Uzasadnienie
Po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa Gmina D. wniosła „o ustalenie, że kontrakt do przetargu dwustopniowego ogłoszonego przez Zarząd Miasta D. na wykonanie projektu, budowę i eksploatację Centrum A.(...). w D., zawarty w dniu 24 listopada 2000 r. pomiędzy powódką a pozwaną Spółką Akcyjną M.(...) w K. jest nieważny”. Uzasadniając żądanie powódka podniosła, że w wyniku ogłoszonego 2 przetargu dwustopniowego na wybudowanie i eksploatację Centrum A.(...). wyłoniony został wykonawca inwestycji – Spółka M.(...) [obecnie E.(...) Spółka Akcyjna w W.] i że na podstawie przedstawionej przez tę Spółkę, a uznanej przez powódkę za najkorzystniejszą, pisemnej oferty ostatecznej, zawarta została przez strony w dniu 24 listopada 2000 r. umowa dotycząca budowy i eksploatacji Centrum. Treść umowy odbiega od oferty, różnice te są istotne i dla powódki niekorzystne. W ten sposób naruszone zostały bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa i interes publiczny. W wyniku realizacji kontraktu doszło, z naruszeniem art. 12a ustawy z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych (Dz. U. z 1998 r. Nr 119, poz. 773 ze zm.; dalej – „u.z.p”) do zmiany strony umowy. Nadto doszło do naruszenia art. 2 pkt 9 wymienionej ustawy, art. 647 k.c. i art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 26 listopada 1998 r. o finansach publicznych (Dz. U. Nr 155, poz. 1014 ze zm.) co do ustalenia ceny zamówienia, a ponadto, z naruszeniem art. 358 § 1 k.c., cenę określono w euro oraz przewidziano klauzule waloryzacyjne, co skutkuje nieważnością umowy.
Sąd Okręgowy w K. uznał powództwo za uzasadnione i wyrokiem z dnia 21 czerwca 2005 r. uwzględnił je.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji pozwanej Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 lutego 2006 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo. Sąd
Apelacyjny stwierdził, że okoliczności, które zaistniały po zawarciu przez strony umowy z dnia 24 listopada 2000 r. nie miały znaczenia dla oceny jej ważności i samodzielnie dokonując ustaleń w sprawie oraz oceniając treść umowy z dnia 24 listopada 2000 r. uznał, że została ona zawarta bez naruszenia prawa powodującego jej nieważność.
Na skutek skargi kasacyjnej powódki wyrok Sądu Apelacyjnego został uchylony przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 grudnia 2006 r. i sprawa została przekazana
Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania. Wobec tego, że podstawą skargi kasacyjnej było wyłącznie naruszenie prawa materialnego (ale nie art. 65 k.c.) i będąc związanym ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego wyroku (art. 39813 § 2 k.p.c.), Sąd Najwyższy uznał, iż w świetle tych ustaleń większość zarzutów skargi kasacyjnej jest niezasadna. Stwierdził jedynie zasadność zarzutu naruszenia art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 12a u.z.p. przez nieuwzględnienie, że umową zawartą w dniu 24 listopada 2000 r. zamówienie publiczne zostało udzielone wykonawcy, który nie został wybrany na zasadach określonych w ustawie o zamówieniach publicznych. Sąd
Apelacyjny ustalił bowiem, że „w kontrakcie przewidziano także, że jego [tj. Centrum
A.(...).] eksploatatorem będzie inna firma niż wykonawca i że prawo nieodpłatnego 3 użytkowania obiektów „C.(…)” przekazanych przez zamawiającego oraz wybudowanych przez wykonawcę, przechodzi z wykonawcy na eksploatatora”; w sprawie jest zaś poza sporem, że podmiotem, który wybrany został w wyniku przetargu na wykonawcę zamówienia, jest pozwana. Z przytoczonego ustalenia zdaje się natomiast wynikać, że umową z dnia 24 listopada 2000 r. zamówienie publiczne – w zakresie dotyczącym eksploatacji Centrum A.(...). – nie zostało udzielone wykonawcy wybranemu w wyniku przetargu (pozwanej) lecz innemu podmiotowi („innej firmie”). Jednakże poza oceną
Sądu Apelacyjnego pozostało, czy w ten sposób nie naruszony został art. 12a u.z.p., co stosownie do art. 58 § 1 k.c. (w związku z art. 72 ust. 1 u.z.p.) mogłoby stanowić o nieważności umowy.
W toku ponownego rozpoznawania sprawy Sąd Apelacyjny przyjął, że „okoliczności faktyczne, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w granicach poszukiwanej przez powódkę ochrony prawnej, są w istocie bezsporne między stronami” i uznał, że „na obecnym etapie postępowania pozostaje do ustalenia i rozstrzygnięcia, czy zamówienie publiczne – w zakresie dotyczącym eksploatacji Centrum A.(...). w D. zostało udzielone wykonawcy wybranemu w wyniku przetargu [Spółce M.(...)] czy innemu podmiotowi [Spółce z o.o. „Centrum A.(...).” w D.]”, a wobec tego, że w toku dotychczasowego postępowania przed Sądem Apelacyjnym i Sądem Najwyższym ustalono, że pozostałe powołane przez powódkę okoliczności dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego nie miały znaczenia dla ważności umowy z dnia 24 listopada 2000 r., nie objął swymi ustaleniami tych okoliczności i nie dokonał ich prawnej oceny. Ustalając, jakiemu w rzeczywistości podmiotowi udzielone zostało zamówienie w zakresie dotyczącym eksploatacji Centrum A.(...)., Sąd Apelacyjny rozważył treść § 26 umowy z dnia 24 listopada 2000 r. i doszedł do wniosku, że zamówienia udzielono pozwanej, a nie Spółce „Centrum A.(...).”, „którą – przy zgodnej woli stron wyrażonej w umowie – należałoby traktować jako podmiot realizujący część zmówienia związaną z eksploatacją Centrum A.(...).”. Takie postanowienie nie stanowi o udzieleniu zamówienia innemu podmiotowi niż temu, który wygrał przetarg i z którym zawarta została umowa z dnia 24 listopada 2000 r. To pozwana była stroną umowy, a to że przewidziano w niej, iż obsługę Centrum A.(...). strony mogą powierzyć przedsiębiorcy powołanemu w celu eksploatacji Centrum („eksploatatorowi”), nie świadczy o udzieleniu zamówienia innemu podmiotowi. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 8 maja 2007 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżyła skargą kasacyjną powódka. Podstawą skargi jest I. naruszenie prawa materialnego, a to art. 12a u.z.p. poprzez błędną jego wykładnię, art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez ich niezastosowanie i art. 65 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie oraz II. naruszenie przepisów postępowania: art. 328 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez niedostateczne uzasadnienie wyroku i art. 39820 k.p.c. poprzez całkowite pominięcie wykładni dokonanej w sprawie przez Sąd
Najwyższy. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania ewentualnie orzeczenie co do istoty sprawy i oddalenie apelacji.
Pozwana wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej.
Rozpoznając skargę kasacyjną w granicach jej podstaw (art. 39813 § 1 k.p.c.) Sąd
Najwyższy zważył, co następuje:
- 1. Naruszenie art. 328 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c., które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.), ma miejsce tylko wtedy, gdy uzasadnienie wyroku sądu drugiej instancji nie zawiera wszystkich elementów, jakie wyrok taki powinien zawierać i uchybienie to uniemożliwia kontrolę kasacyjną wyroku.
Nie można tego odnieść do uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Zawiera ono tak ustalenie treści zawartej przez strony umowy z dnia 24 listopada 2000 r. co do tego, jakiemu podmiotowi powierzono wykonanie zamówienia publicznego jak i jednoznaczną ocenę prawną umowy w tym zakresie, jako nienaruszającą prawa.
- Stosownie do art. 39820 zdanie pierwsze k.p.c. Sąd, któremu w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie. Wydając zaskarżony wyrok Sąd Apelacyjny nie naruszył tego przepisu. Wiążącą w dalszym postępowaniu jest jedynie zawarta w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 8 grudnia 2006 r. wykładnia prawa materialnego, które Sąd ten uznał za nienaruszone – co należy podkreślić – w świetle ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wyroku zaskarżonego wówczas skargą kasacyjną. Poza tym
Sąd Najwyższy w swoim wyroku nie zawarł żadnej wiążącej wykładni prawa, w szczególności dotyczącej przepisów art. 12a u.z.p. czy art. 58 k.c. Konstatacja, że z dokonanego w sprawie ustalenia „zdaje się” wynikać co innego, niż stwierdził Sąd drugiej instancji, nie jest wykładnią prawa wiążącą sąd, któremu sprawa została przekazana.
- Rozpoznając zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że dochodząc do ostatecznego 5 wniosku, iż zamówienie publiczne w zakresie dotyczącym eksploatacji Centrum A.(...).
udzielone zostało umową z dnia 24 listopada 2004 r. pozwanej, a nie innemu podmiotowi (Spółce „Centrum A.(...).”), Sąd Apelacyjny nie jest w pełni konsekwentny.
Wniosek ten wydaje się bowiem pozostawać w sprzeczności ze stwierdzeniem tego
Sądu, że to Spółkę „Centrum A.(...).” – przy zgodnej woli stron wyrażonej w umowie – „należałoby traktować” jako podmiot realizujący część zamówienia związaną z eksploatacją Centrum A.(...).. Jeżeli bowiem zgodną wolą stron wyrażoną w umowie było, żeby część zamówienia realizowana była przez inny podmiot, to zamówienia w tej części nie przekazano do realizacji pozwanej.
Ustalając, jakiemu w rzeczywistości podmiotowi udzielone zostało umową z dnia 24 listopada 2000 r. zamówienie publiczne w zakresie dotyczącym eksploatacji Centrum
A.(...)., Sąd Apelacyjny trafnie rozważył treść § 26 umowy, który zawiera postanowienia mające decydujące znaczenie w tym zakresie. Sąd Apelacyjny nie dokonał jednakże wystarczająco pogłębionej analizy tych postanowień i nie uwzględnił, że wymaga ona odniesienia się do innych postanowień umowy, poczynając od jej § 1, zawierającego definicje pojęć użytych w umowie, aż do załączników do umowy, które zgodnie z jej § 62 stanowią integralną część umowy.
Należy, na przykład, zwrócić uwagę, że według § 1 umowy „zamawiającym” jest powódka, ale jako „wykonawca” nie została określona pozwana i pojęcie to odnosi się do podmiotu realizującego zamówienie tylko w zakresie prac projektowych i robót budowlano-montażowych. Definiując pojęcie „spółki” przewidywano możliwość powołania podmiotu w celu realizacji inwestycji będącej przedmiotem umowy, a określenie „eksploatatora” świadczy o założeniu możliwości powołania przedsiębiorcy, innego niż pozwana, „w celu eksploatacji Centrum”.
Z ust. 1 § 26 umowy wynika, że jaki podmiot (pozwana, czy inny podmiot) będzie eksploatatorem Centrum A.(...)., czyli wykonawcą umowy w zakresie eksploatacji
Centrum, pozostawiono pozwanej, z tym że przewidziano, iż może to być spółka kapitałowa (zwana Eksploatatorem). Wymaga wyjaśnienia znaczenie ust. 2 i 3 § 26 umowy. Jeżeli Eksploatatorem jest inny podmiot niż pozwana, to ostatnie postanowienie może bowiem być rozumiane jako upoważniające pozwaną do działania w imieniu
Eksploatatora, co oznaczać może że to ten Eksploatator jest stroną umowy (przyjmującym zamówienie), za którego działa i reprezentuje go pozwana.
Z dołączenia do umowy, jako jej załączniki, załączników nr […] może wynikać, że strony przewidywały powołanie Spółki „Centrum A.(...).”, mającej być eksploatatorem 6
Centrum A.(...)., bądź jako jedną z możliwości wykonania umowy (do wykorzystania której nie musi dojść), bądź jako potrzebną konsekwencję i realizację zawartych w niej postanowień, co może świadczyć o faktycznej treści tych postanowień.
Przy wykładni umowy nie wystarczy jednakże odniesienie się do jej postanowień sformułowanych w pisemnym tekście umowy i do załączników do umowy. Jeżeli wykładnia umowy nadal budzi wątpliwości zachodzi potrzeba ustalenia rzeczywistej treści umowy przy uwzględnieniu oświadczeń woli stron składanych przed i w trakcie zawierania umowy, według ich rozumienia przez każdą ze stron. Na tym etapie wykładni umowy ma także znaczenie zachowanie się stron po zawarciu umowy, w trakcie jej wykonania. Trzeba zaś zauważyć, że Spółka „Centrum A.(...).” powstała już dnia 20 grudnia 2000 r. jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, a więc jest samodzielnym podmiotem prawnym. Spółka ta nie jest według umowy zawartej przez strony podwykonawcą pozwanej w zakresie wykonywania umowy zawartej przez strony.
W podsumowaniu tego, co powiedziano wyżej, należy stwierdzić – nie przesądzając ustalenia, jakiemu w rzeczywistości podmiotowi udzielone zostało umową z dnia 24 listopada 2000 r. zamówienie publiczne w zakresie dotyczącym eksploatacji Centrum A.(...). – że ustalenie w tym zakresie dokonane zostało przez Sąd
Apelacyjny z naruszeniem zasad wykładni umów przewidzianych w art. 65 § 2 k.c. (zob. np. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, OSNC 1995, nr 12, poz. 168). Nie można zatem także odeprzeć zarzutu skargi kasacyjnej naruszenia przez zaskarżony wyrok art. 12a u.z.p i art. 58 § 1 i 3 k.c., jako że zastosowanie wymienionych przepisów zależy od prawidłowości ustalenia, o którym mowa.
Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815 § 1 oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c., uchylił przeto zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu – co oznacza ponowne rozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia apelacją wyroku Sądu pierwszej instancji (art. 378 § 1 k.p.c.) – oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.