Uzasadnienie
W dniu 19 listopada 2012r. skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w B.z dnia [...] r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące październik, listopad, grudzień 2010r. oraz styczeń, luty 2011r. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że decyzja Dyrektora Izby Skarbowej w B. z dnia [...] r. została mu doręczona w dniu 08 października 2012r. Wobec powyższego termin do wniesienia skargi upływał z dniem 07 listopada 2012r. Jednakże pełnomocnik skarżącej nie wniósł skargi w terminie albowiem od dnia [...]r. do dnia [...]r. przebywał na zwolnieniu lekarskim, w związku z urazem kręgosłupa, którego doznał dnia [...]r. W związku z tym, w ocenie pełnomocnika, uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn przez niego niezawinionych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Stosownie do treści art. 86 § 1 p.p.s.a., Sąd na wniosek strony postanowi o przywróceniu terminu w sytuacji, gdy niedokonanie przez stronę czynności w terminie nastąpiło z przyczyn niezawinionych. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy. Zgodnie z utartym już stanowiskiem judykatury o braku winy można mówić jedynie wówczas, gdy strona nie mogła zapobiec uchybieniu terminowi nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku – postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2002 roku, sygn. akt V SA 793/03 niepublikowane.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie przeszkody takie nie wystąpiły.
W przekonaniu Sądu, okoliczności przemawiającej za przywróceniem uchybionego terminu do wniesienia skargi nie może w szczególności stanowić fakt przebywania pełnomocnika strony na zwolnieniu lekarskim.
W orzecznictwie sądowym, wypracowanym na tle przesłanek zastosowania przepisu art. 87 u.p.s.a., za ugruntowany należy uznać pogląd, że zwolnienie lekarskie, samo w sobie, nie przemawia za uwzględnieniem prośby o przywrócenie terminu, albowiem argument ten nie uprawdopodabnia faktu, iż uchybienie terminowi miało niezawiniony charakter (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia: 19 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 217/09; 8 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OZ 216/10; 26 czerwca 2008 r., sygn. akt I OZ 428/08; orzeczenia dostępne na stronie https://cbois.nsa.gov.pl). Brak winy w uchybieniu terminowi w powołaniu na tę właśnie przesłankę winien być zatem oceniany z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Choroba może stanowić przyczynę uprawdopodobniającą brak winy w uchybieniu terminowi, o ile jest chorobą nagłą i poważną, uniemożliwiającą dokonanie nawet nieskomplikowanej i nieczasochłonnej czynności procesowej, w tym, uniemożliwiającą wyręczenie się przy jej dokonaniu inną osobą (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 września 2006 r., sygn. akt II OZ 871/06 oraz 28 marca 2006 r., sygn. akt I FZ 18/06).
Z przedłożonego przez pełnomocnika zwolnienia lekarskiego wynika, że dolegliwości zdrowotne nie uniemożliwiały mu chodzenia, co wynika wprost z ich treści, gdzie w polu nr 6 – "wskazania lekarskie" – wpisano cyfrę "2", oznaczającą, że "chory może chodzić." Powyższa okoliczność nie wykluczała, w ocenie Sądu, możliwości dostępu pełnomocnika do akt prowadzonych spraw, komputera i adresów klientów, nawet przy założeniu, że wszystko to znajdowało się w kancelarii pełnomocnika (przy ul. G. [...] w B.), a więc poza jego domem (przy ul. Ś. [...] w B.).
Według Sądu, niezależnie od przeszkód istniejących po stronie samego pełnomocnika, wnioskodawca nie uprawdopodobnił również, że dokładając należytej staranności w dochowaniu terminu nie mógł skorzystać z pomocy innych osób. Wnieść skargę mógł – w analizowanych okolicznościach uchybienia – każdy, nie wyłączając domowników lub współpracowników z Kancelarii.
Z treści wniosku nie wynika również, by pełnomocnik – w związku ze swoją chorobą – podjął starania w nawiązaniu kontaktu z mocodawczynią informując ją, że w związku z chorobą nie będzie w stanie prowadzić jej sprawy i dokonywać w jej imieniu czynności procesowych. Tym bardziej, że czynność ta nie była obarczona koniecznością działania przez profesjonalnego pełnomocnika i wnieść skargę mogła także sama strona, działając osobiście.
Należy podkreślić, że pojęcie winy strony w uchybieniu terminu w postępowaniu sądowym obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich – w tym przypadku pełnomocnika – upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności (vide wyrok NSA z 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt I SA/Gd 1676/99, POP 2002, z. 12, poz. 148). Zatem, za działania i zaniechania pełnomocnika w zakresie powierzonych mu czynności procesowych odpowiedzialność ponosi strona.
Mając powyższe na uwadze, działając na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji postanowienia.