Uzasadnienie
Postanowienie Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 28 marca 2007 r. zostało doręczone R. B. oraz K. B. w dniu 30 marca 2007 r. Na powyższe postanowienie R. B. oraz K. B. wniosły bezpośrednio do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku dwie skargi o tej samej treści, przy czym skarga nadana przez skarżące w urzędzie pocztowym w dniu 5 maja 2007 r. nie zawierała wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, zaś w skardze nadanej w dniu 7 maja 2007 r. skarżące wniosek taki zawarły. Obie skargi zostały przekazane według właściwości Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego odpowiednio w dniu 8 maja 2007 r. oraz w dniu 9 maja 2007 r. Skarga nie zawierająca wniosku o przywrócenie terminu, po nadesłaniu jej przez organ odwoławczy, zarejestrowana została pod sygn. akt II SA/Gd 384/07 i postanowieniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 5 października 2007 r. odrzucona jako wniesiona po upływie terminu do jej wniesienia.
Skarga zawierająca wniosek o przywrócenie terminu została zarejestrowana odrębnie od poprzedniej skargi pod sygnaturą akt II SA/Gd 821/07 i obecnie jest rozpoznawany wspomniany wniosek o przywrócenie terminu.
Skarżące, uzasadniając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, podniosły, że jedna ze skarżących, K. B., wyjechała do Stanów Zjednoczonych na święcenia diakonatu swojego brata i w terminie obowiązującym do wysłania skargi, tj. w dniu 30 kwietnia 2007 r. nie było jej w kraju i nie mogła złożyć podpisu na skardze.
Wezwane do uzupełnienia wniosku przez wyjaśnienie, w jakim terminie (od jakiej daty do jakiej daty) skarżąca K. B. przebywała w USA oraz uprawdopodobnienie tej okoliczności, skarżące wyjaśniły, że K. B. od dnia 2 kwietnia 2007 r. do dnia 30 kwietnia 2007 r. przebywała w USA. Na potwierdzenie tego faktu skarżące załączyły do pisma kserokopię strony paszportu K. B. z odnotowaną datą wyjazdu z USA w dniu 30 kwietnia 2007 r. Skarżące wskazały ponadto, że data przylotu była odnotowana na specjalnym formularzu, który został wypełniony w dniu przekraczania granicy USA, a następnie zwrócony służbom granicznym w dniu odlotu. Ponadto skarżące wyjaśniły, że skarżąca K. B. w dniu 30 kwietnia 2007 r. opuściła terytorium USA, jednakże do kraju powróciła w dniu 5 maja 2007 r., ponieważ w ramach opisanych uroczystości rodzinnych zatrzymała się na cztery dni w Rzymie.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, odnosząc się do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, podkreślił, że skarżące nie udokumentowały okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 85 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) czynność podjęta w postępowaniu sądowym przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Jednakże sąd, na wniosek strony, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, postanowi o przywróceniu terminu (art. 86 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). We wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Brak winy w uchybieniu terminu winien być oceniany w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Od strony postępowania można bowiem oczekiwać i wymagać szczególnej staranności w zakresie prowadzenia swych spraw. Dopuszczenie się przez stronę choćby lekkiego niedbalstwa daje podstawę do przyjęcia jej zawinienia w uchybieniu terminu i odmowy przywrócenia terminu. O braku winy w uchybieniu terminu można mówić jedynie wtedy, gdy strona nie mogła usunąć zaistniałej przeszkody nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W ocenie Sądu, skarżące wbrew treści art. 87 § 2 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie uprawdopodobniły okoliczności wskazujących na brak ich winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi, to jest aby po ich stronie wystąpiła przeszkoda uniemożliwiająca zachowanie terminu do wniesienia skargi. Skarżące jako przeszkodę w zachowaniu terminu do wniesienia skargi wskazały pobyt skarżącej K. B. w dniach od 2 kwietnia 2007 r. do 30 kwietnia 2007 r. w Stanach Zjednoczonych a następnie w dniach od 30 kwietnia 2007 r. do dnia 5 maja 2007 r. we Włoszech w związku z uroczystościami rodzinnymi. W ocenie Sądu okoliczność ta nie mogła stanowić podstawy do uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że pobyt skarżącej K. B. poza granicami kraju w żaden sposób nie uniemożliwiał wniesienia skargi z zachowaniem terminu przez skarżącą R. B. Brak możliwości podpisania skargi przez skarżącą K. B. nie stanowił przeszkody do wniesienia skargi podpisanej przez drugą ze skarżących – R. B., która, w okresie biegu terminu do wniesienia skargi, przebywała w kraju. Już to stwierdzenie wystarcza do oceny, że tej skarżącej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest niezasadny.
Jeżeli zaś chodzi o wniosek skarżącej K. B. to w ocenie Sądu jej wyjazd poza granice kraju w okresie, w którym skarżące miały świadomość biegu terminu do wniesienia skargi, bez podjęcia odpowiednich czynności mających na celu wniesienie skargi w terminie, był przejawem ich niestaranności. W dniu 30 marca 2007 r. skarżącym zostało doręczone zaskarżone postanowienie, w którym zawarte było prawidłowe pouczenie o sposobie i terminie wniesienia skargi do sądu administracyjnego, z którego wynikało, że ostatnim dniem terminu do wniesienia skargi był dzień 30 kwietnia 2007 r. W dniu 2 kwietnia 2007 r. skarżąca K. B. wyjechała do USA. Wyjazd ten nie był przy tym zdarzeniem nagłym, co wynika chociażby z tego, że jego celem była uroczystość, która też nie miała nagłego, niespodziewanego charakteru (święcenia diakonatu). Skarżąca K. B. mogła zatem ustanowić pełnomocnika jeszcze przed wyjazdem z Polski, bądź już będąc w USA i to pełnomocnictwo przesłać do kraju.
Nic też nie stało na przeszkodzie, aby wniosła ona skargę osobiście z USA, mianowicie nadając ją w polskim urzędzie konsularnym. Czynności powyższych mogła dokonać również po dotarciu w dniu 30 kwietnia 2007 r. na terytorium Włoch. Te wszystkie formy działania są przewidziane przez prawo i służą m.in. właśnie temu, aby umożliwić działanie przed sądem osobom, które chwilowo, na przykład z powodu pobytu za granicą, nie mogą uczynić tego osobiście. Zgodnie z art. 34 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi strony mogą działać przed sądem osobiście lub przez pełnomocników, pełnomocnikiem może być m.in. inny skarżący (art. 35 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), a więc mogła nim być skarżąca R. B., w końcu oddanie pisma w polskim urzędzie konsularnym jest równoznaczne z wniesieniem go do sądu (art. 83 § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi).
Nie sposób zatem przyjąć, aby wyjazd skarżącej K. B. do USA po doręczeniu jej zaskarżonego postanowienia i miesięczny tam pobyt uniemożliwiał wniesienie w terminie skargi do sądu na to postanowienie.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 86 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji postanowienia.