Uzasadnienie
Decyzją z dnia 22 czerwca 1998 r., podjętą na podstawie art. 48, art. 52 i art. 87 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./, Kierownik Urzędu Rejonowego w K. nakazał Kazimierzowi P. rozbiórkę samowolnie wybudowanego budynku składowo-gospodarczego zlokalizowanego w miejscowości I. nr 21, gmina Sz.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podano, że w związku z pismem Janiny Cz. z dnia 26.05.1998 r. rozpisano na dzień 05.06.1998 r. wizję lokalną nieruchomości położonej w I., ul. K.
12. Oględziny te przeprowadzono z udziałem stron. Ustalono, że wybudowany został budynek składowo-gospodarczy o wysokości ca 4,50 do 3,5 m i wymiarach zewnętrznych 14, 65 x 8, 97 m, zlokalizowany przy granicy działek. Spadek dachu wykonany został na stronę działki sąsiedniej. Inwestor w dniu kontroli nie okazał pozwolenia na budowę.
Po analizie rejestru pozwoleń stwierdzono, iż pozwolenia takiego nie udzielono. Jak oświadczył inwestor obiekt wybudowany został w maju 1998 r.
W odwołaniu od tego rozstrzygnięcia Kazimierz P. przyznał, że wybudował garaż na maszyny rolnicze bez wymaganego prawem pozwolenie na budowę, ale rozbiórka spowoduje możliwość upadku gospodarstwa rolnego.
Decyzją z dnia 10 sierpnia 1998 r., wydaną na podstawie art. 138 par. 1 pkt 2 Kpa Wojewoda K. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Na uzasadnienie rozstrzygnięcia podano, że prowadzenie robót budowlanych bez wymaganej prawem decyzji jest nielegalne i traktowane jako samowola budowlana, która zgodnie z art. 48 Prawa budowlanego podlega przymusowej rozbiórce.
Stwierdzenie odwołującego się, że "nie zdawał sobie sprawy, że wejdzie tak poważnie w kolizję z prawem" jest nieprawdziwe, gdyż jak wykazała wizja lokalna Kazimierz P. znając już konsekwencje, wynikające z prowadzenia robót budowlanych bez wymaganego pozwolenia, kontynuował budowę /pokrył dach płytami eternitowymi, osadził również wrota drewniane/.
Budynek składowo-gospodarczy usytuowany jest w granicy działki, którą zarządza Urząd Gminy w Sz. /użytkuje Janina Cz./ i w związku z powyższym - zgodnie z par. 12 ust. 6 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46 ze zm./ - należy uzyskać pisemną zgodę jej właściciela.
W skardze skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego Kazimierz P. zarzucił m.in. błędną podstawę prawną powołaną przez organ II instancji, który przecież nie uchylił zaskarżonej decyzji tylko utrzymał ją w mocy. Ponadto nie miał możliwości uczestniczenia w postępowaniu, nie udostępniono mu protokołu z wizji lokalnej. W ocenie skarżącego decyzja pierwszoinstancyjna nie wskazuje organu, który ja podjął.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda K. wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Naczelny Sąd Administracyjny powołany jest do kontroli decyzji administracyjnych tylko w oparciu o kryterium zgodności z prawem. Sąd nie może oprzeć tej kontroli o kryterium słuszności, czy sprawiedliwości społecznej.
Uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku stwierdzenia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy /art. 22 ust. 2 i 3 ustawy o NSA/.
Takie wady i uchybienia nie wystąpiły w rozpatrywanej sprawie. Skarga zatem nie mogła być uwzględniona.
Zebrany materiał dowodowy nie pozostawia żadnych wątpliwości, że Kazimierz P. realizował rozbudowę budynku składowo-gospodarczo bez wymaganego pozwolenia na budowę. Okoliczność tę skarżący przyznał zarówno w odwołaniu od decyzji organu I instancji, jak i w skardze.
Art. 48 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ jest przepisem wyrażającym normę sankcjonującą działania sprzeczne z treścią normy wyrażonej w przepisach nakazujących uzyskanie pozwolenia na budowę lub dokonanie zgłoszenia o zamiarze budowy oraz zakazujących podjęcia budowy w razie sprzeciwu właściwego organu. Celem tej normy jest zapewnienie stanu zgodności z prawem. Stan ten ma polegać na podejmowaniu robót budowlanych /poza określonymi w ustawie wyjątkami/ jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, albo po zgłoszeniu właściwemu organowi. Późniejsza ingerencja organów administracji publicznej, realizująca obowiązek wydania decyzji o nakazie rozbiórki obiektu wzniesionego sprzecznie z przepisami, stanowi jedynie ustawową konsekwencję podjętych wcześniej przez adresata decyzji działań naruszających przepisy Prawa budowlanego. Warte podkreślenia jest to, że jednakowa sankcja spotyka inwestorów, którzy spełniając teoretycznie wszystkie materialne przesłanki dopuszczalności wszczęcia procesu budowlanego nie uzyskali jedynie formalnego ich potwierdzenia w postaci decyzji o pozwoleniu na budowę, jak i tych samowolnie prowadzących inwestycje, dla których nie uzyskaliby pozwolenia na budowę, właśnie z uwagi na niespełnienie wszystkich wymaganych przesłanek materialnych.
W wyroku z dnia 11 marca 1996 r., wydanym w sprawie, SA/Wr 2759/95 /Prokuratura i Prawo 1997 nr 5 poz. 54/, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził zasługujący na aprobatę pogląd, że istotą i jedyną przesłanką nakazania rozbiórki obiektu budowlanego na podstawie art. 48 Prawa budowlanego, jest brak pozwolenia na budowę albo zgłoszenia. Nakaz rozbiórki jest obligatoryjny i organ nadzoru budowlanego nie może dokonać ewentualnej legalizacji budowy, bądź wydać pozwolenia na użytkowanie obiektu.
Zarzut skargi sprowadzający się do tego, że organ odwoławczy błędnie powołał przepis art. 138 Kpa, zasługuje w pełni na uwzględnienie lecz pozostaje bez wpływu na wynik sprawy.
Wbrew natomiast twierdzeniom skargi Kazimierz P. uczestniczył w wizjach lokalnych w dniach 5 czerwca 1998 r. i 7 sierpnia 1998 r. - złożył podpisy pod odczytanymi mu wcześniej protokołami oględzin.
Z powyższych względów, na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA, orzeczono jak w sentencji.