Uzasadnienie
W dniu 15 kwietnia 2009r. pełnomocnik skarżącego, adwokat J. F. złożył do Sądu pismo zatytułowane,,sprzeciw" w którym działając w oparciu o art. 259§1 kpa złożył sprzeciw na zarządzenie Referendarza sądowego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 27 marca 2009r. w przedmiocie pozostawienia wniosku o przyznanie prawa pomocy skarżącemu J. B., bez rozpoznania i wniósł o przywrócenie terminu do uzupełnienia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych oraz jego merytoryczne rozpoznawanie.
W uzasadnieniu wniosku podniósł, że zwrotka z dnia 24 lutego 2009r. (k. 50 akt sądowych) nie została podpisana przez pełnomocnika adwokata J. F. lecz odebrana i podpisana przez osobę przebywającą w mieszkaniu chwilowo, członka jego rodziny i pozostawiona do czasu Jego powrotu z urlopu w dniu 02 marca 2009r.
Dodatkowo wskazał, że wysokość naliczonego podatku skarżącemu oraz waga sprawy i sytuacja materialna skarżącego uzasadniają uwzględnienie wniosku o przedłużenie terminu do złożenia odpowiednich dokumentów i merytoryczne rozpoznanie sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 86 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153 poz. 1270 ze zm.- zwanej dalej p.p.s.a.) - jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, które nie jest jednak dopuszczalne, wówczas, gdy uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego. Ponadto postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.
W świetle natomiast art. 87 § 1, § 2 i § 4 powołanej ustawy pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu, uprawdopodabniającym okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Dodatkowo równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.
Bezsporny pozostaje fakt, iż dniu 24 lutego 2009r. przesyłkę z zarządzeniem Referendarza sądowego doręczono na adres kancelarii pełnomocnika (adres do doręczeń) a przesyłka została odebrała. Na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, doręczyciel zaznaczył, iż pismo doręczył adresatowi osobiście (dowód doręczenia k. 50 akt sądowych). Z powyższego wynika, że odbiorcą przesyłki zaadresowanej do adwokata J. F. był właśnie pełnomocnik wskazany z imienia i nazwiska.
Nadto doręczyciel, doręczając powyższą korespondencję zaznaczył w pkt 1 lit. a (,,adresatowi osobiście") a nie pkt 1 lit. c wobec powyższego trudno zgodzić się z twierdzeniem, iż odbiorcą przesyłki był ktoś inny niż pełnomocnik adwokat J. F.. Osoba doręczająca omawiane wezwanie nie miała podstaw sądzić, iż osoba przyjmująca korespondencję i składająca podpis nie jest pełnomocnikiem, upoważnionym do odbioru przesyłki.
Z oceny okoliczności faktycznych w rozważanym przypadku niewątpliwe wynika, że pełnomocnik odebrał wezwanie do uzupełnienia wniosku o przyznanie prawa pomocy, kwitując to własnym podpisem. Dlatego Sąd nie dał wiary obecnym twierdzeniom pełnomocnika, iż wskazana osoba nie była upoważniona do odbioru jego korespondencji.
W opinii Sądu pełnomocnik nie dochował on w tym zakresie należytej staranności, wadliwe organizując wewnętrzny obieg kierowanej do niego korespondencji. Zważyć bowiem należy, że "(...)w przypadku gdy strona jest reprezentowana przez pełnomocnika, przy ustalaniu jej winy w niezachowaniu terminu należy mieć na uwadze działania pełnomocnika oraz to, że zaniedbania osób, którymi on się posługuje, obciążają jego samego, a zatem nie uwalniają one strony od winy w niezachowaniu terminu (vide wyrok NSA z 12 kwietnia 2002 r., sygn. akt: I SA/Gd 1676/99, POP 2002, nr 12, poz. 148). Pełnomocnik odpowiada natomiast za winę osób, którymi się posługuje, w szczególności zaniedbanie przez personel administracyjny kancelarii adwokackiej czynności koniecznej do zachowania terminu procesowego zleconej przez adwokata będącego pełnomocnikiem strony nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu (vide Sąd Apelacyjny w Lublinie w postanowieniu z 25 lutego 1999 r. sygn. akt: I ACa 17/99, Apel.-Lub. 1999, nr 2, poz. 5; Sąd Najwyższy w postanowieniach z 5 lutego 1999 r. sygn. akt: III CKN 1052/98, LexPolonica nr 390726; z 10 stycznia 1956 r., 4 CO 58/55, OSN 1956, poz. 106; z 20 maja 1970 r. sygn. akt: I CR 184/70, Biul. Inf. SN 1970, nr 11, poz. 20)" (vide nadto: H. Knysiak - Molczyk Komentarz LexPolonica do art. 86 p.p.s.a.).
Podsumowując, skoro uchybienie terminu nie nastąpiło bez winy pełnomocnika skarżącego, nie doszło więc do spełnienia przesłanki z art. 86 § 1 p.p.s.a. Dlatego Sąd na podstawie wskazanej normie orzekł jak w sentencji.