przed upływem 30 dni od dnia zgłoszenia, a po zgłoszeniu zamiaru budowy ogrodzenia przez inwestora w terminie ustawowym 30 dni uprawniony organ nie wniósł sprzeciwu.
W uzasadnieniu zarzutów skargi kasacyjnej podniesiono, iż brak wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ spowodował, że zachowanie skarżących jest legalne, natomiast błąd w postaci nie odczekania do upływu ustawowego terminu został konwalidowany, a zatem wzniesione ogrodzenie nie może być traktowane jako samowola budowlana w rozumieniu art. 48 prawa budowlanego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do regulacji art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd ten rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie okoliczności uzasadniające nieważność postępowania. Stwierdziwszy, iż w niniejszej sprawie okoliczności takie, o których mowa w art. 183 § 2 w/w ustawy, nie występują, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do oceny zarzutu skargi kasacyjnej naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 48 ustawy z dnia 7 lipca – Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania w sprawie (Dz. U. z 2000 r. Nr 106, poz. 1126 ze zm.), uznając ten zarzut za usprawiedliwiony. Podzielić trzeba pogląd zaprezentowany w skardze kasacyjnej, że sąd pierwszej instancji błędnie zinterpretował i niewłaściwie zastosował w sprawie przepis art. 48 w/w Prawa budowlanego. Przepis ten w brzmieniu ówcześnie obowiązującym rzeczywiście nie może być interpretowany rozszerzająco. Winien być stosowany w zgodzie z jego funkcją restytucyjną, a nie represyjną. Jeżeli zatem celem tego przepisu było doprowadzenie do stanu zgodnego z prawem, a nie karanie inwestora to podzielić trzeba ten kierunek orzecznictwa sądów administracyjnych, który zapoczątkowany został orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego – Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie z dnia 5 września 2001 r. ([...]), iż inwestor, który rozpoczął budowę na podstawie nieostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę nie może być tak samo traktowany jak inwestor, który buduje bez pozwolenia na budowę w ogóle. Co prawda obaj, w tym samym stopniu, naruszają jednoznaczny art. 28 Prawa budowlanego, umożliwiający legalne rozpoczęcie robót budowlanych po uzyskaniu ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, ale ten kto podejmuje roboty budowlane na podstawie nieostatecznego jeszcze pozwolenia, czyni to w nadziei na jego uzyskanie, ponosząc ryzyko wyeliminowania z obrotu prawnego tej decyzji z wszelkimi tego konsekwencjami. Jeżeli zatem uzyska ostateczne pozwolenie na budowę, to orzekanie z tą datą o nakazie rozbiórki wykonanych robót budowlanych ze względu na brak ostatecznego pozwolenia na budowę mijałoby się z celem przyjętych rozwiązań, przecząc zasadzie racjonalnego ustawodawcy i zasadom demokratycznego państwa prawa. Nie bez znaczenia dla takiej wykładni przepisu art. 48 prawa budowlanego jest jego ówczesne brzmienie zobowiązujące do nakazania rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części budowanego lub wybudowanego bez pozwolenia na budowę, a nie "ostatecznego" pozwolenia na budowę. Jeżeli tak to nic nie stoi na przeszkodzie, aby ten tok wywodu można było odnieść do instytucji zgłoszenia budowy, w tym budowy ogrodzeń, o których mowa w art. 30 ust.1 pkt 2 Prawa budowlanego. Jeżeli bowiem zarówno cel jak i skutek prawny pozwolenia na budowę i zgłoszenia jest taki sam – umożliwienie obrony interesu publicznego w procesie inwestycyjnym – to dokonanie wymaganego prawem zgłoszenia zamiaru budowy można przyrównać, z tego punktu widzenia, do nieostatecznego pozwolenia na budowę. Właściwy organ administracji publicznej ma możliwość ostatecznego, wiążącego wpływu na określoną inwestycję pod kątem ochrony interesu publicznego. Jeżeli tak to inwestor rozpoczynający budowę przed upływem terminu wniesienia sprzeciwu przez właściwy organ do dokonanego zgłoszenia zamiaru budowy, przy założeniu że sprzeciw ten nie został w terminie wniesiony, nie może być traktowany jak sprawca samowoli budowlanej w rozumieniu art. 48 Prawa budowlanego, sprzed nowelizacji z dnia 27 marca 2003 r. (Dz./ U. Nr 80, poz. 718), zobowiązując do stosowania w takich przypadkach art. 50 prawa budowlanego w ówczesnym brzmieniu.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 188 przywołanej wyżej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.