Uzasadnienie
I SA/Łd 266/09
Zaskarżonym postanowieniem z dnia [...] r., nr [...], Dyrektor Izby Celnej w Ł. odmówił A. P.-S. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego l w Ł. z dnia [...]r., nr [...]w sprawie orzeczenia odpowiedzialności za zaległości spółki "A".
Organ wyjaśnił, że decyzja Naczelnika została doręczona stronie w dniu 22 czerwca 2007 r., zaś odwołanie z dnia 11 lipca 2007 r. zostało w tym dniu nadane w łódzkim urzędzie pocztowym (data stempla pocztowego), czyli z uchybieniem terminu przewidzianego do jego wniesienia. Wraz z odwołaniem strona wniosła o przywrócenie uchybionego terminu. W uzasadnieniu swojego wniosku A. P.-S. wyjaśniła, że mieszka na stałe w Niemczech i tam została doręczona zaskarżona decyzja. Kiedy przyjechała do Polski, aby przejrzeć dokumenty archiwalne, w dniu 30 czerwca 2007 r. rozchorowała się i przebywała na zwolnieniu lekarskim do 10 lipca 2007 r., a lekarz zalecił jej leżenie. Wcześniej nie mogła sporządzić odwołania ani go wysłać, gdyż w Polsce nie ma żadnej osoby, która mogłaby to zrobić. Do akt sprawy załączyła także zaświadczenie lekarskie.
Dyrektor Izby Celnej powołał się na art. 162 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w razie uchybienia terminu do wniesienia odwołania należy ten termin przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy oraz gdy prośbę tę wniesie w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie wraz z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Przesłanki te muszą wystąpić łącznie.
W ocenie Dyrektora Izby Celnej w Ł. strona nie uprawdopodobniła braku winy w spowodowaniu przekroczenia terminu do złożenia odwołania.
Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wiąże się z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej.
Przywrócenie terminu nie jest zatem dopuszczalne, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, ze dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Tak więc brak winy w uchybieniu terminu możemy przyjąć tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Zdaniem organu fakt, że w trakcie pobytu w Polsce od dnia 30 czerwca 2007 r. do 10 lipca 2007 r. A. P.-S. rozchorowała się i przebywała na zwolnieniu lekarskim, nie zwalnia jej od odpowiedzialności za uchybienie terminowi do wniesienia odwołania. Termin ten jest czternastodniowy, a zatem wystarczająco długi, aby po uwzględnieniu okresu doręczenia zaskarżonej decyzji (tj. 22 czerwca 2007r.) do dnia 30 czerwca 2007 r. przygotować i złożyć odwołanie. W sytuacji gdyby strona dochowała należytej staranności, przewidując, że ostatni dzień terminu przypada na dzień 6 lipca 2007 r. powinna odwołanie przygotować i złożyć odpowiednio wcześniej.
Zgodnie z poglądem utrwalonym w orzecznictwie - samo posiadanie zwolnienia lekarskiego nie jest potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu. Nie wyklucza ono bowiem możliwości dokonania czynności procesowej przez stronę np. sporządzenia odwołania i nadania go przez pocztę osobiście lub przez domownika (wyrok NSA z dnia 11 marca 1998 r., l SA/Po 865/97,Temida(CD),Sopot 2002).
Dyrektor Izby Celnej w Ł. nie zgodził się z twierdzeniem strony, że nie posiada żadnej osoby w Polsce, która mogłaby sporządzić i wysłać odwołanie, bowiem jego nadawcą była H. S. z Ł., a więc inna osoba niż strona postępowania.
Organ powołał się na pismo z dnia 9 sierpnia 2007 r., w którym strona została poinformowana, iż niedopełnienie obowiązku ustanowienia pełnomocnika do spraw doręczeń powoduje, że pismo uważa się za doręczone pod adresem ostatniego czasowego pobytu w kraju.
W dalsze treści uzasadnienia Dyrektor Izby Celnej w Ł. wyjaśnił, że pierwotnie wniosek strony został rozstrzygnięty postanowieniem z dnia 12 października 2008 r., który został wysłany na adres H. S. w Ł., zamieszczony na kopercie zawierającej odwołanie, gdyż był to jedyny znany adres do korespondencji w kraju. W dniu 22 października 2008 r. Naczelnik Urzędu Celnego l w Ł. przesłał pełnomocnictwo udzielone przez stronę adwokatowi J. B. w dniu 8 października 2008 r. Pełnomocnictwo to wpłynęło do kancelarii Izby Celnej w Ł. w dniu 11 października, a więc jeszcze w trakcie trwania postępowania, co zobowiązuje organ podatkowy do doręczania pełnomocnikowi pism kierowanych do strony.
Postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. zostało zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez pełnomocnika A. P.-S., który wniósł o stwierdzenie jego nieważności na podstawie art. 247 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej, ewentualnie o jego uchylenie oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 145 § 2, 162 § 1, 163 § 3, 120, 180, 187, 200 Ordynacji podatkowej.
W uzasadnieniu pełnomocnik wskazał, że postanowienie tej samej treści, pod tym samym numerem zostało już wydane w dniu 12 października 2007 r. przez Dyrektora Izby Celnej w Ł. i doręczone bezpośrednio skarżącej z pominięciem pełnomocnika. Na tamto postanowienie została złożona skarga do WSA w dniu 14 listopada 2007 r. W tej sytuacji powinna zostać stwierdzona nieważność zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 247 § 1 pkt. 4 Ordynacji podatkowej.
W dalszej części uzasadnienia skargi powtórzone zostały zarzuty podniesione również w skardze na postanowienie z 12 października 2007 r. Wyjaśniono, że skarżąca mieszka na stałe w Niemczech i tam została jej doręczona decyzja wymiarowa. W tej sytuacji skarżąca przyjechała do Polski aby przejrzeć dokumenty archiwalne. W Polsce w dniu 30 czerwca 2007 r. skarżąca rozchorowała się i przebywała na zwolnieniu do 10 lipca 2007 r., a lekarz zalecił jej leżenie. Skarżąca nie mogła wcześniej sporządzić odwołania ani go wysłać, gdyż w Polsce nie było żadnej osoby, która mogłaby to za nią zrobić. W pierwszym dniu po chorobie odwołanie zostało wysłane. W tym dniu również powróciła z urlopu była teściowa skarżącej, stąd na kopercie wskazano jej adres, aby można było dokonać doręczenia w Polsce. W okresie choroby skarżąca była sama w domu teściowej i nikt nie mógł jej pomóc wysłać odwołania w terminie.
Zdaniem strony skarżącej naruszenie przez organ art. 200 Ordynacji podatkowej spowodowało, że nie mogła zgłosić wniosków dowodowych, jak choćby przesłuchanie strony. W dniu 8 października 2007 r. pełnomocnik skarżącej zgłosił swój udział w sprawie i złożył do akt pełnomocnictwo. Pomimo tego decyzja została doręczona bezpośrednio stronie, z pominięciem pełnomocnika.
Strona skarżąca zarzuciła Dyrektorowi Izby Celnej, że nie chciał zweryfikować jej oświadczeń zawartych w odwołaniu, czym naruszył zasady wynikające z art. 120, 180 i 187 Ordynacji podatkowej. Gdy zachodziło podejrzenie, że skarżąca mogła wysłać odwołanie w terminie, należało w tym zakresie przeprowadzić stosowne dowody, czego organ nie uczynił.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1296) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły prawa, i to przynajmniej w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Na podstawie art. 219 Ordynacji podatkowej do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy art. 208, 210 § 2a i § 3-5 oraz art. 211-215, a do postanowień, na które przysługuje zażalenie, oraz postanowień, o których mowa w art. 228 § 1, stosuje się również art. 240-249 oraz art. 252, z tym że zamiast decyzji, o których mowa w art. 243 § 3, art. 245 § 1 i art. 248 § 3, wydaje się postanowienie.
Zgodnie z art. 247 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej organ podatkowy stwierdza nieważność decyzji ostatecznej, która dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną.
Stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej lub postanowienia jest instytucją procesową, dającą możliwość ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, od której nie służy odwołanie czy zażalenie w administracyjnym toku postępowania, jeżeli decyzja lub postanowienie zawierają wadę (podstawę stwierdzenia nieważności) określoną w art. 247 Ordynacji podatkowej. Wada taka stanowi kwalifikowaną podstawę do wzruszenia rozstrzygnięcia w nadzwyczajnym trybie postępowania przed organem podatkowym.
Jedną z przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji podatkowej lub postanowienia jest wcześniejsze rozstrzygnięcie sprawy inną decyzją ostateczną lub postanowieniem. Chodzi tu o sytuację, w której rozstrzygnięto dwa razy tę samą sprawę. O tożsamości sprawy w rozumieniu art. 247 § 1 pkt 4 Ordynacji podatkowej można mówić wówczas, gdy występują te same podmioty, dotyczy ona tego samego przedmiotu i tego samego stanu prawnego w niezmienionym stanie faktycznym sprawy. Taka sytuacja właśnie wystąpiła w rozpoznawanej sprawie w dniu wydania zaskarżonego postanowienia.
Błędne jest stanowisko organu, że samo wydanie zaskarżonego postanowienia unicestwia automatycznie wcześniejsze postanowienie z dnia 12 października 2007 r., o tym samym numerze co postanowienie zaskarżone w niniejszej sprawie, gdyż to wcześniejsze weszło do obrotu prawnego poprzez faktyczne doręczenie go pełnomocnikowi ustanowionemu przez stronę. Postanowienie z 12 października 2007 r. zostało bowiem skutecznie zaskarżone do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi przez pełnomocnika A. P.-S. i wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2008 r., I SA/Łd 1441/08 zostało przez ten Sąd uchylone, co powoduje konieczność ponownego rozpoznania wniosku skarżącej.
W uzasadnieniu tego wyroku WSA w Łodzi ustosunkował się do zarzutów skargi tożsamych z zarzutami złożonymi w rozpoznawanej sprawie.
Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącej dotyczącego umorzenia postępowania sądowego wskutek cofnięcia skargi, gdyż na podstawie art. 60 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.),powoływanej dalej jako P.p.s.a., było to niedopuszczalne, bowiem spowodowałoby utrzymanie w mocy aktu dotkniętego wadą nieważności.
Z powyższych względów, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2, art. 200 i art. 205 P.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji.
M.Ko.