Uzasadnienie
wyroku z dnia 11 września 2017 roku
Sąd ustalił następujący stan faktyczny
W dniu 31 października 2016 roku w mieszkaniu P. Z. w Ś. przy ulicy (...) przebywali oskarżeni Ł. O. i P. Z. oraz J. N., E. S. i T. K.. W tym dniu E. S. miała wprowadzić się do mieszkania P. Z. i cała grupa uczestniczyła w składaniu mebli i przygotowywaniu miejsca pod zamieszkanie. P. Z. i Ł. O. spożywali piwo. W pewnym momencie po godzinie 22:00 pod dom oskarżonego Z. przyszedł pokrzywdzony D. Z.. Pokrzywdzony chciał spotkać się ze swoją byłą dziewczyną E. S.. D. Z. nie wchodził jednak do mieszkania, a E. S. wyszła na zewnątrz. Po kilku minutach wróciła zapłakana i oświadczyła, że D. Z. uderzył ją w twarz. P. Z. i Ł. O. wyszli na zewnątrz budynku lecz pokrzywdzonego już nie zastali. Około godziny 23:30 P. Z. wyszedł na podwórze aby przynieść drewna na opał. W okolicach składziku na drewno zastał D. Z., którego zaczął bić, uderzając go rękami po całym ciele i kopiąc. W tym czasie matka P. Z., która zamieszkuje piętro wyżej zeszła do mieszkania syna i poinformowała, że P. Z. bije kogoś na podwórku.
Wszystkie osoby przebywające w mieszkaniu P. Z. wybiegły na zewnątrz. Pierwszy pojawił się Ł. O., który natychmiast zaczął bić i kopać po całym ciele D. Z.. Po chwili na dole pojawili się matka P. Z. G. Z., J. N., E. S. i T. K.. Ten ostatni próbował oddzielić bijących od pokrzywdzonego, co ostatecznie się udało i oskarżani zaprzestali okładania pokrzywdzonego. Na skutek pobicia D. Z. doznał obrażeń ciała w postaci stłuczenia prawej ręki oraz głowy okolicy ciemieniowej po stronie lewej, co naraziło go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 § 1 kk lub art. 157 § 1 kk. Na miejsce zdarzenia przyjechała Policja i karetka pogotowia ratunkowego. Pokrzywdzonemu udzielono pomocy medycznej, a oskarżeni zostali zatrzymani.
Stan faktyczny ustalono w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego Ł. O. (k. 31 – 32), częściowo w oparciu o wyjaśnienia oskarżonego P. Z. (k. 36 – 37, 108) oraz w oparciu o zeznania świadków J. N. (k. 20 – 21, 135), T. K. (k. 26 – 27, 136), E. S. (k. 23 – 24) i dokumentację lekarską (k. 6), protokoły zatrzymania oskarżonych (k. 7, 12), protokoły badania stanu trzeźwości oskarżonych (k. 9, 14), opinii lekarskiej (k. 45).
Oskarżony Ł. O. ma 28 lat, zawodowe wykształcenie, był karany sądownie (dowód: karta karna – k. 90 – 92), nie jest nigdzie zatrudniony, utrzymuje się z prac dorywczych, nie ma nikogo na utrzymaniu. W toku postępowania nie zachodziła wątpliwość co do jego poczytalności.
Oskarżony P. Z. ma 26 lata, podstawowe wykształcenie, był karany sądownie, w tym za przestępstwa podobne (dowód: karta karna – k. 94 – 97), jest kawalerem, nie ma nikogo na utrzymaniu, jest zatrudniony odpłatnie z wynagrodzeniem 2 000 zł miesięcznie. W toku postępowania nie zachodziła wątpliwość co do jego poczytalności.
Oskarżony Ł. O. w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił zgodnie z ustalonym stanem faktycznym. Przed Sądem oskarżony wyjaśnień nie składał albowiem nie brał udziału w postepowaniu.
Oskarżony P. Z. zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i na rozprawie głównej, częściowo przyznawał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i konsekwentnie wyjaśniał, że pobił pokrzywdzonego albowiem uprzednio został przez niego zaatakowany. Na rozprawie głównej wskazał również kategorycznie, że Ł. O. uderzał pokrzywdzonego. W pozostałym zakresie oskarżony wyjaśnił zgodnie z ustalonym stanem faktycznym.
Sąd dał w całości wiarę wyjaśnieniom oskarżonego Ł. O.. Są one bowiem logiczne, a ich treść potwierdza oskarżony Z. i zeznania świadków przesłuchanych w sprawie.
Wyjaśnienia P. Z. uznano za wiarygodne w części w jakiej przystają do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. W tym zakresie są one logiczne i spójne oraz w całości potwierdza je pozostały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Sąd nie dał natomiast wiary wyjaśnieniom oskarżonego jakoby miał on bić pokrzywdzonego w obronie własnej albowiem uprzednio został przez niego zaatakowany. Tego stanu rzeczy nikt, poza oskarżony Z. nie potwierdza, w szczególności nie potwierdza go sam pokrzywdzony. Ta wersja stanowi więc jedynie linię obrony oskarżonego i próbę uniknięcia odpowiedzialności karnej.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka D. Z., które złożył on w toku postępowania przygotowawczego. Świadek zeznał zasadniczo zgodnie z ustalonym stanem faktycznym. Co prawda twierdził, że był bity również przez T. K., lecz te twierdzenia wydają się usprawiedliwione faktem, że T. K. próbował rozdzielić bijących, a całe zdarzenie było niezwykle dynamiczne i trwała najwyżej 2 minuty. Pokrzywdzony, próbując unikać ciosów, nie widział przecież wyraźnie, przez kogo i ile razy został uderzony. W pozostałym zakresie zeznania świadka są zbieżne z wyjaśnieniami Ł. O. i zeznaniami pozostałych świadków. D. Z. nie był słuchany na rozprawie głównej albowiem obecnie miejsce jego pobytu nie jest znane.
W całości dano wiarę zeznaniom pozostałych świadków, a to T. K., J. N. i E. S.. Co prawda pomiędzy zeznaniami świadków J. N. i T. K. złożonymi w toku postępowania przygotowawczego i przed Sądem, zarysowują się pewne różnice, to jednak świadkowie ci konsekwentnie wskazywali kto i kiedy dokonał pobicia D. Z., a nadto słuchani przed Sądem zgodnie wskazali, że całe zdarzenie lepiej pamiętali podczas przesłuchania na policji. Świadek E. S. nie była słuchana przed sądem albowiem jej miejsce pobytu nie jest znane.
Za wiarygodne Sąd uznał również przeprowadzone w toku postępowania dowody w postaci wskazanych wyżej dokumentów, których autentyczności żadna ze stron nie kwestionowała, a jednocześnie ich wygląd zewnętrzny również autentyczności tej nie podważał. Dokumenty te zostały sporządzone rzetelnie przez uprawnione podmioty w zakresie ich kompetencji, a informacje płynące z ich treści znalazły potwierdzenie w osobowych źródłach dowodowych. To samo tyczy się również przeprowadzonej na potrzeby przedmiotowego postępowania opinii lekarskiej na okoliczność obrażeń pokrzywdzonego. Opinia ta sporządzona został rzetelnie, zgodnie ze wskazaniami wiedzy i nie wymagała uzupełnienia.
Sąd zważył co następuje
Poczynione ustalenia faktyczne uzasadniają twierdzenie, że oskarżeni Ł. O. i P. Z. w dniu 31 października 2016 roku w Ś., na terenie posesji przy ulicy (...) wspólnie i w porozumieniu dokonali pobicia D. Z., narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienia skutku z art. 156 § 1 kk lub art. 157 § 1 kk. Swoim zachowaniem oskarżeni niewątpliwie wyczerpali ustawowe znamiona występku z art. 158 § 1 kk.
Przestępstwa z art 158 § 1 kk dopuszcza się ten, kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku określonego w art. 156 § 1 kk lub w art. 157 § 1 kk.
Pojęcia „bójka” i „pobicie” określone zostały w doktrynie i w orzecznictwie. Tak więc przez bójkę rozumie się starcie pomiędzy co najmniej trzema osobami, które atakują się wzajemnie, występując zarazem w roli napastników i napadniętych. Pobiciem jest czynna napaść dwóch lub więcej osób na inną osobę lub osoby, przy czym w zdarzeniu tym występuje wyraźny podział ról na napastników i napadniętych (broniących się), co ewidentnie miało miejsce w przedmiotowej sprawie.
Odpowiedzialności na podstawie art. 158 § 1 kk podlega ten, kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w których naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego lub średniego uszczerbku na zdrowiu, co wynika z powołania art. 156 § 1 kk i art. 157 § 1 kk. Karalny jest więc jedynie udział w niebezpiecznej bójce lub pobiciu, tzn. w takim zajściu, którego intensywność i agresywność osób uczestniczących stwarza poważne zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzkiego. Jest to więc przestępstwo materialne, przy czym stan bezpośredniego zagrożenia, o którym mowa, należy traktować jako skutek.
Znamię udziału w bójce lub pobiciu wypełnia nie tylko zadawanie ciosów, lecz także wszelkie inne formy zachowania, które w zbiorowym działaniu przyczyniają się do niebezpiecznego charakteru zajścia, jak np. podawanie niebezpiecznych przedmiotów (narzędzi), przytrzymywanie ofiary, blokowanie drogi ucieczki itp. (por. wyrok SA w Krakowie z dnia 12 października 2000 r., II AKa 169/00, KZS 2000, z. 11, poz. 42).
Określony w art. 158 § 1 kk udział w bójce lub pobiciu jest przestępstwem umyślnym, które wymaga zamiaru bezpośredniego co do samego uczestnictwa w zajściu, natomiast znamię jego niebezpiecznego charakteru (tj. narażenia życia lub zdrowia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo) może być objęte zamiarem ewentualnym (por. wyrok SN z dnia 7 kwietnia 1975 r., II KRN 10/75, OSNPG 1976, nr 3, poz. 20).
Reasumując, Sąd uznał, iż oskarżeni Ł. O. i P. Z. wypełnili wszystkie znamiona występku z art. 158 § 1 kk, przy czym oskarżony P. Z. dopuścił się popełnienia tego czynu w warunkach powrotu do przestępstwa z art. 64 § 1 kk. Za czyn ten Sąd wymierzył oskarżonym kary po 3 miesiące pozbawienia wolności.
Kierując się dyrektywami zawartymi w art. 53 § 1 i 2 kk Sąd dostosował orzeczone kary pozbawienia wolności do stopnia winy oskarżonych oraz stopnia społecznej szkodliwości czynu, które były znaczne, uwzględniając jednocześnie cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie kary te powinny spełnić w stosunku do oskarżonych, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.
Jako okoliczność łagodzącą Sąd poczytał na korzyść oskarżonych uprzednie zachowanie pokrzywdzonego D. Z., który uderzył E. S..
W ocenie Sądu względy indywidualnoprewencyjne nakazują odstąpić od zawartej w art. 58 § 1 kk tzw. dyrektywy pierwszeństwa kar wolnościowych i wymierzyć oskarżonym kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia ich wykonania. Oskarżeni byli już wielokrotnie karani, a mimo tego nadal okazują brak poszanowania dla reguł prawnych, popełniając kolejne przestępstwa, w tym przestępstwa podobne do tych, za które byli już wcześniej karani (P. Z.). W związku z powyższym stwierdzić należy, iż dotychczasowy sposób życia oskarżonych wskazuje, że nie wywiera na ich zachowanie pożądanego wpływu groźba wykonania zawieszonej kary pozbawienia wolności.
W tym stanie rzeczy jedyną adekwatną dla oskarżonych karą jest bezwzględna kara pozbawienia wolności, przy czym trudno tutaj pokładać nadzieję aby spełniła ona w stosunku do oskarżonych funkcję resocjalizacyjną. Kara ta powinna jednak – w zamyśle Sądu – uświadomić oskarżonym, że każde następne przestępstwo jakiego się dopuszczą doprowadzi ich do pozbawienia wolności.
Rozstrzygnięcia te zawarto w punkcie 1 i 2 wyroku.
W punkcie 3 i 4 wyroku zaliczono oskarżonym na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności okresy ich zatrzymania.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie 5 i na mocy art. 624 § 1 kpk, z uwagi na sytuacje materialną, zwolniono oskarżonych z ich ponoszenia.
Zarządzenie
odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć:
- - obrońcy oskarżonego P. Z. P., dnia 20 października 2017 roku