Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok WSA w Białymstoku z 11 maja 2010 r., II SA/Bk 784/09

WyroknieprawomocneWojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku·11 maja 2010 r.

Powołane przepisy

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Rozpoznanie
w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 maja 2010 r.
Sprawa
sprawy ze skargi E. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] października 2009 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji uznającej grunty za mienie gminne
Skład
sędzia WSA Mirosław Wincenciak przewodniczący, sprawozdawca
sędzia WSA Małgorzata Roleder
sędzia NSA Elżbieta Trykoszko
Marta Anna Lawda protokolant

Sentencja

  1. oddala skargę.

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] października 2009 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy własną decyzję z [...] sierpnia 2009 r., nr: [...] umarzającą postępowanie administracyjne w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r., nr [...].

U podstaw tego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia faktyczne:

W dniu 25 maja 2009 r. E. Sz. wystąpił z wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r., nr [...], uznającej za mienie gminne grunty położone we wsi Ż. W., w części dotyczącej działki nr 386. Uzasadniając swoje żądanie E. Sz. podał, że przedmiotowa działka była w okresie międzywojennym współwłasnością jego pradziadka J. M. i dziadka W. M., których on jest spadkobiercą. Ponadto podniósł, że działka ta nigdy nie została wydzielona na cele użyteczności publicznej, więc decyzja o uznaniu za mienie gminne została wydana bez podstawy prawnej.

W dniu 20 lipca 2009 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. wszczęło postępowanie administracyjne z wniosku E. Sz. zmierzające do stwierdzenia nieważności w/w decyzji.

Decyzją z dnia [...] sierpnia 2009 r., nr: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. umorzyło postępowanie administracyjne w sprawie o stwierdzenie nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r., nr [...].

W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że wnioskodawca nie jest legitymowany do wystąpienia z przedmiotowym żądaniem, nie posiada bowiem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 kpa, a jedynie interes faktyczny.

Nie zgadzając się z powyższym rozstrzygnięciem E. Sz. zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy zarzucając, że decyzja Kolegium jest nieprawidłowa albowiem została wydana z obrazą przepisów prawa materialnego i procesowego.

Decyzją z dnia [...] października 2009 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Rozpoznając ponownie sprawę organ stwierdził, że z wnioskiem o stwierdzenie nieważności nie wystąpiła strona w myśl art. 28 kpa. Wnioskodawca nie był bowiem stroną postępowania, w którym wydano kwestionowaną decyzję o uznaniu za mienie gminne, nie wykazał ponadto, iż jest on spadkobiercą właścicieli działki nr 386.

Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku złożył E. Sz. Zarzucił on zaskarżonej decyzji:

  1. naruszenie art. 7 i 8 kpa poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego,
  2. błędną wykładnię art. 28 kpa przez bezpodstawne przyjęcie, że wnioskodawca nie ma interesu prawnego w żądaniu stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r. w sytuacji, kiedy przedstawione zostały dokumenty potwierdzające twierdzenie, że jest on spadkobiercą właścicieli tej nieruchomości,
  3. naruszenie art. 77 § kpa poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego i zaniechanie rozpatrzenia przez wnioskodawcę innych dowodów potwierdzających tezę, że przedmiotowa działka nigdy nie została wydzielona "na skutek scalania gruntów".

Powołując się na powyższe Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej wydanie decyzji SKO z dnia [...] sierpnia 2009 r. oraz zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko wyrażone w kwestionowanej decyzji i wniosło o oddalenie skargi.

W piśmie procesowym z dnia 05.05.2010 r. Pełnomocnik Skarżącego podnosi, że nie można było umorzyć postępowania w sprawie z tej przyczyny, iż rzekomo skarżący nie był stroną postępowania. W ocenie Pełnomocnika Skarżący był stroną postępowania, gdyż z jego wniosku i z jego udziałem toczyło się postępowanie dowodowe i Samorządowe Kolegium Odwoławcze miało obowiązek wydać decyzję merytorycznie rozstrzygającą problem własności działki 386. W ocenie pełnomocnika Kolegium powinno rozstrzygnąć merytorycznie orzekając o wzruszeniu decyzji z dnia 15 października 1991 r. bądź odmówić stwierdzenia jej nieważności. Oparcie orzeczenia na przepisach art. 105 § 1 k.p.a jest nieuzasadnionym unikaniem wydania merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej. W motywach pisma procesowego przytoczono wyrok WSA w Warszawie z dnia 18.09.2007 r. I SA/Wa 2130/06, LEX 384265.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje:

Skarga podlegała oddaleniu albowiem zaskarżonej decyzji nie można skutecznie postawić zarzutu naruszenia prawa materialnego i procesowego a to w połączeniu z kognicją sądu administracyjnego sprowadzającą się do badania wyłącznie legalności zaskarżonej decyzji uzasadnia uznanie skargi za bezzasadną (art. 1 ustawy z dnia 25.07.2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 3 ustawy z dnia 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł., utrzymująca w mocy decyzję tegoż organu o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r., uznającej za mienie gminne grunty położone we wsi Ż. W., w części dotyczącej działki nr 386. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało, że wnioskodawcy nie przysługuje status strony.

W tym miejscu wskazać należy, iż stosownie do postanowień zawartych w art. 157 § 2 kpa postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wszczyna się na żądanie strony lub z urzędu. Wszczęcie postępowania nieważnościowego wymaga zatem uprzedniej kontroli ze strony organu administracji, czy zachodzą przesłanki formalnoprawne, warunkujące jego dopuszczalność. Z ugruntowanego orzecznictwa jak i doktryny wynika, że niedopuszczalność postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji może mieć zarówno charakter przedmiotowy jak i podmiotowy.

Niedopuszczalność podmiotowa zachodzi w szczególności wtedy, gdy wnioskodawca nie ma zdolności prawnej jak też wtedy gdy po stronie wnioskodawcy istnieje oczywisty brak legitymacji.

Stosownie do art. 28 kpa, stroną postępowania administracyjnego, w tym przypadku nieważnościowego, jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. O tym czy określonemu podmiotowi przysługują uprawnienia strony przesądzają przepisy prawa materialnego. Interes prawny wyrażać się winien w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji określonego podmiotu prawa.

Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot (osoba) jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowana rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowania żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji.

Przekładając powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy przychylić się do stanowiska organu, że skarżący nie posiada interesu prawnego w stwierdzeniu nieważności decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r. uznającej za mienie gminne grunty położone we wsi Ż. W., w części dotyczącej działki nr 386, a zatem nie może zostać uznany za stronę tego postępowania.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż skarżący nie miał przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym uznania gruntów za mienie gminne zakończonym kwestionowaną decyzją z [...] października 1991 r. Nie ulega jednak wątpliwości, że skoro postępowanie to dotyczyło kwestii przekształceń własnościowych, to poza samorządem właściwej wsi i właściwej miejscowo gminy (działającej za samorząd wsi nie posiadającej osobowości prawnej), mogły w nim brać udział także inne podmioty, o ile wykazały że mienie stanowiło ich własność i nie podlega uznaniu za mienie gminne.

W rozpoznawanej sprawie skarżący podnosił, że opisana we wniosku działka była w okresie międzywojennym współwłasnością jego pradziadka J. M. i dziadka W. M., których on jest spadkobiercą. W związku z powyższym organ dwukrotnie wzywał skarżącego do uzupełnienia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji z 15 października 1991 r. poprzez przedłożenie kopii postanowienia o nabyciu prawa do spadku po J. M. i W. M. oraz ich tytułu własności do działki nr 386.

Sąd podziela tu stanowisko organu, że z przedstawionych przez wnioskodawcę dokumentów nie wynika, że jest on spadkobiercą działki nr 386. Takim dowodem z pewnością nie jest dokument "odpis aktu zeznanego w kancelarii notariusza w W. M. B. w roku 1924" (k.23-26 akt organu I instancji). Potwierdzają to choćby dokumenty załączone przez wnioskodawcę do pisma 12 sierpnia 2009 r., tj. wypis szczegółowy rejestru pomiarowo – klasyfikacyjnego z dnia 19 listopada 1960 r., w którym wpisano posiadaczy – wśród nich S. i H. M., grunty oznaczone numerami działek, z przypisaną im konkretną powierzchnią, przy czym sporna działka nr 386 tam nie figuruje. Nadto brak jest także tej działki w opisie nieruchomości gruntowej z poz. 61 posiadacza S. M. i wypisie z rejestru gruntów (bez wskazanej daty – ale jak słusznie zauważył to organ administracji, w związku z pismem Powiatowego Biura Geodezji i Urządzeń Rolnych w W. M. z dnia [...] marca 1968 r. o zmianach w ewidencji gruntów w poz.61 można zakładać, że jest to dokument z lat sześćdziesiątych). Działka nr 386 została z kolei zaznaczona na mapie wsi Ż. W. z roku 1958, na której oznaczono stan posiadania działek w gospodarstwie rolnym należącym do spadku po zmarłym J. M., według stanu na 1958/1960 do założenia ewidencji gruntów, jednakże działki tej nie oznaczono – jak wielu innych na tej mapie – jako posiadanie H., czy S. M., a więc spadkodawców skarżącego. Działka ta widnieje jedynie jako droga łącząca dwie inne szersze drogi biegnące do miejscowości C. (nr 384 i 387).

W tej sytuacji należy uznać, że wnioskodawca nie wykazał, że jego spadkodawcom przysługiwał tytuł własności do spornej działki. Rację ma Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że Skarżący mógł przecież - odpowiadając na wezwanie organu - dostarczyć inne, późniejsze dokumenty stanowiące tytuł własności tej działki, jak choćby akt własności ziemi wydany w trybie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, czy też dokumentu z księgi wieczystej lub ewidencji gruntów, potwierdzającego własność ujawnioną na rzecz wnioskodawcy lub jego spadkodawców, zarówno w dacie uznania jej za mienie gminne kwestionowaną decyzją, jak też wcześniej, tj. w dniu 5 lipca 1963 r., czyli w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 29 czerwca 1963 r. o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych.

Trzeba w tym miejscu podkreślić, że samo przekonanie Skarżącego o przysługiwaniu mu interesu prawnego w rozpoznawanej sprawie nie czyni z niego automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 k.p.a. O tym bowiem, czy jest się stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danej osoby bądź nawet dopuszczenie jej przez organ do udziału w nim, ale okoliczność, czy – jak już to podkreślono wyżej - istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny". W konsekwencji nie mogą być uznane za zasadne zarzuty Pełnomocnika Skarżącego. W pierwszej kolejności organ prowadzący postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji na wniosek podmiotu, który twierdzi, że jest stroną w sprawie musi ustalić czy stwierdzenie co do posiadania przymiotu strony jest prawdziwe. Dopiero pozytywne ustalenie w tym zakresie daje podstawę do orzeczenia co do istoty. W przytoczonym przez Pełnomocnika orzeczeniu istotnie wyrażono pogląd, że ustalenie iż wnoszący o stwierdzenie nieważności decyzji nie ma przymiotu strony winno skutkować odmową stwierdzenia nieważności decyzji. Wskazano też, że postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest dwuetapowe. W pierwszym etapie organ otrzymawszy żądanie, o którym mowa w art. 157 § 2 KPA uruchamia postępowanie wstępne w ramach którego bada istnienie podmiotowych jak i przedmiotowych podstaw do wszczęcia postępowania nadzorczego. W przypadku, gdy którejś podstawy brak organ wydaje decyzję o odmowie wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji (art. 157 § 3 KPA), nie przechodząc do drugiego etapu. Skład orzekający podziela pogląd, że jedną z pierwszych czynności w sprawie stwierdzenia nieważności jest ustalenie czy wnoszący o stwierdzenie nieważności decyzji posiada status strony. W rozpoznawanej sprawie Kolegium przed rozstrzygnięciem czy wnoszący podanie ma przymiot strony wszczęło postępowanie w sprawie, o czym świadczy zawiadomienie z 20.07.2009 r. (karta 35 akt [...]). W ocenie Sądu skoro Kolegium ustaliło następnie, że Skarżący nie ma przymiotu strony to zasadnie umorzono postępowanie w sprawie, gdyż wnoszący podanie nie miał legitymacji w sprawie. Brak przymiotu strony po stronie wnoszącego podanie czyni takie postępowanie bezprzedmiotowym z przyczyn podmiotowych - braku podmiotu postępowania. Podkreślić należy, że art. 157 § 3 k.p.a. ma zastosowanie do sytuacji, gdy z żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji wynika w sposób oczywisty, że jednostka wnosząca żądanie nie ma w sprawie interesu prawnego. W orzecznictwie NSA utrwalony jest pogląd, iż w sytuacji, gdy ustalenie interesu prawnego wymaga podjęcia czynności ustalenia, czynności te mogą być podjęte wyłącznie w toku postępowania, a w razie wyniku negatywnego są podstawą zakończenia postępowania decyzją umarzającą postępowanie w sprawie (por. na przykład wyrok NSA z 25.04.2006 r. I OSK 725/05, LEX nr 209119).

W przedmiotowej sprawie brak jest związku między sferą indywidualnych praw i obowiązków skarżącego, chronionych przez przepisy prawa administracyjnego, a kwestionowaną decyzją Kierownika Urzędu Rejonowego w W. M. z dnia [...] października 1991 r. Wprawdzie nie ulega wątpliwości, iż skarżący jest zainteresowany stwierdzeniem nieważności w/w decyzji administracyjnej, jednakże interes ten rozważać należy w kategoriach interesu faktycznego, który wyraża się w dążeniu przez skarżącego do "zdobycia" w przyszłości tytułu własności spornej działki w postępowaniu przed sądem powszechnym.

Mając, zatem na uwadze, że zarzuty skargi nie znalazły oparcia w przepisach prawa oraz, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy - skargę należało oddalić.

Z przedstawionych wyżej względów, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.-

Pod tą sygnaturą także

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.