Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 26 września 2016 r., sygn. akt I SA/Gl 508/16

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Sędzia WSA Anna Tyszkiewicz-Ziętek przewodniczący
Rozpoznanie
w dniu 26 września 2016 r. na posiedzeniu niejawnym sprzeciwu P. B.
Od orzeczenia
od postanowienia referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 sierpnia 2016 r.
Sprawa
w sprawie ze skargi P. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej p o s t a n a w i a utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. WSA/post.1 - sentencja postanowienia

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 sierpnia 2016 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy.

Postanowienie to zapadło w następującym stanie faktycznym.

Skarżący złożył urzędowy formularz wniosku o przyznanie prawa pomocy, w którym wniósł o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego. Z oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach wynika, że skarżący sam prowadzi gospodarstwo domowe. W rubryce "mieszkanie" skarżący wskazał "wynajem lokal 25 m2". Posiada on samochód marki Opel Combo rok prod. 2005, będący przedmiotem zastawu bankowego. Skarżący uzyskuje miesięczny dochód w kwocie około 2000 zł netto, co stanowi średnią z czterech miesięcy (vide rubryka nr 10). Oświadczył przy tym, że zobowiązania i stałe wydatki zamykają się w kwocie 1500 zł.

Pismami z dnia 7 czerwca 2016 r. i 12 lipca 2016 r. referendarz sądowy wezwał skarżącego do uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy poprzez nadesłanie dodatkowych oświadczeń i dokumentów źródłowych.

Odpowiadając na wezwania skarżący złożył oświadczenia oraz dokumenty, z których wynika, że mieszka on w chwili obecnej u swojej znajomej bez jakiegokolwiek tytułu prawnego. Mieszkanie położone w T. przy ul. [...], pomimo tego, że jak stwierdził: "praktycznie nie [ma] żadnego prawa do mieszkania", jest przedmiotem wynajmu, z czynszem na poziomie 1000 zł. Niezależnie od tej kwoty najemca opłaca należności czynszowe oraz media. Wszystkie te należności, co również wynika z treści umowy najmu, wpływać powinny na rachunek kredytowy należący do skarżącego, na którym przyznano wnioskodawcy limit debetowy do kwoty 5000 zł. Stałe miesięczne koszty skarżącego, w tym także te związane z ww. mieszkaniem stanowią kwotę około 792 zł, w tym: opłata za abonament telefonii komórkowej (121 zł, średnia z czterech miesięcy), opłaty z tytułu zużycia energii elektrycznej (58,24 zł w okresie styczeń-sierpień 2016 r.) i gazu (18,96 zł na podstawie faktury z 7 marca 2016 r.), należność za usługę teleinformatyczną (132 zł – ustalono na podstawie dwóch dowodów wpłaty), czynsz za mieszkanie (460,55 zł).

W dokumentacji przedstawiono również paragon za zakup medykamentów na kwotę 173 zł. Średni miesięczny dochód skarżącego z prowadzonej działalności gospodarczej wyniósł 1907,19 zł brutto w okresie od stycznia do kwietnia 2016 r. Przychód z tego tytułu stanowił w omawianym okresie 11.363,33 zł. W świetle nadesłanych wyciągów z rachunków bankowych suma wpływów na rachunku prowadzonym w A Bank [...]S.A., w okresie od 1 stycznia do 29 kwietnia 2016 r. wyniosła 21.936,90 zł. Skarżący wyjaśnił przy tym, że wpłata na kwotę 5500 zł dotyczy zaległej płatności za lipiec 2015 r. Z zeznania podatkowego za 2015 r. wynika, że skarżący osiągnął w tym okresie 31.026,48 zł dochodu brutto.

Nadto na mocy postanowienia sądu powszechnego z dnia 29 lipca 2011 r. zwolniono skarżącego od kosztów sądowych w części przekraczającej kwotę 1304 zł, a w pozostałym zakresie wniosek oddalono. Z kolei druga instancja oddaliła zażalenie skarżącego, podtrzymując tym samym rozstrzygnięcie sądu rejonowego.

Postanowieniem z dnia 19 sierpnia 2016 r. referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy.

Referendarz sądowy zaznaczył, że rozpoznanie wniosku o przyznanie prawa pomocy, bez względu na jego zakres, polega na zestawieniu z jednej strony wysokości kosztów sądowych, do których uiszczenia wnioskodawca został lub zostanie zobowiązany, a z drugiej – zasobów pieniężnych tegoż wnioskodawcy pomniejszonych o stałe miesięczne wydatki związane z utrzymaniem gospodarstwa domowego.

W ocenie referendarza sądowego beneficjentem instytucji prawa pomocy nie może być osoba, która po uiszczeniu wszystkich niezbędnych wydatków związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego posiada nadwyżkę finansową w kwocie ponad 2000 zł. Referendarz sądowy ustalił, że do stałych – i co ważne – udokumentowanych wydatków, które ponosi skarżący należy zaliczyć opłaty z tytułu usług telekomunikacyjnych oraz wydatki na lekarstwa. Wszystkie inne, deklarowane przez niego, stałe pozycje kosztowe, są finansowane przez osobę, która wynajmuje od skarżącego lokal mieszkalny. Taki stan rzeczy wynika z ustaleń umownych (vide § 6 i 7 umowy na karcie nr 56). Pokrycia w zebranym materiale źródłowym nie znajdują zatem twierdzenia skarżącego, że on sam pokrywa koszty związane z utrzymaniem mieszkania w T. przy ul. [...]. Wbrew oświadczeniom skarżącego nie udokumentowano spłaty kredytu na zakup samochodu.

Referendarz sądowy stwierdził nadto, że skoro skarżący nie posiada jakiegokolwiek tytułu prawnego do nieruchomości, w której aktualnie przebywa, to irracjonalne byłoby przyjęcie, że partycypuje w kosztach jego utrzymania. Sam skarżący również tej okoliczności nie podniósł, deklarując, że z nikim nie prowadzi wspólnego gospodarstwa.

Z analizy wyciągów z rachunku bankowego i zestawienia przychodów i dochodów referendarz sądowy wywiódł, że w okresie od stycznia do kwietnia 2016 r. pojawiły się nieścisłości dotyczące przychodów skarżącego. Wskazał, że wyciągi te wskazują na kwotę 21.936,90 zł, w ewidencji jest to zaś kwota 11.363,33 zł. Skarżący wyjaśnił, że kwota 5500 zł została wpłacona tytułem zaległej płatności. Niewyjaśnione pozostają zatem transakcje uznaniowe na kwotę 5.073,57 zł. Nie bez znaczenia jest również to – jak wskazał referendarz sądowy – że skarżący korzysta z limitu debetowego do kwoty 5000 zł. Tak ustalona linia kredytowa jest, co do zasady, poprzedzona wnikliwą analizą sytuacji finansowej dokonanej przez bank. Taki stan rzeczy pozwolił referendarzowi sądowemu przyjąć, że skarżący nie jest osobą ubogą, w takim rozumieniu, w jakim towarzyszyło ustawodawcy przy tworzeniu instytucji prawa pomocy.

Referendarz sądowy zaznaczył nadto, że skarżący uiścił wpis od zażalenia w kwocie 100 zł. Wskazał też, że za uwzględnieniem wniosku nie mogą przemawiać orzeczenia sądów powszechnych.

Sprzeciw na postanowienie referendarza sądowego złożył skarżący, podnosząc, że błędnie zinterpretowane zostały przedłożone dokumenty. Wyjaśnił, że nie posiada formalnie tytułu do najmu lokalu przy ul.[...] z uwagi na wypowiedzenie umowy najmu lokalu, gdyż nie opłacał czynszu z powodu bardzo niskich dochodów.

Podniósł dalej, że posiadał dochód z dwóch źródeł, tj. z działalności gospodarczej i wynajmu lokalu. Przychody z czynszu to kwota 1000 zł, dochód z wynajmu to ok. 250 zł brutto miesięcznie. Wskazał, że przy podpisywaniu umowy korzystał z gotowego wzorca i "nie zwrócił uwagi na pkt 6, który powinien być wykreślony". Stwierdził, że koszty mediów pokrywa sam, bez dodatkowych obciążeń dla wynajmującego, co potwierdzać mają druki wpłat z pieczęcią z K., a nie z T..

Odnosząc się do dochodów z działalności skarżący odnotował, że wpływy w kwocie 2.460 zł z dnia 14 stycznia 2016 r. dotyczą roku poprzedniego, podobnie jak kwota 5.500 zł. Jego zdaniem "błędem jest podwójne liczenie dochodu za 2015 r. w kwocie 31.026,48 zł i powtarzanie tego samego w dochodach za 2016 r. bez korekty zapłaty faktur za 2015 r. Błędne jest też wyliczenie dochodu za 2016 r. (...) Dochód za cztery miesiące wynosi 7.628,78 zł". Skarżący podniósł, że "limit na karcie służy mu do tego, aby przeżyć". Zaznaczył, że wysłał trzy wezwania do zapłaty.

W końcowej części sprzeciwu skarżący opisał problemy zdrowotne, zaznaczając przy tym, że nie posiada faktur ani paragonów, ale miesięczny koszt leczenia wynosi ok. 100 zł.

Do sprzeciwu skarżący załączył m.in. kopię karty podatkowej księgi przychodów i rozchodów, w świetle której jego dochód stanowi kwota 7.628.78 zł.

Wpis od skargi wynosi 100 zł. Nadto skarżący uiścił wpis od zażalenia w kwocie 100 zł.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje

Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie.

W myśl art. 260 § 1 i § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., zwanej dalej "ppsa", w brzmieniu znajdującym zastosowanie do spraw, w których skargi wniesiono po dniu 14 sierpnia 2015 r.), rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy. W sprawach takich wniesienie sprzeciwu wstrzymuje wykonalność zarządzenia lub postanowienia, a Wojewódzki Sąd Administracyjny orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu.

Zgodnie z art. 199 ppsa strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Natomiast uregulowana w art. 243-262 ppsa instytucja prawa pomocy w postępowaniu sądowoadministracyjnym stanowi odstępstwo od zasady ponoszenia kosztów postępowania przez strony. Celem ustanowienia prawa pomocy było zapewnienie osobom fizycznym i jednostkom organizacyjnym znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej rzeczywistej realizacji konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP).

W dalszej kolejności wskazać trzeba, że zgodnie z art. 246 § 1 pkt 1 ppsa przyznanie osobie fizycznej prawa pomocy w zakresie całkowitym – czyli w myśl art. 245 § 2 ppsa obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie radcy prawnego lub innego profesjonalnego pełnomocnika – następuje, gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.

Podstawę do przyznania prawa pomocy stanowią informacje wynikające z oświadczenia zawartego we wniosku składanym przez stronę na urzędowym formularzu (art. 252 § 1 ppsa). Jeżeli natomiast oświadczenie zawarte we wniosku okaże się niewystarczające do oceny rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych oraz stanu rodzinnego strony lub budzi wątpliwości, strona jest obowiązana złożyć na wezwanie, w zakreślonym terminie, dodatkowe oświadczenie lub przedłożyć dokumenty źródłowe dotyczące jej stanu majątkowego, dochodów lub stanu rodzinnego (art. 255 ppsa).

W omawianej sprawie referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy, przyjmując, że beneficjentem omawianej formy pomocy Państwa nie może być osoba posiadająca nadwyżkę finansową w kwocie ponad 2000 zł.

W ocenie Sądu, referendarz sądowy prawidłowo zbadał przesłanki przyznania prawa pomocy. Analiza bowiem złożonych dokumentów i przedstawionych informacji prowadzi do wniosku, że referendarz sądowy słusznie uznał, że wnioskodawca nie wykazał, iż spełnia ustawowe przesłanki przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym. Należy mieć bowiem na uwadze, że przyznanie prawa pomocy ma charakter wyjątkowy i stosowane jest wyłącznie w przypadkach podmiotów charakteryzujących się wyjątkowo trudną sytuacją materialną. Do takich podmiotów należą osoby dotknięte ubóstwem, korzystające ze świadczeń pomocy społecznej czy też bezrobotne bez prawa do zasiłku (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt I OZ 179/12, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wnioskodawca w świetle złożonych oświadczeń i przedłożonej dokumentacji, jak słusznie ocenił referendarz sądowy, nie może być zaliczony do ww. kręgu osób.

Za powyższą oceną przemawia przede wszystkim okoliczność, że skarżący uzyskuje dochód z prowadzonej działalności gospodarczej. Biorąc pod uwagę przedłożone dokumenty, referendarz sądowy uznał, że średni miesięczny dochód z tej działalności w okresie od stycznia do kwietnia 2016 r. wyniósł 1.907,19 zł. Wyliczenie to potwierdzają kwoty przedstawione przez skarżącego w sprzeciwie, stąd postawione tam zarzuty odnośnie błędnego wyliczenia dochodu z tej działalności nie tylko nie zasługują na uwzględnienie, ale są nadto niezrozumiałe. Prawidłowo bowiem referendarz sądowy wskazał kwotę przychodu w wysokości 11.363,33 zł, a następnie wyliczył średni miesięczny dochód, uwzględniając ponoszone koszty. Dochód w kwocie ok. 2000 zł deklarował zresztą sam skarżący w formularzu wniosku PPF. Zaznaczyć przy tym należy, że dochód skarżącego przewyższa wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę ustalonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 14 września 2015 r. w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2016 r. (Dz.U. z 2015 r., poz. 1385).

Zgodnie zaś z orzecznictwem strona będąca osobą fizyczną powinna partycypować w kosztach postępowania, jeżeli ma jakiekolwiek środki majątkowe, w szczególności posiada stały miesięczny dochód przewyższający ustalone minimalne wynagrodzenie za pracę (post. Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 grudnia 2002 r., sygn. akt OZ 862/04, niepubl.). Należy przy tym podkreślić, że wnioskodawca nie ma nikogo na utrzymaniu, co oznacza, że posiadane dochody wydatkuje wyłącznie na potrzeby własne. Zaakcentować w tym miejscu także należy, że skarżący, uzyskuje dochód z wynajmu. Wreszcie wyciągi z rachunków bankowych również potwierdzają wpływy na konto skarżącego, czego nie można tracić z pola widzenia przy ocenie sytuacji skarżącego. Zgodzić należy się przy tym z referendarzem sądowym, że nie została wyjaśniona transakcja uznaniowa na kwotę 5.073,57 zł. Analizy dokonanej w tym zakresie przez referendarza sądowego nie podważają twierdzenia skarżącego zawarte w sprzeciwie, a także nie wyjaśniają one podniesionych w tym zakresie wątpliwości referendarza sądowego. Zaznaczyć też trzeba, że osiągnięcie przez skarżącego dochodu potwierdza zeznanie podatkowe.

Odnosząc się z kolei do miesięcznych wydatków związanych z koniecznym utrzymaniem gospodarstwa domowego, odnotować należy, że wnioskodawca określił je na kwotę 1.500 zł. Z przedłożonej jednak dokumentacji referendarz sądowy ustalił, że stałe miesięczne koszty skarżącego, w tym także te związane z mieszkaniem stanowią kwotę około 792 zł. Trafnie referendarz sądowy zaznaczył, że nie wszystkie wydatki zostały przez skarżącego udokumentowane. Zgodzić należy się też z referendarzem sądowym, że irracjonalne byłoby przyjęcie, że skarżący partycypuje w kosztach utrzymania lokalu, w którym aktualnie przebywa, skoro nie posiada jakiegokolwiek tytułu prawnego do tej nieruchomości. Poglądu tego skarżący zresztą nie zakwestionował.

Odnosząc się natomiast do kosztów utrzymania lokalu będącego przedmiotem umowy najmu, referendarz sądowy wskazał, że ponosi je najemca lokalu. Odnotować zatem trzeba, że w świetle przedłożonej umowy to "najemca opłacał będzie koszty zużywanej przez siebie energii elektrycznej, gazu, opłat z tytułu zużywanej wody i odprowadzania ścieków, wywozu śmieci." Wprawdzie w sprzeciwie skarżący podniósł, że koszty te pokrywa on sam o czym mają świadczyć pieczęcie na drukach wpłat z K., a zapis w umowie jest wynikiem błędu, to jednak sytuacja ta budzi wątpliwości.

W świetle bowiem doświadczenia życiowego trudno przyjąć za wiarygodne twierdzenia, że najemca nie ponosi opłat za media lokalu, który wynajmuje. W konsekwencji, w ocenie Sądu, za prawidłowe należy uznać wywody referendarza sądowego odnoszące się do wydatków skarżącego.

Nadto nie można tracić z pola widzenia, że skarżący korzysta z limitu debetowego do kwoty 5000 zł. Jak trafnie zauważył referendarz sądowy, skoro skarżący ma przyznany limit na karcie, to jego ustalenie wymagało wykazania przez skarżącego odpowiednio wysokich wpływów na rachunek i świadczy o tym, że posiada zweryfikowaną przez profesjonalne instytucje finansowe, zdolność kredytową (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 lipca 2016 r., sygn. akt I OZ 732/16, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Wskazać w tym miejscu trzeba, że rozpoznając wniosek o prawo pomocy należy mieć na względzie – na co słusznie zwrócił uwagę referendarz sądowy – z jednej strony poziom dochodów skarżącego, a z drugiej wysokość wymagalnych kosztów. Nie można zatem tracić z pola widzenia, że wpis od skargi wynosi 100 zł, czyli jest najniższy spośród znanych w procedurze sądowoadministracyjnej oraz że skarżący uiścił wpis sądowy od zażalenia w kwocie 100 zł. Poniesienie takiego wydatku może spowodować uszczerbek utrzymania koniecznego wyłącznie w przypadku osób znajdujących się w skrajnym ubóstwie, co trzeba ustalić w sposób pewny. Zaakcentować przy tym należy, że opłaty w postępowaniu sądowoadministracyjnym mają charakter danin publicznoprawnych i dlatego zwolnienie z obowiązku ich ponoszenia może być stosowane jedynie w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją uzasadnione powody do przerzucenia ciężaru dotyczącego danej osoby na współobywateli.

To z ich bowiem środków pochodzą dochody budżetu państwa, z których pokrywa się koszty postępowania sądowego w razie zwolnienia skarżącego z obowiązku ich ponoszenia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2005 r., sygn. akt FZ 478/04, niepubl.). Zaznaczyć także należy, że koszty sądowe należy traktować jako wydatki bieżące w budżecie domowym, które powinny być zaspokajane na równi z innymi podstawowymi wydatkami. Dokonując porównania dochodu skarżącego z wydatkami zgodzić należy się z referendarzem sądowym, że skarżący posiada nadwyżkę finansową. Zgodnie zaś z orzecznictwem, posiadanie jakichkolwiek nadwyżek finansowych uniemożliwia przyznanie prawa pomocy (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 czerwca 2015 r., sygn. akt II FZ 362/15, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Niezależnie od powyższego należy odnotować, że przyznanie prawa pomocy w postępowaniu przed sądami administracyjnymi uzależnione jest wyłącznie od spełnienia przesłanki ściśle określonej w art. 246 ppsa. Wobec tego waloru rozstrzygającego nie ma okoliczność, że przed sądem powszechnym zwolniono skarżącego w części od kosztów sądowych, a w pozostałym zakresie wniosek oddalono. Pierwszeństwo ma bowiem analiza akt sprawy. Z tego względu, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, nie do przyjęcia byłaby sytuacja, gdyby sąd rozpoznający sprawę, dla zachowania jednolitej linii orzeczniczej, rozstrzygał nie na podstawie akt tej sprawy, lecz w oparciu o stanowisko wyrażone w podobnej sprawie przez inny skład orzekający (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 26 stycznia 2009 r., sygn. akt I FZ 516/08, LEX nr 551930; z dnia 27 maja 2010 r., sygn. akt II FZ 255/10, z dnia 27 września 2012 r., sygn. akt II FZ 804/12, publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

W świetle powyższego referendarz sądowy słusznie przyjął, że skarżący nie jest osobą ubogą, w takim rozumieniu, w jakim towarzyszyło ustawodawcy przy tworzeniu instytucji prawa pomocy. Powyższego zapatrywania nie zmieniają w ocenie Sądu okoliczności podane w złożonym sprzeciwie. Zestawienie sumy comiesięcznych dochodów w gospodarstwie domowym wnioskodawcy z udokumentowanymi comiesięcznymi kosztami utrzymania gospodarstwa domowego pozwala uznać, że wnioskodawca cały czas posiada nadwyżkę środków pieniężnych, które mogą być przeznaczone m.in. na koszty prowadzonego postępowania sądowego.

Ponadto, skarżący prowadzi działalność gospodarczą, a zatem nie można jednoznacznie stwierdzić, że zdobycie środków jest w jego przypadku niemożliwe. Przyznając zaś prawo pomocy należy mieć na uwadze, że jest ono formą dofinansowania z budżetu państwa i powinno mieć miejsce tylko w sytuacji, w której zdobycie przez stronę środków jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 października 2004 r., sygn. akt GZ 61/04, niepubl.).

Mając na względzie powyższe, na podstawie art. 260 ppsa orzeczono jak w sentencji.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 21 listopada 2016 r., dokument z 19 sierpnia 2016 r., dokument z 9 maja 2016 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.