Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Postanowienie SN z 18 lipca 2002 r., III DS 11/02

PostanowienieSąd Najwyższy·18 lipca 2002 r.

Powołane przepisy

Wydany
18 lipca 2002 r.
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 18 lipca 2002 r.
Sprawa
sprawy Stanisława W. na skutek rewizji nadzwycczajnej Ministra Zdrowia o uchylenie orze- czenia Okręgowego Sądu Lekarskiego w Katowicach przy Śląskiej Izbie Lekarskiej z dnia 29 października 2001 r. [...] p o s t a n o w i ł: u c h y l i ć zaskarżone orzeczenie i przekazać sprawę Okręgowemu Sądowi Lekarskiemu przy Śląskiej Izbie Lekarskiej w Katowicach do ponownego rozpoznania w innym składzie.
Skład
Przewodniczący SSN Józef Skwierawski, Sędziowie SN: Beata Gudowska

Sentencja

r.

III DS 11/02

Roman Kuczyński (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy,

Uzasadnienie

Orzeczeniem z dnia 29 października 2001 r. Okręgowy Sąd Lekarski w Kato- wicach uniewinnił obwinionego lekarza Stanisława W. od zarzutu, że w nocy z dnia 14/15 kwietnia 1994 r. w szpitalu w J. uczestniczył w udzielaniu pomocy pacjentowi

Dariuszowi B., ale nie przeprowadził badania chorego i osobiście nie założył cewnika i opatrunku uciskowego, a także nie poinformował o tym kiedy należy zdjąć opaskę uciskową, co spowodowało częściową martwicę tkanek [...] wymagającą długotrwa- łego leczenia, to jest od zarzutu naruszenia art. 8, 9, 11 i 13 Kodeksu Etyki Lekar- skiej - z uzasadnieniem, że zwyczaje panujące w szpitalu oraz chęć udzielenia spe- cjalistycznej (urologicznej) pomocy chorym przeważały nad wymogami formalnymi przyjęcia chorego, które w tym szpitalu nie były przestrzegane, nie wprowadzono właściwego standardu prowadzenia dokumentacji lekarskiej, co nie było winą obwi- nionego. Obwiniony, jak i poszkodowany stali się ofiarami niedowładu organizacyj- nego panującego w szpitalu, pacjent został zaopatrzony prawidłowo, zgodnie z za- sadami sztuki lekarskiej, natomiast dalsze konsekwencje wynikały z typowego dla 2 danego obszaru działania służby zdrowia zwyczajowo przyjętego sposobu udzielania pomocy urologicznej z pominięciem lekarza pogotowia ratunkowego, lekarza Izby

Przyjęć i Poradni Rejonowej.

Powyższe orzeczenie zaskarżył rewizją nadzwyczajną Minister Zdrowia zarzu- cając rażące naruszenie prawa, które miało wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 4 i art. 92 KPK oraz § 40 rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 26 września 1990 r. w sprawie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy (Dz.U. Nr 69, poz. 406) przez nieuwzględnienie i pominięcie oraz nieustosunkowanie się w orzeczeniu do dowodów dotyczących przewinienia zawo- dowego obwinionego w postaci dwóch niezależnych, a w dużym stopniu tożsamych opinii biegłych, które jednoznacznie stwierdzają przewinienie obwinionego. Skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i przekazania sprawy Okręgowemu

Sądowi Lekarskiemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje

Rewizja nadzwyczajna okazała się uzasadniona. Zgodnie z powołanym w niej przepisem art. 4 KPK organy prowadzące postępowanie karne są obowiązane badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść jak i niekorzyść oskarżonego, zaś według art. 92 KPK, podstawę orzeczenia może stanowić tylko całokształt okoliczności ujawnionych w postępowaniu, mających znaczenie dla roz- strzygnięcia. Stosownie do przepisu art. 57 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o

Izbach Lekarskich (Dz.U. Nr 30, poz. 158 ze zm.) w sprawach nie uregulowanych w tej ustawie do postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania karnego. Także po myśli § 40 roz- porządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 26 września 1990 r. w spra- wie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej lekarzy (Dz.U. Nr 69, poz. 406) sąd lekarski orzeka na podstawie materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy (ust. 1) i wymierza karę, biorąc pod uwagę stopień winy, naruszenie zasad etyki i deontologii zawodowej, naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu lekarza, skutki czynu oraz zachowanie się obwinionego przed popełnieniem przewi- nienia zawodowego i po jego popełnieniu (ust. 2).

W toku postępowania przygotowawczego Okręgowy Rzecznik Odpowiedzial- ności Zawodowej w Katowicach uzyskał opinię prof. zw. dr hab. Janusza D. - Kie- 3 rownika Kliniki Urologii Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego w B. i opi- nię prof. dr hab. Andrzeja B. Konsultanta Krajowego w dziedzinie urologii z Zespołu

Dydaktyki Urologicznej [...] Oddziału Urologii [...] w W. Według opinii prof. D. obwi- niony: 1) nie przeprowadził żadnych podstawowych badań pacjenta, 2) zlecił, bez zgody pacjenta, pielęgniarce założenie cewnika, co w przypadku krwotoku z cewki jest niedopuszczalne, gdyż mogło spowodować powiększenie uszkodzenia cewki moczowej, 3) zlecił założenie opaski uciskowej pielęgniarce, nie dokonując po tym oceny prawidłowości ukrwienia członka, 4) nie poinformował chorego o tym, kiedy i po jakim czasie należy zdjąć opaskę i kto ma to zrobić, przypisując obwinionemu niedopełnienie obowiązków mimo ustalenia nieprawidłowości w sposobie przyjmo- wania pacjentów i prowadzeniu dokumentacji przez szpital. Według opinii prof. B.: 1) opanowanie krwawienia z cewki, będącego następstwem jej uszkodzenia, opatrun- kiem okrężnym obejmującym prącie należy do czynności lekarskich, lecz zostało wy- konane przez pielęgniarkę, 2) zastosowanie postępowania tego rodzaju u chorego pozbawionego czucia w obrębie dolnej połowy ciała stwarza konieczność objęcia chorego szczególnie wnikliwą obserwacją lekarską z uwagi na duże ryzyko wystą- pienia zaburzeń ukrwienia prącia i następowej martwicy skóry prącia, 3) mimo kilka- krotnej obecności chorego w szpitalu w okresie od 14 do 17 kwietnia 1997 r., czyli przed przyjęciem go na Oddział Urologii w dniu 18 kwietnia 1997 r. dokumentacja szpitalna nie zawiera zapisów tej obecności wbrew obowiązującym zasadom, jak też

  1. wbrew tym zasadom nie zaopatrzono chorego, po udzieleniu mu pomocy, w kartę informacyjną, zawierającą rozpoznanie choroby, rodzaj udzielonej pomocy oraz za- lecenia, 5) wystąpienie martwicy skóry prącia, napletka i skóry żołędzi należy wiązać z niedokrwieniem prącia, które było następstwem utrzymywania opatrunku okrężne- go na prąciu przez długi czas. Z protokołu rozprawy przed Okręgowym Sądem Le- karskim w Katowicach w dniu 29 października 2001 r. wynika, że Sąd ten dyspono- wał wyżej przytoczonymi opiniami. Obwiniony przyznał też na rozprawie, że pacjent nie dostał na piśmie pouczenia „ale z pewnością było mówione, że na drugi dzień ma się zgłosić do Poradni”. Jest jednak oczywiste w sprawie, że pacjentowi nie po- wiedziano po co ma się zgłosić, zgłaszał się po zabiegu w dniu 14/15 kwietnia 1997
  2. codziennie do szpitala, ale nie udzielono mu pomocy i zainteresowano się nim do- piero 18 kwietnia, kiedy martwica była już zaawansowana i wymagała 47 dni lecze- nia. Obowiązkiem Okręgowego Sądu Lekarskiego było zatem odniesienie się w za- skarżonym orzeczeniu do całokształtu okoliczności sprawy i wskazanie, jakie fakty 4 sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych (art. 424 KPK w związku z art. 57 ust. 1 ustawy o izbach lekarskich). Zaskarżone orzeczenie takim wymaganiom nie odpowiada i przerzuca odpowiedzialność na niedowład organizacyjny panujący w szpitalu. Konstatacja ta stoi jednak w rażącej sprzeczności z opinią biegłych, którzy mimo wzięcia pod uwagę panujących w szpitalu nieprawidłowości, dopatrzyli się w postępowaniu obwinionego niedopełnienia obowiązków. Rzeczą Okręgowego Sądu

Lekarskiego było zatem ustosunkowanie się do tych opinii, szczegółowe uza- sadnienie dlaczego mimo dowodów wskazujących na zaniedbanie obowiązków ob- winionego przyjmują jego ekskulpację „niedowładem organizacyjnym szpitala” w aspekcie przepisów art. 8, 9, 11 i 13 Kodeksu Etyki Lekarskiej.

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy podziela stanowisko Ministra Zdrowia i nie podziela argumentacji obwinionego zawartej w odpowiedzi na rewizję nadzwy- czajną, stanowiącej w istocie polemikę z tą rewizją. Zważywszy jednak na podniesio- ną w odpowiedzi na rewizję nadzwyczajną przewlekłość postępowania Sąd Najwyż- szy nie dopatrzył się ujemnej przesłanki procesowej w aspekcie przedawnienia, bo- wiem czyn obwinionego mógłby być ewentualnie rozpatrywany pod kątem znamion przestępstwa z art. 156 § 2 lub art. 157 § 3 KK, które to przepisy zawierają zagroże- nie - odpowiednio - karą pozbawienia wolności do lat trzech albo do roku, wobec czego, zgodnie z art. 51 ust. 2 ustawy o izbach lekarskich przedawnienie odpowie- dzialności zawodowej następuje nie wcześniej niż przedawnienie karne, bieg przedawnienia przerywa każda czynność rzecznika (ust. 3), a zatem przedawnienie karalności zgodnie z art. 101 § 1 pkt 4 KK wynosi 5 lat od popełnienia przestępstwa z tym, że jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie przeciwko osobie - a tak, jeśli chodzi o odpowiedzialność zawodową stało się w przedmiotowej sprawie - karalność ustaje, zgodnie z art. 102 KK, z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu.

Z powyższych motywów Sąd Najwyższy na podstawie art. 537 § 2 KPK orzekł jak w sentencji wyroku.

========================================

Źródło: SAOS (System Analizy Orzeczeń Sądowych) ↗, pobrane 26.09.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.