Uzasadnienie
Wójt Gminy L. po rozpatrzeniu wniosku złożonego przez J. M. zastępowanego przez radcę prawną D. S., wszczął postępowanie w sprawie przywrócenia poprzedniego stanu na wody na gruncie, przez odtworzenie rowu odprowadzającego wody opadowe z terenów położonych między ul. [...] w L. i zapobieżenie zalewania działki nr [...]. Po przeprowadzeniu oględzin oraz zaznajomieniu się ze stanowiskami stron decyzją z dnia [...] r., nr [...], organ ten nakazał "H. W. odtworzenie rowu na działce nr [...] do stanu pierwotnego, w taki sposób, aby wody opadowe swobodnie przepływały w stronę cieku "[...]".
Przedmiotowa decyzja została oparta na art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne (Dz. U. z 2005r. Nr 239, poz. 2019 ze zm.) oraz art. 104 k.p.a. W uzasadnieniu organ I instancji wskazał, że na skutek zasypania rowu na działce nr [...] na gruncie wnioskodawcy oraz jego żony K. M. gromadzą się wody opadowe, które wcześniej były odprowadzane do cieku wodnego "[...]" przez rów istniejący sąsiedniej działce. W oparciu o dokumentację fotograficzną organ I instancji ustalił, że właścicielka działki nr [...] samowolnie zasypała niezaewidencjionowany rów, co wstrzymało odpływ wody i spowodowało zalewanie działki oraz piwnicy budynku małżonków M..
Następnie organ zanalizował treść przepisu art. 29 Prawa wodnego i doszedł do przekonania, że w sprawie winien znaleźć zastosowanie ust. 3 tego artykułu, bowiem doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie wnioskodawców na skutek działań właścicielki sąsiedniej nieruchomości, która zasypała rów istniejący na jej działce. Wójt odniósł się także do części twierdzeń H. W., która w piśmie skierowanym do organu oświadczyła, że na jej działce nie było nigdy żadnego rowu. Wskazał, że powołanie się na pismo [...] Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w K. stwierdzające, iż nie administruje on żadnym ciekiem wodnym ani urządzeniem wodnym istniejącym na działce nr [...] nie może stanowić dowodu przesądzającego o faktycznym istnieniu przedmiotowego rowu na tej działce. Uznał również, że można zgodzić się z twierdzeniem, że jeżeli urządzenie wodne nie zostało uwzględnione na mapach czy innych dokumentach nie można nakazać jego odtworzenia.
Odwołanie od tej decyzji wniosła H. W. domagając się jej uchylenia w całości. Podniosła, że decyzja organu I instancji jest nie tylko niezgodna z prawem wodnym, prawem własności, ale także ze stanem faktycznym, bowiem nie wie o jaki rów w niej chodzi. W uzasadnieniu odwołująca się wskazała, że do naruszenia stosunków wodnych doszło faktycznie na działce nr [...], a to przez zasypanie przez małżonków M. i M. istniejącego na niej wcześniej stawu. Zaprzeczyła aby na należącej do niej działce doszło do zasypania rowu odprowadzającego wody deszczowe. Sytuacja taka miała natomiast miejsce na działce nr [...] stanowiącej własność J.M., na której Gmina L. samowolnie wykonała kanalizację deszczową z trzema studniami rewizyjnymi. Kanalizacja ta podłączona została do rur znajdujących się na działce nr [...] i za jej pomocą spuszczono wodę z istniejącego wcześniej stawu. H. W. powołała się także na decyzję nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...] r., która nakazano Gminie L. rozbiórkę tego odcinka kanalizacji deszczowej.
Następnie odwołująca się wskazała, że nie zasypała rowu istniejącego na jej działce lecz jedynie "dziury" wykopane przez K. M.. Ogrodziła także teren swojej działki aby przeciwdziałać takim działaniom sąsiadów. W związku z tym Urząd Gminy L. wykonał wspomniany odcinek kanalizacji Następstwem tego było jednak podmakanie gruntu zarówno na działce nr [...], jak i na działce nr [...]. H. W. dodała, że nie może odtworzyć czegoś czego nie było, bowiem gdyby na jej działce znajdowało się urządzenie wodne, jakim jest rów otwarty to musiałoby to wynikać z ewidencji, a przynajmniej z map sytuacyjno-wysokościowych. Istnienia rowu na jej działce nie potwierdza także [...] Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w K..
W ocenie odwołującej się małżonkowie M. powinni wodę ze swojej działki skierować w kierunku Szkoły Podstawowej przy ul. [...] znajdującej się na terenie posiadającym kanalizację deszczową. Woda ta powinna być odprowadzona przez działkę nr [...], a następnie po gruntach gminnych. H. W. podkreśliła, że nie wpuści nikogo na swój grunt w celu wykopania rowu odprowadzającego wodę oraz nie będzie takiego rowu czyściła i konserwowała. Dodała wreszcie, że gdyby nawet chciała wykonać przedmiotowy rów to nie wie gdzie go powinna wykopać, jak powinien być on szeroki oraz jaką powinien posiadać głębokość.
W ocenie odwołującej się przedmiotowy rów stanowi ponadto urządzenie wodne, na którego wykonanie potrzebne jest pozwolenie wodnoprawne w myśl art. 122 ust. 1 pkt 3 Prawa wodnego. Gmina natomiast robi wszystko nielegalnie "ponieważ nie uzyska się odpowiedniego spadu do upustu wody oczywiście w kierunku cieku wodnego [...]".
Swoją argumentację H. W. podtrzymała w piśmie z dnia [...] r., w którym odniosła się do stanowiska Wójta Gminy L. zajętego w piśmie przewodnim przekazującym jej odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w B.. W uzupełnieniu podała ponadto, że dokumentacja zdjęciowa, jaką posłużyli się w postępowaniu małżonkowie M. nie dowodzi wcześniejszego istnienia rowu na działce nr [...], są to bowiem zdjęcia nie rowu lecz wykopanych przez nich dziur.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w B. decyzją z dnia [...] r. znak: [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa oraz art. 29 ustawy Prawo wodne, utrzymało w mocy zaskarżone orzeczenie. W ocenie Kolegium organ I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Z przeprowadzonego przez ten organ postępowania wyjaśniającego wynikało bowiem, że doszło do zmiany stanu wody na gruncie co dawało organowi podstawę do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Kolegium wskazało, że wody gromadzące się na działce nr [...] były przesyłane przez działkę małżonków M. i kierowane do rowu na działce nr [...], a następnie do cieku wodnego [...]. Zdaniem SKO ustalono zatem w sposób nie budzący wątpliwości, że zasypanie rowu na działce H. W. spowodowało wstrzymanie tego odpływu wód i zalewanie piwnic budynku na działce nr [...], a zatem wystąpiły szkodliwe skutki opisanej zmiany stosunków wodnych na gruncie.
Odnosząc się do części zarzutów podniesionych przez H. W. SKO zauważyło, że ciek wodny stanowiący naturalne odprowadzenie wód zgodnie ze spadkiem terenu, który nie został wyodrębniony "ewidencjonalnie" nie musi stanowić urządzenia wodnego w rozumieniu art. 122 Prawa wodnego, aby można było prowadzić postępowanie w trybie art. 29 tej ustawy. Powołując się na wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 października 2011, II SA/Gl 147/11, wskazało następnie, że ustalenie czy rów przebiegający przez nieruchomość stanowi urządzenie wodne ujęte w katastrach wodnych, nie ma żadnego wpływu na prawidłowość zastosowania w sprawie art. 29 Prawa wodnego.
Zatem tylko przepisy art. 29 i art. 30 tej ustawy mogą stanowić podstawę decyzji w sprawie, bowiem naturalnego odprowadzenia wód zgodnie ze spadkiem terenu nie można uznać za urządzenie wodne służące kształtowaniu zasobów wodnych, o jakim mowa w art. 9 ust. 1 pkt 19 Prawa wodnego.
Kolegium wskazało także, że nie można zanegować istnienia rowu odwadniającego na działce nr [...], a dowodami potwierdzającymi tę okoliczność są zarówno zdjęcia dokumentujące fakt zakopywania przedmiotowego rowu, ale także ustalenia zapadłe w toczącym się przed nim postępowaniu prowadzonym pod numerem [...] w sprawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w W. z dnia [...] r., nr [...], dotyczącej konserwacji "wodnicy " istniejącej na przedmiotowym terenie.
Skargę na opisaną decyzję SKO wniosła H. W., zastępowana przez adwokata W.G.. Zarzuciła naruszenie zaskarżonym aktem:
- 1) art. 138 § 1 pkt 2 w zw. z art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji utrzymanie w mocy decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa,
- 2) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez naruszenie przez organy obu instancji zasady prawdy obiektywnej,
- 3) naruszenie art. 29 Prawa wodnego przez jego błędną wykładnię.
W oparciu o postawione zarzuty skarżąca domagała się uchylenia decyzji organów obu instancji oraz stwierdzenia, że nie podlegają one wykonaniu, a także zasądzenia od SKO w B. kosztów postępowania. W skardze wniesiono także o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji przez organ w oparciu o art. 61 § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – dalej zwanej p.p.s.a.) oraz w razie nie uwzględnienia tego wniosku przez Kolegium rozpatrzenie go przez Sąd na zasadzie art. 61 § 3 p.p.s.a. (wniosek ten Sąd oddalił postanowieniem z dnia 21 stycznia 2013 r.).
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ I instancji nie sprecyzował, na jakich odcinkach i do jakich rozmiarów ma zostać przywrócony do stanu poprzedniego rów na działce nr [...]. W konsekwencji organ odwoławczy winien uchylić zaskarżoną decyzję i umorzyć postępowanie w sprawie. Rozwijając zarzut naruszenia decyzjami obu instancji zasady prawdy obiektywnej skarżąca stwierdziła, że ustalenia faktycznie zostały dokonane w sposób dowolny, a w przypadku organu II instancji także z pominięciem szeregu okoliczności i zarzutów podniesionych w odwołaniu. W szczególności organ nie odniósł się w żaden sposób do twierdzeń skarżącej, że problem zalewania działki inicjatorów postępowania ma swoje źródło w zasypaniu przez nich stawu znajdującego się na ich nieruchomości. Kolegium nie odpowiedziało także na pytanie skarżącej dlaczego w celu poprawy stanu wody na gruncie należącym do jednej z pracownic gminy (K. M. jest Dyrektorem Gminnej Biblioteki Publicznej w L.) Wójt Gminy dopuścił się działań bezprawnych, zamiast już wówczas wydać decyzję opartą na art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.
Gdyby nawet okazało się, że przedmiotowy rów melioracyjny istniał na działce skarżącej to obowiązkiem organów obu instancji było ustalenie okoliczności w jakich on powstał i jakie były jego właściwości techniczne. O ile J. M. inicjując postępowanie w oparciu o decyzję zatwierdzającą ugodę z [...] r. starał się wywieść, że rów ten istniał od [...], o tyle skarżąca konsekwentnie dowodziła, iż na jej działce żaden rów ani inne urządzenie wodne nie istniało. Nie można zatem zaakceptować takiej sytuacji aby organy bez dopuszczenia chociażby dowodu z opinii biegłego dotyczącej naruszenia stosunków wodnych na gruncie opierały swoje stanowisko wyłącznie na zdjęciach dostarczonych przez jedną ze stron postępowania. Zwłaszcza, że skarżąca wskazywała, iż nie zakopała rowu na swojej działce, a jedynie doły wykopane w [...] r. przez właścicielkę działki nr [...], o czym powiadomiona została także Policja.
Za istnieniem spornego rowu nie może przemawiać także istnienie ugody administracyjnej z 1971 r., gdyż budzi wątpliwość jej skuteczność i obowiązywanie, a w świetle art. 30 Prawa wodnego nie sposób przyjąć, że ugoda ta jest wiążąca dla skarżącej. Gdyby zaś organy nie podzieliły twierdzeń skarżącej, to i tak nie zwalniało to ich od zgromadzenia dowodów potwierdzających czy po przedmiotowych gruntach kiedykolwiek biegł wspólny rów melioracyjny.
Uzasadniając zarzut wadliwej wykładni art. 29 Prawa wodnego skarżąca podważyła twierdzenia organów dotyczące zmiany naturalnego stanu wody na gruncie wskazując, że na przedmiotowym terenie nigdy nie istniały "naturalne" możliwości spadu wody, na jaki wskazały organy, bowiem skoro taki układ wodny wymagał ludzkiej ingerencji to nie można go określić mianem "naturalnego". Dodała, że ochrona zagwarantowana w art. 29 prawa wodnego dotyczy stanu wody ustabilizowanego nie tylko określonym stanem faktycznym, ale także ustabilizowanym stanem zagospodarowania terenu. Judykatura i orzecznictwo są jednak zgodne, że ochrona prawna oparta na tym przepisie dotyczyć może tylko stanów wody osiągniętych w sposób legalny.
W odpowiedzi na skargę SKO w B. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w całości stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Organ nie zgodził się z zarzutami skargi, a w szczególności, że zawarty w decyzji organu I instancji "nakaz odtworzenia stanu pierwotnego" dowodzi niewykonalności tej decyzji. Nakaz ten wynika bowiem wprost z treści art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, a na gruncie niniejszej sprawy odnosił się do odtworzenia rowu istniejącego na działce nr [...], w ten sposób aby wody opadowe swobodnie przepływały nim w stronę cieku [...]. Kolegium podtrzymało także swoje stanowisko, że istnienie rowu na działce nr [...] (dosł. cieku wodnego odprowadzającego wody opadowe) zostało bezspornie ustalone przez organ I instancji.
Odnosząc się do zarzutu braku ustaleń dotyczących naturalnego spadku wód na przedmiotowym terenie Kolegium zauważyło, że strona skarżąca także nie wskazała, w jaki sposób "na danym terenie następuje spadek gruntów i odprowadzenie wód opadowych". Pozostałe zarzuty skargi Kolegium uznało za nie mające wpływu na wynik sprawy.
Uczestniczka postępowania K. M. przedstawiła swoje stanowisko w piśmie procesowym z dnia [...] r. (data wpływu do Sądu). Odnosząc się do zarzutów skargi określiła je mianem "kłamliwych koncepcji" zmierzających do przeprowadzenia kolejnej rozprawy. Wskazała, że z jej osoby oraz członków jej rodziny uczyniono sprawców, gdy w rzeczywistości stali się oni ofiarami kłamstw i matactw. Wyjaśniła, że nie jest pracownicą gminy lecz dyrektorem gminnej biblioteki. Podniosła, że ordynarnym kłamstwem skarżącej są jej twierdzenia o kopaniu dziur przez uczestniczkę postępowania, gdy tymczasem usuwała ona jedynie worki ze śmieciami i gruzem, które umieszczono w rurze wlotowej rowu. Uczestniczka dodała, że sporny rów istniał od zawsze odprowadzając wody z wyżej położonych terenów. Zasypanie tego rowu spowodowało, że w wypadku deszczu, roztopów i powodzi istnieje ogromne zagrożenie dla budynku na jej działce.
Bardziej szczegółowo uczestniczka postępowania K. M. odniosła się do skargi oraz odpowiedzi na skargę w piśmie procesowym, które sporządziła wraz z J. M.. Do pisma dołączono obszerny zestaw kopii dokumentów, którymi, jak stwierdzili uczestnicy dysponowało także SKO w B.. Dokumenty te w ich ocenie w sposób niepodważalny dowodzą istnienia rowu odprowadzającego wody opadowe, który miejscowi ludzie określali mianem "krzykupki". Z decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w W. wynika także, jakie wymiary miał sporny rów. Uczestnicy wyjaśnili też w jakich okolicznościach doszło do wybudowania odcinka kanalizacji deszczowej na działce nr [...]. Wskazali, że to na skutek licznych interwencji H. W. czy też jej krewnych i powinowatych, wskazujących na wymyślone przez siebie podtopienia terenu ich działki, doszło do wydania decyzji nakazującej rozbiórkę tej drożnej i skutecznej instalacji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Sądy administracyjne stosownie do art. 1 p.p.s.a. powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swojej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie jest przy tym związany granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a.. W myśl art. 135 p.p.s.a. – Sąd orzeka wreszcie w granicach sprawy, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność na podstawie przepisów prawa obowiązujących w dacie wydawania tego aktu.
Uwzględniając skargę na decyzję, Sąd uchyla ją w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika z art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.
Rozpoznając wniesioną skargę w ramach powołanych przepisów Sąd uznał, że została wydana z naruszeniem przepisow postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 29 ust. 1 Prawa wodnego właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu wody ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie.
Dodatkowo na właścicielu gruntu, stosownie do art. 29 ust. 2 Prawa wodnego, ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich.
Kontrolowane decyzje organów obu instancji zostały oparte na przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego regulującego przypadki spowodowania przez właściciela gruntu zmian stanu wody na gruncie, które to zmiany szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. W oparciu o ten przepis wójt, burmistrz lub prezydent miasta może w drodze decyzji nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Podkreślenia wymaga, że przesłankami nałożenia na właściciela gruntu obowiązku przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom jest spowodowanie zmiany stanu wód na gruncie oraz wynikająca z tego szkoda dla gruntów sąsiednich. Ustalenie, czy zachodzą podstawy do zastosowania tego przepisu, następuje w postępowaniu dowodowym prowadzonym przez właściwe organy administracyjne.
Działając w oparciu o powołany przepis Prawa wodnego postępowanie wyjaśniające prowadzone przez organ administartacji publicznej powinno w pierwszym rzędzie zmierzać do ustalenia, czy na danym gruncie bądź gruntach doszło w istocie do zmiany stanu wód, a także ustalenia na czym ta zmiana polegała oraz czy spowodowała ona szkodę dla gruntów sąsiednich. W kontrolowanym postępowaniu bezspornym było, że [...] r. na działce nr [...] prowadzone były przez skarżącą oraz członków jej rodziny roboty ziemne związane z niwelacją terenu tej działki. Sporny był jednak cel tych robót w ocenie organu polegały one bowiem na zasypaniu rowu odprowadzającego wody opadowe z terenu innych działek, natomiast zdaniem skarżącej roboty te zmierzały jedynie do zasypania "dołów" wykopanych przez uczestniczkę postępowania. Organy obu instancji w uzasadnieniach swoich decyzji nie zajęły stanowiska w tej kwestii mimo, że była ona podnoszona przez skarżącą zarówno w piśmie skierowanym do organu I instancji z dnia [...] r., jak i w odwołaniu do SKO w B. oraz piśmie uzupełniającym to odwołanie z dnia [...] r. Wójt Gminy L., a następnie Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniach swoich decyzji ograniczyły wypowiedzi dotyczące tej kwestii tylko do prawidłowego skądinąd stwierdzenia, że brak ujęcia spornego rowu w ewidencji wód oraz w ewidencji urządzeń melioracji wodnych, a także brak naniesienia go na mapy tego terenu nie stoi na przeszkodzie w wydaniu decyzji opartej na przepisie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego.
Organy obu instancji, jak się zdaje przyjęły za oczywiste, że skarżąca wraz z członkami swojej rodziny zasypała odcinek rowu odprowadzającego wody opadowe z terenu sąsiednich nieruchomości do cieku wodnego [...], a nie jak twierdziła tylko "doły" wykopane przez sąsiadkę czy też inne osoby. Brak odniesienia się do tej kwestii w uzasadnieniach decyzji organów obu instancji dowodzi jednak sporządzenia kontrolowanych decyzji z naruszeniem art. 107 § 3 k.p.a. przepis ten nakłada bowiem na organy obowiązek wskazania w uzasadnieniu faktycznym decyzji przyczyn, z powodu których odmówił innym dowodom wiarygodności i mocy dowodowej.
W ocenie składu orzekającego naruszenie tego przepisu nie miało jednak wpływu na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit c p.p.s.a. Oczywistym jest bowiem, że sąsiadka (sama czy wraz z mężem) nie mogła wykopać dołów na działce nr [...], które zasypywać musiało nastepnie kilka osób z użyciem ciężkiego sprzętu.
Uchybieniem, które miało natomiast istotny wpływ na wynik sprawy i w konsekwencji musiało skutkować uchyleniem decyzji organów obu instancji był brak ustaleń faktycznych dotyczących położenia na terenach sąsiadujących z działką nr [...] pozostałych odcinków przedmiotowego rowu oraz ewentualnych przepustów, a także ustaleń odnoszących się do spadków terenu zapewniających swobodne spływanie wody spornym rowem w kierunku [...]. W szczególności zaś orzekające w sprawie organy nie wskazały, jakie było faktyczne położenie przedmiotowego rowu na działce skarżącej oraz jakie miał on wymiary (szerokość i głębokość).
W aktach sprawy brak także informacji w postaci chociażby wypisów i wyrysów z ewidencji gruntów pozwalających na ustalenie właścicieli poszczególnych nieruchomości, przez który przebiegać powinien przedmiotowy rów odprowadzający wody opadowe. Organ II instancji nie zanalizował także, a następnie nie odniósł się w swojej decyzji do dokumentów dotyczących innych postępowań toczących się w związku z odprowadzaniem wód opadowych z terenu działki nr [...], w tym dołączonych do odwołania skarżącej oraz przekazanych mu przez K. i J. M. za pismem z dnia [...] r. W decyzjach obu instancji są też tylko skąpe informacje odnoszące się do decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w W. z dnia [...] r. zatwierdzającej ugodę zawartą między właścicielami kilku parceli położonych w L.. Tymczasem z uzasadnienia tej decyzji wynika wprost, że przez szereg parceli położonych w tej miejscowości przebiegała "[...]" mająca początek na parceli M. M. a (prawdopodobnie ojca K. M.). "[...]" ta biegła także przez parcelę K.W. (prawdopodobnie poprzednika prawnego H. W.).
Treść uzasadnienia omawianej decyzji nie pozostawia także wątpliwości, że w dacie zawierania ugody sporny rów już wcześniej istniał, bowiem strony ugody zobowiązały się go jedynie odbudować i konserwować. Zatwierdzona tą decyzją ugoda zawarta w trybie art. 55 ustawy z dnia 30 maja 1961 r. Prawo wodne (Dz. U. nr 34, poz. 158 ze zm.) określała warunki odwadniania oraz utrzymywania urządzeń wodnych służących temu celowi, a także osoby zobowiązane do utrzymywania tych urządzeń. Stosownie do art. 56 tej ustawy ugoda, zawarta przed powiatowym organem administracji wodnej i przez ten organ zatwierdzona, zastępowała pozwolenie wodnoprawne.
Zauważyć wreszcie trzeba, że zgodnie z art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. Prawo wodne (Dz. U. Nr 38, poz. 230 ze zm.) nie było wymagane pozwolenie wodnoprawne na istniejące w dniu wejścia w życie ustawy urządzenia wodne. Organy obu instancji nie zawarły w swoich decyzjach również jakiejkolwiek informacji o wykonanym przez Gminę L. odcinku kanalizacji deszczowej biegnącej przez działkę [...], który następnie został rozebrany na mocy decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Z. z dnia [...] r., nr [...]. Tymczasem wykonanie tych robót mogło doprowadzić do zmiany usytuowania spornego odcinka rowu.
Dostrzeżony przez Sąd brak niektórych ustaleń faktycznych, a także niepełny zakres części innych ustaleń dowodzi zasadności podniesionego w skardze zarzutu naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., co pociąga za sobą konieczność uchylenia decyzji organów obu instancji. W części podzielić należy również stanowisko skarżącej, że brak precyzyjnego wskazania położenia rowu na działce na [...] w L. oraz jego wymiarów, a także brak ustaleń dotyczących spadku terenu powoduje uzasadnione wątpliwości co do zakresu nakazanych jej robót. Wbrew stanowisku zajętego przez Kolegium w odpowiedzi na skargę skierowany do skarżącej przez Wójta Gminy L. nakaz "odtworzenia rowu na działce nr [...] do stanu pierwotnego, w taki sposób, aby wody opadowe swobodnie przepływały w stronę cieku [...]" może bowiem rodzić szereg trudności związanych z jego realizacją. Mieć tutaj trzeba na uwadze chociażby to, że do zasypania spornego odcina rowu doszło blisko dwa lata temu i teren ten z całą pewnością zarósł już trawą.
Chybiony był jednak zarzut skargi, że nieprecyzyjnie określony nakaz zamieszczony w sentencji decyzji organu I instancji pociągał za sobą nieważność tego orzeczenia, a to w związku z zaistnieniem przesłanki jego trwałej niewykonalności, którą ustawodawca zawarł w art. 156 § 1 pkt 5 k.p.a. Wskazać w tym miejscu przyjdzie chociażby na przepis art. 113 § 2 k.p.a. dający podstawę organowi egzekucyjnemu lub stronie wystąpienia do organu, który wydał decyzję o wyjaśnienie w drodze postanowienia wątpliwości co do treści decyzji. Dodać także trzeba, że pełnomocnik skarżącej jest w swoich żądaniach co najmniej niekonsekwentny, bowiem stawiając zarzut nieważności decyzji Wójta Gminy L. domaga się jedynie jej uchylenia.
Ponownie rozpatrując sprawę Wójt Gminy L. uzupełni zebrany w sprawie materiał dowodowy tak aby pozwolił on na precyzyjne ustalenie położenia zasypanego spornego odcinka rowu na działce nr [...], a także określi jego wymiary. Organ ten w oparciu o dane z ewidencji gruntów ustali także właścicieli poszczególnych nieruchomości przez które przebiega sporny odcinek rowu oraz zapewni im czynny udział w sprawie. Przed wydaniem decyzji organ ten zanalizuje także dokumenty przedłożone przez małżonków K. i J. M. i rozważy, w jakiej części mogą one przyczynić się do wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit c oraz art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. O niewykonalności zaskarżonej decyzji do czasu uprawomocnienia się wyroku orzeczono po myśli art. 152 p.p.s.a. W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania Sąd orzekał na podstawie przepisów art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. oraz § 18 ust. 1pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).