Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 23 października 2017 r. I SA/Rz 565/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie odrzucił skargę stowarzyszenia Klub M. (dalej zwane Stowarzyszeniem), a to wobec nieuiszczenia wpisu i nienadesłania dokumentu uprawniającego do podpisania skargi.
W dniu 21 listopada 2017 r. Stowarzyszenie wystąpiło z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania ww. czynności. Uzasadniło, że korespondencja sądowa została skierowana do niego na adres siedziby przy ul. B.
- 5. W toku kontroli podatkowej ustanowiło ono jednak swoim pełnomocnikiem ZG, który wskazał jako adres do korespondencji ul. K.
- 1. Przez 8 lat kontroli podatkowej wszelka korespondencja kierowana była na adres pełnomocnika. Taki też adres organ zamieścił w piśmie przekazującym skargę do Sądu wraz z odpowiedzią na nią i aktami sprawy. Oczekiwano, że korespondencja sądowa będzie również kierowana na ten adres, ponieważ na czas trwania kontroli zawiesiło ono swoją działalność, a nie zatrudnia żadnych pracowników. Tymczasem wysłano ją na adres siedziby Stowarzyszenia. W lokalu Klubu nie ma jednak na co dzień nikogo, kto mógłby odebrać korespondencję. To był powód jej niepodjęcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Wniosek zasługiwał na uwzględnienie.
Z akt sprawy podatkowej rzeczywiście wynika, że pisma organów były kierowane do Stowarzyszenia na adres ul. K. 1 w do rąk pełnomocnika ZG pomimo, że w samej np. zaskarżonej decyzji z 6 lipca 2017 r. zamieszczono adres ul. B. 5 w i opisano adresata decyzji jako Klub M.. W ten sam sposób adresowane były także inne pisma w toku postępowania podatkowego. Przekazując skargę do Sądu Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w [.] w piśmie z dnia 4 września 2017 r. również przekazał odpis tego pisma pełnomocnikowi strony – ZG, na adres ul. K.
1. Pomimo wskazania w skardze adresu siedziby Stowarzyszenia, tj. ul. B. 5, strona skarżąca miała więc uzasadnione podstawy przypuszczać, że korespondencja sądowa będzie także kierowana na adres dotychczasowego pełnomocnika strony. Wprawdzie proces sądowy jest postępowaniem odrębnym od podatkowego, ale w odbiorze społecznym często traktowane jest jako "przedłużenie", kontynuacja postępowania podatkowego (administracyjnego). Wobec zaś tego, że wezwania do uiszczenia wpisu od skargi i złożenia dokumentu uprawniającego do podpisania skargi nie zostały przez adresata podjęte, możliwe było podjęcie przez Sąd dodatkowej czynności w trybie art. 70 § 2 zd. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 z późn. zm.) dalej określanej skrótem "p.p.s.a.", ponieważ adres ul. K. 1 wynikał z akt sprawy, które zawierały dowody skutecznego doręczania Stowarzyszeniu pism pod tym właśnie adresem. Można zatem przyjąć, że inny adres Stowarzyszenia był znany. Nie można zatem przyjąć, że niepodjęcie wezwań z września 2017 r. było nacechowane złą wolą strony skarżącej, zwłaszcza że to w tej przesyłce zawarte były dopiero pouczenia o konieczności informowania Sądu o każdej zmianie adresu i skutkach zaniedbania tego obowiązku, czyli o dyspozycji art. 70 § 1 i 2 p.p.s.a.
Stosownie do art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. W myśl jednak przepisów art. 86 § 1 i art. 87 § 2 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu, jeżeli zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W ocenie Sądu, okoliczności takie zostały uprawdopodobnione, a uchybione czynności zostały dokonane w ustawowym terminie. Zgłoszony w terminie wniosek należało zatem uwzględnić, ponieważ Stowarzyszenie nie dopełniło wymaganych czynności nie tylko wyłącznie ze swojej winy. Nie może więc być obciążone negatywnymi konsekwencjami z tytułu bezskutecznego upływu terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi.