Uzasadnienie
Wnioskiem z dnia [...] listopada 2018 r. D. i S. S. wystąpili do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w sprawie podziału nieruchomości nr ew. [...] o pow. [...] ha, obręb N. (zwanej dalej "decyzją podziałową"). Podstawą tego wniosku był przepis art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, zwanej dalej "k.p.a."). W ocenie skarżących doszło do podziału nieruchomości w sposób niezgodny z prawem z uwagi na wystąpienie znacznych różnic na gruncie w zakresie użytkowania. O fakcie podziału, skarżący dowiedzieli się w związku z toczącym się postępowaniem w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości przez Sądem Rejonowym we W. (sygn. akt I Ns [...]). Z dołączonych do wniosku jako dowody opinii biegłych, w ocenie Skarżących, wynika jasno, że do podziału nie miało prawa dojść wobec ich sprzeciwu oraz różnic w granicach.
Ponadto, stwierdzono, że protokół utrwalania (stabilizacji) punktów granicznych z dnia [...] października 1998 r. nie zawiera podpisusSkarżącego – S. S., a protokół ten miał być niezbędny do wydania późniejszej decyzji podziałowej. Zdaniem skarżących, przedstawione okoliczności wskazują jako podstawę stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej – rażące naruszenie prawa.
Postanowieniem z dnia [...] lutego 2019 r. nr [...] Kolegium odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. W uzasadnieniu organ wskazał, że skarżący nie mają legitymacji procesowej do żądania stwierdzenia nieważności z uwagi na brak podstawy prawnej wyrażonej w prawie materialnym. Wyłącznie właściciel albo użytkownik wieczysty może żądać dokonania podziału nieruchomości (art. 97 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 ze zmianami), a tym bardziej żądać stwierdzenia nieważności takiego podziału. Kolegium analizowało także okoliczność, w której wyjątkowo osoby trzecie – skarżący jako sąsiedzi mogą mieć interes prawny w zakresie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Tym przypadkiem miałaby być sytuacja, w której w wyniku podziału doszło do pozbawienia nieruchomości osoby trzeciej dostępu do drogi publicznej.
Ponieważ przedmiotowa sprawa nie dotyczy takiego przypadku, Kolegium uznało, że skarżącym nie można przyznać statusu strony postępowania ani podziałowego jak i postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Tym samym, w ocenie Kolegium, skarżący nie mogli żądać wszczęcia tego postępowania i na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. odmówiono wszczęcia postępowania.
Pismem z dnia [...] marca 2019 r. skarżący wnieśli wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Skarżący zarzucili organowi brak ustosunkowania się do przedstawionych dowodów, a także brak przeprowadzenia postępowania celem stwierdzenia istnienia interesu prawnego.
Decyzją nr [...] z dnia [...] kwietnia 2019 r. Kolegium utrzymało w mocy decyzję wydaną w pierwszej instancji.
Na skutek skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia [...] listopada 2019r w sprawie IV SA/[...] stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji Kolegium. WSA stwierdził, że przepis art. 61a § 1 k.p.a. stanowi o wydaniu postanowienia, a zatem nie ma możliwości, aby organ rozstrzygając wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wydał decyzję administracyjną.
Ponownie rozpatrując sprawę SKO utrzymało w mocy postanowienie z dnia [...] lutego 2019 r. którym odmówiono wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy przytoczył brzmienie przepisów art. 156, (dotyczący przesłanek stwierdzenia nieważności decyzji), art. 145 (dotyczący przesłanek wznowienia postępowania) oraz art. 61 a § 1 kpa (dotyczący odmowy wszczęcia postępowania). Kolegium podtrzymało swoje stanowisko wyrażone w postanowieniu z dnia [...] lutego 2019., że wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej może złożyć wyłącznie strona postępowania głównego. W sprawie zakończonej wydaniem decyzji podziałowej D. i S. S. nie byli stroną postępowania podziałowego. Wnioskodawcy nie mając przymiotu strony w sprawie dotyczącej podziału działki, nie mają tym samym przymiotu strony w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej projekt podziału tej działki.
W tej sprawie postępowanie podziałowe było prowadzone w oparciu o złożony wniosek [...] Spółdzielni "[...]" w N.. Wnioskodawca przedłożył mapę uzyskaną z właściwego ośrodka dokumentacji geodezyjnej wraz z samą propozycją podziału działki nr [...] na nowoprojektowane trzy działki o numerach [...], [...] oraz [...]. Skoro p ełnomocnik wnioskodawców we wniosku o stwierdzenie nieważności wskazał na toczące się postępowanie rozgraniczeniowe, które może podważyć ustalenia decyzji podziałowej to zdaniem organu dopiero po zakończeniu postępowania prowadzonego w sądzie cywilnym mogłyby wystąpić przesłanki do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Podważanie w postępowaniu cywilnym wiarygodności map służących wcześniejszemu postępowaniu podziałowemu nie może samo w sobie być już teraz podstawą do stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Wójt, burmistrz czy też prezydent miasta, będąc organem rozstrzygającym sprawy podziałowe nie odpowiada ani za gromadzenie zasobu geodezyjnego jak i za jego zgodność ź prawem i ze stanem faktycznym, gdyż nie sprawuje nadzoru nad tymi materiałami.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skarżący, reprezentowani przez fachowego pełnomocnika, sformułowali zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez niezastosowanie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. przez uznanie, że decyzja podziałowa nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Ponadto, podniesiono zarzut naruszenia art. 75 § 1 w związku z art. 77 i 78 oraz art. 80 i 84 § 1 k.p.a. przez nieprzeprowadzenie postępowania dowodowego. Na tej podstawie, skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia i stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania SKO [...] oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, a także kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi podnieśli, że sąd cywilny, w sprawie o rozgraniczenie, zobowiązał stronę skarżącą do wytoczenia właściwych postępowań administracyjnych i cywilnych albowiem w postępowaniu rozgraniczeniowym sąd nie jest władny dokonywać rozstrzygnięć co do ważności bądź nie decyzji administracyjnej. Dwaj biegli geodeci uznali w toku sprawy o rozgraniczenie, że do podziału działki nie powinno w ogóle dojść z uwagi na stan faktyczny na gruncie, sprzeciw państwa S. i różnice w mapach. Jeden z biegłych wskazał, że podział ten uniemożliwia prawidłowe rozgraniczenie.
Skarżący zarzucili organowi, że bez przeprowadzenia wnikliwego postępowania dowodowego, w kilku zdaniach odsyła skarżących do ewentualnego postępowania wznowieniowego, które miałoby nastąpić po ukończeniu sprawy o rozgraniczenie. Postanowienie to nie zawiera prawidłowego merytorycznego rozstrzygnięcia wskazującego na prawidłowość bądź nie zarzutów stawianych decyzji Burmistrza Gminy [...] dokonującej podziału. Odsyłanie strony do postępowania o rozgraniczenie, w którym odesłano już stronę do postępowania administracyjnego, bez podania przez SKO podstaw takiej decyzji jest samo w sobie błędne. Strona skarżąca wskazała, że zaoferowała do przeprowadzenia dowody mające wykazać prawdziwość twierdzeń, że to oni są właścicielami gruntu [...] ha, które decyzją podziałową stały się działką [...] będącą użytkowaniem wieczystym najpierw [...] Spółdzielni, a następnie G. J., W wyniku wieloletnich pomyłek pomiarowych, bądź czyjegoś świadomego działania zostali oni na papierze pozbawieni ziemi, która faktycznie stanowi ich własność od kilkudziesięciu lat (mają tam sad). Fakt ten potwierdzają zarówno sąsiedzi jak i biegli geodeci. Skarżący zmuszeni są o ten skrawek "ojcowizny" prowadzić postępowania sądowe.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko i wniosło o oddalenie skargi..
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej jako p.p.s.a.) polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do oceny, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Oznacza to, że sąd zobowiązany jest do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszonych w skardze.
W niniejszej sprawie rzeczą najistotniejszą jest to, czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uznało, że D. i S. S. wnioskującym o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej wydanej przez Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] lipca 2013, nie przysługuje przymiot strony, bowiem ta przesłanka przesądziła o braku merytorycznego rozpatrzenia przez organ argumentów skarżących uzasadniających wszczęcie tego nadzwyczajnego trybu postępowania.
W tym miejscu należy podkreślić, że sprawy o podział nieruchomości reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997r o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z art.97 ust.1 tej ustawy podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny. W judykaturze i doktrynie często zatem przyjmuje się, że stroną postępowania o podział może być tylko osoba, której przysługują do nieruchomości prawa rzeczowe, a w konsekwencji stroną może być tylko właściciel (współwłaściciel) lub użytkownik (współużytkownik) wieczysty. Jednakże w orzecznictwie sądowym i piśmiennictwie zwraca się również uwagę na to, że takie założenia były w pełni aktualne w stanie prawnym obowiązującym do 31 grudnia 1997r, kiedy to z wnioskiem o podział nieruchomości mogli wystąpić właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości. Z dniem 1 stycznia 1998r, kiedy zaczęła obowiązywać powołana ustawa o gospodarce nieruchomościami, stan prawny w zakresie podmiotów, które mogą żądać dokonania podziału nieruchomości uległ zmianie, bo podmiotami tymi stały się osoby, które mają w tym interes prawny.
Jest to istotna zmiana ustawodawcy, albowiem nie może ulegać wątpliwości, że zakres pojęcia "osoba dysponująca interesem prawnym w podziale nieruchomości" jest szerszy od pojęcia "właściciel i użytkownik wieczysty domagający się podziału nieruchomości" Już z tego powodu stanowisko Kolegium prezentowane w postępowaniu administracyjnym jest niezasadne, gdyż nie ma uzasadnionych podstaw do ograniczania kręgu osób, którym w postępowaniu podziałowym może przysługiwać przymiot strony, wyłącznie do właścicieli (współwłaścicieli), użytkowników (współużytkowników) wieczystych dzielonej nieruchomości ewentualnie osób, których nieruchomości w wyniku podziału zostały pozbawione dostępu do drogi publicznej.
W przypadku postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zasadą jest, że stroną w takim postępowaniu, a zarazem podmiotem, który może żądać jego wszczęcia, jest osoba, która była uznana za stronę w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji w postępowaniu zwykłym. Jednakże w tym zakresie nie ma jednoznacznych i uniwersalnych zasad, które by można zastosować automatycznie w każdej sprawie. Nie zawsze osoba, która miała status strony w postępowaniu zwykłym, musi mieć ten przymiot także w postępowaniu nadzwyczajnym. Może też zdarzyć się sytuacja odwrotna, a mianowicie, że podmiot, który nie był uznany za stronę w postępowaniu zwykłym, będzie miał taki status w postępowaniu nadzwyczajnym.
Zatem kwestie te należy zawsze rozważyć indywidualnie, odpowiadając na pytanie, jakiego interesu prawnego lub faktycznego mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji (por, wyroki NSA z dnia 30 kwietnia 2010 sygn. akt I OSK 932/09 oraz z dnia 2 marca 2007 r. sygn. akt II OSK 347/06 opublikowany tak jak wszystkie orzeczenia powołane w tym uzasadnieniu na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Należy przy tym zaznaczyć, że dla stwierdzenia czy danym osobom przysługuje prawo do żądania stwierdzenia nieważności decyzji znaczenie ma okoliczność, czy skutki stwierdzenia nieważności decyzji będą miały wpływ na sferę ich interesu prawnego. Podmiot, który żąda stwierdzenia nieważności decyzji zapadłej w postępowaniu, w którym nie był uznany za stronę, powinien zatem wykazać, że ma interes prawny w domaganiu się stwierdzenia jej nieważności. Chodzi tu o interes prawny oparty na przepisie prawa powszechnie obowiązującego, co nie oznacza, że można go wywodzić wyłącznie z norm prawa materialnego administracyjnego.
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych i poglądami doktryny źródłem interesu prawnego mogą być również inne gałęzie prawa, w tym prawa cywilnego, prawa pracy czy prawa finansowego. Z uwagi na szeroko rozumianą podstawę legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym oraz brak legalnej definicji pojęcia interesu prawnego nie może ulegać wątpliwości, że kwestie zdolności administracyjnoprawnej danej osoby w konkretnym postępowaniu administracyjnym powinny być rozważane bardzo wnikliwie. Wykazanie szczególnej ostrożności przy analizie tego problemu jest niezbędne, aby zbyt pochopnie nie wyeliminować z postępowania administracyjnego osób powołujących się na swój interes prawny w tym właśnie postępowaniu. (vide: wyrok NSA z dnia 16.07.2010r w sprawie I OSK 1288/09)
Zgodnie z art. 61a § 1 k.p.a. gdy żądanie wszczęcia postępowania zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Stosownie do treści art. 28 k.p.a. stroną postępowania jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interesprawny lub obowiązek. O ile zatem żądanie wszczęcia postępowania nie wiąże się z określonym obowiązkiem ciążącym na podmiocie żądającym wszczęcia postępowania, to podmiot ten jest obowiązany do wykazania swojego interesu prawnego przemawiającego za uznaniem go za stronę postępowania i wszczęciem tego postępowania. W orzecznictwie sądów administracyjnych ukształtowany został pogląd, że wydanie postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania powinno ograniczać się do sytuacji, w której żądanie takie zostało zgłoszone przez podmiot oczywiście nieuprawniony, przy czym stwierdzenie tej okoliczności powinno być na tyle proste, że nie powinno wymagać prowadzenia postępowania wyjaśniającego lub złożonego procesu wykładni przepisów prawa materialnego.
Odmowa zatem wszczęcia postępowania powinna być więc ograniczona do przypadków, gdy brak przymiotu strony wynika z samego podania wnioskodawcy, bądź gdy ustalenie tego może być dokonane w drodze prostych czynności wyjaśniających organu administracji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 stycznia 2017 r., sygn. akt II OSK 1060/15). Badanie wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego przez przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w tym zakresie odbywałoby się bez udziału podmiotu o nieustalonym jeszcze statusie, a zatem mogłoby prowadzić do naruszenia zasady czynnego udziału strony postępowania wynikającego z art. 10 k.p.a. Organ nie ma uprawnienia na etapie wstępnym weryfikowania legitymacji procesowej wnioskodawcy w oparciu o zebrane w sprawie dowody oraz analizę stanu prawnego w sytuacji, gdy jednocześnie wnioskodawca nie ma procesowo zapewnionego dostępu do materiału dowodowego i nie ma możliwości wypowiedzenia się co do okoliczności istotnych dla ustalenia jego interesu prawnego.
Analiza prawa materialnego odnoszącego się do interesu podmiotu wnoszącego żądanie wszczęcia postępowania może zostać przeprowadzona tylko w ramach już wszczętego postępowania administracyjnego. Nie oznacza to, że organ nie dysponuje instrumentami prawnymi przeciwdziałającymi prowadzeniu postępowania na skutek złożenia wniosku o jego wszczęcie przez nieuprawniony podmiot. Organ może bowiem umorzyć wszczęte postępowanie po ustaleniu w toku postępowania wyjaśniającego, że wniosek o jego wszczęcie pochodzi od podmiotu nieuprawnionego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 października 2014 r., sygn. akt II OSK 745/13, i powołane w nim orzecznictwo).
W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji odmówiły wszczęcia postępowania, uznając, że skarżący nie mają interesu prawnego we wszczęciu postępowania administracyjnego,
Kolegium w uzasadnieniu postanowienia z dnia [...] lutego 2019r wskazało, że D. i S. S. nie byli stroną postępowania w sprawie podziału działki o nr ewid. [...],. Powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych uznało, że właściciele nieruchomości bezpośrednio przylegającej do innej nieruchomości w odniesieniu do której wszczęte zostało postępowanie administracyjne o podział nie są stronami tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a.. Kolegium na tej podstawie stwierdziło, że nie mają oni legitymacji strony do składania wniosku o stwierdzenie nieważności takiej decyzji ostatecznej i na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. odmówiło wszczęcia postępowania. Kolegium, działając jako organ odwoławczy, podtrzymało to stanowisko w zaskarżonym do Sądu postanowieniu.
W ocenie Sądu nie można się zgodzić z zasadniczym dla treści postanowienia poglądem Kolegium o automatycznym braku u skarżących przymiotu strony postępowania o stwierdzenie nieważności, jeżeli nie byli oni stroną postępowania podziałowego. Wbrew takiemu stanowisku, jak wyżej wskazano, stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji może być nie tylko podmiot, który brał udział w postępowaniu zakończonym decyzją kwestionowaną, lecz również każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczyć mogą skutki stwierdzenia nieważności decyzji (por.: wyrok NSA z dnia 12 stycznia 1994 r. sygn. akt II SA 2164/92 ONSA 1995 Nr 1, poz. 32, wyr. NSA z dn. 10 listopada 2004 r., OSK 802/04). Postępowanie o stwierdzenie nieważności jest bowiem postępowaniem nadzwyczajnym, stanowiącym wyjątek od zasady trwałości decyzji administracyjnych i stanowi rodzaj postępowania kasacyjnego w ramach działań organów administracji w stosunku do postępowania głównego.
Stronami tego postępowania są bez wątpienia strony postępowania głównego, ale zakres podmiotowy podstaw kompetencyjnych do jego wszczęcia może ulec rozszerzeniu. (por. B. Adamiak, J. Borkowski: "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2006, s. 757-758). Podmiot żądający stwierdzenia nieważności kwestionowanej decyzji musi jedynie wskazać na interes prawny w postępowaniu administracyjnym wszczętym na jego wniosek. W doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że treścią pojęcia "interes prawny" jest publiczne prawo podmiotowe, rozumiane jako przyznanie jednostce przez przepis prawa konkretnych korzyści, które można realizować w postępowaniu administracyjnym. Interes prawny jest konkretny, aktualny i sprawdzalny, a jego istnienie musi znaleźć potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Interes prawny musi być przy tym osobisty, własny i indywidualny.
Jego ustalenie następuje w wyniku konkretyzacji właściwego przepisu prawa materialnego (por. B. Adamiak, J. Borkowski: "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2004, s. 215-233, G. Łaszczyca, A. Matan: "Umorzenie ogólnego postępowania administracyjnego", Kraków 2002, s. 56-58, wyrok NSA z dnia 13 marca 2001 r. w sprawie I SA 2312/99, wyrok NSA z dnia 27 września 2001 r. w sprawie I SA 2326/00, wyrok NSA z dnia 19 marca 2002 r. w sprawie IV SA 1132/00, wyrok NSA z dnia 2 czerwca 2000 r. w sprawie I SA 1019/99). Interes ten może wynikać nie tylko z przepisów prawa materialnego administracyjnego, lecz także z prawa cywilnego. W wyroku z dnia 8 marca 2005 r. (OSK 682/04) Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że właściciel nieruchomości sąsiedniej ma interes prawny wynikający z art. 140 k.c. do uczestniczenia jako strona (art. 28 k.p.a.) w postępowaniach administracyjnych, w wyniku których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości, iż będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela sąsiedniej nieruchomości.
Znaczenie interesu prawnego właściciela nieruchomości, której granice, w jego ocenie, zostały w wyniku decyzji podziałowej zmienione w ten sposób, że część jego działki została włączona do działki powstałej w wyniku podziału wiąże się także z wagą, jaką ustawodawstwo przywiązuje do prawa własności. Jest to prawo chronione na gruncie prawa krajowego nie tylko w ustawodawstwie zwykłym (k.c.), ale także konstytucyjnym. Art. 64 Konstytucji RP wyraża bowiem zasadę prawa, łącząc jej treść z ochroną własności jako prawa człowieka i obywatela. Ponadto, co nabiera szczególnego znaczenia aksjologicznego w kontekście podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z prawem własności, jego ochrona została na gruncie art. 21 ust. 1 Konstytucji uznana za jedną z podstawowych zasad ogólnych tego prawa oraz całego porządku prawnego. Ewentualne pozbawienie, na skutek podziału, własności działki należącej do skarżących stanowiłoby zatem rodzaj wywłaszczenia, pozostającego w ewidentnej sprzeczności z art. 21 ust. 2 Konstytucji.
W ocenie Sądu, każde wskazanie na ewentualność naruszenia tego prawa wymaga zbadania przez organ, czy do takiego naruszenia mogło dojść. Dotyczy to także, w ocenie Sądu, kontroli poprawności decyzji w postaci prowadzenia postępowania o stwierdzenie jej nieważności, jeśli taki zarzut się pojawia.
Odnosząc powyższe rozważania do przedmiotowej sprawy, stwierdzić należy, że D. i S. S. we wniosku z dnia [...] listopada 2018r r. wyraźnie wskazali na swój interes prawny. W ich ocenie doszło do podziału nieruchomości w sposób niezgodny z prawem z uwagi na wystąpienie znacznych różnic na gruncie w zakresie użytkowania. Z dołączonych do wniosku, jako dowody, opinii biegłych, w ocenie skarżących, wynika jasno, że do podziału nie miało prawa dojść wobec ich sprzeciwu oraz różnic w granicach. Ponadto, stwierdzono, że protokół utrwalania (stabilizacji) punktów granicznych z dnia [...] października 1998 r. nie zawiera podpisu skarżącego – S. S., a protokół ten miał być niezbędny do wydania późniejszej decyzji podziałowej. O fakcie podziału skarżący dowiedzieli się w związku z toczącym się przed Sądem Rejonowym we W. postępowaniem w sprawie o rozgraniczenie nieruchomości (sygn. akt I Ns [...]).
Legitymację do złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności przytoczonej powyżej decyzji podziałowej w rozumieniu art. 28 k.p.a., uzasadnia więc stwierdzenie iż w toku postępowania podziałowego mogło dojść do wzruszenia lub naruszenia granic działki, a sama decyzja podziałowa mogła mieć określony wpływ na zakres praw, którymi dysponują właściciele nieruchomości sąsiedniej. Naruszenie prawa własności jako rezultat kwestionowanej decyzji, na które wskazują wnioskodawcy, powinno być zatem przedmiotem badania przez organ administracji w toku postępowania wyjaśniającego i być przedmiotem uzasadnienia orzeczenia wydawanego przez organ w kontekście czy powyższego interesu lub obowiązku mogą dotyczyć skutki stwierdzenia nieważności decyzji. Zwłaszcza, że skarżący do wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji dołączyli dokumenty wskazujące na to, że na skutek podziału mogło dojść do naruszenia ich prawa własności.
Organ odmawiając wszczęcia postępowania nie przeprowadził żadnych czynności wyjaśniających. Ocena przez organ dopuszczalności odmowy wszczęcia postępowania administracyjnego na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. wymagała zaś przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, w takim zakresie, który służy ustaleniu zaistnienia okoliczności uprawniających do zastosowania tego przepisu, w tym przypadku czy wnioskodawcy są stroną postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej, w rozumieniu art. 28 kpa. W niniejszej sprawie organy dopuściły się naruszenia przepisów art. 61 a § 1 w zw. z art. 28 k.p.a. poprzez przyjęcie, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności przymiot strony przysługuje jedynie stronom postępowania, w którym wydano decyzję, o stwierdzenie której wniesiono oraz poprzez niezbadanie interesu prawnego odnośnie do samego stwierdzenia nieważności decyzji w sytuacji, gdy skutki decyzji podziałowej dotyczyć mogą naruszenia prawa własności skarżących.
Wnioskujący powtórzyli swoje argumenty we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Kolegium działając w trybie odwoławczym ponownie nie ustosunkowało się do wniosku w kontekście dowodów zawnioskowanych przez skarżących. Przyjęło, że postanowienie jest prawidłowe, opierając swoje przekonanie na założeniu o braku przymiotu strony tylko z tego powodu, że skarżący nie brali udziału w postępowaniu podziałowym, wskazując, że dopiero po zakończeniu postępowania prowadzonego w sądzie cywilnym o rozgraniczenie mogłyby wystąpić przesłanki do złożenia wniosku o wznowienie postępowania. Nie rozpatrzyło zatem argumentów strony wnioskującej oraz zarzutów, wskazanych przez stronę we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Organ odwoławczy obowiązany jest natomiast do merytorycznego rozpatrzenia sprawy na nowo w jej całokształcie. Oznacza to, że ma obowiązek rozpatrzyć wszystkie żądania strony i ustosunkować się do nich w uzasadnieniu swojego orzeczenia.
Miało tym samym miejsce naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 144 k.p.a. skoro Kolegium utrzymało w mocy postanowienie, przyjmując że jest ono prawidłowe, w istocie bez ponownego rozpatrzenia sprawy w rozumieniu rozpatrzenia zarzutów wniosku. Organ naruszył także przy wydawaniu obu postanowień art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., co jest następstwem zasadniczego dla niniejszej oceny prawnej problemu przyjęcia przez organ braku posiadania przez skarżących przymiotu strony postępowania o stwierdzenie nieważności.
Powyższe uchybienia mogły mieć jednoznaczny i istotny wpływ na wynik rozstrzygnięcia. Błędne przyjęcie zakresu pojęcia strony spowodowało przede wszystkim przyjęcie założenia o braku potrzeby badania interesu prawnego skarżących, co z kolei spowodowało brak ustaleń faktycznych, odnośnie do składników tego stanu, mogących wypracować ocenę, czy naruszenie tego interesu mogło mieć i miało miejsce. Dlatego Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrując wniosek skarżących powinien wszcząć postępowanie o stwierdzenie decyzji podziałowej i w trakcie tego postępowania rozważyć przede wszystkim, czy wnioskodawcom przysługuje przymiot strony postępowania zmierzającego do stwierdzenia nieważności powyższej decyzji, biorąc pod uwagę taką interpretację art. 28 k.p.a., która nie utożsamia zakresu pojęcia strony postępowania o stwierdzenie nieważności z pojęciem strony postępowania "zwykłego", prowadzącego do wydania badanej decyzji.
Jednocześnie rozważania na ten temat Kolegium zamieści w uzasadnieniu decyzji podjętej na skutek rozpoznania wniosku, przedstawiając argumenty przemawiające za przyjętym rozwiązaniem. To zaś, a zwłaszcza odniesienie się do kwestii interesu prawnego, będzie determinować dalsze działania organu w kwestii ewentualnego rozpoznania merytorycznej części wniosku skarżących, czy też umorzenia wszczętego postępowania.
Biorąc pod uwagę powyższą argumentację, Sąd stwierdził, iż zaskarżone postanowienie i postanowienie je poprzedzające są niezgodne z prawem. Działając zatem na podstawie art.145 § 1 pkt 1 lit. c. w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji. O kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 4 p.p.s.a. Na zasądzoną na posiedzeniu niejawnym kwotę [...]zł złożył się wpis od skarg, w wysokości [...],- zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości [...],- zł określone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) i opłata od pełnomocnictwa w wysokości 17,- zł.