Uzasadnienie
Zaskarżoną w niniejszej sprawie decyzją z dnia [...] sierpnia 2020 r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256, zwanej dalej k.p.a.), art. 4 pkt 11 i 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3, 7 pkt 1 i 10 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140, zwanej dalej u.t.d.) oraz lp. 1.12 i lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d., Główny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) utrzymał w mocy decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (WITD) z dnia [...] grudnia 2019 r. nr [...] o nałożeniu na N.B. i S.K. wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c. kary pieniężnej w wysokości 8.500 zł.
Zaskarżona decyzja została podjęta w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu [...] września 2019 r. na ul. [...] zatrzymano do kontroli drogowej pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował L.P., wykonujący przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c.
W chwili zatrzymania do kontroli kierowca odpłatnie przewoził dwóch pasażerów z ul. [...] na ul. [...]. Przewóz osób kierujący wykonywał pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Za wykonanie usługi została uiszczona opłata z karty płatniczej pasażera. W trakcie czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu. W trakcie kontroli stwierdzono naruszenie przepisów u.t.d. Kontrola została udokumentowana stosownym protokołem. Przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie zostało zakończone decyzją z dnia [...] grudnia 2019 r., nakładającą na stronę karę pieniężną w wysokości 8.500 zł.
Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły następujące naruszenia:
- - niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d. – za każdy dokument,
- - wykonywanie przewozu okazjonalnego pojazdem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d., z zastrzeżeniem przewozów, o których mowa w art. 18 ust. 4b tej ustawy.
Uzasadniając pierwsze z powyższych naruszeń organ I instancji wskazał, że w trakcie kontroli drogowej kierowca nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym, gdyż – jak oświadczył – nie otrzymał go od nikogo z firmy.
Co do drugiego naruszenia organ wskazał, przewóz nie był wykonywany na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa oraz pojazd, którym wykonywany był kontrolowany przewóz nie był własnością przedsiębiorcy lub przedsiębiorca nie był jego leasingobiorcą.
Wspólnicy N.B. oraz S.K., działając przez profesjonalnego pełnomocnika, złożyli odwołanie od powyższej decyzji, w którym wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania. Wydanej decyzji pełnomocnik strony skarżącej zarzucił naruszenie:
- - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, takich jak ustalenie, czy wykonywane przez skarżącego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, zwłaszcza, że osobą faktycznie wykonującą przejazd nie byli skarżący,
- - art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechanie ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy w ogóle doszło do wykonywania transportu drogowego,
- - art. 92a ust. 1 w zw. z art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., poprzez nałożenie kary pieniężnej w sytuacji, w której kontrolowany kierowca legitymował się umową pisemną zawartą pomiędzy nim a kontrolowaną spółką,
- - art. 92a ust. 1 i 6 w zw. z lp. 1.12 oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. w zw. z art. 4 pkt 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżącego.
Utrzymując w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji, Główny Inspektor Transportu Drogowego w pierwszej kolejności przytoczył treść przepisów, mających jego zdaniem zastosowanie w sprawie, tj. art. 4 pkt 11 i pkt 22, art. 5 ust. 1, art. 5b ust. 1, art. 18 ust. 4a i 4b, art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92a ust. 1, 3, 7 pkt 1 i 10, a następnie podkreślił, że materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie jednoznacznie wskazuje, że w dniu [...] września 2019 r. kierujący pojazdem L.P. wykonywał przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c. W toku postępowania administracyjnego dostarczono osobiście dnia 16 września 2019 r. kserokopię licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wydanej przedsiębiorcy B S.K., N.B. s.c. oraz wypis nr 6 z ww. licencji. Równocześnie pismem z dnia [...] października 2019 r. Urząd Miasta potwierdził fakt posiadania przez stronę ww. licencji, do której przypisano pojazd marki [...] o numerze rejestracyjnym [...].
Tymczasem w trakcie kontroli kierowca nie okazał oryginału lub wypisu z ww. licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. W związku z tym kierowca nie został wyposażony przez stronę w dniu kontroli w wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym. Zdaniem GITD, słusznie organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 500 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1) u.t.d. i lp. 1.12 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Poza powyższym, w ocenie organu odwoławczego, przewóz wykonywany przez stronę skarżącą w dniu kontroli nie spełnił także wszystkich wymogów wykonywania przewozu okazjonalnego. Mianowicie pojazd, którym L.P. wykonywał przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c., jest przeznaczony do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą, co jednoznacznie wynika z dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz z dokumentacji fotograficznej w aktach sprawy. Natomiast zgodnie z art. 18 ust. 4a u.t.d. - przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą.
Zatem pojazd skarżących tego warunku nie spełniał. Ponadto, organ wskazał, że przewóz wykonywany przez skarżących w dniu kontroli nie spełniał również wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych. Warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone pisemnie w lokalu przedsiębiorcy, ani opłata nie została ustalona w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu. Dlatego, zdaniem GITD, organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1) u.t.d. oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy.
Odnosząc się do zarzutów zawartych w odwołaniu organ odwoławczy wskazał, że protokół kontroli drogowej jest istotnym dowodem w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym. Protokół podpisuje kontrolujący i kontrolowany, który może wnieść zastrzeżenia do protokołu kontroli, jak również może odmówić jego podpisania. Zgodnie ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 czerwca 2008 r. (II GSK 89/08) protokół kontroli ma cechy dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. Protokół jako dokument urzędowy korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń. Dokument urzędowy stanowi podstawowy element materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym. Dokumenty urzędowe korzystają ze szczególnej mocy dowodowej, ponieważ stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Organy administracji są więc zobowiązane uznać za udowodnione to, co wynika z treści dokumentu urzędowego.
Z dokumentem urzędowym związane jest domniemanie prawdziwości jego treści. Organ prowadzący postępowanie nie może wobec tego swobodnie oceniać ani kwestionować treści dokumentu urzędowego. Istota protokołu z kontroli wyraża się w tym, że dokument ten odzwierciedla i potwierdza istniejący w momencie kontroli stan faktyczny.
Następnie organ podniósł, że w przedmiotowym postępowaniu administracyjnym prawidłowo ustalono podmiot wykonujący przewóz z dnia kontroli. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie bowiem wynika, że w dniu kontroli drogowej L.P. wykonywał przewóz okazjonalny osób w imieniu i na rzecz wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c. W chwili zatrzymania do kontroli w pojeździe znajdowało się dwóch pasażerów – N.N. i M.P.. Kierujący pojazdem, L.P., przesłuchany w charakterze świadka zeznał m.in., że przewóz wykonywał na podstawie zleceń z aplikacji [...] zainstalowanej w telefonie, a także, iż jego pracodawcą jest spółka B S.K., N.B. s.c., z którą ma podpisaną umowę zlecenia.
Natomiast przesłuchany w charakterze świadka pasażer kontrolowanego pojazdu zeznał m.in., że usługa przewozu została zamówiona poprzez aplikację [...] zainstalowaną w telefonie, usługa była wykonywana na trasie z ul. [...] na ul. [...]. Przewóz osób kierujący wykonywał pojazdem przeznaczonym do przewozu 5 osób łącznie z kierowcą. Za wykonanie usługi została uiszczona opłata z karty płatniczej pasażera. W toku postępowania administracyjnego uzupełniono materiał dowodowy m.in. o umowę zlecenia zawartą ze spółką B S.K., N.B. s.c. oraz o umowę najmu pojazdu zawartą z ww. spółką. Z powyższej umowy zlecenia wynika m.in., że strona zleciła kierowcy wykonywanie czynności przewozów osób, strona udostępniła kierowcy samochód oraz strona wypłaca kierowcy z tego tytułu wynagrodzenie. Z umowy najmu pojazdu wynika natomiast m.in., że strona była użytkownikiem ww. pojazdu marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] w chwili powstania naruszenia.
W ocenie GITD, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest spójny i potwierdza, że przewóz z dnia kontroli wykonywany był w imieniu i na rzecz wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c. Równocześnie strona skarżąca w toku postępowania administracyjnego nie wskazała jakiegokolwiek dowodu wskazującego, że to kierowca wykonywał w dniu kontroli drogowej okazjonalny przewóz osób w imieniu własnym.
Organ II instancji przywołał także wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 grudnia 2017 r., C-434/15, w którym poddano analizie charakter usługi pośrednictwa poprzez platformę informatyczną, jaką jest aplikacja np. [...]. Mianowicie Trybunał wskazał, że usługę pośrednictwa, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE. Usługa pośrednictwa w przekazywaniu zleceń przewozowych złożonych za pomocą aplikacji mobilnych, pomiędzy pasażerami a kierowcami nie ogranicza się do usługi pośrednictwa polegającej na umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon, między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską.
Usługa pośrednictwa polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo to dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze, kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Co więcej, Trybunał zauważył, że platforma mobilna wywiera decydujący wpływ na warunki, na jakich kierowcy ci świadczą usługi. Jak wskazał Trybunał, co się tyczy tej ostatniej kwestii, okazuje się w szczególności, że administrator określa - za pomocą aplikacji - przynajmniej maksymalną cenę danego przewozu, że przedsiębiorstwo to pobiera tę cenę od klienta, a następnie przekazuje jej część właścicielowi pojazdu niebędącemu zawodowym kierowcą.
Dalej organ podał, że jeżeli chodzi o zarzuty dotyczące niewypełnienia znamion przewozu okazjonalnego przez stronę w dniu kontroli, należy podkreślić, że rozporządzenie Rady (EWG) nr 684/92 nie obowiązuje, ponieważ zostało zastąpione rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) 1073/2009, które dotyczy usług transportowych wykonywanych pojazdem konstrukcyjnie przystosowanym do przewozu powyżej 9 osób łącznie z kierowcą. Definicja przewozu okazjonalnego określona w art. 4 pkt 11 u.t.d. odnosi się do przewozów wykonywanych pojazdem przeznaczonym do przewozu do 9 osób łącznie z kierowcą. W związku z powyższym obowiązującą definicją przewozu okazjonalnego, jest definicja z u.t.d., to ona ma zastosowanie do przewozu osób pojazdami konstrukcyjnie przystosowanymi do zarobkowego przewozu, do 9 osób łącznie z kierowcą.
Odnosząc się do zarzutu pełnomocnika, iż organ I instancji nie ustalił, czy wykonywane przez stronę skarżącą czynności nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, a także braku weryfikacji przez organ, czy strona skarżąca w dniu kontroli posiadała status przedsiębiorcy, organ odwoławczy stwierdził, że nie jest to istotne dla sprawy. Zgodnie bowiem z wyrokiem WSA w Opolu z dnia 16 maja 2013 r., II SA/Op 529/12, wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej w rozumieniu art. 2 i art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2010 r. Nr 220, poz. 1447 ze zm.), czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo) odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d.
Organ odwoławczy stwierdził, że organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną przewidzianą w ustawie o transporcie drogowym, ponieważ była podmiotem świadczącym przewóz drogowy w rozumieniu ww. ustawy. Zarzut naruszenia art. 92a ust. 1 i 6 u.t.d. w zw. z lp. 1.12 i lp. 2.11 załącznika nr 3 do ww. ustawy jest zatem bezzasadny.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego niemożności nałożenia kary pieniężnej z tytułu naruszenia lp. 2.11 załącznika nr 3 do u.t.d. organ wskazał, iż przesłanki wykonywania przewozu okazjonalnego nie zostały spełnione. Przewóz wykonywany przez skarżących w dniu kontroli nie spełniał wymogów określonych w art. 18 ust. 4b pkt 2 u.t.d., który dopuszcza wykonywanie przewozów okazjonalnych, ponieważ warunki przewozu wykonywanego w dniu kontroli nie zostały ustalone pisemnie w lokalu przedsiębiorcy, ani opłata nie została ustalona w formie ryczałtowej przed rozpoczęciem przewozu. Dlatego organ I instancji prawidłowo nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w wysokości 8.000 zł stosownie do treści art. 92a ust. 1, 3 i 7 pkt 1 u.t.d. oraz lp. 2.11 załącznika nr 3 do tej ustawy. Jeżeli chodzi o niesprecyzowanie przez ustawodawcę, kto miał być stroną umowy zawartej w formie pisemnej w siedzibie przedsiębiorstwa, to zdaniem organu odwoławczego jest oczywiste, że stroną takiej umowy powinien być pasażer, a nie kierowca wraz z mocodawcami.
Organ za błędny uznał także pogląd, iż to wyłącznie na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej. Powołując się na orzecznictwo GITD podkreślił, że zakres materiału dowodowego, niezbędnego do rozstrzygnięcia, wynika z treści żądania strony, a organ winien podjąć stosowne działania, w tym również żądać od strony przedstawienia dokumentów na poparcie jej twierdzeń, w celu ustaleniu stanu faktycznego. Zasada oficjalności postępowania dowodowego nie oznacza jednak, że w jego toku strona może zachowywać się biernie, ponieważ to na stronie spoczywa ciężar wskazania konkretnych faktów i zdarzeń z których wywodzi ona określone, korzystne dla siebie skutki prawne.
Nadto, zasada określona w art. 77 § 1 k.p.a. nie może być tak rozumiana, iż nawet jeśli strona ma w sprawie interes prawny, niezależnie od tego, czy działa osobiście, czy też przez pełnomocnika, to organ administracji publicznej ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności leżących w interesie strony. Strona nie może zasadnie oczekiwać, że organ administracji publicznej, niejako w jej interesie, dysponując już określonym materiałem dowodowym, będzie poszukiwał jeszcze innych dowodów, które prowadziłyby do obalenia ustaleń dokonanych na podstawie już zgromadzonych dowodów.
W ocenie organu odwoławczego postępowanie w I instancji zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów k.p.a., a organ I instancji wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Organ I instancji dokonał wszechstronnej oceny okoliczności sprawy i analizy całokształtu materiału dowodowego.
Na koniec GITD przypomniał, że kary pieniężne za naruszenia powstałe na gruncie u.t.d. są określone w sposób sztywny i nie mają charakteru uznaniowego. Ustalone kary nie podlegają obniżeniu nawet w przypadku incydentalnego charakteru wykonywanego przewozu. Nakładane są w przypadku stwierdzenia naruszenia w wysokości ściśle określonej w załączniku nr 3 do u.t.d. Ponadto, ustawodawca nie przewidział możliwości miarkowania wysokości kary pieniężnej od możliwości finansowych, zdarzeń losowych czy rodzaju wykonywanego zawodu lub prowadzonej działalności przez stronę.
W ocenie organu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie zawiera żadnych przesłanek, które dawałyby możliwość zastosowania art. 92c u.t.d., do naruszenia przepisów u.t.d. doszło bowiem w wyniku działań strony skarżącej. Gdyby strona przestrzegała obowiązujących regulacji prawnych, to do naruszenia by nie doszło. Dlatego brak jest podstaw do zmiany decyzji i umorzenia postępowania w całości.
Skargę na powyższą decyzję organu II instancji wniósł N.B. działający przez profesjonalnego pełnomocnika, który zarzucił:
- 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 4 pkt 11, art. 18 ust. 4a i b u.t.d. w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy polegające na uznaniu, że czynności wykonywane przez skarżącego wyczerpywały definicję przewozu okazjonalnego, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy, w szczególności fakt skorzystania przez pasażera z aplikacji o nazwie [...], wykonanie tego przejazdu przez kierowcę L.P., nie zaś przez skarżącego (bądź jego pracownika), świadczą o tym, że przewóz ten nie był przewozem okazjonalnym w rozumieniu ustawy, a także nałożenie na skarżących kary za wykonanie przewozu okazjonalnego, w sytuacji, w której czynności podejmowane przez skarżących, w odniesieniu do tej konkretnej sprawy, nie mieszczą się w definicji krajowego transportu drogowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 u.t.d.,
- 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 18 ust 4 b pkt 1 lit. c u.t.d. poprzez jego niezastosowanie (przy przyjęciu, że przejazd kontrolowanego kierowcy był przewozem okazjonalnym) w sytuacji, w której zgodnie z zasadami aplikacji internetowej, z której korzystał pasażer, płatność za przejazd jest określona z góry i następuje na rzecz przedsiębiorcy, jakim jest [...] B.V.;
- 3) naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia tj. art. 92 a ust. 1 i 6 w zw. z Ip. 2.11 załącznika nr 3 do ustawy, w zw. z 4 pkt. 6a u.t.d. poprzez nałożenie kary pieniężnej przewidzianej dla podmiotów świadczących przewóz drogowy w rozumieniu ustawy, pomimo braku spełnienia tego kryterium przez skarżących,
- 4) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie czy wykonywane przez kierującego czynności stwierdzone protokołem kontroli nosiły cechy wykonywania działalności gospodarczej, braku wyjaśnienia w oparciu o jaki stosunek prawny kierujący miałby wykonywać przedmiotowy przewóz w imieniu skarżących;
- 5) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy takich jak ustalenie w jaki sposób doszło do skojarzenia kierującego z pasażerem, w jaki sposób odbyła się płatność (w tym zakresie oparcie się wyłącznie na protokole kontroli z dnia [...] września 2019 r.), braku wyjaśnienia zasad działalności aplikacji, dzięki której doszło do wspólnego przejazdu;
- 6) naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich niezbędnych czynności oraz niezebranie i nierozpatrzenie materiału dowodowego, a w szczególności zaniechania ustalenia okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy poprzez uznanie, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżącego, podczas gdy powyższe nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i jest sprzeczne z istotą działania aplikacji, z której korzystał pasażer;
- 7) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na zaskarżone rozstrzygnięcie tj. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu I instancji;
- 8) art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak jakiegokolwiek odniesienia się do zarzutów sformułowanych przez skarżącego w odwołaniu od decyzji organu I stopnia w zakresie konieczności zweryfikowania zasad działalności aplikacji o nazwie [...];
- 9) art. 8 k.p.a. poprzez procedowanie w sposób przeczący zasadzie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa.
Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. strona wniosła o uchylenie decyzji w zaskarżonej części oraz o zwrot kosztów postępowania sądowoadministracyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Odrębną skargę, zawierającą takie same zarzuty wobec decyzji GITD z dnia [...] sierpnia 2020 r. wniosła do Sądu S.K., również działająca przez profesjonalnego pełnomocnika. Skarga została zarejestrowana pod sygnaturą II SA/Go 650/20, a następnie postanowieniem z dnia 1 grudnia 2020 r. połączona do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą prowadzoną ze skargi N.B. pod sygnaturą II SA/Go 649/20.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga podlegała oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie pozostawała decyzja GITD z dnia [...] sierpnia 2020 r. utrzymująca w mocy decyzję WITD z dnia [...] grudnia 2019 r. w przedmiocie nałożenia na N.B. oraz S.K. – wspólników spółki cywilnej B S.K., N.B. s.c. kary pieniężnej w wysokości 8500 zł za naruszenie przepisów u.t.d., związane z wykonywaniem transportu okazjonalnego pojazdem do tego nieprzystosowanym, tzn. nie spełniającym kryteriów określonych w ustawie oraz z niewyposażeniem kierowcy w wymagane ustawą dokumenty.
Na wstępie należy podkreślić, że w myśl art. 4 pkt 1 u.t.d., użyte w ustawie określenie krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie natomiast z art. 5b ust. 1 u.t.d., podjęcie i wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób:
- 1) samochodem osobowym,
- 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą,
- 3) taksówką
- - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji.
Z przytoczonych powyżej przepisów ustawy wynika, że prowadzenie działalności polegającej na krajowym transporcie drogowym w zakresie przewozu osób wymaga posiadania co najmniej jednego z trzech rodzajów licencji, o których mowa w art. 5b ust. 1 u.t.d., a ustawodawca wyraźnie rozróżnił wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób: 1) samochodem osobowym, 2) pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 i nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą i 3) taksówką.
Niezależnie od rodzajów licencji na przewóz osób, ustawa definiuje w art. 4 u.t.d. także różnego rodzaju przewozy. Jednym z nich jest przewóz okazjonalny zdefiniowany w art. 4 pkt 11 u.t.d. w ujęciu negatywnym. Z definicji zawartej w art. 4 pkt 11 wynika, że przewozem okazjonalnym jest przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego. Zatem każdy przewóz, nawet powtarzalny, o ile nie spełnia przesłanek do uznania go za przewóz regularny, regularny specjalny albo wahadłowy jest przewozem okazjonalnym w rozumieniu u.t.d. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że skoro jedyna definicja przewozu okazjonalnego, jaka znajduje się w art. 4 pkt 11 u.t.d. jest nieprecyzyjna i nie określa, co dokładnie jest przewozem okazjonalnym, uzasadnione jest sięgnięcie po kryteria charakteryzujące przewóz okazjonalny przez przepisy prawa wspólnotowego, gdzie jak wynika z § 2 pkt 4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1073/2009 z dnia 21 października 2009 r. w sprawie wspólnych zasad dostępu do międzynarodowego rynku usług autokarowych i autobusowych i zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 (Dz. U. UE.
L z 2009 r.; 300. s. 8, dalej w skrócie jako "rozporządzenie nr 1073/2009"), za usługi okazjonalne uznaje się "usługi, które nie są objęte definicją usług regularnych, w tym szczególnych usług regularnych, oraz których główną cechą jest to, że obejmują przewóz grup pasażerów utworzonych z inicjatywy zleceniodawcy lub samego przewoźnika". W odróżnieniu od przewozów regularnych, przewóz okazjonalny osób wiąże się ze świadczeniem usług przewozowych osób w nadarzających się okazjach zainicjowanych przez zleceniodawcę lub przewoźnika (zob. wyrok NSA z 20 września 2007 r., I OSK 1361/06, wyrok WSA w Gdańsku z 30 maja 2019 r., III SA/Gd 149/19, wyrok WSA w Lublinie z 7 listopada 2019 r., III SA/Lu 271/19, wyrok WSA w Rzeszowie z 3 marca 2020, II SA/Rz 1477/19).
W myśl art. 18 ust. 4a u.t.d. przewóz okazjonalny wykonuje się pojazdem samochodowym przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Jak stanowi art. 18 ust. 4b u.t.d. dopuszcza się przewóz okazjonalny samochodami osobowymi (będącymi wyłączną własnością przedsiębiorcy lub stanowiącymi przedmiot leasingu tego przedsiębiorcy) nie spełniającymi kryterium konstrukcyjnego określonego w ust. 4a: prowadzonymi przez przedsiębiorcę świadczącego usługi przewozowe albo zatrudnionego przez niego kierowcę (lit. a), na podstawie umowy zawartej w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa (lit. b), po ustaleniu opłaty ryczałtowej za przewóz przez rozpoczęciem przewozu; zapłata za przewóz regulowana jest na rzecz przedsiębiorcy w formie bezgotówkowej; dopuszcza się wniesienie opłat gotówką w lokalu przedsiębiorstwa (lit. c).
W ocenie Sądu użycie słów "dopuszcza się" wskazuje, że jest to wyjątek od zasady ogólnej z art. 18 ust. 4a u.t.d. i wszystkie przesłanki określone w art. 18 ust. 4b u.t.d. muszą być spełnione łącznie.
W niniejszej sprawie bezsporne jest, że w chwili przeprowadzenia kontroli drogowej zatrudniony przez skarżących na podstawie umowy zlecenia kierowca wykonywał odpłatny przewóz dwóch pasażerów, których przewoził na zamówionej przez nich trasie. Pasażerowie zamówili kurs za pomocą aplikacji "[...]", która skojarzyła ich z kierującym. Był to przewóz wykonywany na zamówienie konkretnego klienta "z" i "do" wskazanego przez niego miejsca. Nie był to zatem przewóz regularny, ani regularny specjalny (brak haromonogramu kursów, dowolny wybór trasy), ani wahadłowy (kurs jednorazowy i tylko "tam", bez kursu powrotnego). Zdaniem Sądu, przewóz ten nosił charakter przewozu okazjonalnego.
Należy podzielić stanowisko organu odwoławczego, że to skarżący jako wspólnicy spółki cywilnej B S.K., N.B. w dniu kontroli wykonywali przewóz okazjonalny w ramach krajowego transportu drogowego osób z naruszeniem przepisów u.t.d. Taka ocena wynika jednoznacznie z zebranego w sprawie materiału dowodowego w szczególności z zeznań kierowcy pojazdu, a także dokumentów w postaci umowy zlecenia, czy też dostarczonej w trakcie postępowania licencji nr [...] udzielonej skarżącym (wspólnikom s.c. B) na wykonywanie krajowego transportu w zakresie przewozu osób. Z umowy zlecenia wynika między innymi, że skarżący zlecili kierowcy wykonanie usługi przewozu osób za wynagrodzeniem. Uprawniony jest zatem wniosek, że kierowca wykonywał przewóz osób w imieniu i na rzecz skarżących z wykorzystaniem samochodu stanowiącego własność kierowcy, a stanowiącego przedmiot najmu przez skarżących.
W ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie istotne znaczenie posiada fakt, że zatrudniony przez skarżących kierowca zrealizował usługę przewozu zamówioną za pośrednictwem aplikacji "[...]". Powyższa okoliczność nie wyklucza jednak - a przeciwnie potwierdza - że sporny przejazd miał charakter zarobkowy (nie był przewozem niezarobkowym) i był przejazdem okazjonalnym. Opłata za przejazd została wyliczona automatycznie przez aplikację i została pobrana z konta bankowego pasażera. Fakt, że zapłata została dokonana potwierdza wykonanie usługi. Nie wykonała jej osobiście strona skarżąca, ale przez zatrudnionego kierowcę, któremu płaci za wykonanie usługi/kursu na zasadach określonych w umowie zlecenia. Kierowca pojazdu nie działał więc samodzielnie. Czynności działającego na zlecenie skarżących kierowcy miały ścisły związek ze złożonym zamówieniem i wykonaną usługą przewozu bowiem aplikacja "[...]" jest wykorzystywana do organizowania usług przewozu.
Przewóz miał charakter odpłatny i bez znaczenia pozostaje do jakiego podmiotu trafiło wynagrodzenie za wykonany przewóz. Dla oceny stanu faktycznego sprawy wystarczające było ustalenie, że usługę przewozu osób zamówioną przez pasażera za pośrednictwem aplikacji "[...]" zrealizował zatrudniony na podstawie umowy zlecenia przez skarżących kierowca, a pasażer uiścił opłatę. Zdaniem Sądu, fakt, że usługi przewozu nie wykonała osobiście strona skarżąca, pozostaje bez wpływu na ocenę zdarzenia, bowiem kierowca wykonał przewóz w jej imieniu i na jej rzecz, a to skutkowało zasadnym obciążeniem odpowiedzialnością za wykonanie usługi przewozu w sposób niezgodny z u.t.d. Podnieść również trzeba, że stanowisko, iż kierowca działał na rzecz skarżących i z wykorzystaniem przysługującej im licencji nie zostało skutecznie podważone. Zaznaczyć również należy, że obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznacza nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez ten organ materiałów dowodowych, mających wykazać okoliczności korzystne dla stron postępowania.
Zasada ta nie zwalnia strony postępowania administracyjnego z obowiązku przedstawienia takich dowodów, z których wywodzi korzystne dla siebie skutki (zob. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2017 r. II GSK 756/16). W niniejszej sprawie skarżący, negując twierdzenia organów, dowodów takich nie przedstawili. Natomiast sama argumentacja negująca niewadliwe ustalenia organów nie jest wystarczająca dla podważenia tych ustaleń wynikających ze zgromadzonych dowodów. Podkreślenia wymaga także, że zasadą jest, iż odpowiedzialność za działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi przedsiębiorca i to na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi się posługuje w wykonywaniu działalności gospodarczej i to niezależnie od stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą (por. wyroki NSA: z 6 lipca 2011 r., II GSK 716/10 i z 12 grudnia 2019 r., II GSK 676/19).
Z powyższych względów zarzuty skargi dotyczące zaniechania ustalenia, w jaki sposób odbyła się płatność i błędnego uznania, że płatność za przejazd nastąpiła na rzecz skarżących oraz braku wyjaśnienia w oparciu o jaki stosunek prawny kierujący miałby wykonywać przedmiotowy przewóz w imieniu skarżących, nie zasługują na uwzględnienie. W konsekwencji należy uznać, że skarżący wykonywali usługę przewozu okazjonalnego w zakresie transportu drogowego. Była to usługa odpłatna i nie zmienia tego fakt, że płatność odbywała się nie bezpośrednio na linii pasażer - przewoźnik, tylko za pomocą podmiotu trzeciego (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 28 lipca 2020 r., III SA/Gl 129/20, wyrok WSA w Poznaniu z dnia 31 lipca 2020 r., III SA/Po 9/20, wyrok WSA w Szczecinie z dnia 10 września 2020 r., II SA/Sz 1193/19).
Zdaniem Sądu, przedsięwzięcie skarżących, polegające na organizowaniu usług przewozu poprzez aplikację "[...]" posiada charakter zorganizowany, odpłatny i ciągły. Przemawia za tym posiadanie przez skarżących licencji na wykonywanie krajowego transportu osób w zakresie przewozu osób, fakt zawarcia przez skarżących umowy zlecenia z kierowcą na czas nieokreślony oraz sposób działania aplikacji "[...]". Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że wbrew zarzutom skargi, podejmowane przez skarżących działania stanowią działalność odpowiadającą definicji działalności gospodarczej, zawartej w art. 3 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2018 r., poz. 646 ze zm.).
O powyższym świadczy również wielość spraw wszczętych przez Sąd ze skarg wnoszonych przez N.B. i S.K. w takim samym przedmiocie.
Należy dodać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, iż z przepisów u.t.d. nie można wyprowadzić wniosku, że przewóz osób lub rzeczy bez licencji podlega sankcji tylko wtedy, gdy dokonujący przewozu podmiot prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego o wszelkich cechach wynikających z przepisów o swobodzie działalności gospodarczej i jej ewidencjonowaniu. Wykonywanie transportu drogowego podlegające sankcji traktowane musi być jako działanie faktyczne, polegające na przewozie osób lub rzeczy, odpowiadające definiowanemu transportowi drogowemu, z tym jednak, że nie musi stanowić przedmiotu trwale prowadzonej działalności gospodarczej, a tym bardziej ewidencjonowanej (zob. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2009 r., II GSK 670/08, z 3 kwietnia 2019 r., II GSK 701/17 i 4 listopada 2009 r., II GSK 166/09). Wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie jest przedsiębiorcą i nie prowadzi trwale działalności gospodarczej, czyli działalności zarobkowej w sposób zorganizowany i ciągły na własny rachunek, nie figuruje w odnośnych ewidencjach i rejestrach, lecz rzeczywiście wykonuje odpłatnie (i choćby jednorazowo) usługę przewozu osób lub rzeczy, odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 1 u.t.d. (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 marca 2020 r., VI SA/Wa 2359/19).
Z powyższych względów należało uznać, że działanie skarżących mieściło się w ramach pojęcia krajowego transportu drogowego, czyli podejmowania i wykonywania działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób pojazdem samochodowym zarejestrowanym w kraju, niezależnie od tego, ile razy skarżący świadczyli w ten sposób usługi przewozu. Skarżący nie przedstawili jakichkolwiek argumentów i dowodów podważających zasadność powyższego stanowiska. Należy też wskazać, że aplikacja "[...]" działa podobnie jak aplikacja "[...]". Przy pomocy tej aplikacji pasażerowie zamawiają usługi przewozu osób oraz dokonują opłat za wykonane usługi.
Trybunał Sprawiedliwości UE wyrokiem z 20 grudnia 2017 r. (sygn. akt C 434/15) orzekł, że art. 56 TFUE w zw. z art. 58 ust. 1 TFUE, a także art. 2 ust. 2 lit. d dyrektywy 2006/123/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotyczącej usług na rynku wewnętrznym i art. 1 pkt 2 dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego, zmienionej dyrektywą 98/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 20 lipca 1998 r., do którego odsyła art. 2 lit. a dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 8 czerwca 2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym), należy interpretować w ten sposób, że usługę pośrednictwa, taką jak ta, o której mowa w postępowaniu przed TSUE, która polega na odpłatnym umożliwianiu nawiązywania kontaktów, poprzez aplikację na inteligentny telefon (smartphone), między właścicielami pojazdów niebędącymi zawodowymi kierowcami a osobami chcącymi przebyć trasę miejską, należy uznać za usługę nierozerwalnie związaną z usługą przewozową, a tym samym za usługę wchodzącą w zakres "usług w dziedzinie transportu" w rozumieniu art. 58 ust. 1 TFUE.
Tego rodzaju usługę należy zatem wyłączyć z zakresu stosowania art. 56 TFUE, dyrektywy 2006/123 i dyrektywy 2000/31. Trybunał wskazał, że usługa pośrednictwa świadczona przez przedsiębiorstwo polega na selekcjonowaniu właścicieli pojazdów niebędących zawodowymi kierowcami, którym przedsiębiorstwo dostarcza aplikację, bez której, po pierwsze kierowcy ci nie świadczyliby usług przewozowych, a po drugie, osoby chcące przebyć trasę miejską, nie miałyby dostępu do usług owych kierowców. Omawianą usługę pośrednictwa pomiędzy klientem (pasażerem) a kierowcą Trybunał uznał za integralną część złożonej usługi, której głównym elementem jest usługa przewozowa, wobec czego należy zakwalifikować ją jako usługę w dziedzinie transportu, a nie usługę społeczeństwa informacyjnego i podlega ona nie postanowieniom art. 56 TFUE dotyczącego swobodnego przepływu usług w ogólności, lecz postanowieniom art. 58 ust. 1 TFUE, będącego przepisem szczególnym, w myśl którego swobodę przepływu usług w dziedzinie transportu regulują postanowienia tytułu dotyczące transportu.
Skoro TSUE potraktował firmę pośredniczącą jako wykonującego w części usługę transportową (w zakresie pośrednictwa), to tym bardziej strona skarżąca, jako realizator tej usługi (przewóz pasażerów) również wykonuje niepodlegającą Dyrektywie usługę transportową (zob. wyrok WSA w Gliwicach z 1 kwietnia 2019 r., II SA/Gl 1048/18; wyrok WSA w Warszawie z 27 lutego 2018 r., VI SA/Wa 2358/1, wyrok WSA w Gdańsku z 17 października 2019 r., III SA/Gd 501/19, wyrok WSA w Gdańsku z 28 listopada 2019 r., III SA/Gd 668/19). Wprawdzie w aktach sprawy nie ma dowodów, które określałyby zasady działania aplikacji "[...]", co stanowiło też podstawę formułowanych przez skarżących zarzutów, ale w przekonaniu Sądu nie jest to uchybienie na tyle istotne, aby mogło wywrzeć wpływ na wynik sprawy. Zasady działania ww. aplikacji są bowiem możliwe do poznania dla każdego potencjalnie korzystającego z niej, w szczególności osób korzystających z dostępnych obecnie usług telekomunikacyjnych przy użyciu nowoczesnych "inteligentnych" telefonów ("smartfonów"). Nie ma więc przeszkód, aby zasady jej działania uznać za fakt powszechnie znany i niewymagający szczególnego dowodzenia (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 10 września 2020 r., II SA/Sz 1193/19).
Na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 12.000 zł za każde naruszenie. Stosownie do art. 92a ust. 7 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403 popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-19 załącznika nr 3 do u.t.d. Jak wynika z lp. 2.11. załącznika nr 3 do u.t.d., za wykonywanie przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. z zastrzeżeniem art. 18 ust. 4b u.t.d. nakładana jest kara pieniężna w kwocie 8.000 zł.
Zdaniem Sądu, organy zasadnie przypisały skarżącym odpowiedzialność za naruszenie z lp. 2.11 z załącznika nr 3 do cyt. ustawy, polegające na wykonywaniu przewozu okazjonalnego samochodem niespełniającym kryterium konstrukcyjnego określonego w art. 18 ust. 4a u.t.d. Ustawodawca umożliwił bowiem wykonywanie tego typu przewozów jedynie pojazdami przeznaczonymi konstrukcyjnie do przewozu powyżej 7 osób łącznie z kierowcą. Bezsprzeczne jest natomiast, że kontrolowany pojazd nie był przeznaczony do przewozu takiej ilości osób, co potwierdza protokół kontroli. W takiej sytuacji wykonanie zgodnego z prawem przewozu okazjonalnego pięcioosobowym samochodem osobowym wymaga łącznego spełnienia przesłanek określonych w art. 18 ust. 4b u.t.d. Jak zasadnie przyjęto w zaskarżonej decyzji w sprawie nie został spełniony warunek określony w art. 18 ust. 4 pkt 2 lit. b u.t.d., gdyż nie została zawarta z pasażerem umowa w formie pisemnej w lokalu przedsiębiorstwa, co wynika z zeznań kierowcy.
Sąd podziela również stanowisko organu odwoławczego, że umowa, o której mowa w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d., powinna być zawarta między usługobiorcą (pasażerem) a usługodawcą (wykonawcą przewozu). Jest to bowiem umowa, na podstawie której ma być wykonywany przewóz okazjonalny, a zatem dotyczy podmiotu, wobec którego usługa jest wykonywana (pasażer) i wykonawcy usługi. Nie można zatem przyjąć, że wystarczające dla spełnienia warunku z powyższego przepisu jest zawarcie umowy między jakimikolwiek stronami np. pomiędzy kierującym pojazdem a skarżącymi. Nie zmienia powyższej oceny dokonanie przez ustawodawcę z dniem 1 stycznia 2020 r. nowelizacji art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d. Ustawodawca, zmieniając treść przepisu, przede wszystkim dopuścił możliwość zastosowania do zawarcia umowy formy elektronicznej, o której mowa w art. 781 Kodeksu cywilnego, oraz doprecyzował pojęcie lokalu przedsiębiorstwa.
Ustawodawca poprzez wyraźne wskazanie, iż umowa ma być zawarta "bezpośrednio z klientem", w sposób jednoznaczny doprecyzował przesłankę przewozu okazjonalnego, o której mowa w art. 18 ust. 4b pkt 2 lit. b u.t.d.
Zarówno N.B., jak i S.K., zaskarżyli decyzję organu odwoławczego w całości, dlatego też – pomimo braku wyraźnie sprecyzowanych w skargach zarzutów co do nałożenia na skarżących kary w wysokości 500 zł za niewyposażenie kierowcy w stosowne dokumenty – Sąd wskazuje, że obowiązek posiadania przy sobie przez kierowcę wypisu z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób samochodem osobowym wynika z art. 87 ust. 1 u.t.d., a brak stosownych dokumentów sankcjonowany jest karą w wysokości 500 zł, zgodnie z lp. 1.12 załącznika nr 3 do u.t.d. W trakcie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego bezspornie zostało ustalone, że w dniu kontroli, tj. w dniu [...] września 2019 r. kierowca L.P. nie posiadał przy sobie wypisu z właściwej licencji, ponieważ – jak podał do protokołu – nie otrzymał go od nikogo z firmy. Okoliczność ta świadczy zatem o naruszeniu przez skarżących przepisu art. 87 u.t.d. i podlega karze pieniężnej we wskazanej wyżej wysokości.
W ocenie Sądu, organy obu instancji zrealizowały obowiązki wynikające z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a., podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy oraz w sposób wyczerpujący zgromadziły, a następnie rozpatrzyły materiał dowodowy niezbędny do poczynienia ustaleń faktycznych i wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Ocena materiału dowodowego zebranego w sprawie jest prawidłowa, a uzasadnienie wyrażonego stanowiska znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji. Zapewniono również skarżącym udział w postępowaniu. Dlatego też nie można dopatrzyć się naruszenia przez organy zasad ogólnych postępowania, w tym art. 7, art. 77 § 1 i art. 8 k.p.a., a także naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Wobec zaistnienia przewidzianych w przepisach prawa materialnego podstaw do nałożenia na skarżących kary w wysokości 8.000 zł za naruszenia u.t.d. organ odwoławczy utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji, nie dopuścił się też naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd nie stwierdził innych naruszeń przepisów prawa materialnego, czy procesowego, które skutkowałyby koniecznością uchylenia zaskarżonej decyzji.
W ocenie Sądu uzasadnienie zaskarżonej decyzji odpowiada warunkom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. W uzasadnieniu organ przedstawił ustalony stan faktyczny stanowiący podstawę rozstrzygnięcia oraz dowody w oparciu o które poczynił istotne do rozstrzygnięcia sprawy ustalenia faktyczne. Przeprowadzona ocena zgromadzonego materiału dowodowego odpowiada kryteriom określonym w art. 80 k.p.a. Zarówno w aktach sprawy administracyjnej brak jest, a w wniesionych skargach skarżący nie wskazali dowodów, które te ustalenia by poważały. Jednocześnie w uzasadnieniu skargi w sposób jasny organ wskazał przepisy prawne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia sprawy, a ich wykładania nie budzi wątpliwości, zasługuje na akceptację. Z treści uzasadnienie wynika w sposób jednoznaczny, że organ uznał, że podnoszone zarzuty w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie, omawiając te które dotyczył okoliczności istotnych do rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd dokonując analizy przebiegu postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez organy nie stwierdził podstaw do uznania, że została naruszona zasada określona w art. 8 k.p.a.. Strony skarżące były informowanie o podejmowanych przez organy czynnościach i miały możliwość wypowiedzenia swojego stanowiska na każdym jego etapie. Nadto strony skarżące nie wskazały jakie przepisy postępowania zostały naruszone i jaki wpływ to naruszenie miała na wynik sprawy. Jedynie bowiem wykazanie naruszenia przez organy administracji publicznej przepisów postępowania i jego istotnego wpływy na wynik sprawy może stanowić podstawę uchylenia zaskarżonej decyzji.
Z powyższych względów obie skargi jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw, na podstawie art. 151 p.p.s.a. podlegały oddaleniu.