Uzasadnienie
W dniu 15 lipca 2013 r. do Urzędu Miasta K. wpłynął wniosek B. P. o wydanie pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego zlokalizowanego na terenie działki nr [...] km. [...] obręb [...] przy ulicy [...] w K. Stosownie do art. 28 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2013, poz. 1409 z późn. zm.) organ ustalił krąg stron postępowania uznając za stronę jedynie współwłaściciela działki o nr [...] (drugim współwłaścicielem tejże działki był bowiem wnioskodawca).
Decyzją nr [...] z dnia [...] r. Prezydent Miasta K. udzielił pozwolenia na nadbudowę ww. budynku mieszkalnego jednorodzinnego.
Pismem z dnia 12 czerwca 2014 r. współwłaścicielka sąsiedniej nieruchomości I. D. – M. zażądała wznowienia postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie oraz uchylenia ww. decyzji podnosząc fakt, że jako strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
Prezydent Miasta K. postanowieniem nr [...] z dnia [...] r. wznowił na wniosek I. D.-M. postępowanie administracyjne w sprawie zakończonej własną decyzją ostateczną nr [...] z dnia [...] r., zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na nadbudowę ww. budynku mieszkalnego przy ul. [...] w K. Wznowienie ww. postępowania nastąpiło w związku z oświadczeniem I. D.-M., że o wydaniu ww. decyzji dowiedziała się w dniu 23 maja 2014 r. podając za powód wznowienia fakt, że jako strona postępowania nie brała udziału w postępowaniu.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Prezydent Miasta K. odmówił uchylenia ww. decyzji własnej nr [...] z dnia [...] r. Organ I instancji stwierdził, że zakres oddziaływania projektowanego obiektu, ustalony zgodnie z art. 28 Prawa budowlanego, nie obejmuje nieruchomości, której współwłaścicielem jest skarżąca. Przedstawione w projekcie budowlanym rozwiązania projektowe, spełniające warunki Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002, Nr 75, poz. 690 z późn. zm.) wskazują na brak naruszenia prawa właścicieli, użytkowników i władających terenami sąsiednimi. W odniesieniu do budynku przy ul. [...] o braku takim świadczy również załączona do projektu analiza przesłaniania i zacieniania wykluczająca przesłanianie i zacienianie budynku skarżącej przez budynek przy ul. [...] po nadbudowie.
Powoduje to, że I. D. – M. nie posiadała przymiotu strony w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na nadbudowę, a więc żądanie wznowienia postępowania w przedmiotowej sprawie oraz uchylenia ww. decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu, jest nieuzasadnione. Organ I instancji stwierdził ponadto, że podnoszone przez skarżącą aktualne występowanie "immisji hałasu", a w przyszłości możliwość wystąpienia w trakcie realizacji inwestycji oraz jej eksploatacji "immisji hałasu dochodzącego od strony przedmiotowego budynku mieszkalnego objętego nadbudową" powoduje, że I. D. –M. posiada jedynie interes faktyczny, nie poparty konkretnymi przepisami prawa materialnego.
Pismem z dnia 10 września 2014 r. odwołanie od ww. decyzji do Wojewody [...] wniosła I. D. – M., zarzucając wydanemu rozstrzygnięciu naruszenie art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane, art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, art. 6 k.p.a., art. 140 k.c. w zw. z art. 222 § 2 k.c. i 449 k.c., art. 28 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 107 § 1 i 3 k.p.a., a także błędy w ustaleniach faktycznych polegające na przyjęciu, że nieruchomość położona przy ul. [...] w żaden sposób nie oddziałuje ani nie będzie oddziaływać na nieruchomość I. D.-M.
W związku z powyższym skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wojewoda [...] utrzymał zaskarżoną doń decyzję pierwszoinstancyjną w mocy uznając zarzuty skarżącej za nieuzasadnione. W uzasadnieniu zrelacjonował przebieg postępowania administracyjnego, a następnie wskazał, że przedstawiony przez inwestora projekt budowlany został sprawdzony pod kątem zgodności z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy nr [...] Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. i jest zgodny z tymi ustaleniami również w zakresie wymogu nie naruszania praw właścicieli, użytkowników i władających sąsiednimi terenami. Przedłożone przez inwestora opracowanie "analiza przesłaniania i zacieniania budynku przy ul. [...] przez budynek przy ul. [...] po nadbudowie" potwierdza, że zakres oddziaływania projektowanego obiektu nie obejmuje nieruchomości I. D.-M. Budynek objęty nadbudową znajduje się w średniej odległości 13,83 m od budynku skarżącej, a jego odległość od wspólnej granicy wynosi około 9,50 m, co przy jego wysokości wynoszącej po nadbudowie max. 8,75 m, potwierdza brak tegoż oddziaływania.
Trudno również uznać za uzasadnione argumenty odwołania zwracające uwagę na zwiększenie emisji hałasu, ruchu pojazdów, zwiększenie zanieczyszczenia środowiska i pola elektromagnetycznego w związku ze zwiększeniem ilości osób zamieszkujących nadbudowany budynek. Planowana nadbudowa powoduje zwiększenie powierzchni użytkowej budynku przez zaprojektowanie jedynie dwóch jednoosobowych pokoi gościnnych i poddasza użytkowego o łącznej powierzchni 63,96 m2. Brak jest podstaw do uznania, że taka inwestycja spowoduje istotny wzrost ilości lokatorów.
W związku z powyższym należy stwierdzić, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, w rozumieniu przepisów art. 3 pkt 20 prawa budowlanego.
W związku z ww. ustaleniami należy uznać, że I. D. – M. słusznie nie została uznana za stronę przedmiotowego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę stosownie do treści art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wg którego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Również przepisy art. 28 k.p.a. nie pozwalają uznać skarżącej za stronę postępowania wobec wykazanego powyżej braku interesu prawnego lub obowiązku I. D.-M. Przywołane przez skarżącą przepisy kodeksu cywilnego nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięć podejmowanych na podstawie przepisów prawa budowlanego.
Również bezzasadne są zarzuty pozostające w związku z art. 107 i 7 k.p.a., jako że w ocenie tut. organu zaskarżona decyzja spełnia wszelkie wymagania związane ze składnikami decyzji i jej uzasadnieniem, a także brak jest podstaw do uznania, aby wydanie zaskarżonej decyzji nastąpiło z naruszeniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli.
Organ podkreślił też, że wniesiony jako dowód w sprawie wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 lipca 2014 r sygn. akt II SA/GI 249/14, dotyczy decyzji nr [...] Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r, ustalającej warunki zabudowy dla rozbudowy i nadbudowy budynku przy ul. [...], a więc innego obiektu budowlanego. Nie może zatem mieć znaczenia w niniejszym postępowaniu.
Pismem z dnia 30 października 2014 r. I. D.-M. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na ww. decyzję Wojewody [...] domagając się jej uchylenia. Decyzji zarzuciła naruszenia:
art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu, iż skarżąca nie posiada przymiotu strony w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na nadbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego położonego w Katowicach przy ul. [...], gdyż nie posiada interesu prawnego;
art. 3 pkt 20 ustawy - Prawo budowlane, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na nieprawidłowym ustaleniu przez organ I i II instancji, że nieruchomość należąca do skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania budynku należącego do inwestora, podczas gdy skarżąca wykazała, że projektowana inwestycja oddziaływać będzie na jej nieruchomość min. z powodu hałasu i zacienienia oraz innych zakłóceń w korzystaniu z nieruchomości, które spowodowane będą wzrostem liczby lokatorów nabudowanego budynku;
art. 6 k.p.a. art. 140 k.c. w zw. z art. 222 § 2 k.c. i 449 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie, polegające na stwierdzeniu, iż przepisy kodeksu cywilnego nie mogą stanowić podstawy dla stwierdzenia interesu prawnego strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę;
art. 15 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że ocena materiałów zgromadzonych w trakcie postępowania o pozwolenie na budowę została dokonana zgodnie z zadaniami organu administracji architektoniczno - budowlanej oraz przepisami Prawa budowlanego i k.p.a., podczas gdy w rzeczywistości skarżąca wykazała, że prowadzone postępowanie nie było zgodne z przepisami prawa materialnego i procesowego, gdyż pominięto stronę tego postępowania w osobie I. D.– M; art. 28 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu, iż skarżąca nie posiada przymiotu strony w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na nadbudowę ww. budynku mieszkalnego jednorodzinnego;
art. 7 k.p.a. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na wydaniu decyzji uwzględniającej wyłącznie interes inwestora B. P., a bezzasadnie pomijającej w tym zakresie interes społeczny i słuszny interes obywateli a także poprzez brak inicjatywy w zakresie podjęcia czynności, które byłyby niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w tym czynności związanych z ustaleniem okoliczności dotyczących toczącego się przed PINB postępowania w sprawie zmiany sposobu użytkowania nieruchomości przy ul. [...] i [...];
- - art. 140 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że wniesiony jako dowód w sprawie wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 lipca 2014 r. sygn. akt II Sa/Gl 249/14 nie może mieć znaczenia w niniejszym postępowaniu gdyż dotyczy innego budynku posadowionego na tej samej działce co budynek objętym postępowaniem, co do którego skarżąca zgłosiła wniosek o wznowienie postępowania.
Skarżąca zarzuciła także błędy w ustaleniach faktycznych polegające na przyjęciu, iż nieruchomość położona przy ul. [...] w K. w żaden sposób nie oddziałuje ani nie będzie oddziaływać na nieruchomość do niej należącą, a także przyjęciu, że na nieruchomość należącą do skarżącej oddziałują wyłącznie immisje pośrednie polegające na nadmiernym hałasie, podczas gdy w rzeczywistości zakres oddziaływania budynku przy ul. [...] na nieruchomość I. D. – M. jest znacznie szerszy i obejmuje zacienienie i przesłonienie działki, zwiększeniu ruchu pojazdów i osób korzystających z tego terenu i przylegającej do działek drogi, większe zanieczyszczenie środowiska, zwiększenie oddziaływania pola elektromagnetycznego etc.
W konkluzji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania. Przedłożyła także zdjęcia obrazujące jej zdaniem m.in. omszały fragment ogrodzenia jako dowód zacieniania.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumenty, które zawarł był w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Pismem wniesionym do Sądu w dniu 21 września 2015 r. inwestor B. P. reprezentowany przez r.pr. A. B. wniósł o oddalenie skargi. W piśmie podkreślono m.in., iż budynek skarżącej jest budynkiem wyższym niż budynek mieszkalny położony przy ul. [...], zatem jeżeli można mówić o jakimkolwiek zacienianiu budynku, to w takiej sytuacji zacienienie powoduje co najwyżej budynek skarżącej. Po dokonaniu nadbudowy budynek przy ul. [...] zrównałby się dopiero wysokością z budynkiem skarżącej, co z oczywistych względów nie spowodowałoby powstania zacienienia.
Pismem z dnia 28 października 2015 r. reprezentowana przez pełnomocnika r. pr. J. K. skarżąca przedłożyła zdjęcia parkujących samochodów oraz wydruki internetowe świadczące jej zdaniem o tym, że nieruchomość inwestora służy w rzeczywistości działalności gospodarczej w postaci wynajmowania lokali studentom. Z obecnością studentów wiążą sie dolegliwości dla mieszkańców ulic [...] i [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2014, poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą w zaskarżonej decyzji ostatecznej bądź w postanowieniu z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. 2012, poz. 270 z późn. zm. zwanej dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że nie jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie, a tym samym skarga, jako niezasadna, nie zasługuje na uwzględnienie.
Przechodząc do szczegółowych rozważań podkreślić w pierwszej kolejności należy, że organ I instancji odmawiając uchylenia decyzji ostatecznej w przedmiocie pozwolenia na nadbudowę uczynił to nie ze względów merytorycznych lecz jedynie z uwagi na to, iż jego zdaniem I. D.-M. nie przysługiwał status strony postępowania, a tym samym nie mogła ona skutecznie wnioskować o wznowienie postępowania. O wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego decyzją ostateczną, w trybie określonym w art. 145 § 1 ust. 4 k.p.a., może bowiem wystąpić tylko strona, która bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu.
W konsekwencji Sąd, związany przedmiotem zaskarżenia, nie może merytorycznie odnieść się do ostatecznej decyzji udzielającej pozwolenia na nadbudowę, lecz poddać kontroli może jedynie prawidłowość uznania przez obydwa orzekające w sprawie organy, że skarżącej nie przysługuje legitymacja do wnioskowania o wznowienie postępowania albowiem w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na nadbudowę nie służył jej przymiot strony.
W efekcie pozbawione znaczenia w niniejszej sprawie są uwagi i wnioski skarżącej dotyczące mającej miejsce, jak twierdzi, zmiany sposobu użytkowania budynku oraz realizowanie w nim obecnie i w przyszłości funkcji usługowej, a nie mieszkaniowej. Podkreślenia wymaga bowiem, że przedmiotem postępowania jest odmowa uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na nadbudowę budynku jednorodzinnego nie zaś badanie sposobu faktycznego jego w późniejszym okresie użytkowania. Odnoszące się do kwestii tych uwagi skarżącej zarówno dotyczące obecnie jej zdaniem istniejących uciążliwości wynikających z prowadzenia obiektu usługowego jak i przyszłe przypuszczenia co do możliwych dalszych uciążliwości spowodowanych obecnością studentów nie mogą zatem podlegać w niniejszym postępowaniu badaniu przez Sąd.
Wskazać zatem w tym miejscu należy, że w myśl art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W sposób szczególny stronę postępowania administracyjnego definiuje jednak i jednocześnie zawęża w stosunku do art. 28 k.p.a., art. 28 ust. 2 znajdującej zastosowanie w niniejszej sprawie ustawy Prawo budowlane stanowiący, iż stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego jest zatem bardziej restrykcyjny (ograniczający prawa właścicieli, użytkowników wieczystych i zarządców nieruchomości innych niż ta, na której usytuowana ma zostać inwestycja), niż przepis art. 28 k.p.a. i w związku z tym jego stosowanie nie może być interpretowane rozszerzająco – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2007 r., sygn. akt II OSK 339/06.
W konsekwencji status strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę przysługuje właścicielom, użytkownikom wieczystym bądź zarządcom nieruchomości sąsiadujących z terenem inwestycji jedynie wówczas gdy nieruchomości te znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Tylko wówczas mają oni bowiem interes prawny oparty na art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Kluczowe dla oceny czy danemu podmiotowi służy status strony jest zatem ustalenie czy i w jakim zakresie oddziaływanie projektowanego obiektu wykracza poza teren nieruchomości, na której ma on być zlokalizowany.
Wskazać zatem należy, iż stosownie do art. 3 pkt 20 ustawy Prawo budowlane pod pojęciem obszaru oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. W konsekwencji brak norm wprowadzających takie ograniczenia dowodzi, iż oddziaływanie obiektu nie wykracza poza teren samej inwestycji, a tym samym właściciele (użytkownicy wieczyści, zarządcy) innych, nawet położonych w sąsiedztwie nieruchomości nie posiadają statusu stron w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Znajdowanie się nieruchomości w sferze oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego należy bowiem rozumieć w ten sposób, iż przez oddziaływanie to naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego np. przepisy techniczno-budowlane, z których dany podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania – por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 grudnia 2006 r., sygn. akt II OSK 75/06.
Tym samym w sprawie o pozwolenie na budowę na potrzeby konkretnej inwestycji organ administracji architektoniczno-budowlanej winien każdorazowo ustalić wszystkie przepisy odrębne, które wprowadzają ograniczenia w zagospodarowaniu danego terenu i na ich podstawie, uwzględniając funkcję, formę, konstrukcję projektowanego obiektu i inne jego cechy charakterystyczne oraz sposób zagospodarowania terenu znajdującego się w otoczeniu projektowanej inwestycji, wyznaczyć obszar oddziaływania obiektu - por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2007 r., sygn. akt II OSK 1321/06.
W niniejszej sprawie organy uznały, iż skarżącej nie przysługiwał przymiot strony albowiem należąca do niej nieruchomość pomimo sąsiedztwa nie leży w obszarze oddziaływania projektowanej nadbudowy budynku jednorodzinnego.
W konsekwencji orzekające w sprawie organy nie rozważały merytorycznie sprawy prawidłowości udzielonego pozwolenia na nadbudowę budynku jednorodzinnego albowiem odmówiły uchylenia wydanej w tej mierze decyzji ostatecznej stwierdzając, że nie zaszła wskazana przez skarżącą przesłanka wznowieniowa. Jeśli bowiem organ w postępowaniu wznowionym nie dopatrzy się istnienia żadnych wymienionych w art. 145 i 145a k.p.a. podstaw wówczas postępowanie winno zakończyć się odmową uchylenia decyzji dotychczasowej (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.).
Dokonaną przez organy ocenę w całej rozciągłości należy zdaniem Sądu podzielić. Trafnie bowiem organ w zaskarżonej decyzji (podobnie jak wcześniej organ I instancji) wskazał, że przedstawiony przez inwestora projekt budowlany został sprawdzony pod kątem zgodności z ustaleniami decyzji o warunkach zabudowy nr [...] Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. i jest zgodny z tymi ustaleniami, również w zakresie wymogu nie naruszania praw właścicieli, użytkowników i władających sąsiednimi terenami. Przedłożone przez inwestora opracowanie "analiza przesłaniania i zacieniania budynku przy ul. [...] przez budynek przy ul. [...] po nadbudowie" potwierdza, że zakres oddziaływania projektowanego obiektu nie obejmuje nieruchomości skarżącej. Budynek objęty nadbudową znajduje się w średniej odległości 13,83 m od budynku skarżącej, a jego odległość od wspólnej granicy wynosi około 9,50 m, co przy jego wysokości wynoszącej po nadbudowie max. 8,75 m, potwierdza brak tegoż oddziaływania.
Nie znajdują zatem potwierdzenia zarzuty sformułowane w tej mierze w skardze i złożonym w trakcie rozprawy przed tut. Sądem oświadczeniu pełnomocnika skarżącej. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że zarzuty te mają charakter jedynie gołosłowny albowiem skarżąca w postępowaniu administracyjnym nie przedłożyła ani odmiennej analizy przesłaniania i zacieniania ani też innych dowodów podważających poprawność i wiarygodność analizy przedłożonej przez inwestora.
Oceny tej nie mogły zmienić dołączone przez skarżącą do skargi zdjęcia. W żadnej mierze nie wskazują one bowiem by widoczny na zdjęciach budynek przesłaniał niewidoczny na zdjęciach, notabene obecnie wyższy, dom skarżącej. Także zdjęcia ogrodzenia, wedle skarżącej omszałego, pozostają bez znaczenia bo zakaz przesłaniania i zacieniania dotyczy jedynie pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi. Notabene sama skarżąca niejako przyznaje, że takiego przesłaniania nie ma albowiem komentując dołączane zdjęcia stwierdza: "Dodatkowo skarżąca pragnie zauważyć, iż potwierdzeniem negatywnego oddziaływania już istniejącego budynku przy ul. [...] na nieruchomość stanowiącą własność skarżącej ([...]) jest porośnięcie ogrodzenia od strony budynku Inwestora mchem i porostami, świadczącymi o nadmiernym zacienieniu tej części ogrodzenia".
Trudno również uznać za uzasadnione argumenty zwracające uwagę na możliwe zwiększenie emisji hałasu, ruchu pojazdów, zwiększenie zanieczyszczenia środowiska i pola elektromagnetycznego w związku ze zwiększeniem ilości osób zamieszkujących nadbudowany budynek. Zarzuty te, jak wskazuje sama skarżąca, stanowią bowiem wyraz obaw co do skutków możliwego przyszłego przeznaczenia budynku na cele inne niż wskazane w decyzji.
Orzekające w sprawie organy słusznie stwierdziły też, iż żadne przepisy odrębne nie wprowadzają związanych z nadbudowanym obiektem ograniczeń w zagospodarowaniu działki skarżącej. W związku z powyższym należy w konsekwencji stwierdzić, że nieruchomość skarżącej nie znajduje się w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji, w rozumieniu przepisów art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.
W związku z ww. ustaleniami należy stwierdzić, że I. D. – M. słusznie nie została uznana za stronę przedmiotowego postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, stosownie do treści art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, wg którego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Również zresztą przepisy art. 28 k.p.a. nie pozwalają uznać skarżącej za stronę postępowania wobec wykazanego powyżej braku interesu prawnego lub obowiązku I. D. -M.
Nie znalazły też potwierdzenia zarzuty dotyczące art. 107 i 7 k.p.a., albowiem zaskarżona decyzja spełnia wszelkie wymagania związane ze składnikami decyzji i jej uzasadnieniem, a jej wydanie nastąpiło w zgodzie z przepisami prawa, po wnikliwym zbadaniu kwestii interesu prawnego skarżącej.
Bez znaczenia jest także podnoszone przez skarżącą omyłkowe posłużenie się w zaskarżonej decyzji wyrazem "parterowy", liczba kondygnacji budynku podlegającego nadbudowie wskazana jest bowiem jednoznacznie zarówno w decyzji o warunkach zabudowy jak i projekcie budowlanym. Z prowadzoną sprawą administracyjną nie pozostają też w związku przywoływane w skardze odnoszące się do uprawnień właścicielskich i roszczeń cywilnych przepisy art. 140 k.c. w zw. z art. 222 § 2 k.c. i 449 k.c. Słusznie nadto organ II instancji wskazał, że wniesiony jako dowód w sprawie wyrok WSA w Gliwicach z dnia 10 lipca 2014 r sygn. akt II SA/GI 249/14, dotyczy decyzji nr [...] Prezydenta Miasta K. z dnia [...] r. ustalającej warunki zabudowy dla rozbudowy i nadbudowy budynku przy ul. [...], a więc innego obiektu budowlanego. Nie może zatem mieć znaczenia w niniejszym postępowaniu.
Bez znaczenia dla sprawy są także przedłożone przez skarżącą zdjęcia obrazujące zaparkowane samochody, zdaniem skarżącej należące do studentów, (pismo z dnia 28 października 2015 r.), a w odczuciu inwestora (oświadczenie w trakcie rozprawy przed tut. Sądem) mogące stanowić pojazdy należące do członków jego rodziny. W żadnej mierze nie wykazują one bowiem interesu prawnego skarżącej, którego brak przesądził o wydaniu zaskarżonej decyzji.
W konsekwencji przedstawionych wyżej wywodów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie uwzględnił skargi uznając ją za niezasadną i na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.