Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2015 r. tutejszy sąd odrzucił skargę kasacyjną W. K. jako spóźnioną. Została bowiem nadana na poczcie w dniu 29 maja 2015 r. (ostatniego dnia terminu) na adres niewłaściwego sądu (Naczelnego Sądu Administracyjnego zamiast Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku). Skargę kasacyjną NSA przekazał tutejszemu sądowi w dniu 3 czerwca 2015 r. i ta data stanowiła datę wniesienia skargi kasacyjnej do sądu właściwego. Zażalenie W. K. na powyższe postanowienie oddalił NSA postanowieniem z dnia 28 lipca 2015 r. w sprawie II OZ 707/15 podzielając w całości argumentację sądu I instancji.
W dniu 19 czerwca 2015 r. skarżący, reprezentowany przez pełnomocnika r. pr. B. L., złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik wyjaśnia, że z uwagi na własny stan zdrowia (zaawansowana ciąża), stan zdrowia kilkunastomiesięcznego dziecka, planowany wyjazd, nieobecność aplikanta - nie była w stanie dopilnować prawidłowego wysłania skargi kasacyjnej tj. na adres sądu I instancji a nie NSA, zaś praktykant, którym posłużyła się przy dokonaniu tej czynności, nie wykonał właściwie jej polecenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje
Wniosek podlegał uwzględnieniu, aczkolwiek z innych powodów niż wskazane w jego uzasadnieniu.
Zgodnie z przepisem art. 86 § 1 i art. 87 § 1, 2 i 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze m.), zwanej dalej p.p.s.a., przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym powinno nastąpić, gdy: uchybienie terminowi było niezawinione przez stronę, wniosek o przywrócenie terminu został złożony w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia, w piśmie wskazane zostały okoliczności uprawdopodobniające brak winy w niedotrzymaniu terminu, a równocześnie z wnioskiem strona dokonała spóźnionej czynności.
Dla uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu konieczne jest, by spełniły się wszystkie wymienione wyżej przesłanki. Brak choćby jednej z nich uniemożliwia pozytywne rozpoznanie wniosku.
W sprawie niniejszej skarżący (jego pełnomocnik) dowiedział się o stwierdzeniu przez sąd I instancji uchybienia terminu do złożenia skargi kasacyjnej w dniu 17 czerwca 2015 r. tj. w związku z doręczeniem odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi kasacyjnej (k. 142). Od tej daty należy liczyć termin siedmiodniowy do złożenia wniosku o przywrócenie terminu (art. 87 § 1 p.p.s.a.). Termin ten został zachowany, bowiem w dniu 19 czerwca 2015 r. pełnomocnik nadał w urzędzie pocztowym wniosek o przywrócenie terminu wraz ze skargą kasacyjną (k. 166).
Co prawda przyczyna uchybienia terminu polegała w istocie na nieprawidłowym określeniu adresata korespondencji zawierającej skargę kasacyjną, co spowodowało konieczność jej nadania przez NSA na adres właściwego sądu I instancji i co nastąpiło już po terminie na wniesienie skargi kasacyjnej, jednakże fakt dowiedzenia się o okoliczności niezachowania terminu przez pełnomocnika skarżącego dopiero w dniu 17 czerwca 2015 r. nie może zostać zupełnie pominięty przy ustalaniu początku biegu terminu na złożenie rozpoznawanego wniosku. Rzutuje on na sposób liczenia siedmiodniowego terminu z art. 87 § 1 p.p.s.a., bowiem przed powzięciem wiadomości o spóźnieniu strona nie miała możliwości dowiedzenia się o tym i złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W ocenie sądu zatem, w okolicznościach sprawy niniejszej należało liczyć bieg siedmiodniowego terminu z art. 87 § 1 p.p.s.a. od dnia 17 czerwca 2015 r.
Skład orzekający ocenił również, że co prawda pełnomocnik skarżącego uchybił staranności przy wnoszeniu skargi kasacyjnej, jednakże jego zachowanie nie było wyłączną przeszkodą w zachowaniu terminu. Zauważyć należy, że de facto skarga kasacyjna została nadana w dniu 29 maja 2015 r. tj. ostatniego dnia terminu. Gdyby tego samego dnia środek zaskarżenia został zadekretowany w NSA jako podlegający przesłaniu do sądu I instancji i jako taki wysłany na adres tutejszego sądu, której to ewentualności nie można wykluczyć, skarga kasacyjna zostałaby wniesiona z zachowaniem terminu. Oznacza to, że choć błędnie wskazano adresata na korespondencji zawierającej skargę kasacyjną (co niewątpliwie jest okolicznością zawinioną po stronie pełnomocnika skarżącego), nie było teoretycznie niemożliwe przesłanie jej w dniu wpływu do NSA tj. w dniu 29 maja 2015 r. na adres sądu I instancji. A jeśli tak, to nie można przyjąć, że wyłączną winę za spóźnienie nadania skargi kasacyjnej ponosi pełnomocnik skarżącego.
Stąd też, nawet niezależnie od argumentacji zawartej w uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu (która niewątpliwie wskazuje na istotne problemy organizacyjne po stronie pełnomocnika, którym trudno było zapobiec a następnie sprostać przy deklarowanym stanie zdrowia), należało powyższe fakty zinterpretować na korzyść strony skarżącej i orzec o przywróceniu terminu.
Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi orzeczono jak w sentencji.