Uzasadnienie
Wójt Gminy M. decyzją z [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz 32 ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2220) uchylił w całości własną decyzję z [...] r. przyznającą R. B. (dalej jako strona lub skarżąca) prawo do zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego na dwoje dzieci w okresie od 1 listopada 2015 r. do 31 października 2016r., oraz orzekł o odmowie przyznania we wskazanym okresie świadczeń w postaci prawa do zasiłku rodzinnego i dodatków do zasiłku rodzinnego na dwoje dzieci. W pouczeniu o środkach odwoławczych zamieszczono informacje o możliwości wniesienia odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie.
Strona, reprezentowana przez adwokata, pismem z 30 września 2019 r. wniosła odwołanie od powyższej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie oraz kolejnym pismem z tego samego dnia wystąpiła o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i powołała się na złą sytuację zdrowotną, która uniemożliwiła jej w terminie wniesienie odwołania.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie postanowieniem z [...]r. nr [...] r. odmówiło stronie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W pouczeniu o przysługujących środkach prawnych wskazano, że stronie przysługuje prawo wniesienia zażalenia na to postanowienie w terminie siedmiu dni od dnia jego otrzymania.
Pełnomocnik skarżącej pismem z 24 listopada 2019 r. wniósł zażalenie na powyższe postanowienie. W zażaleniu tym wyrażono niezadowolenie z wydanego rozstrzygnięcia, nadto dołączono do niego dokumentację medyczną wskazującą na usprawiedliwione okoliczności związane z nie wniesieniem odwołania od decyzji organu pierwszej instancji w terminie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Częstochowie postanowieniem z [...]r. nr [...], wydanym na podstawie art. 134 k.p.a., stwierdziło niedopuszczalność zażalenia strony na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia przedstawiono dotychczasowy przebieg postępowania, a następnie przywołano treść art. 59 k.p.a. i podkreślono, że od postanowienia o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie przysługuje zażalenie lecz służy skarga do sądu administracyjnego. Zdaniem organu administracji publicznej wyczerpana została przesłanka niedopuszczalności zażalenia przewidziana treścią art. 134 przywoływanego Kodeksu. W końcowej części uzasadnienia organ ten wskazał, że strona nie może ponosić negatywnych konsekwencji błędnego pouczenia i obecnie przysługuje jej możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego na ww. postanowienie. Ponadto organ ten zamieścił w tym orzeczeniu pouczenie o możliwości wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Pismem z 29 stycznia 2020 r. strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z [...] r. W skardze tej zarzuciła temu rozstrzygnięciu naruszenie prawa to jest art. 59 i art. 134 k.p.a., co spowodowało wydanie błędnych orzeczeń. Wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu skargi podniosła, że dopełniła wszystkie wymogi, aby w sposób skuteczny wnieść odwołanie, a wniosek o przywrócenie terminu jest prawidłowo uzasadniony.
WSA w Gliwicach wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2020 r., sygn. akt II SA/Gl 265/20 rodzinnego uchyla zaskarżone postanowienie ze względu na istotne naruszenie prawa procesowego. Jak wyjaśniono w uzasadnieniu wyroku, Kolegium po wpłynięciu do niego pisma procesowego zatytułowanego zażalenie winno było zwrócić się do strony z wyjaśnieniem, że od rzeczonego postanowienia nie przysługuje zażalenie i wskazać następnie, że właściwym środkiem jest skarga do sądu administracyjnego. We wskazanym piśmie winien po tych wyjaśnieniach wystąpić z pytaniem do strony czy podtrzymuje wniesione zażalenie, czy też pismo swoje zatytułowane zażalenie traktuje jako skargę do sądu administracyjnego. Dopiero po tych czynnościach organ administracji publicznej uprawniony byłby do podjęcia rozstrzygnięcia stosownie do stanowiska wyrażonego przez stronę. Podkreślić należy, iż reprezentowanie strony przez profesjonalnego pełnomocnika w ramach tego postępowania administracyjnego nie zwalniało organu od obowiązku dopełnienia wskazanych czynności.
Zdaniem Sądu, pismo skarżącej zatytułowane jako zażalenie traktować należy jako skargę kierowaną do sądu administracyjnego. Tym samym powinna zostać ona podana ewentualnej autokontroli (art. 54 p.p.s.a.), a następnie przekazana do sądu administracyjnego celem rozpoznania prawidłowości postanowienia.
Po zapoznaniu zarzutów podniesionych przez pełnomocnika skarżącej w piśmie z dnia 24 listopada 2019 r., Kolegium nie nalazło podstaw do uwzględnienia wniesionej skargi w ramach autokontroli i uznało za stosowne przekazać skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.
W odpowiedzi na skargę Kolegium podkreśliło, że we wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik strony powołała się na ogólnie złą sytuację zdrowotną strony będącej po wylewie. Uniemożliwiło to jej zachowanie terminu wniesienie odwołania. Zły stan zdrowia strony wiąże się między innymi z zanikami pamięci. Pełnomocnik stwierdził, że stan zdrowia strony poprawił się dopiero w dniu 26 września 2019 r., kiedy to ustały zaburzenia świadomości.
W ocenie Kolegium strona nie uprawdopodobniła, jak tego wymaga art. 58 § 1 k.p.a., okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. W dniu złożenia wniosku strona nie przedstawiła żadnej dokumentacji medycznej, która dawałyby podstawę do przyjęcia, że choroba uniemożliwiła jej wniesienie odwołania w terminie, a tym samym nie uprawdopodobniła, że wystąpiła taka przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie tej czynności, której nie była w stanie przezwyciężyć.
Ponadto, z załączonej do pisma z dnia 24 listopada 2020 r. dokumentacji medycznej również nie wynika, że w przypadku załączenia jej do wniosku o przywrócenie terminu, istniałyby podstawy do stwierdzenia, że to choroba uniemożliwiła stronie wniesienie w terminie odwołania od decyzji. Strona nie przedłożyła żadnego zaświadczenia lekarskiego dotyczącego okresu 14 dni od otrzymania decyzji organu I instancji. Ze sporządzonej w dniu 20 maja 2017 r. opinii neuropsychiatrycznej wynika, że strona zgłaszała występowanie trudności pamięciowej i nawracające bóle głowy. Z wniosków zawartych w tej opinii wynika, że na podstawie badania u pacjentki stwierdzono jedynie obecność objawów łagodnego epizodu depresji oraz łagodnych zaburzeń poznawczych. Pozostała dostarczona dokumentacja medyczna dotyczy leczenia po wylewie, który strona przeszła w 2007 r., przy czym ostatni pobyt strony w szpitalu miał miejsce w 2013 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje.
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie
Uchybienie terminu do wniesienia odwołania nie budzi wątpliwości, bowiem decyzja została doręczona skarżącej skutecznie w dniu 26 sierpnia 2019 r., zaś odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało złożone dopiero w dniu 30 września 2019 r.
Pozostaje zatem problem przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na zasadach określonych w art. 58 k.p.a. Przepis ten formułuje następujące przesłanki, których spełnienie łączne warunkuje przywrócenie uchybionego terminu procesowego:
1/ uprawdopodobnienie przez wnoszącego prośbę (zainteresowanego), że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wnoszący podanie (zainteresowany) musi zatem uprawdopodobnić istnienie okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w przewidzianym terminie. W prośbie o przywrócenie terminu powinien wykazać, że mimo całej staranności nie udało mu się zachować terminu. Wiąże się to z takimi sytuacjami, kiedy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (wyr. NSA z dnia 14 stycznia 2000 r., I SA/Gd 794/99, niepubl.). Nie chodzi tutaj jednak o nadzwyczajny wysiłek, który stanowiłby zagrożenie dla zdrowia czy życia zainteresowanego (wyr. NSA z dnia 18 lipca 2001 r., SA 431/100, niepubl.). Istnienie po stronie tej osoby niedbalstwa, czy chociażby winy nieumyślnej, powoduje niemożność przywrócenia terminu (wyr.
NSA z dnia 22 maja 1997 r., SA/Sz 630/96, niepubl.). Sama ocena, czy wystąpiły okoliczności powodujące niemożność zachowania terminu, należy do organu administracji publicznej rozpatrującego prośbę o przywrócenie terminu. Przeszkody powodujące uchybienie terminu powinny mieć charakter obiektywny, niezależny od zainteresowanego oraz trwać przez cały bieg terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej (wyr. NSA z dnia 13 października 1999 r., IV SA 1656/97, niepubl.);
2/ wniesienie prośby o przywrócenie terminu;
3/ jednocześnie z wniesieniem prośby należy dokonać czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin;
4/ wniesienie prośby o przywrócenie terminu i dokonanie czynności, dla której przewidziany był uchybiony termin, w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia. Ten 7-dniowy termin jest nieprzywracalny (art. 58 § 3 k.p.a.). Datą, od której należy go liczyć, jest data uzyskania przez osobę zainteresowaną wiadomości o zdarzeniu powodującym rozpoczęcie jego biegu.
W przedmiotowej sprawie odmowa przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia nastąpiła ze względu na niespełnienie pierwszej z wymienionych wyżej przesłanek. W ocenie organu rozpatrującego wniosek o przywróceniu terminu do złożenia odwołania skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w jego uchybieniu.
Zdaniem Sądu stanowisko organu zasługuje na aprobatę z następujących względów.
Jako powód niedochowania terminu do złożenia odwołania pełnomocnik skarżącej wskazuje na jej stan zdrowia, związany m.in. z zanikami pamięci po wylewie (pęknięciu tętniaka tętnicy mózgu). Skarżąca była operowana neurochirurgicznie. Z uwagi na przebyte zabiegi oraz trwałe uszkodzenie zdrowia nie może wykonywać pracy, a okresowo pojawiają się u niej zaniki pamięci oraz zaburzenia świadomości. Z powodu zaniku pamięci skarżąca nie dopełniła terminu do złożenia odwołania. Stan jej poprawił się w dniu 26 września 2019 r. i w tym dniu zorientował się, ze odwołanie takie miała złożyć. Zatem w tym dniu ustała przyczyna uchybienia.
Sąd podziela stanowisko organu, że pełnomocnik skarżącej, powołując się na ww. okoliczności nie uprawdopodobnił braku jej winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania. W żaden sposób nie wykazał, aby od daty doręczenia decyzji tj. od [...] r., z do [...] r. zachodziła trwała przeszkoda, która uniemożliwiła skarżącej złożenie odwołania. Twierdzenie o "zaniku pamięci" w tym okresie czasu nie jest niczym poparte, tym bardziej, że w opinii neuropsychologicznej z 20 maja 2017 r. załączonej do akt sprawy mowa jest o "trudnościach pamięciowych" (zgłaszanych przez skarżącą) powiązanych z zaburzenia mi w zakresie funkcji wykonawczych, w tym z planowaniem własnych działań.
Wobec tego, skoro nie zostało uprawdopodobnione, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy skarżącej, nie wykazano także zachowania 7 dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.
W tym stanie rzeczy, skoro skarżąca nie uprawdopodobniła braku swoje winy w uchybieniu terminu oraz nie zachowania 7 dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do złożenia zażalenia, tym samym nie wykazała zaistnienia przesłanek koniecznych do zastosowania instytucji określonej w art. 58 k.p.a. Sąd orzekł na mocy art. 151 p.p.s.a. jak w sentencji.