Uzasadnienie
O. A. (dalej jako skarżąca, strona skarżąca) reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, pismem z dnia 17 grudnia 2021 r. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy w celu wykonywania pracy.
Pełnomocnik skarżącej zarzucając organowi naruszenie: art. 8, art. 12 i art. 35 § 1 i § 3 k.p.a. oraz art. 36 § 1 k.p.a. przez rażące naruszenie terminów do załatwienia sprawy, wniósł o: 1/ stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania skutkującego niezałatwieniem sprawy w terminie; 2/ stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3/ zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie 14 dnia od uprawomocnienia się wyroku; 4/ przyznanie od organu na rzecz strony skarżącej kwoty 12.000 zł na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a.; 5/ skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez przeprowadzania rozprawy; 6/ zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu zaakcentowano, że wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy wpłynął do organu w dniu [...] listopada 2019 r. (zgodnie z pieczęcią na kopercie – [...] listopada 2019 r. przyp. Sąd). Pełnomocnik skarżącego wskazuje, że w dniu [...] lutego 2020 r. organ w jedynym piśmie skierowanym do strony do momentu złożenia skargi wyznaczył datę zakończenia postępowania na [...] maja 2020 r. Pismem z dnia [...] czerwca 2020 r. (data wpływu do Urzędu Wojewódzkiego [...] czerwca 2020 r.) pełnomocnik przystąpił do postępowania, jednocześnie wnosząc o jego przyśpieszenie i składając ponaglenie na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego, skierowane do Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców.
Następnie pismami z dni [...] czerwca 2020 r., [...] czerwca 2020 r., [...] czerwca 2020 r., [...] lipca 2020 r., [...] września 2020 r., [...] grudnia 2020 r. pełnomocnik przesyłał celem uzupełnienia wniosku kolejne dokumenty, wnosząc ponownie o przyśpieszenie postępowania. Podkreślono dalej, że postępowanie w sprawie trwa 13 miesięcy a organ nie podjął wystarczających czynności zmierzających do jej zakończenia, ograniczając się do wyznaczeniu terminu załatwienia sprawy oraz do zwrócenia się do odpowiednich służb z zapytaniem czy pobyt strony w Polsce stanowi zagrożenie dla obronności kraju. Organ przekroczył terminy załatwienia sprawy określone w art. 35 § 3 k.p.a. Zdaniem autora uzasadnienia, Wojewoda dopuścił się rażącego naruszenia prawa przez wiele miesięcy ignorując pisma kierowane przez skarżącego. Wskazane zostało, że postępowanie w sprawie o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę powinno zakończyć się w terminie maksymalnie dwóch miesięcy z uwagi na jej nieskomplikowany charakter i brak konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego.
O przyczynach przekroczenia terminu, do czego jest zobowiązany na mocy art. 36 § 1 k.p.a. Ponadto, pełnomocnik skarżącej uprzedzając argumentację organu w odpowiedzi na skargę, podniósł, że w wyniku zwrócenia się do służb celem uzyskania informacji czy pobyt strony w Polsce stanowi zagrożenie dla obronności kraju, postępowanie nie powinno trwać dłużej niż 60 dni, gdyż nadesłanie odpowiedzi zajmuje służbom 30 dni.
Fakt, że organ prowadzi dużo postępowań w sprawach o zezwolenie na pobyt, zdaniem skarżącej strony, nie ma znaczenia w sprawie, organ ten bowiem od kilku lat, co jest faktem notoryjnym, ignoruje cudzoziemców. Problemy kadrowe i wadliwa organizacja pracy organu przesądzają o jego winie. W tej kwestii wypowiedziała się również Najwyższa Izba Kontroli w sporządzonym raporcie ujawniającym rażąco wadliwe praktyki organu. W przeświadczeniu skarżącej poniosła ona krzywdy moralne w postaci stresu i frustracji a stosownym zadośćuczynieniem oraz swoistą "karą" dla organu będzie przyznanie jej sumy pieniężnej. W skardze podniesiono, że z uwagi na sytuację pandemiczną oraz art. 15zzs ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w związku z wejściem w życie w dniu 16 maja 2020 r. ustawy zmieniającej tę ustawę, która uchyliła tenże art. 15zzs, strona zaskarża przewlekłość organu od daty złożenia wniosku do dnia złożenia niniejszej skargi, z wyłączeniem okresu od 31 marca -23 maja 2020r.
W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi. Podał między innymi, że można jedynie mówić o przewlekłości uzasadnionej i usprawiedliwionej obiektywnymi okolicznościami, a nie złą wolą pracowników organu, albowiem wpłynęła olbrzymia ilość wniosków (w 2018 r. cudzoziemcy złożyli 18.324 podań o zezwolenie na pobyt czasowy a do 1 października 2020 r. – 23.888), co powoduje, że dochodzi do niezawinionych opóźnień w prowadzonych postępowaniach, pomimo, że organ podejmuje różnorodne działania celem zminimalizowania powstających zaległości w rozpoznawaniu wniosków. W przekonaniu organu, biorąc pod uwagę taką liczbę spraw oraz rozpatrywanie ich według kolejności wpływu, nie sposób uznać, że opóźnienie, do jakiego doszło w niniejszej sprawie, ma charakter rażący.
Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej w podanej wysokości, Wojewoda podniósł, że zasądzenie sumy pieniężnej nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości postępowania. Stanowi ono jeden z dwóch alternatywnych środków finansowych (obok grzywny), które mogą być zasądzone przy uwzględnieniu skargi. Wybór środka jest dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu i zgodnie z orzecznictwem, powinien on być uwarunkowany celem wniesionej skargi na bezczynność do którego należy zwalczenie bezczynności i doprowadzenie do zakończenie postępowania. W tym także kontekście należy widzieć dyscyplinowanie organu. Dopiero gdy sąd uzna, że dla realizacji powyższego celu nie wystarczy wymierzenie grzywny może przyznać skarżącemu sumę pieniężną. Zdaniem organu, przyznanie tej sumy powinno być zastrzeżone dla wyjątkowych, indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnie drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami zasad efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy.
Suma pieniężna, o której mowa art. 149 § 2 p.p.s.a. nie ma charakteru odszkodowawczego i nie może służyć wyrównaniu szkody, w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Odpowiedzialność za szkodę przewidziana w prawie cywilnym wyklucza bowiem traktowanie sumy pieniężnej jako odszkodowania. Z tych względów wniosek jako nieuzasadniony powinien być oddalony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a.
Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.).
Skarga wniesiona w niniejszej sprawie, dotyczy przewlekłego prowadzenie przez Wojewodę postępowania z wniosku skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. Poprzedzona została ponagleniem z dnia [...] czerwca 2020 r. (data wpływu do organu [...] czerwca 2020 r.) w którym strona zarzuciła Wojewodzie niezałatwienie sprawy w terminie. Tym samym spełniony został warunek formalny wniesienia skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a.
Przystępując do rozpoznania skargi zaznaczyć należy, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
W obecnym stanie prawnym przewlekłość postępowania zdefiniowana została jako stan, w którym postępowanie prowadzone jest dłużej niż to jest niezbędne dla załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.
W orzecznictwie wypracowano stanowisko, że postępowanie nosi cechy przewlekłości, gdy jest prowadzone w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych. Przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi także wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez ten organ czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle art. 12 k.p.a. ustanawiającym zasadę szybkości postępowania, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ zaistnieje zatem wówczas, gdy będzie mu można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia.
O przewlekłości postępowania przed organem administracji można mówić, gdy czas jego trwania przekracza rozsądne granice, przy uwzględnieniu terminowości i prawidłowości czynności podjętych przez organ, a także stopnia zawiłości sprawy i postawy samej strony. Przedmiotem postępowania ze skargi na przewlekłość jest kontrola toku i poprawności czynności organu, ich natężenia oraz koncentracji materiału dowodowego, przy uwzględnieniu przedstawionych wyżej poglądów.
Odnosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy Sąd stwierdził, że organowi można postawić zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania. Wynikający z akt sprawy przebieg postępowania wskazuje, że nie charakteryzowało się ono niezbędną koncentracją podejmowanych czynności. Wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy skarżąca złożyła w dniu [...] listopada 2019 r. W dniu [...] lutego 2020 r. bez wezwania organu uzupełniła niezbędną dokumentację. Jednak dopiero [...] lutego 2020 r. odebrała zawiadomienie organu, w którym ustalono termin załatwienia sprawy do dnia [...] maja 2020 r., oraz wezwano ją do uzupełnienia braków dokumentacji. W tym samym dniu organ wystąpił z zapytaniem w trybie art. 109 ustawy o cudzoziemcach. Pomimo, że pismem z dnia [...] czerwca 2020 r., [...] czerwca 2020 r. i [...] września 20220 r. pełnomocnik skarżącej przedkładał dokumenty konieczne w jego ocenie do wydania decyzji, organ nie dokonał jej weryfikacji w wyznaczonym przez siebie terminie załatwienia sprawy. Do dnia złożenia skargi sprawa nie została zakończona. Organ wydał natomiast decyzję udzielającą skarżącej zezwolenia na pobyt czasowy w dniu [...] stycznia 2021 r.
Przedstawiona wyżej chronologia zdarzeń wskazuje, że od dnia złożenia przez skarżącą wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, do dnia złożenia skargi upłynęło 13 miesięcy a sprawa nie została załatwiona. W okresie od dnia 31 marca 2020 r. do dnia 23 maja 2020 r. wystąpiło czasowe wstrzymania biegu terminów załatwienia sprawy (ze względu na wprowadzony stan epidemii), co jednak zdaniem Sądu nie rzutuje istotnie na ocenę działania organu. W okresie od dnia złożenia wniosku do dnia ustawowego zawieszenia biegu terminów procesowych załatwienia sprawy upłynęły bowiem ponad 4 miesiące podczas których, poza wskazaniem nowego terminu załatwienia sprawy oraz zwróceniem się do służb z zapytaniem w trybie art. 109 ustawy o cudzoziemcach, Wojewoda nie podjął żadnych działań zmierzających dla załatwienia sprawy. Po 23 maja 2020 r. czynności organu ograniczyły się tylko do czynności o charakterze informacyjnym, nie wykazując inicjatywy dla zakończenia postępowania.
W świetle przedstawionych okoliczności faktycznych należy uznać, że Wojewoda nie dochował należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego by zakończyło się ono w rozsądnym terminie a jego działania były opieszałe i nieskuteczne. Przede wszystkim brak jakiegokolwiek uzasadnienia dla bierności organu w okresie pierwszych 4 miesięcy od złożenia wniosku. W tym czasie organ nie podjął żadnych czynności zmierzających do załatwienia sprawy. Również od momentu uzyskania niezbędnych informacji od służb Wojewoda ograniczył się do odpowiadania na wnioski pełnomocnika dotyczące dokumentacji potrzebnej do zakończenia postępowania i przedłużania terminu załatwienia sprawy Tymczasem zgodnie z art. 35 § 2 i § 3 k.p.a. sprawa powinna być załatwiona w terminie najpóźniej dwóch miesięcy od dnia złożenia wniosku (uwzględniając konieczność oczekiwania na stanowisko odpowiednich służb – trzech miesięcy – czyli do [...] stycznia 2020 r.).
Dopiero w piśmie z [...] lutego 2020 r. organ wskazał termin trzymiesięczny (do [...] maja 2020 r.) załatwienia sprawy przekraczając już na ten moment termin ustawowy. Co jednak istotne, wyznaczonego terminu organ i tak nie dochował pozostając w zwłoce do dnia wniesienia skargi, czyli przez kolejne 9 miesięcy. Zaistniała zwłoka (poza okresem dwóch miesięcy – o czym niżej), nie ma przy tym żadnego uzasadnienia, gdyż postępowania w tego rodzaju sprawach nie należą do skomplikowanych (wymagających długotrwałego zbierania dowodów, przesłuchiwania świadków zasięgania opinii biegłych itp.) a podejmowane przez organ czynności nie wymagają dużego nakładu pracy a wręcz mają charakter czynności schematycznych.
W orzecznictwie sądowym przyjmuje się zgodnie, że kwestia długości czasu prowadzenia postępowania stanowi jedną z podstawowych okoliczności oceny, czy w danej sprawie postępowanie było przewlekle prowadzone (wyrok NSA z 8 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 2822/17, opub. w LEX nr 2426853; wyrok NSA z 13 grudnia 2017 r. sygn. akt II FSK 3000/17, opub. w LEX nr 2426192). W niniejszej sprawie, do chwili wniesienia skargi postępowanie z wniosku skarżącej toczyło się przez ponad trzynaście miesięcy. Zaznaczyć przy tym należy, że oceniając powyższe okoliczności Sąd wziął pod uwagę wystąpienie na obszarze kraju stanu zagrożenia epidemicznego oraz postanowienia art. 15zzs ust. 10 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.).
Jednak nawet po wyłączeniu z okresu załatwienia sprawy wskazanego przez ustawodawcę okresu (od 31 marca 2020r. do dnia 23 maja 2020 r.) i tak organowi administracji publicznej trzeba postawić zarzut przewlekłości. Do wskazanego przez ustawodawcę czasu zawieszenia dopuszczalności orzekania o bezczynności i przewlekłości, sprawa była bowiem procedowana przez cztery miesiące, zaś po ustąpieniu ww. okoliczności i uzupełnieniu przez stronę dokumentów, do momentu wpływu skargi, przewlekłość trwała kolejne 7 miesięcy. Uwzględniając zatem przesłankę czasową trwania postępowania, stopień skomplikowania sprawy oraz postawę samej strony która wykazywała się aktywnością reagując na wezwania organu i składając dokumenty, Sąd uznał, że przewlekłość postępowania w opisanym wcześniej rozumieniu w niniejszej sprawie niewątpliwie ma miejsce. Organ nie dochował należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego by zakończyło się ono w rozsądnym terminie. Czynności procesowe podejmowane były opieszale z bardzo dużymi odstępami, po czym organ w niektórych okresach w ogóle zaniechał procedowania, ignorując złożone przez stronę dokumenty.
W ocenie Sądu stwierdzona przewlekłość postępowania ma charakter rażącego naruszenia prawa. Rażącym naruszeniem prawa jest bowiem stan w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Chodzi o sytuację w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (tak też np. NSA w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akr I OSK 1842/17, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w K.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej.
Zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania, podejmowanych czynności i jego zakończenia, uwarunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy uzasadniają ustalenie, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa w zakresie sposobu prowadzenia postępowania.
Na gruncie badanej sprawy taka sytuacja zachodzi, ponieważ nawet bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy oraz możliwości rozpoznania jej na podstawie przestawionych przez stronę dokumentów. Jak bowiem wcześniej wskazano, nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbyło się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów.
W opinii Sądu, wniosek strony po poddaniu wstępnej weryfikacji w wyniku której wszczęto postępowanie, winien być rozpoznany niezwłocznie po jego uzupełnieniu lub upływie terminu do dokonania tych czynności. Tymczasem organ prowadził postępowanie przez trzynaście miesięcy bez procesowego uzasadnienia. Nieefektywne prowadzenie postępowania przez wskazany okres, w którym organ po wstępnej weryfikacji wniosku i wszczęciu postępowania przez cztery miesiące nie podejmował żadnych czynności procesowych, następnie przez okres kolejnych 9 miesięcy zaniechał jakichkolwiek działań, odpowiadając na pytania pełnomocnika wskazując każdorazowo pojedyncze braki, pozostaje w jawnej i oczywistej sprzeczności z podstawową zasadą procedury administracyjnej, jaką jest zasada szybkości postępowania oraz z przepisami art. 35 § 3 i art. 36 k.p.a. wyznaczającymi terminy załatwienia sprawy i nakładającymi na organy obowiązek informowania o przyczynach zwłoki i wskazania nowego terminu jej załatwienia.
Zaznaczyć przy tym należy, że nie zaistniały usprawiedliwione powody do tak dużego przekroczenia ustawowych terminów załatwienia sprawy, także strona nie przyczyniła się swoimi działaniami do niemożności zakończenia postępowania i wydania decyzji. Zachowanie organu nie może być zatem akceptowane. Nie można pominąć, że podważa ono nie tylko wskazane wcześniej regulacje procesowe ale również zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników dla władzy publicznej wyrażoną w art. 8 k.p.a. Sytuacja, w której organ najpierw zwleka z podjęciem czynności procesowych przedłużając nadmiernie termin załatwienia sprawy a następnie nie dochowuje tego terminu i pomimo złożonych dokumentów pozostaje bierny przez kolejne miesiące - nie daje się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa.
Przy tak istotnym naruszeniu terminów załatwienia sprawy nie może stanowić usprawiedliwienia powoływana w odpowiedzi na skargę ogromna ilość składanych wniosków i procedowania w wielu różnych sprawach. Są to okoliczności procesowo obojętne a niezależnie od tego, nie mogą uzasadniać aż tak istotnej przewlekłości. Abstrahując bowiem od problemów kadrowych, w sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw. Przy czym, jak już wskazano, sprawa nie należy do skomplikowanych i wymagających podjęcia szeregu czynności dowodowych, większość niezbędnych dokumentów dołączono do wniosku lub uczyniła to skarżąca z własnej inicjatywy lub na żądanie organu. Niewątpliwie tak długa zwłoka w załatwieniu sprawy nie może być akceptowana z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa. Nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej.
Sąd dostrzega, że na sprawność działania organu administracji mogła mieć wpływ jego obiektywnie trudną sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Podkreślić jednak należy, że organ administracji - wyposażony w odpowiedni aparat pomocniczy - tak powinien organizować swoje działania aby nie dopuszczać do bezczynności, czy przewlekłości w prowadzeniu postępowania. Braki kadrowe oraz wzrost wpływających spraw są przyczynami pozostającymi wewnątrz aparatu administracyjnego jako całości (por. NSA w wyroku z dnia 17 lipca 2018 r. I OSK 2542/16 z dnia 29 maja 2019 r I OSK 2847/19 - CBOSA).
Nadto wskazywane przez Wojewodę trudności nie mają charakteru nagłego. Sąd podziela stanowisko, że obowiązkiem organów państwowych jest takie zorganizowanie pracy a także przeznaczenie takich sił i środków by sprawnie realizować nałożone ustawą zadania (por. np. NSA w wyroku z dnia 14 grudnia 2017r. II OSK 529/17, z dnia 17 lipca 2018 r. I OSK 2542/16, z dnia 2 kwietnia 2017 r. II OSK 521/16 dostępne w CBOSA). Okoliczności dotyczące braków kadrowych i dużego wzrostu spraw mogą mieć znaczenie w aspekcie ewentualnego przypisania winy konkretnemu pracownikowi organu, co pozostaje poza zakresem niniejszego postępowania. Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należą bezsprzecznie do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki. Strona postępowania nie może zatem ponosić negatywnych konsekwencji zaniechań organów państwa w tym względzie.
Stąd też, biorąc pod uwagę czas trwania postępowania w niniejszej sprawie, jak i opisaną wyżej postawę organu (nierozpoznanie sprawy przez tak długi okres wynikające wyłącznie z winy organu) i postawę strony, która nie przyczyniła się do zaistniałej zwłoki, Sąd uznał, że naruszenie prawa jakie wystąpiło w niniejszej sprawie miało charakter kwalifikowany.
Z tych też względów Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 i § 1a p.p.s.a stwierdził, że w niniejszej sprawie wystąpiła przewlekłość postępowania i miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt I i II sentencji wyroku). Sąd nie mógł jednak zobowiązać organu do wydania w określonym terminie aktu administracyjnego kończącego postępowanie, gdyż na dzień orzekania przez Sąd sprawa była już załatwiona przez wydanie decyzji. Biorąc pod uwagę, że przed rozpoznaniem skargi organ załatwił wniosek skarżącej w przewidzianej prawem formie, postępowanie sądowe w zakresie zobowiązania organu do rozpatrzenia wniosku skarżącej podlegało więc umorzeniu jako bezprzedmiotowe z uwagi na brak możliwości zastosowania trybu przewidzianego w art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Zatem pomimo tego, że w dniu wniesienia skargi istniała przewlekłość postępowania, to wobec wydania decyzji przed rozpoznaniem skargi, odpadła przesłanka wydania orzeczenia na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., tj. nakazania organowi załatwienia wniosku. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a., orzekł o umorzeniu postępowania w zakresie zobowiązania organu do rozpoznania wniosku (pkt III sentencji wyroku).
W konsekwencji przedstawionej wyżej oceny stanu przewlekłości, korzystając z uprawnienia przyznanego art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w wysokości 800 zł (pkt IV sentencji wyroku). Zgodnie z powyższą regulacją, w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.
Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tę funkcje Sąd orzekł o przyznaniu skarżącej wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej. W tym aspekcie wzięto po rozwagę trudności związane normalnym funkcjonowaniem, w tym możliwością swobodnego przemieszczania się w ruchu transgranicznym i stresem wywołany długim oczekiwaniem na rozpoznanie sprawy.
Najistotniejszą jednak okolicznością zasądzenia tej należności jest funkcja dyscyplinująco – przymuszająca stosowanego środka. Sąd miał bowiem na uwadze, że konieczność wypłaty przedmiotowej sumy pieniężnej powinna posłużyć zwalczaniu bezczynności i przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc funkcję prewencyjną. Przyznawanie takich świadczeń stronom przez sądy ma na celu wymuszenie na organach podjęcie skutecznych działań zapewniających prawidłową realizację ich zadań. Sąd nie uwzględnił jednak żądania skarżącej co do wysokości sumy, która powinna być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (czasu trwającej przewlekłości, postawy organu - w tym także faktu, że choć po wniesieniu skargi, to organ wydał akt kończący postępowanie), jak i trudności z jakimi trzeba się zmagać nie posiadając zezwolenia na pobyt na terytorium innego państwa.
W ocenie Sądu zasądzona kwota z jednej strony zadośćuczyni stronie za opieszałość organów administracji w załatwieniu jej sprawy, z drugiej będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I – IV sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).