Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści i wyszukiwarka

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicachz 23 czerwca 2004 r., sygn. akt II SA/Ka 1725/02

nieprawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Skład
Sędzia NSA Krzysztof Wujek przewodniczący
Sędzia NSA Henryk Wach sprawozdawca
Asesor WSA Małgorzata Walentek
Beata Jacek protokolant
Rozpoznanie
w dniu 23 czerwca 2004 r.
Sprawa
sprawy ze skargi W.C. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję.

Uzasadnienie

Decyzją z [...] r. nr [...] Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. orzekł, że u W. C. brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej w postaci zawodowego uszkodzenia narządu słuchu, wskazanej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Jako podstawę prawną decyzji wskazał: art. 1 pkt 2, art. 4 pkt 5 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz. U. z 1998 r. Nr 90, poz. 575 ze zm.), § 1,7 i 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.).

W uzasadnieniu wyjaśnił, że istotnym warunkiem dla stwierdzenia choroby zawodowej jest jej uprzednie rozpoznanie przez jednostkę służby zdrowia. W. C. był badany w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w K. Poradni Chorób Zawodowych w S. oraz w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego Przychodnię Chorób Zawodowych w S.. Obie placówki rozpoznały u badanego niedosłuch odbiorczy obustronny o średnim ubytku powyżej 30 dB, lecz ze względu na brak narażenia na hałas ponadnormatywny od 1986 r. zanegowały zawodową etiologię uszkodzenia słuchu. Następnie organ administracji przedstawił dane dotyczące przebiegu pracy W. C. stwierdzając, że pracownik był eksponowany na hałas 78 – 97 dB pracując w latach 1973 – 1975 w Hucie "A", potem na hałas 82-87 dB pracując w latach 1976 – 1986 w Hucie "B". W latach 1986 – 1998 pracował jako suwnicowy będąc narażony na hałas o poziomie 74 – 81 dB, a następnie przeszedł na emeryturę.

Od tej decyzji odwołał się W. C.wnosząc o jej uchylenie. Wyjaśnił, że uszkodzenia słuchu doznał podczas wykonywania pracy, a pomimo tego, że był badany trzykrotnie – obie placówki diagnostyczne nie rozpoznały u niego choroby zawodowej.

Decyzją z [...] r. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K., powołując się na art. 138 § 1 pkt 1 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyjaśnił, że W. C. w latach 1973 – 1975 pracując w Hucie "A" oraz w latach 1976 – 1986 pracując w Hucie "B" jako suwnicowy był narażony na hałas przekraczający 82 dB, który stanowił istotne zagrożenie, co powodowało, że istniało ryzyko powstania przewlekłego urazu akustycznego. Następnie powołując się na wyniki badań przeprowadzonych przez placówki diagnostyczne obu stopni wyjaśnił, że wykluczono istnienie choroby zawodowej narządu słuchu, ponieważ narażenie na hałas ustało w 1986 r.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego W.C. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu powołując się na wyniki dochodzenia epidemiologicznego przypomniał, że był narażony na hałas ponadnormatywny i z tego powodu doznał uszkodzenia słuchu.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270) "Sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie." Natomiast według art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych(Dz. U. Nr 153, poz. 1269), kontrola (...) sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Tylko zatem stwierdzenie, iż zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, z naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub z innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, może skutkować uchyleniem przez Sąd zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a,b,c tej ustawy).

Skarga W. C. zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Z konstrukcji tego przepisu wynika, że w przypadku pozytywnego ustalenia, że rozpoznane u pracownika schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, a wykonywana przez niego praca odbywała się w warunkach narażających na jej powstanie, to istnieje domniemanie związku przyczynowego między schorzeniem będącym chorobą zawodową, a warunkami narażającymi na jej powstanie. W prowadzonym przez właściwego inspektora sanitarnego postępowaniu w tym przedmiocie należy więc zebrać w pierwszej kolejności dane dotyczące stopnia, rodzaju i czasu narażenia zawodowego, sposobu wykonywania pracy (§ 1 ust. 2 tego rozporządzenia), a następnie poddać pracownika badaniom w wyspecjalizowanych jednostkach diagnostycznych powołanych do rozpoznania chorób zawodowych, które orzeczenia wydają nie tylko w oparciu o własne badania kliniczne i dostępną dokumentację lekarską, ale również na podstawie informacji o zagrożeniach zawodowych i wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy (§ 7 ust. 1 i 4 rozporządzenia).

Dopiero wyniki dochodzenia epidemiologicznego oraz orzeczenia lekarskie jednostek diagnostycznych stanowią podstawę do oceny zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia rozważań, w konsekwencji wydania decyzji o stwierdzeniu bądź braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (§ 10 ust. 1 rozporządzenia, art. 77 i art. 80 k.p.a.).

W rozpoznawanej sprawie wyniki dochodzenia epidemiologicznego wykazały, że W.C. pracując w latach 1973 – 1986 jako suwnicowy był narażony na hałas ponadnormatywny o poziomie ponad 82 dB.

Orzeczeniem lekarskim z [...] r. stwierdzono u badanego obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu: UP-36 dB, UL-31 dB, nie rozpoznano jednak choroby zawodowej z powodu ustalenia, że hałas na stanowisku pracy nie przekraczał norm higienicznych.

W kolejnym orzeczeniu lekarskim z [...] r. stwierdzono u badanego ubytek słuchu przy uwzględnieniu poprawki na wiek: UP-36 dB, UL-39 dB. Lekarze orzecznicy uznali, że brak jest podstaw do zmiany pierwszego orzeczenia.

Ostatnie orzeczenie w sprawie choroby zawodowej po dokonaniu oceny stanu zdrowia badanego wydał [...] r. Instytut Medycyny pracy i Zdrowia Środowiskowego Poradnia Chorób Zawodowych w S., stwierdzając brak podstaw do rozpoznania przewlekłego urazu akustycznego. W uzasadnieniu orzeczenia podano, że u skarżącego rozpoznano niedosłuch odbiorczy obustronny po odjęciu poprawki na wiek: UP-36 dB, UL-33dB. Stwierdzono tam brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu.

Zatem istota sporu w tej sprawie sprowadza się do ustalenia czy wskazane orzeczenia lekarskie, mające charakter opinii biegłych w rozumieniu art. 84 K.p.a. (por. wyrok NSA z 19 lutego 1999 r., sygn. akt II SA/Wr 1452/97, opubl. w Pr. Pracy 1999/11/39) są opiniami pełnymi, jasnymi i nie zawierającymi żadnych sprzeczności.

Otóż we wszystkich orzeczeniach lekarskich stwierdzono u skarżącego obustronne odbiorcze uszkodzenie słuchu o poziomie UP-36, 36, 36 dB, UL-31, 39, 33 dB. Lekarze uznali jednak, że dane dotyczące narażenia na hałas wykluczyły możliwość rozpoznania choroby zawodowej.

Powyższe wnioski są wadliwe skoro przeszkodę w zakwalifikowaniu stwierdzonego uszkodzenia słuchu upatruje się w warunkach wykonywania pracy przez W. C..

Wadliwe wnioski orzeczeń lekarskich zostały bezkrytycznie przyjęte w decyzji organu I instancji. Również organ odwoławczy pominął to, że te wnioski pozostają w sprzeczności ze wskazanymi już przepisami prawa materialnego.

Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w K. wyraził pogląd, że stwierdzony u skarżącego niedosłuch odbiorczy obustronny nie może być uznany za chorobę zawodową z tego powodu, że narażenia na hałas ustało w 1986 r. Jednocześnie zaś nie wskazał innej, pozazawodowej przyczyny stwierdzonego stanu zdrowia pracownika.

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie Ośrodek Zamiejscowy w Katowicach – obecnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – wielokrotnie w swoich orzeczeniach w podobnych sprawach prezentował pogląd, że każde odejście od normy prawidłowości fizjologicznej danego narządu jest jego uszkodzeniem, stąd każdy przypadek odchylenia od wzorca jest cechą patologiczną. Norma zdrowotna jest bowiem oznaką sprawności danego narządu, zaś stan odmienny jest jej obniżeniem.

O chorobie zawodowej nie decydują względy medyczne, a tylko prawne. Dlatego też, rozpoznanie niedosłuchu odbiorczego (który zawsze jest wywołany czynnikiem zewnętrznym) oraz ustalenie, że badany był zatrudniony w hałasie przy braku innych okoliczności i domniemaniu związku przyczynowego – uzasadnia uznanie schorzenia za chorobę zawodową.

Należy przypomnieć, że z prawnego punktu widzenia pojęcie choroby zawodowej nie jest związane z rozmiarem doznanego uszczerbku na zdrowiu, oznacza natomiast kwalifikację prawną choroby biologicznej i można o niej mówić w odniesieniu do chorób wymienionych w wykazie chorób zawodowych, w wypadku stwierdzenia, że zachorowanie ma swą przyczynę w warunkach wykonywania pracy.

W tej sytuacji, skoro u skarżącego stwierdzono ubytek słuchu (uszczerbek na zdrowiu) i stwierdzono ponadnormatywne natężenie hałasu na stanowiskach pracy, którą wykonywał, to ten ubytek słuchu, zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w pkt 15 Wykazu chorób zawodowych, należy zakwalifikować jako chorobę zawodową.

W tej sprawie przecież bezspornym jest, że W. C. w latach 1973 – 1986 wykonywał pracę w warunkach ponadnormatywnego hałasu, co stanowi dostateczną podstawę do uznania związku przyczynowego między utratą przez niego słuchu, a tymi warunkami (pracą). Tym bardziej, że po przejściu na emeryturę w 1998 r. innej pracy już nie świadczył.

Należy podnieść, że omawianej problematyki dotyczy utrwalone już orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak również Sądu Najwyższego,. Ten ostatni wyrazi pogląd, że o tym, czy schorzenie jest chorobą zawodową, decyduje związek przyczynowy między tym schorzeniem a warunkami pracy, jeśli dane schorzenie figuruje w oficjalnym wykazie chorób zawodowych(orzeczenie SN, sygn. III RN 110/98).

Odmienne rozstrzygnięcie – w ocenie Sądu – mogłoby zapaść tylko wówczas, gdyby wykazano inną przyczynę niedosłuchu. Takiej innej przyczyny niedosłuchu w toku niniejszego postępowania jednak nie wykazano.

Wobec tego, Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), jako wydaną z naruszeniem prawa materialnego przez błędną wykładnię prawnego pojęcia choroby zawodowej – uszkodzenie słuchu wywołanego działaniem hałasu i w konsekwencji – przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych.

Na końcu, należy przypomnieć, że w dniu orzekania przez Sąd w tej sprawie obowiązywało już nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115).

Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy będą miały jednak zastosowanie dotychczasowe przepisy.

Według § 10 wskazanego rozporządzenia, postępowanie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie rozporządzenia (3 września 2002 r.), czyli postępowanie będące w toku, jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów.

Skoro więc nie zawężono granic owego postępowania, zwłaszcza do granic ostatecznie zakończonego postępowania administracyjnego, kiedy to po uchyleniu decyzji przez Sąd należałoby stosować nowe przepisy, należy przyjąć, iż chodzi o postępowanie w jego całokształcie, a zatem obejmujące również postępowanie w zakresie kontroli legalności decyzji administracyjnych, czyli postępowanie przed sądem administracyjnym. Sformułowanie wskazanego przepisu prowadzi do konkluzji, iż postępowanie jest rozpoczęte (w domyśle niezakończone) wówczas, gdy sprawa nie została w ogóle rozstrzygnięta, bądź gdy decyzja wydana w sprawie nie nosi znamion ostateczności i prawomocności. Z tych powodów, nowe przepisy należy stosować wyłącznie do spraw wszczętych od 3 września 2002 r.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 6 września 2004 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.