Uzasadnienie
Na podstawie tytułu wykonawczego z dnia 28 września 2015 r., Prezydent Miasta, będący w niniejszej sprawie wierzycielem i organem egzekucyjnym, wszczął wobec J.P. egzekucję administracyjną obowiązku polegającego na uiszczeniu opłaty z tytułu gospodarowania odpadami komunalnymi.
Pismem z dnia 6 lutego 2016 r. J.P. wniósł zarzut nieistnienia obowiązku. Skarżący wyjaśnił, że nie uiścił opłat za lipiec oraz listopad 2013 r., ponieważ w tym czasie odpady z jego nieruchomości nie były wywożone.
Postanowieniem z dnia 3 marca 2016 r. Prezydent Miasta uznał zarzuty za nieuzasadnione.
Po rozpatrzeniu zażalenia wniesionego przez J.P. na postanowienie Prezydenta Miasta, Samorządowe Kolegium Odwoławcze (dalej w skrócie zwane Kolegium) postanowieniem z dnia 17 czerwca 2016 r. utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy wskazał, że egzekwowany w niniejszej sprawie obowiązek polega na zapłacie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Z przepisów ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2016 r., poz. 250) wynika, że obowiązek wnoszenia opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi związany jest z zamieszkiwaniem na danej nieruchomości. Oznacza to, że osoba zamieszkująca daną nieruchomość ma obowiązek wnosić opłatę niezależnie od tego, czy na nieruchomości powstają odpady, czy też nie. Opłata za gospodarowanie odpadami pobierana jest bowiem nie tylko w związku z odbiorem odpadów od mieszkańców ale także w związku z gospodarowaniem tymi odpadami, a więc m.in. ich transportem, zbieraniem, odzyskiem, unieszkodliwianiem.
Zdaniem Kolegium, opłata musi być przez mieszkańców wnoszona także wówczas, gdy gmina nie realizuje obowiązku odbioru odpadów. W takiej sytuacji mieszkańcy przekazują odpady na koszt gminy przedsiębiorstwu zajmującemu się odbiorem odpadów, które zostało wpisane do rejestru prowadzonego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta. Sytuacja taka nie powoduje jednak, że mieszkańcy zwolnieni są z obowiązku wnoszenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jeżeli bowiem odpady nie są wywożone, skarżący winien przekazać odpady na koszt gminy przedsiębiorstwu zajmującemu się odbiorem odpadów, a ewentualne spory dotyczące rozliczenia za wykonaną usługę rozstrzyga sąd cywilny. Opłaty za gospodarowanie odpadami powinny być jednak co miesiąc uiszczane.
Wobec powyższego Kolegium stwierdziło, że obowiązek wniesienia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, obciążający J.P., istnieje. Zarzut nieistnienia obowiązku jest zatem nieuzasadniony.
Na rozstrzygnięcie Kolegium J.P. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Uzasadniając swoje stanowisko strona podniosła, że Kolegium bezzasadnie utrzymało w mocy postanowienie organu pierwszej instancji pomimo tego, że został zgłoszony zarzut nieistnienia obowiązku zapłaty za niewywożone odpady komunalne. Zdaniem skarżącego, w sposób nieuprawniony, przed zakończeniem wszelkich postępowań, dokonano zajęcia emerytury i potrącenia należności z otrzymywanego świadczenia emerytalnego. Wnoszący skargę przyznał, że nie uiścił opłat za miesiąc lipiec i listopad 2013 r., niemniej jednak było to podyktowane tym, że odpady nie zostały wywiezione z terenu posesji. J.P. nie zgodził się przy tym z obowiązkiem uiszczania opłaty nawet w sytuacji, gdy odpady nie są odbierane z nieruchomości.
Odpowiadając na skargę Kolegium podtrzymało stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu i wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje
W ocenie Sądu zaskarżone postanowienie nie zostało wydane z naruszaniem prawa, a podniesione w skardze zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.
Przedmiotowa sprawa dotyczy wadliwego zdaniem J.P. wszczęcia i prowadzenia postępowania egzekucyjnego pomimo nieistnienia egzekwowanego obowiązku. Podnoszony zarzut J.P. opierał na stwierdzeniu, że z uwagi na niewywiązywanie się przez Zarząd Dróg i Zieleni z obowiązku wywozu odpadów komunalnych, nie był zobowiązany do uiszczania opłat z tego tytułu w miesiącu lipcu i listopadzie 2013 roku.
Z powyższym stanowiskiem strony skarżącej nie sposób się jednak zgodzić.
Podstawą wniesionego przez skarżącego zarzutu był art. 33 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. z 2016 r., poz. 5099 ze zm.) - dalej w skrócie zwanej u.p.e.a.. Przepis ten stanowi, że podstawą zarzutu w sprawie prowadzenia egzekucji administracyjnej może być wykonanie lub umorzenie w całości albo w części obowiązku, przedawnienie, wygaśnięcie albo nieistnienie obowiązku.
Uregulowana w art. 33 i nast. u.p.e.a. instytucja zarzutów w sprawie prowadzenia egzekucji ma na celu weryfikację prawidłowości wszczęcia i prowadzenia postępowania egzekucyjnego, a także weryfikację samego tytułu wykonawczego (zapisów zawartych w jego treści).
W orzecznictwie sądowym (por. wyrok NSA z 21 lutego 2014 r., II FSK 315/12, publ. Lex nr 1450218) nie budzi wątpliwości, że zarzut nieistnienia obowiązku objętego tytułem wykonawczym zobowiązany może podnosić jedynie wówczas, gdy nieistnienie obowiązku jest następstwem okoliczności, które miały miejsce po wydaniu tytułu wykonawczego. Chodzić tu więc będzie np. o sytuację umorzenia zobowiązania podatkowego, które jest egzekwowane w postępowaniu egzekucyjnym. Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z 14 stycznia 2010 r. wydanych w sprawach II FSK 1377/08 i II FSK 1378/08 (publ. Lex nr 595765 i 595766) stwierdził wprost, że w przeciwnym razie organ egzekucyjny nie mógłby rozpoznać zarzutu bez naruszenia art. 29 § 1 u.p.e.a. Zarzuty oraz inne środki zaskarżenia przysługujące w ramach postępowania egzekucyjnego nie mogą być wykorzystywane do weryfikacji decyzji administracyjnych, stanowiących podstawę do wystawienia tytułu wykonawczego (wyrok NSA z 27 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1104/96, Lex nr 47780).
Odnosząc się do podnoszonego przez stronę zarzutu nieistnienia obowiązku stanowiącego podstawę wszczętej egzekucji, należy odwołać się do przepisów ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. z 2016 r., poz. 250) – dalej w skrócie zwanej u.c.p.g.
Jak wynika z treści art. 6h u.c.p.g., właściciele nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy, są obowiązani ponosić na rzecz gminy, na terenie której są położone ich nieruchomości, opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Jak trafnie wskazane zostało to w treści decyzji Kolegium, to właściciel nieruchomości samodzielnie określa wysokość opłaty w składanej przez siebie deklaracji (art. 6m ust. 1 u.c.p.g.). Składana deklaracja zawiera dane niezbędne do określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (art. 6m ust. 1a u.c.p.g.).
Złożenie poprawnej deklaracji powoduje, że nie jest potrzebne, ani możliwe wydawanie decyzji administracyjnej, co wynika z art. 6o u.c.p.g. Zgodnie z tym przepisem w razie niezłożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi albo uzasadnionych wątpliwości co do danych zawartych w deklaracji wójt, burmistrz lub prezydent miasta określa, w drodze decyzji, wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi (...). Zadeklarowana przez składającego deklarację wysokość opłaty jest zatem kwotą, którą zobowiązany winien zapłacić.
W rozpatrywanej sprawie nie jest sporne, że skarżący złożył stosowną deklarację, wykazując w niej należną opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a w związku z tym, że dane zawarte w deklaracji nie budziły wątpliwości, nie została wydana decyzja określająca wysokość tej opłaty. Konieczność uiszczenia przez skarżącego opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, w wysokości zadeklarowanej przez samego skarżącego wynikała zatem wprost z przepisu ustawy, a konkretnie z treści art. 6h u.c.p.g. W związku z tym, podniesiony przez skarżącego zarzut nieistnienia obowiązku uznać należy za nieskuteczny. Obowiązek ten istniał z uwagi na ustawowy obowiązek uiszczenia opłaty oraz w związku z faktem złożenia przez stronę deklaracji, stosownie do wymagań ustanowionych w art. art. 6m ust. 1 u.c.p.g.
Jednocześnie należy zauważyć, że spoczywający na skarżącym obowiązek uiszczenia opłaty nie był uzależniony od wykonania, częściowego wykonania czy też niewykonania obowiązku odbioru odpadów od właściciela nieruchomości. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie jest bowiem ceną za wykonaną usługę. Uprawnienie do pobierania opłat nie wynika z umowy cywilnoprawnej zawartej pomiędzy gminą i właścicielem nieruchomości, lecz z przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz unormowań zawartych w uchwałach rady gminy.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazano, że pobieranie opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest czynnością mieszczącą się w sferze publicznoprawnej, w wykonywaniu której gmina występuje w roli organu władzy publicznej. Opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ma charakter publicznoprawny i jest oderwana od faktycznej ilości wytwarzanych i odbieranych przez gminę odpadów, ustawodawca, w art. 6i ust. 1 pkt 1 ustawy ustanowił bowiem domniemanie, że na zamieszkałych nieruchomościach powstają odpady, co jest zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia sygn. I SA/Rz 968/12, wyrok WSA w Kielcach z dnia 28 lipca 2016 r. sygn. I SA/Ke 377/16, wyroki dostępne w CBOSA na stronie internetowej www.n.s.a. orzeczenia.gov.pl).
Przywołać wypada również wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 listopada 2013 r., sygn. K 17/12, w którym stwierdzono, że opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi ma charakter daniny publicznej. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że opłata ta została nałożona ustawą i ma charakter powszechnego, jednostronnie ustalanego świadczenia pieniężnego, od którego wniesienia uzależnione jest dopiero świadczenie innego podmiotu, opłata ta jest świadczeniem pieniężnym o charakterze przymusowym. Obowiązek jej zapłaty spoczywa na wszystkich właścicielach nieruchomości, na których zamieszkują mieszkańcy (art. 6h w związku z art. 6c ust. 1 ustawy). Opłata ta należy do dochodów publicznych i jest przeznaczona na realizację celów publicznych. Stanowi bowiem dochód gminy, z którego pokrywa się funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi, a mianowicie: odbieranie, transport, zbieranie, odzysk i unieszkodliwianie odpadów komunalnych, tworzenie i utrzymanie punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych oraz obsługę administracyjną tego systemu (art. 6r. ust. 1 w związku z ust. 2 ustawy).
W ocenie Sądu, podmioty zobowiązane do uiszczenia opłaty nie mają zatem swobody w decydowaniu o potrzebie (obowiązku) jej ponoszenia, a w szczególności nie są uprawnione do powstrzymywania się od jej uiszczenia w sytuacji, gdy gmina nie realizuje ustawowego obowiązku odbioru odpadów. Opłata nie jest bowiem świadczeniem wzajemnym uiszczanym za wykonaną przez gminę usługę, lecz wynika z ustawowego obowiązku partycypowania przez właścicieli nieruchomości w kosztach gospodarowania odpadami komunalnymi ponoszonymi przez gminę, na terenie której położona jest nieruchomość stanowiąca przedmiot własności podmiotu zobowiązanego do zapłaty tej opłaty.
Natomiast w przypadku, gdy gmina nie realizuje obowiązku odbierania odpadów komunalnych od właścicieli nieruchomości, właściciel nieruchomości jest obowiązany do przekazania odpadów komunalnych, na koszt gminy, podmiotowi odbierającemu odpady komunalne od właścicieli nieruchomości (art. 6s u.c.p.g.). Nadal jednak, w takiej sytuacji właściciel nieruchomości ma obowiązek uiścić opłatę o jakiej mowa w art. 6h u.c.p.g.
Podsumowując należy stwierdzić, że Kolegium prawidłowo uznało, iż nie było podstaw do kwestionowania faktu istnienia obowiązku wynikającego z wystawionego tytułu wykonawczego, stanowiącego podstawę wszczętej i prowadzonej egzekucji. Obowiązek uiszczenia przez J.P. opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi wynikał bowiem wprost z przepisu prawa i był bezwarunkowy w tym sensie, że konieczność uiszczenia opłaty nie była zależna od spełnienia świadczenia wzajemnego przez gminę tj. od odebrania odpadów z nieruchomości.
Sąd wskazuje przy tym, że wprawdzie przepis art. 34 § 1 u.p.e.a. wymaga, aby zarzuty zgłoszone na podstawie art. 33 § 1 pkt 1-7, 9 i 10, a przy egzekucji obowiązków o charakterze niepieniężnym - także na podstawie art. 33 § 1 pkt 8, zostały rozpatrzone przez organ egzekucyjny po uzyskaniu stanowiska wierzyciela w zakresie zgłoszonych zarzutów, to jednak jak słusznie zauważył to organ odwoławczy, stanowisko takie nie jest wymagane w sytuacji, gdy zachodzi tożsamości organu egzekucyjnego i wierzyciela (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25.06.2007r., sygn. akt I FPS 4/06). Taka sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, albowiem organem egzekucyjnym i jednocześnie wierzycielem był Prezydent Miasta.
Mając na uwadze powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że zaskarżone postanowienie nie narusza prawa a zatem na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j. t. Dz. U. 2012 r., poz. 270 ze zm.) oddalił skargę, uznając ją za niezasadną.