Uzasadnienie
1. Postanowieniem z [...], nr [...] Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w [...] (organ odwoławczy) odmówił P. H. (skarżący) przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego w K. (organ I instancji) z [...] r., nr [...] o nadaniu rygoru natychmiastowej wykonalności własnej decyzji z [...], nr [...] 1.1 Organ odwoławczy wyjaśnił, że pismem z 3 stycznia 2022 r. wnioskodawca działający przez pełnomocnika skierował prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z [...] Wraz z wnioskiem złożył zażalenie. We wniosku podał, że uchybienie terminu do wniesienia zażalenia nastąpiło bez winy pełnomocnika ani też jego mocodawcy. Wskazał, że na 27 grudnia 2021 r. zamówił akta postępowania egzekucyjnego, by zweryfikować podstawę dokonania zajęcia, bowiem otrzymał od mocodawcy informację o zajęciu jego konta bankowego 23 grudnia 2021 r. Wyjaśnił, że 16 grudnia 2021 r. odebrał pocztę, bowiem w kancelarii w końcówce listopada i w pierwszej połowie grudnia 2021 r. były pozytywne przypadki zakażenia COVID-19. Podał, że był na kwarantannie od 26 listopada do 5 grudnia 2021 r., a dwie pracownice były izolowane odpowiednio w okresach: 2-13 grudnia 2021 r. i 24 listopada - 3 grudnia 2021 r. W tym okresie dwaj pozostali pracownicy, posiadając objawy choroby, pracowali zdalnie w domu. Pełnomocnik i wspólnik spółki podjęli decyzję o zawieszeniu pracy w kancelarii i w miarę możliwości kontynuowaniu pracy w formie zdalnej dla bezpieczeństwa, aż do 17 grudnia 2021 r. Zrezygnował z jakiegokolwiek kontaktu z pracownikami do tej daty, nie przychodził w ogóle do kancelarii, nie chcąc narażać swojego zdrowia i życia. W dniu 16 grudnia 2021 r. udał się na pocztę, aby odebrać zaległą awizowaną korespondencję. Otrzymał co najmniej kilkanaście listów, w tym dwa już po terminie (awizowane do 15 grudnia 2021 r.). Pełnomocnikowi nie wydano przesyłki z postanowieniem o rygorze wykonalności, nadanej przez organ I instancji, co skutkowało złożeniem reklamacji do P. P. S.A. Wyjaśnił, że 16 grudnia 2021 r. przesyłka była na poczcie i można ją było wydać lub poinformować, że jest już po terminie, tym bardziej, że zwrot z poczty nastąpił 21 grudnia 2021 r. Gdyby wiedział o tej przesyłce, to poprzez szybkie zamówienie akt mógłby zapoznać się z jej treścią i nie uchybiłby terminowi. Nadto podniósł, że przesyłka z postanowieniem o rygorze nie była w ogóle awizowana, gdyż awizo nie było pozostawione w skrzynce oddawczej ani w kancelarii, która od 1 do 15 grudnia 2021 r., z uwagi na przypadki choroby COVID-19, nie pracowała stacjonarnie. Pełnomocnik zwrócił uwagę, że identyfikacji przesyłki pracownikom poczty nie ułatwił fakt, że na kopercie wpisano jako pierwszego P. H. i jego adres w P., a pełnomocnika wymieniono dopiero pod spodem. Sprawiała wrażenie, że jest adresowana do P. H. i przypuszczał, że może dlatego pracownicy poczty nie wydali jej pełnomocnikowi. Końcowo we wniosku stwierdził, że trudno jest winić pełnomocnika za nieodebranie korespondencji i uchybienie terminowi w sytuacji, gdy w jego kancelarii panował COVID-19, a pełnomocnik 16 grudnia 2021 r. był na poczcie i pomimo zalegania przesyłki w tym dniu, nie wydano jej. Podkreślił, że nie tylko uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, ale przedkładając wiele dokumentów - udowodnił to.
1.2 Rozpoznając wniosek organ odwoławczy podniósł, że argumentacja przedstawiona we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia nie zasługuje na uwzględnienie. Ustalił, że kwarantanna pełnomocnika zakończyła się 5 grudnia 2021 r., a izolacja domowa jednej ze wskazanych pracownic - U. P. 3 grudnia, drugiej - Pani A. K. 13 grudnia 2021 r. Zatem po tych datach choć jedna ze wskazanych osób mogła odebrać z poczty wszelką adresowaną do kancelarii korespondencję, w tym przesyłkę z postanowieniem o rygorze wykonalności, która była złożona w placówce pocztowej od 1 do 15 grudnia 2021 r. Ponadto kwarantanna A. K. rozpoczęła się 2 grudnia 2021 r., czyli na drugi dzień po próbie doręczenia pisma w kancelarii i jej awizowaniu.
Wnioskodawca nie wykazał okoliczności, które świadczyłyby o braku winy w niedotrzymaniu terminu do złożenia zażalenia. Zdaniem organu odwoławczego pełnomocnik nie zadbał wystarczająco o odbiór kierowanej do niego korespondencji, jak tego winno wymagać się od profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym.
1.3 Wobec przebywania na kwarantannie dwóch pracowników i pracy zdalnej dwóch pozostałych, pełnomocnik powinien i mógł zadbać o prowadzenie spraw kancelarii, chociażby poprzez zobowiązanie tych pracowników do odbioru kierowanych do kancelarii przesyłek zaraz po zakończeniu przez nich kwarantanny lub samemu możliwie często sprawdzać, czy w placówce pocztowej przechowywane są pisma adresowane do kancelarii. Kwarantanna pełnomocnika zakończyła się 5 grudnia 2021 r., a odbioru zalegających na poczcie pism dokonał po 11 dniach. Niezabezpieczenie własnych interesów i interesów reprezentowanych klientów, w realiach niniejszej sprawy, uznał za przejaw niedbalstwa. Stopień zawinienia w uchybieniu terminu, nawet lekkie niedbalstwo, powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia.
Nadto organ odwoławczy podkreślił, że z wydruków i kopii dokumentów załączonych do zażalenia wynika, że 16 grudnia 2021 r. o godz. 15.19 pełnomocnik odebrał dziewiętnaście pism. To zaś tylko potwierdza, że sukcesywny odbiór przesyłek spowodowałby uniknięcie spiętrzenia się ich ilości, a tym samym zminimalizowanie ryzyka niezałatwienia spraw w terminie. Dołożenie większej staranności mogłoby też zapobiec uchybieniu terminowi do złożenia zażalenia w przedmiotowej sprawie.
1.4 Końcowo organ nie uwzględnił argumentacji odnoszącej się do nieprawidłowej pracy pracowników poczty, którzy zdaniem pełnomocnika, nie wydali pisma mimo jego przechowywania oraz nie pozostawiono awiza. Podkreślił, że postanowienie z 29 listopada należało uznać za doręczone 15 grudnia 2021 r., a było przechowywane w placówce pocztowej od 1 grudnia 2021 r., czyli wystarczająco długo. Nadto ustalił, że na adresowanej przesyłce widnieją adnotacje o jej awizowaniu 1 i 9 grudnia 2021 r. Pełnomocnik nie przedstawił dokumentów o pozytywnym rozpatrzeniu zgłoszenia reklamacyjnego do P. P. S.A. Odnośnie zarzutu o błędnym zaadresowaniu przesyłki wyjaśnił, że strona jest reprezentowana przez pełnomocnika – r. pr. D. J., a korespondencja trafiła prawidłowo na adres kancelarii.
W konsekwencji stwierdził, że argumentacja zawarta we wniosku nie uprawdopodabnia braku winy w niedotrzymaniu terminu do wniesienia zażalenia. Okoliczności faktyczne powołane we wniosku nie wskazują na to, że uchybienie terminowi nastąpiło na skutek zdarzeń wyjątkowych.
2. W skardze na powyższe postanowienie pełnomocnik P. H. wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie organu I instancji z [...] r. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił:
a) art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, polegające na odmowie przywrócenia terminu w sytuacji, gdy zaistniały przesłanki do przywrócenia terminu zaś uchybienie terminowi było bardzo nieznaczne i spowodowane bez winy pełnomocnika skarżącego,
b) art. 122 i art. 191 w zw. z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej poprzez niewyjaśnienie stanu faktycznego sprawy i dowolną oraz niewyczerpującą ocenę materiału dowodowego, w szczególności poprzez uznanie, że pełnomocnik skarżącego nie zadbał o odbiór korespondencji w sytuacji, gdy udowodniono, że w Kancelarii pełnomocnika skarżącego były zakażenia wirusem COVID-19 w tym sam pełnomocnik był na kwarantannie, a ponadto w sytuacji, w której pełnomocnik udowodnił, że był na poczcie w dniu 16 grudnia 2021 r. i korespondencja od organu I instancji mogła być mu wydana, a względnie mógł być o niej poinformowany, a nie został bowiem pracownicy poczty popełnili błąd, albo też nie zwrócili uwagi, że przesyłka była zaadresowana na P. H. z dopiskiem na dole o pełnomocniku co mogło wprowadzić pracowników P. P. w błąd.
2.1 W uzasadnieniu pełnomocnik opisał sytuację kadrową w prowadzonej kancelarii w związku z epidemią koronawirusa jaka panowała na przełomie listopada i grudnia 2021 r. i stwierdzonymi przypadkami zachorowań wśród pracowników.
Podniósł, że 16 grudnia 2022 r. udał się na pocztę i odebrał całą awizowaną do niego korespondencję pytając o wszystkie przesyłki. Pracownicy poczty pomimo posiadania przesyłki od organu I instancji nie wydali przesyłki ani nawet nie poinformowali o tym. Bez wątpienia przesyłka była oznaczona w systemie P. P. jednak pracownicy poczty mogli nie wydać tej przesyłki albo też nie poinformować o tym fakcie z uwagi na to, że na kopercie wpisano jako pierwszego skarżącego, czyli P. H. wymieniono jednocześnie dopiero pod spodem pełnomocnika. Ewidentnie przesyłka sprawiała wrażenie, że jest adresowana do P. H. i możliwe, że właśnie dlatego pracownicy poczty nie wydali jej pełnomocnikowi - mylnie ją identyfikując jako nienależącą do pełnomocnika. Gdyby pełnomocnik dostał chociaż informację o tej przesyłce, to poprzez szybkie zamówienie akt mógłby się zapoznać z jej treścią i nie uchybiłby terminowi - czego też nie wziął pod uwagę organ odwoławczy.
Pełnomocnik zwrócił też uwagę na fakt, że odebrał przesyłkę od organu I instancji ze sprostowaniem decyzji z [...] r., która zaadresowana została poprawnie - wyłącznie na pełnomocnika.
2.2 Zdaniem skarżącego trudno jest winić pełnomocnika za nieodebranie korespondencji i uchybienie terminowi w sytuacji, gdy w jego kancelarii panował C0VID-19, a w dodatku, pełnomocnik będąc 16 grudnia 2021 r. na poczcie i pomimo zalegania tej przesyłki w tym dniu, nie wydano jej.
Organ odwoławczy wbrew art. 122 i art. 191 w zw. z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej dokonał oceny materiału dowodowego bagatelizując chorobę COVID-19 oraz obarczając winą pełnomocnika za niesystematyczne odbieranie korespondencji.
Organ ten zupełnie nieracjonalnie i dowolnie ocenił materiał w oderwaniu od rzeczywistości, albowiem pełnomocnik zadbał o odbiór korespondencji. Podał, że odebrał ją (tę która byłą mu wydana bądź poinformowano go o tym) i udowodnił obecność na poczcie. Pełnomocnik może odbierać korespondencję albo poprzez jej osobiste doręczenie przez pracownika poczty albo poprzez odbiór przesyłki z placówki pocztowej - nawet z wykorzystaniem awizacji - raz na dwa tygodnie.
Pełnomocnik zgłosił reklamację pracy P. P., która nie została rozpoznana - na co nie ma wpływu.
2.3 W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
- 3. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach zważył, co następuje:
3.1 Zgodnie z zasadami wyrażonymi w art. 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2021, poz. 137) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j. t. Dz.U. z 2022 r., poz. 329), dalej "p.p.s.a.", sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, zarówno materialnym, jak i procesowym, nie jest przy tym – co do zasady - związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
3.2 Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. Stan faktyczny sprawy, jako prawidłowo ustalony przez organ administracji przyjęto za podstawę rozważań sądu. Sprawa została rozpoznana przez sąd w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. 3.3 Przedmiotem kontroli sądu było rozstrzygnięcie podatkowego organu odwoławczego, co do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia od postanowienia organu I instancji z [...] r., którym organ ten nadał rygor natychmiastowej wykonalności własnej decyzji z [...] r. 3.4 Zgodnie z treścią art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi.
Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin - art. 161 § 2. Z powyższego wynika, że dla przywrócenia terminu konieczne jest kumulatywne spełnienie czterech przesłanek, a mianowicie: 1) uchybienie terminowi, 2) złożenie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu w określonym terminie, 3) uprawdopodobnienie braku winy wnioskującego w uchybieniu terminowi oraz 4) dokonanie czynności, dla której termin jest przewidziany. Z powołanych regulacji wynikają cztery przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie: uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku jej winy w uchybieniu terminu, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu, dochowanie terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, tj. 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi, dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony przywracany termin.
Termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu nie był przez organ kwestionowany. Skarżący z wnioskiem dokonał uchybionej czynności, wnosząc zażalenie. Zatem przesłanki formalne opisane w art. 162 Ordynacji podatkowej zostały w sprawie spełnione. Spór koncentruje się więc wokół przesłanki uprawdopodobnienia braku winy wnioskującego.
3.5 Mając powyższe na uwadze rozważenia wymagała kwestia, czy skarżący uprawdopodobnił brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie tej przesłanki należy brać pod uwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie określonej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu podlega ocenie z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.
Uprawdopodobnienie przeszkód uniemożliwiających dochowanie czynności obciąża wnioskującego, przy czym uprawdopodobnienie oznacza, że strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny.
O braku winy można więc mówić wówczas, gdy nawet przy użyciu przez stronę największego w określonym stanie faktycznym wysiłku, nie była ona w stanie przezwyciężyć przeszkody, która uniemożliwiła jej dokonanie czynności w terminie. Pogląd ten został najpełniej wyrażony w wyroku NSA z 15 września 2020 r., sygn. akt II GSK 3387/17 (dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/), zaś sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni go podziela. Przeszkodą taką może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy, związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu itp. Warunek braku zawinienia w uchybieniu należy przy tym oceniać w kategoriach zachowania przez zainteresowanego reguł starannego działania.
W realiach niniejszej sprawy miernik tej staranności determinuje założenie, że pełnomocnik profesjonalny działa profesjonalnie i tak organizuje swą pracę, w tym pracę osób trzecich (kancelarii prawnej), aby nie dopuścić do kardynalnych nieprawidłowości przy reprezentacji stron, tj. uchybieniu terminom procesowym.
W judykaturze jednolicie przyjmuje się, że przyczyną uzasadniającą przywrócenie terminu jest wystąpienie przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc takiej, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, np. nagłej, ale rzeczywistej ciężkiej choroby strony (vide np. wyrok NSA z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 1110/21, wyrok WSA w Gliwicach z 12 lipca 2022 r., sygn. akt I SA/Gl 120/22, WSA w Łodzi z 3 czerwca 2022 r., sygn. akt II SA/Łd 24/22, WSA w Warszawie z 19 kwietnia 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 600/22 - dostępne na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Z taką sytuacją nie mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie.
Przepis art. 162 Ordynacji podatkowej nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji (zob. np. wyrok NSA z 3 czerwca 2008 r. sygn. II FSK 511/07, z 19 maja 2011 r. sygn. akt I FSK 152/10 - dostępne na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/). Ciężar wykazania, że istotnie zaistniała taka przeszkoda faktyczna (obiektywnie nie do przezwyciężenia), która wykluczyła możność terminowego dokonania czynności procesowej spoczywa na stronie, przy czym wystarczającym środkiem jest tutaj uprawdopodobnienie.
3.6 W realiach faktycznych niniejszej sprawy sąd podziela stanowisko organu odwoławczego, że pełnomocnik strony – radca prawny nie wykazał, by zaszły tego rodzaju niezależne od niego zdarzenia, które usprawiedliwiałyby przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, w szczególności nie uprawdopodobnił istnienia przeszkody w dochowaniu terminu, której obiektywnie nie mógł przezwyciężyć.
Skarżący jako okoliczność stanowiącą o braku jego winy w uchybieniu terminowi do wniesienia zażalenia powołał się na sytuację kadrową w prowadzonej kancelarii spowodowaną epidemią koronawirusa i zachorowaniami oraz nałożonymi kwarantannami, co spowodowało przejście na tryb pracy zdalnej na przełomie listopada/grudnia (do połowy grudnia) 2021 r., co w konsekwencji uniemożliwiło podjęcie przesyłki od organu I instancji i wniesienie zażalenia w terminie. Zastrzeżenia pełnomocnika, budzi również fakt błędnego zaadresowania przesyłki zawierającej postanowienie z [...] r. oraz okoliczność, że mimo obecności w urzędzie pocztowym 16 grudnia 2021 r. nie wydano mu tej korespondencji. Zdaniem skarżącego trudno winić go za nieodebranie korespondencji i uchybienie terminowi w sytuacji, gdy w jego kancelarii panował COVID-19, a pełnomocnik 16 grudnia 2021 r. był na poczcie i pomimo "zalegania przesyłki w tym dniu", nie wydano jej.
Okoliczności akcentowane na etapie wniosku o przywrócenie terminu oraz te eksponowane w skardze są zbieżne w treści, tym niemniej zdaniem sądu nie świadczą one jednak o braku winy pełnomocnika w niedochowaniu terminu do wniesienia zażalenia. Aby uprawdopodobnić brak winy, strona wnioskująca o przywrócenie terminu powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność (tu: "należytą staranność, uwzględniającą profesjonalny charakter działania" – vide: art.12 ust.1 Kodeksu Etyki Radcy Prawnego) oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do momentu wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, czego zdaniem sądu w niniejszej sprawie pełnomocnik nie uczynił.
Choroba pracownika kancelarii, niestanowiąca przypadku nagłego w dniu upływu terminu do dokonania czynności procesowej, zdalna praca pracownika kancelarii, czy brak informacji od pracownika poczty o przesyłce zwróconej do nadawcy w żadnej mierze nie usprawiedliwia niedochowania terminu przez pełnomocnika. Praca kancelarii prawnej powinna zostać tak zorganizowana aby korespondencja w sposób ciągły i pewny była odbierana, co wydaje się oczywiste. W sytuacji choroby pracownika kancelarii osoba ją prowadząca powinna zadbać o zapewnienie zastępstwa, jeśli sama osobiście nie dokonuje czynności związanych z odbiorem korespondencji. Jeśli natomiast realizuje to osobiście, tylko nagłe i nieprzewidziane przeszkody mogą usprawiedliwiać niewyręczenie się tzw. "osobą trzecią".
Z kolei decydując się na zorganizowanie pracy zdalnej, nieodzownym jest uwzględnienie w tej organizacji czynności związanej z odbiorem i nadawaniem korespondencji tzw. tradycyjnej. Wydaje się być bowiem okolicznością oczywistą, że elementem podstawowym dla prowadzenia kancelarii prawnej jest podejmowanie korespondencji i nadawanie korespondencji, również w sytuacji pracy zdalnej (kancelaria nie może funkcjonować w próżni organizacyjnej, jedynie w schemacie wewnętrznym, zamkniętym). Dlatego uwzględniając konieczność zapewnienia ciągłości działań procesowych radca prawny w sytuacji choroby pracownika, skierowania do pracy zdalnej i nieodbierania osobiście korespondencji powinien to uwzględnić i tak zorganizować pracę by czynności te były realizowane terminowo – w interesie klientów. Wynika to z istoty prowadzenia kancelarii, więc nie może znaleźć usprawiedliwienia przedstawiona w skardze postawa pełnomocnika, który "[...] zrezygnował z odwiedzania kancelarii [...]".
Jako nieprofesjonalne też należy ocenić przyjęte przez pełnomocnika założenie, że pracownicy poczty, którzy przy doręczeniach odpowiadają za prawidłowy przebieg awizowania przesyłek, będą informować pełnomocnika o każdej nieodebranej przez niego w terminie korespondencji. Przyjmując takie założenie, że w każdym czasie poczta poinformuje pełnomocnika również o zwróconych już przesyłkach, podejmuje on zbędne ryzyko niedochowania terminów.
Z przedstawionego we wniosku stanu faktycznego wynika, że kwarantanna pełnomocnika P. H. zakończyła się 5 grudnia 2021 r., a izolacja domowa jednej ze wskazanych pracownic - U. P. 3 grudnia, drugiej - A. K. 13 grudnia 2021 r. Zatem, po tych datach choć jedna ze wskazanych pracownic mogła odebrać z poczty wszelką adresowaną na pełnomocnika korespondencję, w tym przesyłkę z postanowieniem z [...] r., która była złożona w placówce pocztowej od 1 do 15 grudnia 2021 r. Ponadto kwarantanna A. K. rozpoczęła się 2 grudnia 2021 r., czyli na drugi dzień po próbie doręczenia pisma w kancelarii i jej awizowaniu. Sam zaś pełnomocnik mógł przedsiębrać czynności osobiście i udać się na pocztę, co też uczynił po 11 dniach od zakończenia deklarowanej kwarantanny. Mógł też nawiązać kontakt telefonicznych w sprawie ewentualnego odbioru przesyłek. Poza tym pełnomocnik wskazał we wniosku, że dwóch pozostałych pracowników kancelarii w tym okresie czasu pracowało zdalnie.
Powyższe świadczy o tym, że pełnomocnik nie zadbał wystarczająco o odbiór korespondencji, jak tego winno wymagać się od profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym. Jak podkreślił NSA w wyroku z 18 marca 2022 r., sygn. akt I FSK 1074/18 (dostępny na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl/) istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, między innymi poprzez wypełnianie w terminie wszystkich wymogów proceduralnych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Pełnomocnik reprezentujący stronę ma obowiązek działania w imieniu i na jej rzecz z równą starannością, tak jakby działał na własną rzecz. Od fachowego pełnomocnika wymagać trzeba prawidłowego zorganizowania pracy. Wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony oraz odpowiedzialnością za prawidłowy przebieg całego postępowania. Od profesjonalnego pełnomocnika oczekuje się dochowania należytej staranności, wynikającej z zawodowego charakteru prowadzonej działalności. Odpowiedzialność pełnomocnika obejmuje przy tym nie tylko jego osobiste działania, ale także działania wszystkich osób, którymi posługuje się wykonując swój zawód.
3.7 Nie kwestionując dolegliwości i ograniczeń związanych z epidemią koronawirusa, w tym zagrożenia dla zdrowia oraz życia, i uciążliwości jakie powodowała we wskazanym przez pełnomocnika okresie, podkreślenia wymaga, że okoliczności na jakie powołał się wnioskodawca związane z zakłóceniem pracy kancelarii nie są tego rodzaju aby usprawiedliwiały winę w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia.
Skarżący, zważywszy na eksponowaną troskę o stan zdrowia oraz sytuację kadrową i wywołaną tym faktem absencję pracowników powinien był uwzględnić, że na adres kancelarii będzie kierowana korespondencja, w tym od organu podatkowego, która może wymagać od niego podjęcia określonych czynności procesowych, co przecież wpisane jest w charakter jego profesji.
We wniosku o przywrócenie terminu oraz w skardze skarżący nie wykazał, aby stan epidemii i sytuacja kadrowa w kancelarii spowodowała niemożność jej pracy i normalnego funkcjonowania i w konsekwencji odbioru korespondencji. Wręcz przeciwnie należy stwierdzić, że istniały obiektywne możliwości podjęcia przedmiotowej przesyłki.
Zdaniem sądu zaniechania pełnomocnika skarżącego w zakresie zorganizowania odbioru kierowanej do niego korespondencji należy uznać za brak staranności w prowadzeniu spraw, który uniemożliwia przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia. Powyższe nabiera dodatkowego znaczenia jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w sprawie podmiotem wnioskującym o przywrócenie terminu jest profesjonalny pełnomocnik, który co istotne nie miał przeszkód dla wyręczenia się inną osobą.
Zdaniem sądu w ustalonym stanie faktycznym i prawnym należy stwierdzić, że w sprawie nie zostały przedstawione okoliczności, które wskazywałyby na brak winy pełnomocnika strony w uchybieniu terminowi i umożliwiałyby przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia.
3.8 Z tych względów sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.