Uzasadnienie
Zaskarżona decyzja została doręczona pełnomocnikowi skarżącej - doradcy podatkowemu - w dniu 21 maja 2015 r. Następnie pełnomocnik skarżącej w dniu 18 czerwca 2015 r. w krajowym urzędzie pocztowym nadał skargę, przy czym przesyłkę zaadresował w następujący sposób: "Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie 20-029 Lublin ul. M.C. Skłodowskiej 40 za pośrednictwem Dyrektora Izby Skarbowej [...]". Operator pocztowy doręczył tak zaadresowaną przesyłkę bezpośrednio sądowi w dniu 22 czerwca 2015 r., a następnego dnia skarga została wyekspediowana z sądu za pośrednictwem operatora pocztowego do organu, który wydał zaskarżoną decyzję.
W dniu 29 czerwca 2015 r. pełnomocnik skarżącej otrzymał ze strony sądu pismo z dnia 22 czerwca 2015 r., zawiadamiające o tym, że zgodnie z zarządzeniem z dnia 22 czerwca 2015 r. skarga zostaje przekazana organowi, który wydał zaskarżoną decyzję.
Z kolei w dniu 26 sierpnia 2015 r. pełnomocnik skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uzasadniał, że przesyłka zawierająca skargę została prawidłowo zaadresowana, zaś operator pocztowy błędnie dostarczył ją bezpośrednio sądowi. Zatem nie ma winy strony skarżącej w tym, że doszło do uchybienia ustawowemu terminowi przewidzianemu dla wniesienia skargi. Potwierdził jednocześnie, że o przekazaniu skargi organowi został przez sąd poinformowany. Następnie wyjaśnił, iż o tym, że skarga została nieprawidłowo doręczona bezpośrednio sądowi uzyskał wiedzę w dniu 20 sierpnia 2015 r., podczas przeglądania akt sądowych.
W tym stanie sprawy w pierwszej kolejności trzeba przypomnieć, że stosownie do treści art. 54 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.2012.270 ze zm.- p.p.s.a.) skargę należało złożyć za pośrednictwem organu, który wydał zaskarżoną decyzję, przy czym, jak stanowi art. 53 § 1 p.p.s.a., skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie.
W nin. sprawie zaskarżona decyzja została doręczona stronie skarżącej w dniu 21 maja 2015 r. Trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi, o jakim mówi art. 53 § 1 p.p.s.a., upływał zatem z dniem 22 czerwca 2015 r., mając w polu widzenia art. 83 § 2 p.p.s.a. (20 czerwca 2015 r. to sobota). Do tego dnia skarga nie wpłynęła do organu, który wydał zaskarżoną decyzję. Wobec tego mamy do czynienia ze spóźnioną skargą.
W myśl art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Zgodnie z art. 87 p.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2).
W okolicznościach nin. sprawy Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 15 grudnia 2015 r. sygn. II FZ 938/15 ocenił, że pełnomocnik strony skarżącej dowiedział się o przyczynie uchybienia terminowi do złożenia skargi w dniu 20 sierpnia 2015 r. Wobec tego, za tym wiążącym stanowiskiem, należy przyjąć, że wniosek strony skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, który wpłynął do sądu w dniu 26 sierpnia 2015 r., został złożony z zachowaniem ustawowego terminu, o którym stanowi art. 87 § 1 p.p.s.a.
W tym stanie sprawy należy przejść do oceny czy strona skarżąca ponosi winę za postępowanie doręczyciela. Zdaniem sądu, korespondencja zawierająca skargę, zaadresowana w opisany wyżej sposób podlegała doręczeniu organowi - Dyrektorowi Izby Skarbowej. Na kopercie wyraźnie przecież wskazano, że korespondencja jest kierowana nie bezpośrednio do sądu, ale za pośrednictwem organu. Zatem organ był bezpośrednim adresatem. Natomiast odmienne postępowanie doręczyciela nie może pozbawiać strony skarżącej prawa do sądowej kontroli legalności decyzji organu. Jednak -dla ścisłości - zbędne było opisywanie na kopercie tej okoliczności, że organ jedynie pośredniczy w przekazaniu skargi do sądu. Wystarczyło bowiem wymienić wyłącznie organ, który był bezpośrednim adresatem. Wówczas doręczyciel nie miałby żadnych wątpliwości co do bezpośredniego adresata dla potrzeb prawidłowego doręczenia korespondencji, a więc skargi na decyzję organu.
Z omówionych wyżej powodów należało postanowić jak w sentencji na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a.