Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 2

Wyrok NSA oz. w Krakowiez 2 lutego 2000 r., sygn. akt II SA/Kr 298/00

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sprawa
sprawy ze skargi Wacława K. na decyzję Wojewody K. z dnia 18 sierpnia 1997 r. (...) w przedmiocie nakazania rozbiórki - uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; (...).

Naczelny Sąd Administracyjny

Teza

Pogląd jakoby doręczenie decyzji jednemu ze współmałżonków, wywierało taki sam skutek jakby doręczono go obojgu, należy uznać za błędny, bo nie znajdujący uzasadnienia w przepisach prawa.

Również fakt, potwierdzania odbioru pism w sprawie, przez współmałżonka - nie przesądza o tym, że odbierający pisma współmałżonek staje się stroną postępowania, co innego jest bowiem wiedzieć o postępowaniu a co innego brać w nim udział w charakterze strony.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 27.06.1997 r. Kierownik Urzędu Rejonowego w K. - działając na podstawie art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo Budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414/ nakazał Wacławowi K. dokonanie rozbiórki słupków betonowych oraz cokołu betonowego usytuowanego od drogi prowadzącej do oczyszczalni ścieków "wykonanych przy przebudowie ogrodzenia od strony ulicy P. w B.". Jednocześnie termin rozbiórki wyznaczono na dzień 30.11.1997 r. W uzasadnieniu podniesiono, że w wyniku postępowania wyjaśniającego i przeprowadzonych oględzin w dniu 2.06.1997 r. ustalono, że Wacław K. w maju 1997 r. dokonał bez pozwolenia na budowę przebudowy ogrodzenia. Przebudowa polegała, na "rozebraniu wypełnienia ze sztachet między słupkami z rur i zalaniu w szalunkach betonem 12 szt. słupków w taki sposób, że powstały filarki o wym. 0,30x 0,25 i wys. 1,07 m". Ponadto ogrodzenie zostało wydłużone o 0,70 m w kierunku drogi prowadzącej do oczyszczalni ścieków.

Odwołanie Wacława K. nie zostało uwzględnione i Wojewoda K., decyzją z dnia 18.08.1997 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzje. Wojewoda podtrzymał stanowisko organu I instancji zarówno pod względem faktycznym i prawnym a dodatkowo podniósł, że wykonanie nowych słupków /filarów o w miejsce poprzednich słupków z rur metalowych nie można uznać za remont istniejącego ogrodzenia i odtworzenie stanu pierwotnego. W przypadku mamy do czynienia z przebudową w rozumieniu art. 3 pkt 6 Prawa Budowlanego.

Skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję złożył w formie telegramu Wacław K. i zarzucił, ze zaskarżona decyzja narusza prawo bowiem wykonane przez niego roboty są konserwacją a ponadto podniósł, że "już jest uchwalona ustawa zmieniająca prawo budowlane przez zniesienie obowiązku uzyskiwania zezwoleń budowlanych na prace przy ogrodzeniach".

W piśmie z dnia 20.09.1997 r. powołując się na pełnomocnictwo skarżącego, jego pełnomocnik wniósł pismo pt. "Skarga-uzupełnienie", w którym potwierdził swym podpisem złożoną przez skarżącego skargę i sprecyzował zarzuty skargi w sposób następujący:

  1. 1. naruszeniem prawa materialnego jest przyjęcie, że prowadzony przez skarżącego remont ogrodzenia polegający "na jego upiększeniu i wymianie części zgniłych i zniszczonych elementów" jest według przepisów obowiązujących w dacie "realizacji prac" remontem wymagającym zezwolenia właściwego organu administracyjnego,
  2. 2. obraza przepisów prawa procesowego polega na tym, że stroną postępowania winna być także żona skarżącego, której praw dotyczy wynik postępowania, bowiem pozostaje ona ze skarżącym we wspólności majątkowej małżeńskiej i jest współinwestorem oraz współwłaścicielem wyremontowanego ogrodzenia,
  3. 3. nową okolicznością w sprawie jest uchwalenie przez Sejm i Senat RP poprawek do ustawy prawo budowlane polegających na wykreśleniu obowiązku uzyskiwania zezwoleń na budowę jakichkolwiek ogrodzeń.

Ponadto wniósł o zwolnienie skarżącego od ponoszenia wpisu od skargi.

Wobec nie uzupełnienia wniosku o zwolnienie od ponoszenia wpisu, przez przedłożenie stosownych dokumentów - postanowieniem z dnia 12.12.1997 r. Sąd oddalił wniosek o zwolnienie od ponoszenia opłat sądowych, a wobec nie uiszczenia wpisu stałego od skargi przez pełnomocnika skarżącego - postanowieniem z dnia 16.04.1998 r. odrzucił skargę.

Pismem z dnia 27.05.1998 r. pełnomocnik skarżącego złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia opłaty i podniósł, że opłaty nie dokonał bez swej winy, bowiem nigdy nie był o nią wezwany przez Sąd, a zgodnie z ustalonym orzecznictwem, w razie nie uwzględniania wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych, Sąd w razie odmownego załatwienia wniosku o zwolnienie obowiązany jest, wezwać adwokata - jako pełnomocnika strony, do uiszczenia opłaty na zasadach ogólnych.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda K. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu, podnosząc dodatkowo, że doręczenie decyzji organu I instancji jednemu z małżonków, pozostających ze sobą w ustawowej wspólności małżeńskiej, wywiera taki sam skutek, jakby decyzję doręczano obojgu. Podniesiono, iż z akt sprawy wynika, że korespondencję w sprawie odbierała Zofia K., żona skarżącego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Wniosek o przywrócenie terminu należy uznać za uzasadniony. W judykaturze utrwalony jest pogląd, że jeżeli strona złożyła wniosek o zwolnienie od kosztów, to reprezentujący ją adwokat, który wnosi pismo procesowe podlegające opłacie stałej, nie ma obowiązku jej uiszczenia do czasu rozpoznania wniosku. W razie prawomocnego oddalenia wniosku, przewodniczący ma obowiązek wezwać adwokata do uiszczenia należnej opłaty stałej. W tym stanie rzeczy skoro, pełnomocnika strony - adwokata, nie wezwano o opłatę wpisu stałego, nie można przyjąć, że ze swej winy uchybił on terminowi do złożenia opłaty. Z tych względów na podstawie art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym w związku z art. 58 par. 1 Kpa należało orzec o przywróceniu terminu.

Co do istoty sprawy uznał sąd skargę za uzasadnioną z tej przyczyny, że w sprawie nie brały udziału wszystkie osoby, które winny być stronami w sprawie, co stanowi naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania. Do protokołu oględzin, z dnia 2.06.1997 r. skarżący zgłosił, że razem z żoną jest współwłaścicielem nieruchomości, na której wykonano roboty budowlane. Do obowiązków organów orzekających w sprawie należało ustalenie wszystkich stron postępowania, w rozumieniu art. 28 Kpa. Nie ulega wątpliwości, że współwłaściciel nieruchomości na której poczyniono roboty budowlane jest tą osobą której interesu dotyczy postępowanie. Pogląd odpowiedzi na skargę jakoby doręczenie decyzji jednemu ze współmałżonków, wywierało taki sam skutek jakby doręczono go obojgu, należy uznać za błędny, bo nie znajdujący uzasadnienia w przepisach prawa.

Również fakt, potwierdzania odbioru pism w sprawie, przez współmałżonka - nie przesądza o tym, że odbierający pisma współmałżonek staje się stroną postępowania, co innego jest bowiem wiedzieć o postępowaniu a co innego brać w nim udział w charakterze strony.

Tak więc przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy orzekające w sprawie, wezwą do udziału w sprawie wszystkie osoby, którym można przypisać charakter strony i z ich udziałem przeprowadzą postępowanie.

Mając na uwadze wyżej poczynione uwagi na podstawie art. 22 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 oraz art. 55 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzeczono jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.