Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 3

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowiez 20 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 1647/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Skład
Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Czeluśniak Sędziowie: WSA Mirosław Bator (spr.) WSA Waldemar Michaldo
Anna Balicka protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 20 stycznia 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi A. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 5 września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie tego samego organu; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz skarżącego A. G. kwotę 457 (czterysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia 23 lipca 2014 r. nr [....] działając na podstawie art. 61 a § 1 i § 2, art. 157 § 1 w związku z art. 28 i art. 145 § 1 K.p.a. po rozpatrzeniu wniosku A.G. o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy M. z dnia 23 czerwca 1992 r. orzekającej o zatwierdzeniu podziału nieruchomości położonych we wsi R. gm. M. składających się z działki nr [....] o pow. 0,15 ha i działki nr [....] o pow. 0,89 ha na działki oznaczone numerami nr nr [....], odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności wskazanej decyzji. Uzasadniając swoje stanowisko SKO w K. wskazało, że stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym powszechnie przyjmowany jest pogląd, że w przypadku podziału nieruchomości z wnioskiem o jego dokonanie może wystąpić jej właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty lub współużytkownik wieczysty, gdyż tylko te podmioty są władne dysponować nieruchomością w ramach przysługującego im prawa, mają więc interes prawny aby żądać w tym zakresie czynności organu.

Tym samym podmioty te są stronami postępowania administracyjnego w sprawie zatwierdzenia podziału i mogą one również – jako strony postępowania podziałowego – żądać wzruszenia decyzji podziałowej w nadzwyczajnym trybie weryfikacji decyzji. Natomiast nie są stronami w postępowaniu podziałowym osoby niemające żadnego tytułu prawnego do nieruchomości będącej przedmiotem podziału np. właściciele działek sąsiednich, którzy uczestniczą jedynie w czynnościach technicznych na gruncie, przy okazywaniu granic przed dokonaniem podziału. Oczywistą rzeczą jest, że właścicielom działki sąsiedniej nie przysługuje prawo do uczestniczenia w takim postępowaniu ani też prawo skutecznego złożenia żądania wzruszenia ostatecznej decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości. Podział nieruchomości nie powoduje żadnych zmian w zakresie wykonywania prawa własności przez właścicieli (użytkowników wieczystych) nieruchomości sąsiednich, w szczególności nie znosi ustanowionych wcześniej służebności ani też nie powoduje zmian w stanie własności nieruchomości (za wyjątkiem podziału nieruchomości dokonywanego w trybie art. 98 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami).

Z poczynionych ustaleń wynika, że w niniejszej sprawie stronami postępowania dotyczącego zatwierdzenia podziału działek nr nr [....] była A.K. i R.K. oraz Z.C. Natomiast o stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji z dnia 23 czerwca 1992 r. wystąpił A.G. tj. podmiot niebędący stroną postępowania, ani osobą do której została skierowana decyzja. Wobec powyższego organ uznał, że wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy M. z dnia 23 czerwca 1992 r. nie pochodzi od podmiotu posiadającego interes prawny w rozumieniu art. 28 K.p.a. w związku z art. 157 § 2 K.p.a. O interesie tym nie mogą stanowić roszczenia A.G. w odniesieniu do powstałej w wyniku podziału działki nr [....], gdyż ewentualne wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji zatwierdzającej podział nie odniesie skutku w postaci przejścia na jego własność części działki nr [....], która po podziale stała się działką nr [....].

Organem właściwym do ewentualnego ustalenia prawa własności dawnej działki nr [....] jest sąd powszechny. Nadto organ podniósł, że żądanie stwierdzenia nieważności nie zostało oparte o przesłankę z art. 156 § 1 K.p.a. Naruszenie prawa, które jako przesłankę stwierdzenia nieważności decyzji wskazał wnioskodawca nie stanowi podstawy do wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji lecz mogłoby stanowić ewentualnie podstawę do wznowienia postępowania. We wniosku wskazano bowiem, że decyzja zatwierdzająca podział opisanych na wstępie nieruchomości rażąco narusza prawo, gdyż została wydana w oparciu o decyzję Wójta Gminy M. z dnia 20 maja 1992 r., która to decyzja rażąco narusza prawo. Gdyby decyzja Wójta Gminy M. z dnia 20 maja 1992 r. istotnie została wyeliminowana z obrotu prawnego na skutek stwierdzenia jej nieważności, to wyeliminowania z obrotu prawnego kolejnej decyzji, która została wydana w oparciu o decyzję wyeliminowaną z obrotu prawnego, mogłoby być rozpatrywane jedynie w trybie wznowienia postępowania.

A.G. pismem z dnia 14 sierpnia 2014 r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. postanowieniem z dnia 5 września 2014 r. utrzymało w mocy zaskarżone postanowienie. Ponownie rozpoznając sprawę organ stwierdził, że prowadzenie postępowania w trybie stwierdzenia nieważności musi być w ogóle dopuszczalne z przyczyn podmiotowych oraz przedmiotowych. W niniejszej sprawie składający wniosek o stwierdzenie nieważności decyzji nie posiada interesu prawnego w tej sprawie lecz jedynie ewentualny interes faktyczny. Jak bowiem wynika z akt sprawy, właścicielami podlegających podziałowi działek nr [....] i nr [....] byli A.K. i R.K. oraz Z.C. Organ podkreślił, że zbadanie prawidłowości ostatecznej decyzji administracyjnej może nastąpić jedynie w dwóch nadzwyczajnych trybach postępowania czyli wznowienia postępowania lub stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Tych dwóch trybów nie można ze sobą łączyć. W przypadku wznowienia postępowania właściwym do rozpatrzenia wniosku jest organ, który wydał decyzję w ostatniej instancji, zaś w odniesieniu do stwierdzenia nieważności – organ wyższego stopnia, nad organem który wydał kwestionowaną decyzję.

Na gruncie przedmiotowej sprawy oznacza to, że organem właściwym do ewentualnego wznowienia postępowania i wydania w tym zakresie odpowiedniego rozstrzygnięcia jest organ I instancji – Wójt Gminy M., który wydał ostateczną decyzję z dnia 23 czerwca 1992 r., natomiast do przeprowadzenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia jej nieważności właściwym było SKO w K. Reasumując organ przyjął, że brak jest podstaw do wszczęcia oraz prowadzenia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy M. z dnia 23 czerwca 1992 r., skoro wnioskodawca nie był stroną postępowania podziałowego i adresatem decyzji podziałowej, a ewentualną wadliwość tej decyzji upatruje w tym, że jest ona konsekwencją innej, wcześniejszej i wadliwej decyzji, a zatem powołuje się na przesłankę właściwą wznowieniu postępowania.

Na to postanowienie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożył A.G. domagając się jego uchylenia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Samorządowemu Kolegium Odwoławczemu w K. Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 28 K.p.a. poprzez jego błędną interpretację, a także naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez odmowę wszczęcia postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy M. z dnia 23 czerwca 1992 r. pomimo, iż decyzja ta rażąco narusza prawo. W uzasadnieniu autor skargi podniósł, że decyzja Wójta Gminy M. z dnia 23 czerwca 1992 r. spowodowała pozbawienie nieruchomości skarżącego działki nr [....] dostępu do drogi publicznej, która wcześniej była zapewniona w formie wpisanej do księgi wieczystej służebności przejazdu, przechodu i przegonu przez działkę nr [....] pasem szerokości 3 metrów od strony południowej. Część bowiem działki nr [....] wraz z częścią istniejącego pasa służebnego w wyniku zatwierdzenia podziału znalazła się w nowo powstałej działce nr [....], której właścicielem była Z.C., a w konsekwencji sprzedaży przez nią działki nr [....] jej właścicielami stali się A.K. i R.K.

Służebność gruntowa jest prawem rzeczowym ograniczonym rodzącym określone skutki prawne dla nieruchomości władnącej. Skarżący ma więc oczywisty interes prawny aby uczestniczyć w postępowaniu o zatwierdzenie podziału, którego to uczestnictwa zresztą był pozbawiony, a także ma prawo do żądania stwierdzenia nieważności owej decyzji naruszającej jego prawa wynikające z treści służebności ustanowionej na rzecz działki nr [....]. Skarżący podniósł również, że w toczącym się równolegle postępowaniu przed [....] Wojewódzkim Inspektoratem Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w dniu 27 czerwca 2014 r. zapadła decyzja (choć nieprawomocna) o stwierdzeniu nieważności ostatecznej decyzji Wójta Gminy M. z dnia 20 maja 1992 r. Decyzja Wójta Gminy M. z dnia 23 czerwca 1992 r. zaistniała jako konsekwencja tej wcześniejszej decyzji z dnia 20 maja 1992 r.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując przy tym argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje

Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych – o ile ich naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. treść wydanej decyzji lub postanowienia. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. stanowi, iż sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tak więc sąd administracyjny, nie będąc związany granicami skargi, ocenia legalność decyzji administracyjnej w szerokim zakresie niezależnie od trafności zarzutów sformułowanych w skardze jak i ponad te zarzuty.

W niniejszej sprawie sąd rozpoznaje skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławcze w K. w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości motywowanego tym, iż skarżącemu nie przysługiwał przymiot strony w toczącym się postępowaniu, nie przysługuje mu zatem także legitymacja do wszczęcia postępowania nadzwyczajnego w tej sprawie. Zdaniem organu, stronami tego postępowania są jedynie właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości będącej przedmiotem postępowania podziałowego, nie ma go natomiast właściciel nieruchomości sąsiedniej gdyż postępowanie to nie dotyczy jego interesu prawnego. Z poglądem tym na tle tej konkretnej sprawy nie sposób się zgodzić.

Na wstępie wskazać należy, iż postępowanie w sprawie podziału nieruchomości jest zwykłym postępowaniem administracyjnym. Przepis art. 97 ust 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami Dz. U. z 2010 r. Nr 102 póz. 651 z późniejszymi zmianami (który stanowi, iż podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny) w żaden sposób nie modyfikuje zasad rządzących tym postępowaniem, w szczególności co do jego stron. Z brzmienia przepisu nie sposób wywieść, iż że stronami postępowania podziałowego są wyłącznie właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości będącej przedmiotem postępowania a zatem, że stanowi on wyłom w stosunku do reguł określonych przepisem art. 28 k.p.a. Przepis ten mówi jedynie o inicjatorach a nie o wszystkich stronach tego postępowania tj. odnosi się on do interesu prawnego osoby wnoszącej o podział - podmiotu uprawnionego do wszczęcia tego postępowania.

W praktyce trudno faktycznie interesu tego upatrywać pośród innych osób niż właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości, aczkolwiek gdyby zamiarem ustawodawcy było takie ograniczenie to z pewnością zawarłby je w samym brzmieniu przepisu. Przyjąć należy więc, iż stronami postępowania w sprawie podziału nieruchomości mogą być oprócz inicjatorów tego postępowania także inne osoby których interesu prawnego ten podział dotyczy tj. strony w rozumieniu art. 28 k.p.a. Przepis ten stanowi, iż stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Organ administracji prowadzący postępowanie obowiązany jest z urzędu ustalić, kto ma w danej sprawie interes prawny lub obowiązek.

Należy stwierdzić, że interes prawny ma charakter materialnoprawny - oparty jest na normach prawa materialnego. Musi istnieć norma prawa przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do konkretnego podmiotu możliwość wydania określonego aktu prawnego. Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie zajmował się wykładnią przepisu art. 28 k.p.a. i analizował zagadnienie "przymiotu strony" w postępowaniu administracyjnym. Linia tego orzecznictwa jest jednolita, utrwalona i prowadzi do wniosku, że stroną postępowania administracyjnego może być wyłącznie podmiot, który wykaże swój interes prawny w rozstrzygnięciu konkretnej sprawy. Dla przykładu przytoczyć tu można wyrok z dnia 27 września 1999 r. w sprawie sygn. akt IVSA 1285/98 (LEX nr 47898) w którym Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd, że: "mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania (art. 28 K.p.a.).

Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. Pojęcie interesu prawnego może być rozumiane wyłącznie jako obiektywna, czyli rzeczywiście istniejąca potrzeba ochrony prawnej. Interes ten musi być osobisty, własny, indywidualny i konkretny, dający się obiektywnie stwierdzić oraz aktualny, a nie ewentualny. Musi zatem rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (wyroki NSA w Warszawie: z 20 kwietnia 1998 r., IV SA 1106/97, LEX nr 43360; z dnia 13 marca 2002 r., IV SA 2085/98, LEX nr 55752).

Przytoczone wyżej poglądy wyrażone w orzecznictwie podziela są rozpoznający niniejszą sprawę. Zaznaczyć przy tym należy, iż w orzecznictwie i doktrynie obecnie przyjmuje się w zasadzie jednolicie, iż interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. można wywodzić nie tylko z norm materialnego prawa administracyjnego ale także prawa cywilnego. W szczególności przyjmuje się, iż właściciel nieruchomości sąsiedniej ma wynikający z art. 140 k.c. interes prawny do uczestniczenia jako strona (art. 28 k.p.a.) w postępowaniach administracyjnych, w wyniku których może zapaść decyzja tak kształtująca stosunki na sąsiedniej nieruchomości (sposób korzystania z niej), iż będzie to miało wpływ na wykonywanie prawa własności przez właściciela nieruchomości sąsiedniej (wyrok NSA z 8 marca 2005 r., OSK 682/04 a także G. Łaszczyca, A. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. Tom l, Lex 2007, wyd. II).

Wskazać też należy, iż zgodnie z art. 93 ust. 3 ustawy, podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej, przy czym za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych. Z kolei art. 99 ustawy stanowi, że jeżeli zapewnienie dostępu do drogi publicznej ma polegać na ustanowieniu służebności, o których mowa w art. 93 ust. 3, podziału dokonuje się pod warunkiem, że przy zbywaniu działek wydzielonych w drodze podziału zostaną one ustanowione.

Należy więc przyjąć, iż art. 93 ust. 3 ustawy zabezpiecza prawa nie tylko właścicieli działek powstałych w wyniku podziału, ale zapewnia ochronę prawa własności także właścicielom działek sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi jeżeli podział ten wpływa na treść wykonywania przez nich prawa własności (vide Wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 15 grudnia 2009 r. II SA/Go 774/09).

Jak zasadnie wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 25 stycznia 2011 r. I OSK 458/10 całkowicie chybione jest stanowisko, iż skoro postępowanie w sprawie podziału nieruchomości może być wszczęte na wniosek określonych osób, to wyłącznie tych podmiotom przysługuje status strony w postępowaniu w sprawie podziału, a tym samym i zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości. Powołany przez organ art.97 ust.1 ustawy o gospodarce nieruchomościami ustanawia zasadę dokonywania podziału na wniosek tego, kto ma w tym interes prawny. Przepis ten określa osoby legitymowane do żądania wszczęcia postępowania, nie przesądza natomiast komu w tym postępowaniu przysługuje ochrona prawna. Wbrew twierdzeniom organu nie można zatem z góry zakładać, że stronami postępowania podziałowego mogą być wyłącznie jednostki, z inicjatywy których postępowanie takie może być uruchomione. Oznacza to, że ustalając krąg osób uprawnionych do udziału w przedmiotowym postępowaniu, nie można ograniczyć się tylko do regulacji zawartych w omawianym przepisie.

W przedmiotowej sprawie skarżący domagał się stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej powołując się na rażące naruszenie prawa przy jej podejmowaniu oraz wskazywał, że do nieruchomości tej przysługuje mu ograniczone prawo rzeczowe tj. prawo przechodu, przejazdu i przegonu a skutki jakie wynikły z podziału uniemożliwiają mu wykonywanie tego prawa. Okoliczności tych organ się nie zbadał ani nawet się do nich nie ustosunkował, czym w sposób oczywisty dopuścił się naruszenia przepisów postępowania w sposób mogący wpłynąć na rozstrzygnięcie. W powołanych przez organ orzeczeniach sądy stały konsekwentnie na stanowisku, iż właścicielowi nieruchomości sąsiedniej status strony w postępowaniu podziałowym nie przysługuje ale nie z tej racji, że postępowanie to jest jakimś szczególnym postępowaniem administracyjnym w którym status strony mają tylko jego inicjatorzy, ale z uwagi na fakt iż osobom tym nie przysługiwało żadne prawo do nieruchomości podlegającej podziałowi.

W szczególności przytoczyć tu można powołany przez organ wyrok NSA z dnia 9 marca 2011 r. I OSK 669/10 w którym sąd orzekł, iż osoba nieposiadająca żadnego tytułu prawnego do nieruchomości będącej przedmiotem podziału nie ma interesu prawnego do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony, w konsekwencji nie jest również legitymowana do domagania się wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej (podobnie w wyroku WSA w Krakowie z dnia 26 lutego 2013 II SA/Kr 1432/12). W przedmiotowej sprawie skarżący powoływał się właśnie na tytuł prawny do nieruchomości która uległa podziałowi ze wskazaniem, że dokonany podział wykonywanie przysługującego mu prawa uniemożliwia. W sposób ewidentny powoływał się zatem na swój interes prawny a nie tylko faktyczny a organ fakt ten zignorował.

Nadto wskazać należy, iż całkowicie wadliwy – nie mający żadnego umocowania w obowiązujących przepisach jest pogląd wyrażony przez organ jakoby skarżący w złożonym wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji powoływał się na przesłanki wznowieniowe a nie te, które stanowią podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji. Przepis art.145 § 1 pkt 8 K.p.a. na który powołał się organ stanowi, iż w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja została wydana w oparciu o inną decyzję lub orzeczenie sądu, które zostało następnie uchylone lub zmienione. Redakcja tego przepisu wydaje się być prosta. Wynika z niej, że jedną z przesłanek wznowieniowych jest zmiana lub uchylenie decyzji w oparciu o która wydano inną decyzję.

Skarżący takiej podstawy nie przywoływał. Wskazywał jedynie, że decyzja podziałowa oparta jest na innej decyzji (o wprowadzeniu zmian w operacie ewidencyjnym) ale nie powoływał się żaden sposób na fakt czy to zmiany czy też uchylenia tej decyzji. Na czas składania wniosku o stwierdzenie jej nieważności decyzji z 23 czerwca 1992 r. decyzja ta (z 20 maja 1992 r.) zresztą była w obrocie prawnym a jak wynika z oświadczeń pełnomocnika skarżącego decyzją nieostateczną stwierdzono jej nieważność (a nie uchylono lub zmieniono) dopiero 27 czerwca 2014 r. Decyzja ta (z 27 czerwca 2014 r.) została zresztą uchylona przez organ II instancji tak więc decyzja a dnia 23 czerwca 1992 r. nie została zmieniona lub wyeliminowana z obrotu prawnego do dnia dzisiejszego.

Nie sposób zatem wywieść w jaki sposób organ uznał, że skarżący powołuje się na przesłanke z art. 145 § 1 pkt 8 K.p.a. Rozróżnienie bowiem sytuacji uchylenia lub zmiany decyzji od stwierdzenia jej nieważności wydaje się bowiem oczywiste podobnie jak ta okoliczność, iż musi dojść do zmiany tej decyzji lub jej wyeliminowania z obrotu prawnego (ale nie przez stwierdzenie jej nieważności) na datę wszczęcia postępowania o wznowienie postępowania.

Ponownie rozpatrując sprawę organ zbada interes prawny skarżącego, z tym zastrzeżeniem, iż ustalenie przez organ, że do nieruchomości która uległa podziałowi decyzją z dnia 23 czerwca 1992 r. skarżącemu przysługuje ograniczone prawo rzeczowe, przesądza o istnieniu po jego stronie interesu prawnego w tym postępowaniu także w zakresie inicjowania postępowań nadzwyczajnych a ponadto organ przyjmie, że skarżący powołuje się na przesłankę wskazującą na nieważność tej decyzji a nie skutkująca wznowieniem postępowania podziałowego.

W takim stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2002 r., Nr 153, poz. 1270 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.