Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstokuz 13 maja 2021 r., sygn. akt II SA/Bk 224/21

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Skład
sędzia NSA Elżbieta Trykoszko przewodniczący
sędzia WSA Marek Leszczyński
asesor sądowy WSA Barbara Romanczuk sprawozdawca
Rozpoznanie
w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 maja 2021 r.
Sprawa
sprawy ze skargi W. A. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] stycznia 2021 r. nr 2/2021 Komendant Wojewódzki Policji w B. (dalej: KWP) utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w S. z dnia [...] grudnia 2020 r. [...], którym uznano st. asp. W. A. (dalej: obwiniona, skarżąca) winną popełnienia zarzucanych jej czynów i wymierzenia jej kary dyscyplinarnej nagany.

Stan faktyczny sprawy przedstawiał się następująco:

W dniu [...] sierpnia 2020 roku, działając z upoważnienia Komendanta Powiatowego Policji w S. z dnia [...] lipca 2020 roku, I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w S. postanowieniem nr [...] wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko st. asp. W. A.. Obwinionej przedstawiono zarzut popełnienia trzech deliktów dyscyplinarnych. W dniu [...] sierpnia 2020 r. na wniosek rzecznika dyscyplinarnego, dokonano korekty pierwotnie przedstawionych obwinionej trzech zarzutów dyscyplinarnych. Od tej daty st. Asp. W. A. obwiniona zastała o popełnienie dwóch deliktów dyscyplinarnych tj.

1. W dniu [...] czerwca 2020 roku w siedzibie Komendy Powiatowej Policji w S. przy ulicy [...], będąc zobowiązaną do przestrzegania zasad etyki zawodowej i wykonywania czynności służbowych według najlepszej woli, z należytą uczciwością i rzetelnością nie chciała podjąć czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie od P. C., który zgłosił się do jednostki celem złożenia zawiadomienia o uszkodzeniu jego ciała, zniechęcając go poprzez kazanie mu pójścia do domu, tłumacząc że brakuje policjantów, którzy mogliby go przesłuchać, a tego dnia pełni dyżur do godziny 13:00 i nie zdąży w tym dniu wykonać czynności z jego udziałem, wobec czego wyśle telegram do jednostki Policji właściwej ze względu na miejsce jego zamieszkania z pomocą prawną celem przesłuchania go informując, że może jedynie wykonać czynności w ramach prowadzonego postępowania o naruszenie miru domowego i udokumentować to w formie notatki, a następnie w trakcie przyjmowania zawiadomienia o przestępstwie nie zachowała szczególnej wrażliwości i taktu w stosunku do ofiary przestępstwa wypowiadając uwagi w kierunku zgłaszającego mówiąc, że osiągnął swój cel, przez co, nie spotka się ze swoją córką, że to zgłaszający zostanie oskarżony przez napastnika o naruszenie miru domowego, że tak postępuje, bo "ma dwa lata do emerytury i chce mieć spokój a zawiadamiający ze względu na swoje zachowanie, powinien przeprowadzić się do innego województwa, że ma nieuzasadnione lęki, a sama nie mogłaby tak funkcjonować, gdyby tak się bała", czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art 132 ust 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z § 1 ust 2, § 3 i 9 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" w zw. z pkt 8 ppkt 1 i 4 Karty opisu stanowiska pracy w zakresie zadań i obowiązków.

2. W dniu [...] czerwca 2020 roku w siedzibie Komendy Powiatowej Policji w S. przy ulicy [...] zaniechała czynność służbową oraz wykonała ją w sposób nieprawidłowy przez to, że w trakcie przyjmowania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa od P. C., wpisywała do treści protokołu zdania, których nie wypowiedział zawiadamiający, tj. "wydawało mi się, że mam zgodę na wejście na teren posesji, "uważałem, że jestem silniejszy niż napastnik, ale się go bałem", a po zakończeniu spisywania protokołu i odczytaniu go przez zawiadamiającego nie chciała poprawić błędnie spisanych słów, ani zanotować uwag zgłaszającego do ich treści w sporządzanym protokole, czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji w związku z art 148 § 2 i art 150 § 2 ustawy z dnia 06 czerwca 1997 roku Kodeks postępowania karnego.

Uznając, ze zebrano pełny materiał dowodowy odnoszący się do obu zarzucanych st. asp. W. A. czynów, w dniu [...] listopada 2020 roku rzecznik dyscyplinarny sporządził postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych, sporządzone zostało sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego, w którym rzecznik dyscyplinarny opisał poczynione przez siebie ustalenia stanu faktycznego i zaproponował uznanie st. asp. W. A. za winną popełnienia obu zarzucanych jej czynów i z uwagi na dotychczasowy przebieg służby wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany. Sprawozdanie to wraz z propozycją rzecznika dyscyplinarnego zostało w dniu [...] grudnia 2020 roku zatwierdzone przez Komendanta Powiatowego Policji w S.. W dniu [...] grudnia 2020 roku Komendant Powiatowy Policji w S. wydał orzeczenie nr [...], w którym zgodnie z wnioskiem zawartym w zatwierdzonym wcześniej sprawozdaniu, uznał st. asp. W. A. za winną popełnienia obu zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych i wymierzył karę dyscyplinarna nagany.

W uzasadnieniu wydanej decyzji wskazał na argumenty, które legły u jej podstaw. Następnie przedmiotowe orzeczenie doręczono obwinionej i ustanowionemu w sprawie obrońcy za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu [...] grudnia 2020 roku.

W dniu [...] grudnia 2020 roku, do Komendy Powiatowej Policji w S., wpłynęło odwołanie od orzeczenia wydanego przez Komendanta Powiatowego Policji w S..

Orzeczeniem nr [...] z dnia [...] stycznia 2021 roku Komendant Wojewódzki Policji w B. orzekł, iż zaskarżone orzeczenie Komendanta Powiatowej Policji w S. z dnia [...] grudnia 2020 r. 2020 roku na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymuje w mocy.

Przystępując do rozpoznawania odwołania organ wskazał, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji, rozpoznanie sprawy w postępowaniu odwoławczym następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Podkreślono, iż realizujący czynności dowodowe rzecznik dyscyplinarny zebrał pełny materiał dowodowy związany z zarzucanym obwinionej deliktem dyscyplinarnym, w tym niezbędne dokumenty oraz przesłuchał występujących w sprawie świadków. Umożliwił również samej obwinionej odniesienie się do przedstawionego zarzutu. Na bazie wskazanego materiału dowodowego dokonał szczegółowej i obiektywnej oceny zachowania.

Organ odwoławczy podkreślił, iż w realiach niniejszej sprawy dyscyplinarnej, wbrew twierdzeniu obrońcy obwinionej i wyrażanemu przez nią w tym zakresie przekonaniu, stwierdzić należy, iż przyjęta kwalifikacja prawna w pełni koreluje z treścią zarzucanego obwinionej w punkcie drugim przewinienia dyscyplinarnego. Podkreślić należy, iż zgodnie z treścią art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (co zostało podkreślone w zaskarżonym orzeczeniu Komendanta Powiatowego Policji w S., a czego zdaje się nie zauważać obrońca obwinionej): "Do postępowań dyscyplinarnych w Policji i Służbie Ochrony Państwa wszczętych i niezakończonych przed dnie wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe'".

Skoro tak, to podkreślić należy, iż postępowanie dyscyplinarne przeciwko st. asp. W. A. wszczęte zostało w dniu [...] sierpnia 2020 roku, a więc niewątpliwie jeszcze w czasie obowiązywania zapisów ustawy o Policji sprzed nowelizacji. Stąd też i przyjęta przez organ I instancji forma kwalifikacji prawnej zarzutów musiała uwzględniać brzmienie art. 132 ustawy o Policji sprzed jej nowelizacji. Tam bowiem ustawodawca wskazał, iż "zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy" stanowi przykładowe naruszenie dyscypliny służbowej i kwalifikowane jest z art. 132 ust 3 pkt 2 ustawy o Policji w ówczesnym brzmieniu. Dlatego też podnoszony przez obrońcę obwinionej zarzut w tym zakresie uznać należy bezsprzecznie za chybiony.

Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniu organ II instancji podkreślił, że orzeczenie nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w S. z dnia [...] grudnia 2020 roku zawiera prawidłowe uzasadnienie przedmiotowego rozstrzygnięcia. Komendant Powiatowy Policji w S., zdaniem wyższego przełożonego dyscyplinarnego, w sposób obszerny i całościowy wykazał na czym poległy oba delikty ze strony st. asp. W. A. oraz wykazał dlaczego orzekł w taki, a nie inny sposób. Podobnie rzecz się przedstawia w kwestii uzasadnienia prawnego. Organ odwoławczy w pełni podzielił zaprezentowany w treści zaskarżonego orzeczenia opis ustalonego stanu faktycznego. Zebrany materiał dowodowy, wbrew twierdzeniom adwokat skarżącej, pozwala na ustalenie stanu faktycznego z dnia [...] czerwca 2020 roku. Zarówno rzecznik dyscyplinarny w sporządzonym przez siebie sprawozdaniu, jak też i przełożony dyscyplinarny w zaskarżonym orzeczeniu, w sposób obiektywny i wszechstronny opisali przebieg zdarzeń z dnia próby zgłoszenia podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę P. C..

Organ odwoławczy stanął na stanowisku, iż zebrany materiał dowodowy uwzględnia zarówno okoliczności "korzystne dla aktu oskarżenia", jak i te korzystne dla osoby obwinionej. KWP podkreślił także, iż rzecznik dyscyplinarny zrealizował praktycznie rzecz biorąc wszystkie wnioski dowodowe składane przez adwokat obwinionej. Odmówił jedynie tych, które w jego ocenie nie miały znaczenia dla analizowanej sprawy dyscyplinarnej lub które zostały już w zasadzie zrealizowane w inny sposób.

Odnosząc się do kwestii zgłaszanych przez obrońcę obwinionej wątpliwości, które według niej zostały rozstrzygnięte na niekorzyść st. asp. W. A., organ podniósł, iż zasada ta występuje nie tylko w procedurze dyscyplinarnej, ale także w np. w procedurze karnej. Wskazać jednakże przy tym należy, iż wątpliwości takie muszą występować po stronie przełożonego dyscyplinarnego - nie zaś samej strony czy też ustanowionego w sprawie obrońcy. Oczywistym jest bowiem, iż to właśnie wskazane osoby będą w zdecydowanej większości przypadków wskazywać, iż w konkretnym przypadku powstają zdecydowane wątpliwości co do takiego czy też innego interpretowania faktów. Mimo tego, zarówno rzecznik dyscyplinarny, jak i przełożony dyscyplinami sami muszą oceniać zebrany materiał dowodowy i wyciągać własne wnioski - w oparciu o obowiązujące przepisy, posiadaną wiedzę czy też doświadczenie życiowe i zawodowe. Dopiero w sytuacji gdy w wyniku tych przemyśleń pojawiają się (zwłaszcza u przełożonego dyscyplinarnego) wątpliwości co do winy potencjalnego obwinionego zastosowanie winien mieć wskazany art. 135g ust. 2 ustawy o Policji.

W analizowanej sprawie dyscyplinarnej, mając na uwadze treść zaskarżonego orzeczenia, stwierdzić należy, iż żadnych wątpliwości w zakresie niewłaściwej realizacji zadań służbowych ze strony Komendanta Powiatowego Policji w S. nie było. Na podkreślenie w przedmiotowej sprawie zasłużył bowiem fakt, iż przesłuchani w sprawie świadkowie (każdy z uprzedzeniem o odpowiedzialności karnej wynikającej z treści art. 231 § 1 kk) potwierdzili, iż obwiniona starała się za wszelką cenę przeciągnąć moment przyjęcia zawiadomienia od P. C.. Świadczą o tym nie tylko zeznania świadków, ale również stenogramy z nagrań telefonicznych ze stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Policji w S.. Zdaniem wyższego przełożonego (podobnie jak i organu I instancji), wbrew twierdzeniom obrońcy obwinionej, ze zgromadzonego materiału dowodowego w sposób bezsprzeczny i jednoznaczny wynika, iż st. asp. W. A. czyniła wszystko co według niej było możliwe aby zniechęcić P. C. od złożenia w dniu [...] czerwca 2020 zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa.

We właściwy sposób opisane to zostało zarówno w sprawozdaniu rzecznika dyscyplinarnego, jak i w zaskarżonym orzeczeniu dyscyplinarnym. KWP podkreślił, iż wyższy przełożony dyscyplinarny zauważył, że st. asp. W. A. w godzinach porannych 08 czerwca 2020 roku zwróciła się za pomocą wiadomości sms do naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w S. o umożliwienie jej wcześniejszego wyjścia z pracy (o godzinie 13:00), która to prośba została przez wskazanego przełożonego uwzględniona. Niemniej jednak rozwój sytuacji w dniu [...] czerwca 2020 roku - w tym zaistnienie wielu zdarzeń, które zaangażowały praktycznie cały obecny w komendzie stan osobowy - wymagał odwołania możliwości wcześniejszego wyjścia z pracy przez obwinioną. Specyfika służby w Policji sprawia, iż potrzeby służby stawiane są wyżej aniżeli potrzeby pojedynczego funkcjonariusza - nawet jeżeli były to nagłe sprawy osobiste.

Zapewne więc przyjście przed godziną 13:00 P. C. do Komendy Powiatowej Policji w S. i chęć złożenia zawiadomienia o przestępstwie w sposób zdecydowany skomplikowała te plany. Obwiniona jednak podjęła (nieudaną jak się ostatecznie okazało) próbę zniechęcenia petenta do zgłoszenia swojej sprawy. Tu akurat wersje podawane przez obwinioną i P. C. są w zasadzie zbieżne - st. asp. W. A. poinformowała mężczyznę, że w danej chwili jest dużo pilnych spraw w związku z czym brakuje funkcjonariuszy do zajęcia się jego sprawą i trzeba będzie długo czekać, że możliwe jest umówienie się na jakiś inny, dogodny dla obu stron termin na przyjęcie zgłoszenia czy też przyjęcie zgłoszenia w ramach pomocy prawnej przez funkcjonariusza w miejscu jego zamieszkania. Organ powołał się przy tym na niedopuszczalne komentarze ze strony obwinionej a odnoszące się do osoby zgłaszającego, które padły w trakcie rozmowy st. asp.

W. A. z dyżurnym Komendy Powiatowej Policji w S.. Obwiniona komentuje w nich postawę zgłaszającego określając go jako "nerwistego", któremu "ja sama bym mu wpierdoliła" (karta 138 akt). KWP wskazał że obwiniona realizując obowiązki służbowe reprezentuje instytucję w której pełni służbę i tego typu komentarze, zwłaszcza, że są nagrywane, nie powinny mieć w ogóle miejsca. Ostatecznie o godzinie 13:20 (jak wynika z treści protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania osoby w charakterze świadka z dnia [...] czerwca 2020 roku) st. asp. W. A. przyjmuje zawiadomienie od P. C. Czynność ta trwa do godziny 14:40.

W trakcie wykonywanej czynności obwiniona spisywała informacje przekazywane przez zgłaszającego, a dotyczące uszkodzenia jego ciała. W tym czasie doszło do zdecydowanej różnicy zdań pomiędzy stronami czynności. Zgodnie z wyjaśnieniami obwinionej pisała ona to co przekazywał jej P. C.. Nawet jeżeli nie były to wiernie przytoczone jego słowa, to zachowany miał być sens wypowiedzi. Zgoła odmiennie odczuł to zgłaszający. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego (zeznania zawiadamiającego, stenogramy odsłuchów nagrań czy też zeznania świadków), policjantka wpisywała do protokołu zdania, których P. C. nie wypowiadał, które w zdecydowany sposób zmieniały treść zeznań oraz stawiały zawiadamiającego w niekorzystnym świetle. P. C. najpierw poinformował o swoich zastrzeżeniach samą obwinioną, następnie dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji w B. (podczas rozmowy telefonicznej) oraz naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w S..

Wszystkim tym osobom przekazał swoje zastrzeżenia we wskazanym wyżej zakresie. Organ odwoławczy odwołał się co do linii orzeczniczej w odniesieniu do wykładni art. 148 § 2 Kpk oraz art. 150 Kpk. Faktycznie zdaniem sądów nie ma konieczności wypisywania dosłownej treści zeznań czy zawiadomień, jednak to co jest spisywane winno oddawać sens wypowiedzi osoby przesłuchiwanej. Jak wynika z zeznań P. C., sporządzony przez obwinioną protokół pełnego sensu jego zawiadomienia nie oddawał, a co więcej użyto w nim zdań, których on nie wypowiedział i które nie były nawet przez niego rozważane. Obowiązkiem funkcjonariusza realizującego czynność przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie jest wpisanie do protokołu wszystkich informacji przekazanych przez zgłaszającego w brzmieniu i sensie jego wypowiedzi. Nie może dojść do sytuacji, gdzie policjant wtrąca do protokołu swoje własne przemyślenia czy domysły - jak było w analizowanym przypadku.

W ocenie organu odwoławczego było to niezgodne ze stanem faktycznym, gdyż nawet sama st. asp. W. A. wskazała, że P. C. nie zgodził się na podpisanie dokumentu wskazując na zawarcie w jego treści nieużytych przez niego zdań. Organ odwoławczy dodał także, iż wskazane w zarzucie numer 2 zaniechanie wykonania czynności służbowej oraz wykonanie jej w sposób nieprawidłowy miało miejsce podczas jednego działania obwinionej. To bowiem ona wpisała do protokołu zdania niewypowiedziane przez zawiadamiającego (niewłaściwe wykonanie czynności), a po odczytaniu przez niego dokumentu nie chciała poprawić stwierdzonych nieprawidłowości w sposób wskazany przez P. C. (zaniechanie wykonania czynności służbowej). Stąd też w jednym zarzucie występują obie formy deliktu dyscyplinarnego wskazanego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w brzmieniu sprzed nowelizacji.

Co więcej, co w ocenie organu odwoławczego dodatkowo powodowało przyznanie zdecydowanie większej wiarygodności informacjom przekazanym przez P. C. niż przez samą obwinioną jest to, że już po złożeniu na ręce naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w S. skargi na zachowanie jego podwładnej, drugi wyznaczony policjant przeprowadził powtórnie od początku czynność przyjęcia zawiadomienia od pokrzywdzonego i w tym przypadku P. C. żadnych, nawet najmniejszych obiekcji nie miał i dokument podpisał. Fakt ten pozwala w ocenie organu II instancji na zdecydowane przychylenie się (chociaż nie całkowicie bezkrytyczne) do informacji przekazywanych przez zawiadamiającego. Poza tym wskazać również należy, iż P. C. za każdym razem w swoich zeznaniach, zawiadomieniach, rozmowach telefonicznych przedstawiał tą samą wersję przebiegu czynności z udziałem jego osoby i st. asp. W. A..

Zdaniem wyższego przełożonego zastosowana w obu zarzutach kwalifikacja prawna zarzucanych obwinionej deliktów dyscyplinarnych była właściwa i w pełni odnosi się do opisu czynów. Niewątpliwie działanie st. asp. W. A. w związku z czynnością przyjęcia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę nie było właściwe i zgodne z przepisami i zasadami etyki zawodowej policjanta, których przestrzegania zobowiązuje się każdy nowo przyjmowany do służby funkcjonariusz wypowiadając słowa roty ślubowania. To właśnie w treści tych spisanych przez Komendanta Głównego Policji zasad w § 3 wskazano jednoznacznie, iż: "Policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością'". W przedmiotowej sprawie st. asp. W. A. zabrakło tej wskazanej wyżej rzetelności. Podobnie rzecz się ma z zapisem § 9 cytowanych zasad.

Zgodnie z nim; "W trakcie wykonywania czynności służbowych policjant powinien zachować szczególną wrażliwość i takt w stosunku do ofiar przestępstwa lub innego zdarzenia, udzielać im możliwie wszechstronnej pomocy, a także dbać o zachowanie dyskrecji". Również i w tym zakresie obwiniona nie dochowała wierności złożonemu ślubowaniu. Wypowiadane komentarze były nie na miejscu i nie świadczyły dobrze o profesjonalizmie st. asp. W. A., która w tym czasie reprezentowała Policję, jako formacje w której pełni codzienną służbę.

Końcowo organ podkreślił, że obwiniona jest doświadczonym funkcjonariuszem pionu kryminalnego. Od początku swojej służby w Policji w 2007 roku jest z nim związana, a od [...] maja 2009 roku realizuje obowiązki w Zespole Dochodzeniowo Komendy Powiatowej Policji w S.. Skoro więc jak to wykazano wyżej organ odwoławczy przychylił się do stanowiska Komendanta Powiatowego Policji w S. w zakresie poczynionych ustaleń stanu faktycznego i interpretacji zgromadzonego materiału dowodowego zasadnym było również odniesienie się do orzeczonej przez przełożonego kary dyscyplinarnej "nagany"". Organ I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazał przesłanki jakie spowodowały orzeczenie takiego właśnie środka dyscyplinarnego. W ostatnim roku czasu z obwinioną przeprowadzono dwie rozmowy dyscyplinujące związane z niewłaściwym jej postępowaniem - w tym jeden raz z niewykonaniem polecenia przełożonego, które to rozmowy jak widać nie odniosły pokładanego w nich rezultatu.

Skoro więc rozmowy dyscyplinujące nie przynoszą zamierzonego celu to również i możliwość uznania winy obwinionej i odstąpienia od wymierzenia jej kary (o czym mowa w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji) nie mogła być rozpatrywana.

Orzeczona kara nagany jest najłagodniejszą w katalogu kar wskazanych przez ustawodawcę w art. 134 ustawy o Policji i obowiązuje przez okres pół roku. Mimo tego, za szczególne zaangażowanie w realizacji obowiązków służbowych możliwe jest wcześniejsze jej zatarcie, po odbyciu połowy jej okresu obowiązywania. Nic nie stoi na przeszkodzie aby st. asp. W. A. wykazywała owo zaangażowanie w służbie i jej przełożony doceniając wkład pracy wystąpił do Komendanta Powiatowego Policji w S. o wcześniejsze zatarcie orzeczonej kary.

Na tej podstawie Komendant Wojewódzki Policji utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.

Skargę na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji złożyła do sądu administracyjnego st. asp. W. A. reprezentowana przez pełnomocnika E. S., wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz utrzymanego nim w mocy orzeczenia Komendanta Powiatowego Policji w S., a także przekazanie sprawy do rozpoznania organowi I instancji, z uwagi na rażące naruszenie przepisów prawa, które miało wpływ na jego treść, tj.:

  1. 1. art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 1 ust. 2, § 3 i 9 załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dn. 31 grudnia 2003 r, w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" wobec błędnego przyjęcia, że W. A. w dn. [...] czerwca 2020 r. naruszyła dyscyplinę służbową, albowiem nie chciała podjąć czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie od P. C. (...), zniechęcała go (...), a w trakcie przyjmowania zawiadomienia o przestępstwie nie zachowała szczególnej wrażliwości i taktu w stosunku do ofiary przestępstwa wypowiadając uwagi w kierunku zgłaszającego w sytuacji, gdy:

■ W. A. nie odmówiła wykonania czynności procesowej, zaś dowolne przekonanie organu II instancji, iż obwiniona starała się za wszelką cenę przeciągać moment przyjęcia zawiadomienia od P. C. samo w sobie nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego,

■ skarżąca w rozmowie z P. C. proponowała uzgodnienie dogodnego dla obu stron terminu wykonania czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie, co nie jest przejawem braku uczciwości i rzetelności wynikającego z zasad etyki i nie stanowi deliktu dyscyplinarnego,

■ wobec niemożliwości porozumienia z P. C. co do ustalenia innego terminu wykonania czynności skarżąca przyjęła zawiadomienie o przestępstwie,

■ skarżąca nie wypowiadała uwag godzących w dobra P. C., okazując cierpliwość i wyrozumiałość dla zachowania osoby pokrzywdzonej przestępstwem, o czym przekonują jej wyjaśnienia i nagrany przez P. C. fragment rozmowy z funkcjonariuszką.

2. art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z art. 148 § 2 i art. 150 § 2 Kpk wobec błędnego uznania, że W. A. w dn. 8 czerwca 2020 r. naruszyła dyscyplinę służbową w ten sposób, że zaniechała czynność służbową oraz wykonała ją w sposób nieprawidłowy przez to, że w trakcie przyjmowania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa od P. C. wpisywała do treści protokołu zdania, których nie wypowiedział zawiadamiający, a po zakończeniu spisywania protokołu i odczytaniu go nie chciała poprawić błędnie spisanych słów, ani zanotować uwag zgłaszającego co do ich treści w sporządzanym protokole w sytuacji, gdy:

■ w opisie czynu zarzucono skarżącej popełnienie deliktu dyscyplinarnego wyczerpującego jednocześnie znamiona 2 zachowań opisanych w art. 132 ust. 3 pkt, 2 ustawy o Policji tj. zaniechania czynności służbowej oraz wykonania jej w sposób nieprawidłowy pomimo, że w powołanym przepisie została użyta alternatywa rozłączna albo, a nie oraz, co wyklucza -także w okolicznościach niniejszej sprawy - możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego jednocześnie w obu formach tj. niewłaściwego działania i zaniechania, a co z kolei świadczy o błędnej wykładni przepisów prawa i błędnej kwalifikacji zachowania skarżącej,

■ nie jest możliwe - w przypadku wskazanej w zarzucie czynności sporządzenia protokołu przyjęcia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - jednoczesne zaniechanie wykonania tej czynności służbowej i wykonanie jej w sposób nieprawidłowy; rzekoma odmowa poprawy stwierdzonych nieprawidłowości nie stanowi zaniechania czynności służbowej, którą w tym przypadku było - jak przyjmuje organ - niewłaściwe sporządzenie protokołu,

■ mając na uwadze treść art. 148 § 2 Kpk obowiązkiem osoby spisującej protokół jest zamieszczenie zeznań z możliwą dokładnością, co nie oznacza obowiązku zapisania dosłownej treści zeznań, wyjaśnień, oświadczeń lub wniosków uczestników.

■ zarzucana skarżącej niechęć poprawienia błędnie spisanych słów P. C. nie stanowi - w świetle wykładni i orzecznictwa sądów - uchybienia przepisom Kpk, albowiem w sytuacji, gdy osoba wykonująca czynność nie zgodziła się na sformułowanie protokołu w sposób oczekiwany przez uczestnika, ten ma uprawnienie wynikające z art. 150 Kpk, tj. przy podpisywaniu protokołu może zgłosić zarzuty kwestionujące prawidłowość treści dokumentu, nie zaś prawo do poprawiania błędów, co uszło uwadze organu II instancji,

■ W. A. nie odmówiła P. C. zamieszczenia zarzutów w protokole; zarzuty nie zostały opisane w protokole, albowiem w czasie trwającego przesłuchania, po odczytaniu protokołu P. C. wyszedł z pokoju, w którym obwiniona wykonywała czynności z żądaniem rozmowy z jej przełożonym, co organ II instancji pominął,

  1. 3. art. 135j ust, 2 pkt. 6 ustawy o Policji wobec;

■ pobieżnego, ogólnikowego i niewyczerpującego odniesienia się do zarzutów podniesionych w odwołaniu, zwłaszcza co do pkt 1 i 2, w których wskazano na brak podstaw przyjęcia winy skarżącej W. A.,

■ braku należytego uzasadnienia faktycznego i prawnego orzeczenia, które w świetle sprecyzowanej w uzasadnieniu istoty postępowania odwoławczego polegającej na ponownym rozstrzygnięciu sprawy świadczy, iż organ II instancji nie wypełnił swoich ustawowych obowiązków ponownej rekonstrukcji stanu faktycznego sprawy, oceny dowodów zgromadzonych w sprawie, szczegółowego przedstawienia analizy dowodów w postaci zeznań świadków, a także dokonania wykładni przepisów prawa przyjętych jako podstawa odpowiedzialności dyscyplinarnej skarżącej z powołaniem ich treści,

  1. 4. art. 135l ust. 1 ustawy o Policji wobec zaniechania ponownego rozpoznania sprawy, zwłaszcza w kontekście zgłoszonych zarzutów co do jakości uzasadnienia orzeczenia wydanego przez organ I instancji, zarówno w zakresie uzasadnienia faktycznego, jak i prawnego, co determinowało organ II instancji do tym większej wnikliwości w zakresie analizy materiału dowodowego i wywiązania się z obowiązku wskazania faktów, które wyższy przełożony dyscyplinarny uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, który to brak poddaje w wątpliwość zasadność i celowość prowadzenia czynności dowodowych w toku postępowania dyscyplinarnego, w tym przesłuchiwania licznych świadków, a których zeznania zostały pominięte przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, a nadto zostały potraktowane wybiórczo i stronniczo.
  2. 5. art. 135l ust. 1 ustawy o Policji wobec dowolnego, pozostającego w sprzeczności z treścią zgromadzonego materiału dowodowego przyjęcia, że:

■ W. A. czyniła wszystko co według niej było możliwe, aby zniechęcić P. C. do złożenia w dn. [...] czerwca 2020 r. zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w sytuacji, gdy skarżąca proponowała uzgodnienie dogodnego dla obu stron terminu wykonania czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie uzasadniając to aktualną sytuacją w jednostce w tym dniu, co nie stanowi żadnego przewinienia dyscyplinarnego,

■ rozwój sytuacji w dniu [...] czerwca 2020 r. - w tym zaistnienie wielu zdarzeń, które zaangażowały praktycznie cały obecny w komendzie skład osobowy - wymagał odwołania możliwości wcześniejszego wyjścia z pracy przez obwinioną pomimo, że materiał dowodowy zgromadzonych w aktach nie pozwala na postawienie takiego twierdzenia,

■ informacjom przekazanym przez P. C. należy przyznać zdecydowanie większą wiarygodność niż przez samą obwinioną (...), a nadto należy zdecydowanie przychylić się (chociaż nie całkowicie bezkrytycznie) do informacji przekazywanych przez zawiadamiającego w sytuacji, gdy brak jest obiektywnych kryteriów i dowodów pozwalających ocenić wiarygodność zeznań (a nie informacji) P. C. w zestawieniu z wyjaśnieniami skarżącej, zwłaszcza w sytuacji, gdy organ II instancji nie był nawet w stanie wskazać dlaczego odmawia mocy dowodowej wyjaśnieniom W. A., a nadto wskazując na krytycyzm wobec informacji przekazanych przez P. C. nie wyjaśnił nawet, w jakim momencie nie są one wiarygodne. Opieranie wiarygodności zeznań P. C. na późniejszej akceptacji czynności wykonanych przez innego funkcjonariusza nie znajduje ani logicznego, ani faktycznego uzasadnienia.

6. art. 135g ust. 1 ustawy o Policji wobec nieuwzględnienia na korzyść skarżącej dowodu w postaci jej wyjaśnień i przedstawionej przez nią wersji zdarzeń bez jakiegokolwiek uzasadnienia i odwołania się do innych dowodów.

7. art. 135g ust, 2 ustawy o Policji wobec niezrozumiałego skarżącej stwierdzania odnośnie zarzutu nr 5, iż w sprawie nie zaszły żadne wątpliwości w zakresie niewłaściwej realizacji zadań służbowych ze strony Komendanta Powiatowego Policji w S., pomimo, iż wskazywane przez obrońcę wątpliwości co do przebiegu zdarzeń w dn. [...] czerwca 2020 r. z uwagi na odmienność twierdzeń skarżącej i P. C., których nie da się zweryfikować (usunąć) w żaden obiektywny sposób, winy być rozstrzygnięte na korzyść W. A..

Na tej podstawie wniosła o uchylenie zaskarżonych orzeczeń obu instancji.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje

Skarga podlega oddaleniu.

W rozpatrywanym przypadku kontrolą objęte zostało orzeczenie dyscyplinarne. Rozpoznając skargę na tego typu rozstrzygnięcie sąd administracyjny nie rozpoznaje sprawy dyscyplinarnej, ale kontroluje legalność przeprowadzonego postępowania i wydanego orzeczenia dyscyplinarnego. Oceniając zaskarżone orzeczenie Sąd nie kieruje się zasadami słuszności, czy też celowości działania organów dyscyplinarnych (vide art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167 oraz art. 3 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm. w zw. z art. 138 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji – Dz.U. z 2020 r. poz. 360, dalej u.P.).

Analizując dowody zebrane w toku postępowania dyscyplinarnego i ich ocenę przeprowadzoną w zaskarżonych orzeczeniach, w konfrontacji z zarzutami stawianymi w skardze, Sąd nie może się zgodzić, że doszło do zarzucanych przez pełnomocnika naruszeń prawa, tym bardziej, że znaczna część zarzutów dotyczy rozstrzygnięcia nie dających się usunąć wątpliwości co do przebiegu zdarzeń z dnia 8 czerwca 2020 r. na niekorzyść obwinionej.

Organy dyscyplinarne zidentyfikowały poszczególne zachowania skarżącej oraz w sposób wystarczająco dokładny opisały i wyjaśniły na czym polegało nieprawidłowe wykonanie obowiązków służbowych, co pozwalało na skuteczne postawienie zarzutów naruszenia dyscypliny służbowej. Wbrew twierdzeniom skargi zachowania skarżącej zostały prawidłowo zakwalifikowane jako delikty dyscyplinarne i należycie przyporządkowane do właściwej podstawy prawnej, tzn. art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, skonkretyzowanej odpowiednimi § 1 ust. 2, § 3 i 9 zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z 31 grudnia 2003 r., w którym ustalono "Zasady etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. nr 1, poz.

3) w zw. z pkt 8 ppkt. 1 i 4 Karty opisu stanowiska pracy w zakresie zadań i obowiązków (w zakresie zarzutu 1). Ponadto zarzut z punktu II dotyczy naruszenia art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w zw. z art. 148 § 2 i art. 150 § 2 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego. Nie budzą w ocenie Sadu wątpliwości ustalenia faktyczne stanowiące podstawę postawienia obwinione zarzutów dyscyplinarnych.

Podkreślić przy tym należy zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach dotyczących wsparcia służb mundurowych nadzorowanych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, o zmianie ustawy o Służbie Więziennej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020, poz. 1610) do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe. Ustawa ta weszła w życie z dniem 1 października 2020 r., a więc rozpoznanie sprawy nastąpiło na podstawie przepisów w brzemieniu obowiązującym do dnia 30 września 2020 r., bowiem postępowanie zostało wszczęte w dniu [...] sierpnia 2020 r.

Przechodząc do rozpoznania zarzutów zauważenia wymaga, że w skardze zasadniczo kwestionowana jest ocena prawna zachowania skarżącej, w szczególności w zakresie zarzutu II, nie jest natomiast ostatecznie podważane, że takie zachowanie nie miało miejsca. Jest natomiast kwestionowane, że zachowanie obwinionej nie wyczerpało znamion wykroczenia dyscyplinarnego.

Oceniając zatem merytoryczne zarzuty postawione obwinionej w zaskarżonym rozstrzygnięciu Komendanta Powiatowego Policji (również pkt 1 skargi) wskazać należy, że zgodnie z art. 132 ust. 1 u.P., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Komendant Główny Policji zarządzeniem nr 805 z 31 grudnia 2003 r. ustalił "Zasady etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. nr 1, poz. 3). Obwinionej zrzucono naruszenie zasad sformułowanych w § 1 ust. 2 załącznika do tego zarządzenia. Brzmi ona następująco: "Obowiązkiem policjanta jest przestrzeganie zasad etyki zawodowej.".

Ponadto zarzucany § 3 załącznika brzmi: "Policjant powinien wykonywać czynności służbowe według najlepszej woli i wiedzy, z należytą uczciwością, rzetelnością, wykazując się odpowiedzialnością, odwagą i ofiarnością". Natomiast zarzucany § 9 załącznika brzmi: "W trakcie wykonywania czynności służbowych policjant powinien zachować szczególną wrażliwość i takt w stosunku do ofiar przestępstwa lub innego zdarzenia, udzielać im możliwie wszechstronnej pomocy, a także dbać o zachowanie dyskrecji".

Podkreślić należy, że analiza akt postępowania dyscyplinarnego prowadzi do wniosku, że zebrany w sprawie materiał dowodowy był kompletny, organ podjął wszelkie czynności zmierzające do wyjaśnienia sprawy, do czego obliguje rzecznika dyscyplinarnego przepis art. 135e ust. 1 u.P. oraz przepis art. 135g ust. 1 u.P. Zgromadzony materiał dowodowy oddaje pełny obraz sprawy i pozwala na dokonanie obiektywnej oceny czynów zarzucanych skarżącej, zarówno w zakresie zarzutu I, jak i II. Ponadto art. 132 ust. 2 u.P. jednoznacznie wskazuje, że przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest możliwość przypisania funkcjonariuszowi winy. Jeżeli funkcjonariuszowi nie można przypisać winy oznacza to, że nie popełnił on przewinienia dyscyplinarnego.

Ponadto w myśl art. 132a u.P., przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi, a także, gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Tym samym wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego, przy czym przy odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone czy też nie. Jeśli dochodzi do przewinienia służbowego, wówczas samo naruszenie ciążących na policjancie obowiązków może skutkować zastosowaniem tej odpowiedzialności. Rodzaj i stopień winy może mieć natomiast wpływ na wysokość wymierzonej kary dyscyplinarnej.

W przedmiotowym postępowaniu zasadniczymi dowodami są w szczególności: liczne zeznania przesłuchanych w sprawie świadków, w tym P. C.; nagranie audiowizualne z recepcji, nagrania rozmów telefonicznych i nagrania końcowej fazy przesłuchania P. C., ale także wyjaśnienia samej obwinionej oraz dokumenty zgromadzone w aktach postępowania, w tym dotyczące dotychczasowego przebiegu służby obwinionej. Zebrany w ten sposób materiał dowodowy pozwalał na ustalenie stanu faktycznego dotyczącego każdego z zarzucanych obwinionej przewinień dyscyplinarnych oraz obowiązującego w tym zakresie stanu prawnego. Podkreślić przy tym należy, że wyjaśnienia obwinionej w wielu zakresach się pokrywają, a jedynie ocena tych zachować jest odmienna.

Ponadto prawie wszystkie wnioski dowodowe pełnomocnika skarżącej zostały uwzględnione w toku postępowania, łącznie z wnioskowanym przesłuchaniem rzecznika prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w B. Z wyjaśnień tych wynikało, że świadek wskazał, że "odwołując się do mojej pamięci nie ośmieliłbym się na podstawie moich kontaktów z P. C., stwierdzić, że jest on osoba niewiarygodną" (k.180-182 akt admin.).

Wskazać zatem należy, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza, iż skarżąca w dniu [...] czerwca 2020 roku w siedzibie Komendy Powiatowej Policji w S. nie chciała podjąć czynności przyjęcia zawiadomienia o przestępstwie od P. C., podnosząc różne argumenty wykazane w zarzucie i akcentując, że tego dnia pełni dyżur do godziny 13:00 i nie zdąży w tym dniu wykonać czynności z jego udziałem, a następnie w trakcie przyjmowania zawiadomienia o przestępstwie nie zachowała szczególnej wrażliwości i taktu w stosunku do osoby, która chciała zgłosić zawiadomienie, czym naruszyła dyscyplinę służbową określoną w art 132 ust 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 r. o Policji w związku z § 1 ust 2, § 3 i 9 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" w zw. z pkt 8 ppkt 1 i 4 Karty opisu stanowiska pracy w zakresie zadań i obowiązków.

Powyższe ustalenia znalazły potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym, który został szczegółowo opisany w decyzji organu I instancji, a zarzuty podniesione w punkcie I skargi nie zasługują na uwzględnienie. Nie można przy tym zgodzić się z pełnomocnikiem skarżącej, że nie wypowiadała ona uwag godzących w dobro P. C., okazując cierpliwość i wyrozumiałość, kiedy w trakcie rozmowy z dyżurnym KPP w S. padają zwroty cytat: "Także będzie zawiadomienie ewentualnie od niego o nie przestępstwie, bo taki gość nerwisty, że ja sama był mu wpier....ła" (k. 138 akt admin.). Takie zachowanie skarżącej jednoznacznie potwierdza, że wskazywane przez P. C. zachowanie obwinionej, która również bezspornie tego dnia się śpieszyła, bo miała wyjść z pracy o godz. 13.00 (niekwestionowana zgoda przełożonego), nosiło znamiona przedstawionego jej zarzutu dyscyplinarnego.

Jak już wskazano wyżej zgodnie z art. 132 ust. 1 u.P. policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie zwracał uwagę w swoich orzeczeniach (zob. wyroki z dnia 23 września 1997 r.- K 25/96 OTK 3-4/97/36; z dnia 27 stycznia 2003 r.- SK 27/02 OTK-A 1/03/2; z dnia 8 października 2002 r. K 36/00 OTK-A 2002/5/63), że specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że kandydat do publicznej służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby, nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wskazaną specyfikę pracy w służbach mundurowych Trybunał Konstytucyjny uznał za przesłankę uzasadniającą dopuszczalność wprowadzania z jednej strony wyższych wymagań personalnych, kwalifikacyjnych czy charakterologicznych wobec kandydatów do służby, z drugiej zaś - odmiennego i bardziej rygorystycznego niż w wypadku pozostałych profesji, ukształtowania zasad utraty statusu pracowniczego.

Nie ulega wątpliwości, że wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter jego służby są znacznie wyższe niż obywatela nie służącego w Policji. Szczególna rola społeczna tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Taki też kontekst należy mieć na uwadze przy ocenie, czy mamy do czynienia z deliktem dyscyplinarnym.

W związku z tym jako nietrafny przedstawia się zarzut skargi podnoszący, że zachowanie obwinionej nie miało charakteru deliktu dyscyplinarnego. Osoba wstępująca do służby w Policji przyjmuje na siebie szereg obowiązków związanych z jej charakterem. Każdy policjant przed podjęciem służby składa ślubowanie według roty wskazanej w art. 27 u.P., zgodnie z którym zobowiązuje się do tego, by "strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej", a także pilnie przestrzegać prawa, nawet z narażeniem życia.

Ponadto przywołać należy treść § 2 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", zgodnie z którym "w sytuacjach nieuregulowanych przepisami prawa lub nieujętych w niniejszych zasadach etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji". W świetle powyższych regulacji, a także biorąc pod uwagę rolę, jaką odgrywa Policja w demokratycznym państwie prawnym, jej uprawnienia do daleko idącej ingerencji w prawa i wolności obywateli mające służyć nadrzędnemu celowi funkcjonowania samej formacji, a więc ochronie praworządności, Sąd nie miał wątpliwości, że naruszenia zasad etyki zawodowej policjanta w czasie pełnienia służby jest naganne. Trudno przy tym uznać, że zdarzenie to było działaniem niezawinionym, bowiem skarżąca albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godziła, lub gdy nie mając zamiaru jego popełnienia, popełniła je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywała albo mogła i powinna przewidzieć.

Z zapisu rozmowy skarżącej z dyżurnym wynika również, że skarżąca kwestionowała samo zgłoszenie (k. 138 akt admin.). Ponadto czwarty plik wskazuje, że P. C. miał wątpliwości czy ktoś przyjmie od niego zgłoszenie. Pozostałe zapisy, natomiast plik piąty i szósty z kolei jednoznacznie potwierdzają zarzuty zawarte w punkcie II deliktu dyscyplinarnego (k. 138-139 akt admin.).

Podkreślenia wymaga ponadto, że szczególny charakter służby publicznej funkcjonariuszy Policji umożliwia odmienne i bardziej rygorystyczne, niż w wypadku pozostałych zawodów i funkcji, ukształtowanie statusu służbowego, w tym także odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zaniechanie czynności służbowej przez funkcjonariusza albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, nawet gdy nie wywołują negatywnych następstw, stanowią naruszenie dyscypliny służbowej (por. wyrok NSA z dnia 27 sierpnia 2013 r. sygn. I OSK 1902/12, dostępny w CBOSA).

Mając zatem na uwadze zgromadzony materiał dowodowy wskazać należy, że zachowanie skarżącej odbiegało w zakresie przyjmowania zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa w tym sporządzania protokołu zawiadomienia od standardów, jakich można wymagać od funkcjonariusza Policji, stanowi przesłankę do uznania, że doszło w istocie do naruszenia zasad etyki zawodowej. Zatem zarzut skarżącej w tym zakresie należy uznać również za nietrafny.

Organy postępowania dyscyplinarnego prawidłowo również przyjęły kwalifikację czynu z punktu II jako przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 06 kwietnia 1990 roku o Policji w związku z art 148 § 2 i art 150 § 2 ustawy z dnia 06 czerwca 1997 roku Kodeks postępowania karnego. Z regulacji tej wynika, że policjant odpowiada także za zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. W tym miejscu należy podkreślić, że dane zdarzenie (jak to miało miejsce w niniejszej sprawie) w określonym wymiarze czasowym może dotyczyć obu tych sytuacji, choć została w nim zawarta alternatywa rozłączna "albo". W konkretnym stanie faktycznym tak jak trafnie wskazał organ II instancji na stronie 11 decyzji skarżąca najpierw "wpisała do protokołu zdania niewypowiedziane przez zawiadamiającego" (niewłaściwe wykonanie czynności), a następnie po odczytaniu przez niego dokumentu nie chciała poprawić stwierdzonych nieprawidłowości w sposób wskazany przez niego (zaniechanie wykonania czynności służbowej).

Rozbicie zatem tych dwóch czynności na oddzielne zarzuty nie miałoby żadnego wpływu na stan faktyczny niniejszej sprawy. Nawet wprost przeciwnie większa ilość zarzutów mogłaby prowadzić (przy uwzględnieniu pozostałych przesłanek) do wyższego wymiary kary dyscyplinarnej. Okoliczności te natomiast znajdują potwierdzenie we wskazanych wyżej plikach, ale również zeznaniach P. C., który następnie poinformował o tym fakcie dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Naczelnika Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w S. Podkreślić przy tym należy, że art. 148 § 2 kpk wskazuje że, wyjaśnienia, zeznania, oświadczenia i wnioski oraz stwierdzenia określonych okoliczności przez organ prowadzący postępowanie zamieszcza się w protokole z możliwą dokładnością. Osoby biorące udział w czynności mają prawo żądać zamieszczenia w protokole z pełną dokładnością wszystkiego, co dotyczy ich praw lub interesów.

W niniejszej sprawie natomiast zawiadamiający zarzucał, że zapisywane były zeznania, których nie podawał, a zatem nie można w ogóle odnosić do tego, że skarżąca nie była zobligowana do pisania wszystkiego dokładnie. Podobnie naruszenie dotyczy art. 150 § 2 kpk, który stanowi, że osoba uczestnicząca w czynności może podpisując protokół zgłosić jednocześnie zarzuty co do jego treści; zarzuty te należy wciągnąć do protokołu wraz z oświadczeniem osoby wykonującej czynność protokołowaną. W niniejszej sprawie mimo zarzutów w tym zakresie (jednoznacznie potwierdza to zgromadzony materiał dowody) obwiniona wpisała, że ich nie zgłaszano.

Mając na uwadze powyższą argumentację należy wskazać, że zebrane w sprawie dowody nie pozwalają na uznanie, że obwiniona nie dopuściła się zarzucanego jej w zarzucie nr I deliktu dyscyplinarnego, mimo że z odwołania wynika, że brak jest po jej stronie poczucia naganności zarzucanego jej w tym zakresie czynu, mimo jednoznacznych zapisów jej rozmów z dyżurnym, które należy ocenić jako wysoce naganne.

Nie budzi także wątpliwości Sądu zawinienie st. asp. w zakresie zarzutu nr II, gdyż bez wątpienia najpierw niewłaściwie wykonała ona czynność, a następnie na koniec zaniechała wykonania czynności służbowej w postaci zapisania, że zgłoszono zarzuty do protokołu.

Przeprowadzone postępowanie nie naruszyło także przepisu art. 135 ust. 1 g u.P. który nakazuje badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Analiza obszernych uzasadnień orzeczeń obu instancji pozwala na stwierdzenie, że organy zasadnie skupiły się na okoliczności naruszenia przez skarżącą przewinienia dyscyplinarnego i w zasadzie przy braku okoliczności przemawiających za uwzględnieniem twierdzeń skarżącej mimo, że organy przedłużały postępowanie i uwzględniały prawie wszystkie wnioski dowodowe pełnomocnika skarżącej. Skarżąca de facto bowiem takich okoliczności nie wykazała, poza polemiką ze zgromadzonym materiałem dowodowy.

W ocenie Sądu nie miało przy tym znaczenia kim była osoba dokonująca złożenia zawiadomienia (dziennikarz), w sytuacji kiedy następnie formalnie w dniu 1 lipca 2020 r. została złożona skarga na działanie policjantki - obwinionej. Organ w tych okoliczności zobowiązany był do wyjaśnienia przedmiotowej sprawy. Zaakcentować przy tym należy, że organy dokonały przy tym wyczerpującej analizy okoliczności dotyczących indywidualizacji sprawcy, co wskazano przy wymierzania kary, w tym również otrzymywanie nagród i wyróżnień.

Sąd nie dostrzegł także naruszenia art. 135j ust. 2 pkt 6 u.P czy art. 135 l u.P Orzeczenia dyscyplinarne zawierają wystarczające uzasadnienie prawne oraz stan faktyczny opisany w nawiązaniu do godziny dokonywania czynności. W okolicznościach faktycznych sprawy przytoczono przepisy ustawy o Policji, przepisy prawa resortowego, kpk, zaprezentowano przy tym sposób ich rozumienia i odniesiono do poszczególnych zachowań obwinionej.

Należy również stwierdzić, że wymierzenie kary nagany, a więc kary oznaczającej wytknięcie niewłaściwego postępowania, odbyło się z poszanowaniem ustawowych dyrektyw wymiaru kar, przewidzianych w art. 134h ustawy o Policji.

W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, wymierzona kara dyscyplinarna nagany, najłagodniejsza z możliwych, prawidłowo została uznana przez wyższego przełożonego za adekwatną do rangi i rodzaju popełnionych przez odwołującej się czynów. Nie stanowi ona przejawu nadmiernej represji. Przełożony dyscyplinarny, w oparciu o dotychczasowy przebieg służby obwinionej oraz jej postawę, odzwierciedloną dostatecznie w aktach sprawy, nie znalazł podstaw do skorzystania przy orzekaniu z dyspozycji art. 135j ust. 5 ustawy o Policji, stanowiącej że może on odstąpić od ukarania, jeżeli stopień winy lub stopień szkodliwości przewinienia dyscyplinarnego dla służby nie jest znaczny, a właściwości i warunki osobiste policjanta oraz dotychczasowy przebieg służby uzasadniają przypuszczenie, że pomimo odstąpienia od ukarania będzie on przestrzegał dyscypliny służbowej oraz zasad etyki zawodowej.

Organ II instancji analizując dotychczasową służbę obwinionej zauważył, że w ostatnim roku czasu z obwinioną przeprowadzono dwie rozmowy dyscyplinujące związane z niewłaściwym jej postępowaniem - w tym jeden raz z niewykonaniem polecenia przełożonego, które to rozmowy nie odniosły pokładanego w nich rezultatu. Skoro więc rozmowy dyscyplinujące nie przynoszą zamierzonego celu to również i możliwość uznania winy obwinionej i odstąpienia od wymierzenia jej kary (o czym mowa w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji) nie mogła być rozpatrywana. Kwestia kary pozostawiano została przez ustawodawcę do wyłącznej władzy przełożonego dyscyplinarnego. Tak jest w przedmiotowej sprawie. Komendant Powiatowy Policji w S. wskazał jakie przewinienia dyscyplinarne popełniła obwiniona i jakie były tego następstwa - w tym nadszarpnięcie dobrego imienia Policji w oczach zawiadamiającego. Podkreślił jednocześnie, że orzeczona kara nagany jest najłagodniejszą w katalogu kar wskazanych przez ustawodawcę w art. 134 ustawy o Policji i obowiązuje przez okres pół roku.

Mimo tego, za szczególne zaangażowanie w realizacji obowiązków służbowych możliwe jest wcześniejsze jej zatarcie, po odbyciu połowy jej okresu obowiązywania. Nic nie stoi na przeszkodzie aby st. asp. W. A. wykazywała owo zaangażowanie w służbie i jej przełożony doceniając wkład pracy wystąpił do Komendanta Powiatowego Policji w S. o wcześniejsze zatarcie orzeczonej kary.

Kara zatem wymierzona obwinionej, przy uwzględnieniu dyspozycji art. 135n ust. 6 ustawy o Policji, jest współmierna do zaistniałych przewinień dyscyplinarnych oraz ustalonych okoliczności ich popełnienia. Motywacja działania, ani zamiary obwinionej, zwłaszcza w kontekście zarzutu nr 1, nie mogą stanowić w tym zakresie żadnego usprawiedliwienia.

W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że w postępowaniu dyscyplinarnym dobór kar adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar (zob. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 5 kwietnia 2018 r. sygn. II SA/Bk 908/17 i przywołane tam orzecznictwo, dostępny w CBOSA).

Sąd nie może ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2019 r. sygn. I OSK 4199/18, dostępny w CBOSA).

Zdaniem Sądu, organy dyscyplinarne w sposób prawidłowy przeprowadziły postępowanie dyscyplinarne, zebrały materiał dowodowy i właściwie zakwalifikowały zachowania skarżącej. W sposób nie budzący wątpliwości wykazano kwestię zawinienia skarżącej w popełnieniu zarzucanych jej przewinień dyscyplinarnych. Skarżącej zagwarantowano udział w toczącym się postępowaniu w granicach wynikających z art. 135f ustawy o Policji.

Uwzględniając powyższe Sąd uznał, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z regułami przewidzianymi w ustawie o Policji, a wymierzona kara jest adekwatna do zarzucanych skarżącej deliktów dyscyplinarnych oraz okoliczności ich popełnienia.

W związku z tym, że orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji jest zgodne z prawem, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), orzekł o oddaleniu skargi.

Sprawę rozpoznano i wyrok wydano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (...) - Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.