- Sprawa
- w sprawie III PK 7/04 Niniejszym, na podstawie art. 324 § 2 (zdanie ostatnie) w związku z art. 391 oraz art. 39319 k.p.c., zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r. w sprawie III PK 7/04, które uzasadniam w sposób następujący: w sprawie dotyczył oceny, która z pozwanych spółek była pracodawcą po- woda po dniu 3 marca 2000 r., a to z kolei było uzależnione od oceny, czy wygaśnię- cie umowy dzierżawy i inne zdarzenia prawne, które miały wówczas miejsce, spowo- dowały przejście zakładu pracy na spółkę „A.-U.” (utratę statusu pracodawcy przez spółkę „A.”). Decydująca jest więc ocena zdarzeń prawnych, które wystąpiły w marcu 2000 r., a nie zdarzeń z lipca 1999 r.” w sprawie, jednak powodowi było obojęt- ne, od którego z nich zostaną zasądzone dochodzone roszczenia, byleby te rosz- czenia zostały uwzględnione. Zdaniem skarżącego, w niniejszym przypadku mamy do czynienia ze współuczestnictwem nie określonym w art. 72 k.p.c., tylko ze współ- uczestnictwem nienazwanym, tzw. konkurencyjnym. Tylko jeden z pozwanych w sprawie jest przecież w rzeczywistości zobowiązany. W sprawie występuje, ogólnie mówiąc, jeden rodzaj roszczenia. Roszczenie to jest niepodzielne wobec pozwanych. w sprawie tej po stronie pozwanej występował inny rodzaj (sui generis) „współuczestnictwa niena- zwanego”. Sprawiło to w rezultacie, że występujący bez adwokata powód mógł dzia- łać w przekonaniu, iż przedmiotem prowadzonego w jego sprawie postępowania jest dokonanie przez Sąd ustalenia, na której ze wskazanych przezeń pozwanych spółek ciążyć powinien obowiązek zaspokojenia jego (skądinąd niespornych) roszczeń pra- cowniczych. Sposób, w jaki sporządziła pisemną apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji pozwana „A.-U.” potwierdza, że i ona uczestniczyła w tym postępowaniu w przekonaniu, iż Sąd prowadzi je przy założeniu istnienia po stronie pozwanej sui ge- neris „współuczestnictwa nienazwanego” obu spółek, skoro pierwotnie - w pisemnej apelacji zaskarżyła wyrok Sądu pierwszej instancji „w całości”, a dopiero na etapie ponownego rozpoznania jej apelacji przez Sąd drugiej instancji, znając już treść uza- sadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., wydanego w tej spra- wie w wyniku kasacji pozwanej „A.”, pozwana „A.-U.” oświadczyła, iż swą apelacją nie objęła tej części wyroku Sądu Okręgowego, w której Sąd ten oddalił roszczenie powoda w stosunku do pozwanej „A.”. W rezultacie, wobec wcześniejszego uprawo- mocnienia się wyroku Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo wobec pozwanej „A.”, a następnie wobec oddalenia przez Sąd Apelacyjny powództwa także wobec pozwanej „A.-U.” (ze wskazaniem w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, że w istocie roszczenia powoda powinny były być zaspokojone przez pozwaną „A.”), a więc bez winy powoda powstała sytuacja, w której niekwestionowane przez Sądy obu instancji roszczenia powoda ze stosunku pracy zostały prawomocnie oddalone w stosunku do obu pozwanych spółek, jakkolwiek ich zaspokojenie powinno obciążać pozwaną „A.”.
Sentencja
- W rozpoznawanej sprawie Ryszard K. wystąpił z powództwem przeciwko „A.-U.” Spółce z o.o. w Warszawie w upadłości (nadal jako: „A.-U.”) i „A.” Spółce Ak- cyjnej w Łęczycy (nadal jako: „A.”) wnosząc między innymi także „o zobowiązanie do wydania świadectwa pracy” i „o zasądzenie wynagrodzenia za wskazane okresy za- trudnienia, odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia umowy o pracę, od- prawy pieniężnej i ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop - wraz z na- leżnymi odsetkami”. Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 29 czerwca 2001 r. [...] zobowiązał pozwaną „A.-U.” do wydania powodowi świadectwa pracy oraz zasądził od pozwanej „A.-U.” na rzecz powoda określone kwoty tytułem żądanego wynagrodzenie za pracę we wskazanych okresach, tytułem odszkodowania za skrócony okres wypowiedze- nia, tytułem odprawy pieniężnej i tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzy- stany urlop, oddalając równocześnie żądania powoda w tym samym zakresie w sto- sunku do pozwanej „A.”. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy stwierdził w szczególności, że: „Zarówno w pozwie, jak i przed Sądem Rejonowym - Sądem Pracy powód działający bez adwokata nie wskazał, który z pozwanych jest biernie legitymowany w procesie”. Natomiast w toku przeprowadzonego postępowania Sąd Okręgowy ustalił, że: 1) powód podjął zatrudnienie w K. Zakładach Spożywczych Przemysłu Terenowego w K. w dniu 1 lipca 1961 r. i po zmianach organizacyjnych kontynuował je w Zakładzie Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w K. - Przedsię- biorstwie Państwowym; 2) z dniem lipca 1995 r. powód stał się pracownikiem po- zwanej - „A.-.” w związku z przejęciem przez nią w wyniku prywatyzacji Zakładów Przemysłu Owocowo-Warzywnego w K.; 3) w dniu 9 lipca 1999 r. pozwana - „A.-U.” oraz pozwana - „A.” zawarły w formie aktu notarialnego umowę przedwstępną sprze- daży 100% udziałów „A.-U.” w Zakładach w K.; tego samego dnia strony te zawarły także umowę dzierżawy nieruchomości w K., na której znajdują się te Zakłady - przy 2 czym, zgodnie z § 3 tej umowy, okres dzierżawy ustalony został na 6 lat, poczynając od dnie 15 lipca 1999 r.; 4) w dniu 16 lipca 1999 r. pozwana „A.-U.” i pozwana „A.” zawarły umowę, na podstawie której pozwana „A.” potwierdziła, że wstępuje w prawa i obowiązki dotychczasowego pracodawcy, tj. pozwanej „A.-U.” - przy czym, w § 9 tej umowy strony postanowiły, że zostaje ona zawarta na czas trwania umowy dzier- żawy; 5) w dniu 19 lipca 1999 r. powód i inni pracownicy zostali powiadomieni przez pozwaną „A.-U.” o tym, że z dniem 15 lipca 1999 r. Zakład został przejęty przez no- wego pracodawcę, czyli pozwaną „A.”; 6) w dniu 3 stycznia 2000 r. pozwana „A.” poinformowała pozwaną „A.-U.”, że w związku z niewykonaniem przez „A.-U.” wa- runków umowy przedwstępnej z dnia 9 lipca 1999 r. dotyczącej zawarcia w nieprze- kraczalnym terminie do dnia 31 grudnia 1999 r. przyrzeczonej umowy zbycia na rzecz „A.” 100% udziałów w Zakładzie „A.-K.”, odstępuje od wymienionej umowy; 7) w dniu 12 stycznia 2000 r. powód (zatrudniony wówczas od dnia 15 lipca 1999 r. przez pozwaną „A.”, jako dzierżawcę Zakładu) otrzymał od pozwanej „A.-U.” pismo o rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem; 8) w dniu 14 stycznia 2000 r. po- zwana „A.” powiadomiła pisemnie powoda o tym, że rozwiązanie zawartej z nim umowy o pracę w wyniku wypowiedzenia dokonanego przez pozwaną „A.-U.” będzie skuteczne począwszy od dnia przejścia Zakładu ponownie na pozwaną „A.-U.” jako wydzierżawiającą, a to w związku z wygaśnięciem umowy dzierżawy Zakładu w K. - w konsekwencji bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę z powodem ulegnie przesunięciu w czasie; 9) z kolei w dniu 3 marca 2000 r. pozwana „A.” poinformowała powoda, że postanowienie o przysądzeniu użytkowania wieczystego i własności bu- dynków Zakładu w K. uprawomocniło się w dniu 3 marca 2000 r., a w związku z tym bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez pozwaną „A.-U.” rozpocznie się dnia 1 kwietnia 2000 r.”; równocześnie, w tym samym dniu pozwana „A.” poinformowała pozwaną „A.-U.” o tym, że z wygaśnięciem umowy dzierżawy Za- kładu K. pomiędzy obiema pozwanymi przestaje ona być stroną w stosunkach pracy z pracownikami tam zatrudnionymi i dokonuje wyrejestrowania pracowników z ubez- pieczenia zdrowotnego i społecznego; 10) począwszy od dnia 4 marca 2000 r. po- wód i cała załoga zatrudniona dotychczas w Zakładach w K. nie byli wpuszczani na teren tego Zakładu i nie byli tym samym dopuszczani do pracy; 11) w okresie od dnia 4 marca 2000 r. do dnia 30 kwietnia 2000 r. powód był zarejestrowany w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w W. przez pozwaną „A.-U.”; 12) w dniu 8 maja 2000 r. 3 powód i pozwana „A.” zawarli umowę o pracę na czas określony od dnia 8 maja 2000
- do dnia 31 grudnia 2000 r., a po tej dacie umowę o pracę na czas nieokreślony. Ustalenia powyższe nie były sporne pomiędzy stronami i dopiero w oparciu o nie Sąd Okręgowy stwierdził, że to pozwana „A.-U.” stała się po dniu 3 marca 2000 r. pracodawcą powoda i z tej przyczyny ona właśnie jest legitymowana biernie w spra- wie powyższych roszczeń powoda. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy podkreślił także, iż: „Złożoność stanu prawnego sprawy, wynikająca z podejmowa- nych przez strony czynności prawnych i zaistniałych zdarzeń prawnych niewątpliwie musiała wywołać sprzeczne stanowiska i oceny stron w kwestiach istotnych dla roz- strzygnięcia, a mianowicie określenia pracodawcy zobowiązanego do uregulowania na rzecz powoda w zasadzie bezspornych należności (...)”. Następnie, w wyniku apelacji pozwanej „A.-U.”, Sąd Apelacyjny w Lublinie wy- rokiem z dnia 30 października 2001 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgo- wego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. w pkt I, pkt II i pkt VII w ten sposób, że wskazane wyżej roszczenia zasądzone na rzecz powoda od pozwanej „A.-U.” zasą- dził od pozwanej „A.”, oddalając równocześnie w tym zakresie powództwo w sto- sunku do pozwanej „A.-U.”. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny w Lublinie stwierdził w szczególności, że jest niewątpliwe, iż w wyniku zawarcia umowy dzier- żawy Zakładu w K. nastąpiło (zgodnie z art. 231 k.p.) przejęcie zakładu pracy zatrud- niającego powoda przez pozwaną „A.” - natomiast brak jest prawnego uzasadnienia dla poglądu, że z chwilą wygaśnięcia umowy dzierżawy w dniu 3 marca 2000 r. na- stąpiło ponowne przejęcie pracowników przez pozwana „A.-U.”. W wyniku kasacji wniesionej przez pozwaną „A.”, Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 lutego 2003 r. (I PK 67/02) uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2001 r. i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Lublinie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Naj- wyższy stwierdził w szczególności, że: Po pierwsze, w rozpoznawanej sprawie: „istota sporu polegała na ocenie, która ze stron pozwanych była pracodawcą powoda i która rozwiązała ten stosunek pracy oraz w jakim trybie. Istota sporu w tym zakresie sprowadzała się więc do usta- lenia istnienia stosunku prawnego, a obowiązek wydania świadectwa pracy był pro- stą konsekwencją tego ustalenia. (...) Wobec tego należy stwierdzić, że istotą sporu w niniejszej sprawie było istnienie łączącego strony stosunku pracy. Tego przedmiotu sporu dotyczyła jego podstawa i taką kwestię rozstrzygnął w istocie Sąd drugiej in- 4 stancji. W rzeczywistości rozstrzygnięcie to ze względu na jego podstawę ma więc charakter ustalenia istnienia umowy o pracę i sposobu jej rozwiązania.” Po drugie, następnie Sąd Najwyższy stwierdził, że: „podstawowy problem wy- stępujący Po trzecie, równocześnie, zważywszy na to, że rozpoznając kasację Sąd Naj- wyższy z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania przed sądem drugiej instancji (art. 39311 §1 k.p.c.) oraz mając na uwadze to, że w rozpoznawanej sprawie okoliczność taka może mieć znaczenie i dlatego wymaga omówienia, Sąd Najwyższy stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że: „Powództwo zostało bowiem wytoczone prze- ciwko dwóm pozwanym spółkom, przy czym powód określił żądanie jedynie pod względem przedmiotowym. Nigdy jednoznacznie nie sprecyzował żądań w aspekcie podmiotowym, a w szczególności, która ze stron pozwanych powinna zaspokoić jego roszczenia. Dość oczywistym było przy tym, że roszczenia powoda są zasadne, a tylko nie wiadomo, która ze stron pozwanych powinna je zaspokoić. Sąd pierwszej instancji uwzględnił powództwo w przeważającym zakresie w stosunku do pozwanej spółki „A.-U.”, natomiast w stosunku do pozwanej spółki „A.” w przeważającej części powództwo oddalił. Wyrok Sądu pierwszej instancji został zaskarżony wyłącznie przez pozwaną spółkę „A.-U.”. Wyroku tego w szczególności nie zaskarżył powód. Może to oznaczać, że wyrok Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powódz- two w stosunku do spółki „A.” uprawomocnił się. Sąd drugiej instancji formalnie nie zmienił punktu III. wyroku Sądu pierwszej instancji, a więc jego części oddalającej powództwo w stosunku do spółki „A.”. W istocie jednak Sąd drugiej instancji zmienił całkowicie treść tego rozstrzygnięcia. O ile bowiem w rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji oddalono przeważającą część roszczeń w stosunku do spółki „A.”, o tyle zostały one zasądzone w wyroku Sądu drugiej instancji. Oznaczałoby to nieważność postępowania wskutek naruszenia powagi rzeczy osądzonej, gdyby przyjąć, że wy- rok Sądu pierwszej instancji uprawomocnił się w tym zakresie. Ocena ta wymaga jednak rozważenia zakresu zaskarżenia wyroku pierwszej instancji przez pozwaną spółkę ‘A..-U.”. W apelacji tej spółki stwierdzono bowiem, że zaskarżony jest wyrok 5 Sądu pierwszej instancji w całości (a więc także w części oddalającej powództwo w stosunku do spółki „A.”). Jednakże wnioski apelacji zmierzały do zmiany wyroku i oddalenia powództwa w stosunku do spółki „A.-U.”, a nadto na rozprawie apelacyjnej przedstawiciel spółki oświadczył, że jego apelacja dotyczy punktów I., II. i VI. wyroku Sądu pierwszej instancji. (...) należy uznać, że nieważność postępowania przed Są- dem drugiej instancji zaistniałaby, gdyby przyjąć, że apelacja pozwanej spółki „A.-U.” nie dotyczyłaby (nie zaskarżała) wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalają- cej powództwo w stosunku do spółki „A.”. Wówczas bowiem w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instancji uprawomacniał się i nie mógł być zmieniony w postępowa- niu apelacyjnym przez zasądzenie objętych nim roszczeń, bez naruszenia powagi rzeczy osądzonej. Jeżeli natomiast apelacja pozwanej spółki „A.-U.” dotyczyła (za- skarżała) także oddalenia powództwa w stosunku do spółki „A.”, to nie doszło do nieważności postępowania. Ocena zależy więc od ustalenia zakresu zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instancji apelacją pozwanej spółki „A.-U.”.” W tej sytuacji, w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.” od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 30 października 2003 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w szczególności oddalił powództwo (w zakresie roszczeń omawianych w niniejszym zdaniu odrębnym) w stosunku do pozwanej „A.-U.”, a w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny, po rozpytaniu na rozprawie pełnomocnika po- zwanej „A.-U.” o zakres zaskarżenia wniesioną apelacją od wyroku Sądu Okręgo- wego, ustalił, iż: „strona zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punktach I, II i VI. Taki zakres zaskarżenia oznacza, że pkt V wyroku Sądu Okręgowego dotyczący od- dalenia powództwa w stosunku do obu pozwanych uprawomocnił się. Tym samym, mimo że pracodawcą powoda po dniu 3 marca 2000 r. pozostała spółka „A.” w Ł. nie można dokonać zmiany reformatoryjnej wyroku Sądu Okręgowego przez nałożenie na „A.” obowiązku zaspokojenia roszczeń powoda. „A.” chroni bowiem powaga rze- czy osądzonej. Apelację należy uznać w pełni za uzasadnioną. Powód dochodzi roszczeń wywodzących się ze stosunku pracy i z okresu, gdy jego pracodawcą była spółka „A.”. Dlatego roszczeń tych mógł powód dochodzić wyłącznie od „A.”.” W kasacji od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2003 r. pełnomocnik powoda podniósł w szczególności, że: „W niniej- szej sprawie przede wszystkim ustalenia wymaga rodzaj współuczestnictwa wystę- pującego po stronie procesowej. Okolicznością bezsporną jest, iż powód sprecyzo- 6 wał powództwo pod względem przedmiotowym, ale nie uczynił tego w aspekcie podmiotowym. Powództwo zostało określone przeciwko pozwanemu ad. 1 lub po- zwanemu ad. 2. Obaj pozwani występowali Zadaniem Sądu było ustalenie, który z nich zobowiązany jest względem powoda. Charakter współuczestnictwa w procesie pozwanych zbliżony jest do współuczest- nictwa materialnego ze względu na zachodzącą między pozwanymi prawie pełną tożsamość podstawy faktycznej i zupełną tożsamość podstawy prawnej. Jednak między pozwanymi nie ma w tym wypadku żadnej więzi materialnoprawnej, a tożsa- mość podstawy faktycznej nie jest pełna. Dlatego też nie można uznać w pełni za- chodzącego między pozwanymi współuczestnictwa za współuczestnictwo material- ne, jak również nie można przyjąć, że odpowiada ono swoim charakterem współ- uczestnictwu formalnemu. (...) istnieje w zaliczeniu tego współuczestnictwa do współuczestnictwa formalnego również zasadnicza trudność, polegająca na tym, iż przedmiot procesu jest w niniejszym przypadku jeden, co nie jest zgodne z założe- niami współuczestnictwa formalnego. Z wyżej przytoczonych przyczyn nie można uznać, że powstałe w niniejszej sprawie współuczestnictwo odpowiada założeniom art. 72 k.p.c. (...) występowanie po stronie pozwanej współuczestnictwa konkurencyj- nego zmienia zupełnie charakter sprawy i podstawę prawną.” Dlatego też skarżący wskazał równocześnie, iż okolicznością uzasadniającą przyjęcie niniejszej kasacji do rozpoznania jest potrzeba wyjaśnienia budzącego poważne wątpliwości zagadnienia prawnego: „czy w przypadku wniesienia przez powoda powództwa określonego przedmiotowo, lecz przeciwko dwu pozwanym, bez sprecyzowania roszczeń w aspekcie podmiotowym, tj. żądania zasądzenia roszczeń od któregokolwiek z nich, gdy w rzeczywistości tylko jeden z nich jest zobowiązany - między pozwanymi wy- stępuje współuczestnictwo formalne (art. 72§ 1 pkt 2 k.p.c.), czy współuczestnictwo nienazwane, tzw. konkurencyjne.”
- Przebieg postępowania sądowego w rozpoznawanej sprawie wskazuje jed- noznacznie na to, że: Po pierwsze, powód - występujący w postępowaniu bez adwokata - wniósł powództwo, obejmujące jego skonkretyzowane pod względem przedmiotowym rosz- czenia z zakresu prawa pracy, które skierował przeciwko dwóm pozwanym - pozwa- nej „A.-U.” oraz pozwanej „A.”, bowiem - na skutek kolejnych zmian organizacyjnych lub przekształceń po stronie swego pracodawcy - nie potrafił wskazać, która z po- zwanych jest w tym procesie legitymowana biernie. Pomimo to, Sąd pierwszej in- stancji nie wezwał powoda do stosownego poprawienia lub uzupełnienia powództwa poprzez wskazanie, któremu z pozwanych przypisuje legitymację bierną w sporze (art. 130 § 1 w związku z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.), lecz przyjął je w tej postaci do roz- poznania. Po drugie, Sądy obu instancji, rozpoznając powództwo uznały w wyniku prze- prowadzonego postępowania, że roszczenia pracownicze powoda są bezsporne, natomiast istotą sporu w niniejszej sprawie było ustalenie istnienia łączącego powo- da z jedną z pozwanych stosunku pracy w okresie po dniu 3 marca 2000 r., a tym samym wskazanie, która z pozwanych po tej dacie była pracodawcą powoda i w konsekwencji ciążył na niej zarówno obowiązek wydania powodowi świadectwa pracy, jak i zaspokojenia dochodzonych przezeń roszczeń pieniężnych ze stosunku pracy. Stanowisko to podzielił także w sposób nie budzący wątpliwości Sąd Najwyż- szy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. Po trzecie, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. wydanym w wy- niku kasacji „A.”, rozważając kwestię ewentualnej nieważności postępowania przed Sądem drugiej instancji w niniejszej sprawie i używając w tym kontekście trybu wa- runkowego, a więc niczego nie przesądzając, zwrócił uwagę, iż nieważność taka: „zaistniałaby, gdyby przyjąć, że apelacja pozwanej spółki „A.-U.” nie dotyczyła (nie zaskarżała) wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo w sto- sunku do spółki „A.”. Wówczas bowiem w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instan- cji uprawomocniał się i nie mógłby być zmieniony w postępowaniu apelacyjnym przez zasądzenie objętych nim roszczeń, bez naruszenia powagi rzeczy osądzonej. Jeżeli natomiast apelacja pozwanej spółki „A.-U.” dotyczyła (zaskarżała) także oddalenie powództwa w stosunku do spółki „A.”, to nie doszło do nieważności postępowania. Ocena zależy więc od ustalenia zakresu zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instan- cji apelacją pozwanej spółki „A.-U.”.” Po czwarte, w następstwie powyższego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.” od wy- 8 roku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r., Sąd Apelacyjny w Lu- blinie na rozprawie w dniu 16 października rozpytał pełnomocnika pozwanej „A.-U.” w kwestii zakresu wniesionej przez nią apelacji i na tej podstawie ustalił, że: „pełno- mocnik syndyka upadłości „A.-U.” spółki z o.o. w W. sprecyzował, że strona ta za- skarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punktach I, II i VI. Taki zakres zaskarżenia oznacza, że pkt V wyroku Sądu Okręgowego dotyczący oddalenia powództwa w sto- sunku do obu pozwanych uprawomocnił się. Tym samym, mimo że pracodawcą po- woda po dniu 3 marca 2000 r. pozostała spółka „A.” w Ł., nie można dokonać zmiany reformatoryjnej wyroku Sądu Okręgowego przez nałożenie na „A.” obowiązku zaspo- kojenia roszczeń powoda. „A.” chroni bowiem powaga rzeczy osądzonej”. Dokonując tego ustalenia Sąd Apelacyjny zignorował jednak fakt, że w petitum pisemnej apelacji pozwanej „A.-U.” od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. pełnomocnik pozwanej zawarł jednoznaczne stwierdzenie, iż zaskarża wyrok “w ca- łości”, a w uzasadnieniu tej apelacji podniósł w szczególności, że: „zdaniem strony pozwanej ad.1, „A.” SA zakupiło przedsiębiorstwo w ruchu, a więc zakład pracy w znaczeniu przedmiotowym. (...) Tak więc z chwilą uprawomocnienia się postanowie- nia o przysądzeniu własności rzeczywiście wygasła umowa dzierżawy. I wbrew temu, co twierdzi Sąd, nie nastąpiło tu ponowne przekształcenie podmiotowe, bowiem za- kład pracy w rozumieniu przedmiotowym nie powrócił do wydzierżawiającego. Zakład ten, jego składniki majątkowe pozostały przy dzierżawcy. A zatem, w obecnym stanie prawnym i przy takiej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, pracodawcą powoda winna być nadal po dniu 3 marca 2000 r. pozwana ad. 2. Należy zatem stwierdzić jednoznacznie, że nastąpiło tu rażące naruszenie przepisu art. 231 k.p., a przez to i podmiotowych praw pracowniczych.” Tym samym, wbrew ustaleniu dokonanemu przez Sąd Apelacyjny, wywód powyższy dowodzi, że pozwana „A.-U.”, domagając się uwolnienia jej od obowiązku zaspokojenia roszczeń pracowniczych powoda, rów- nocześnie wskazała wyraźnie, iż obowiązkiem ich zaspokojenia należy obciążyć po- zwaną „A.”. Po piąte, w rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że Sąd pierwszej in- stancji przyjął do rozpoznania pozew, w którym powód - występujący bez adwokata - z roszczeniami ze stosunku pracy wskazał alternatywnie obie spółki - „A.-U.” oraz „A.” - jako legitymowane biernie do występowania w roli pozwanych, które powinny być zobowiązane do ich zaspokojenia. Tym samym, mimo braku przesłanek uzasad- niających przyjęcie, że w niniejszej sprawie po stronie pozwanej wchodzi w grę 9 współuczestnictwo formalne lub współuczestnictwo materialne (art. 72 k.p.c.), Sąd pierwszej instancji od początku prowadził sprawę tak jak gdyby Po szóste, mając powyższe na uwadze, przy ocenie zasadności zarzutów podniesionych przez pełnomocnika powoda w kasacji należało zważyć, że: a) w da- nym wypadku przedmiotem pozwu były (skądinąd uzasadnione) roszczenia pracow- nicze powoda; b) powód działał bez adwokata (art. 5 k.p.c.); c) Sąd pierwszej instan- cji przyjął do rozpoznania powództwo, w którym powód sprecyzował swe roszczenia jedynie pod względem przedmiotowym, wskazując jedynie alternatywnie dwie po- zwane, czyli nie konkretyzując swych roszczeń pod względem podmiotowym; d) po- stępowanie w rozpoznawanej sprawie - pomimo braku przesłanek uzasadniających w tym wypadku przyjęcie po stronie pozwanej współuczestnictwa formalnego lub też 10 współuczestnictwa materialnego (art. 72 § 1 k.p.c.) - prowadzone było przez Sądy obu instancji de facto tak, jak gdyby po stronie pozwanej miało miejsce sui generis „współuczestnictwo nienazwane”, aż do momentu, gdy - w wyniku rozpoznania kasa- cji pozwanej „A.” - Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 lutego 2003 r. przekazał sprawę do ponownego rozpoznania; e) dopiero w wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Sąd drugiej instancji stanął na stanowisku, że zaskarżony wyrok Sądu pierwszej instancji jest już prawomocny w zakresie w jakim oddalił powództwo wobec pozwanej „A.”. Otóż, mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy rozpoznając kasację po- woda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2003 r., wy- danego w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.”, powinien za- skarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę temu Sądowi do ponownego rozpozna- nia, wskazując wyraźnie w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, iż w danym wypad- ku konsekwentnie należało przyjąć (tak, jak to uczynił Sąd pierwszej instancji przyj- mując pozew do rozpoznania, a następnie także Sąd drugiej instancji rozpoznając po raz pierwszy apelację pozwanej „A.-U.”), że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji - przyjmując do rozpoznania tak sformułowane powództwo - przesądził de facto o tym, iż po stronie pozwanej zachodzi sui generis „współuczestnictwo niena- zwane” i w konsekwencji tego zaskarżony przez pozwaną „A.-U.” wyrok Sądu pierw- szej instancji nie mógł się uprawomocnić w stosunku do pozwanej „A.”. Trzeba bo- wiem z całą mocą podkreślić, że dopuszczalności takiego rozstrzygnięcia nie wyklu- czył a priori również Sąd Najwyższy w swym wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. Prze- ciwnie, w rozpoznawanej sprawie niedopuszczalne było obciążenie powoda skutkami błędu procesowego popełnionego w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji, który przyjął powództwo do rozpoznania pomimo nieskonkretyzowania przez (występują- cego bez adwokata) powoda strony podmiotowej swych roszczeń pracowniczych (art. 5 k.p.c.). ========================================
Zdanie odrębne SSN Andrzeja Wasilewskiego do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r.