Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w S. decyzją nr [...] z dnia [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...], znak: [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na zbieranie odpadów na działce nr 29/1 w P..
Decyzję organu odwoławczego, zawierającą pouczenie o sposobie i terminie zaskarżenia do wojewódzkiego sądu administracyjnego, doręczono pełnomocnikowi skarżącej A. W. w dniu 14 maja 2015 roku.
Skarżąca mylnie skierowała swoją skargę na wspomniane rozstrzygnięcie SKO w S. wprost do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi (przesyłką nadaną w placówce pocztowej w dniu 12 czerwca 2015 roku).
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi następnie przekazał powyższą skargę do SKO w S. w dniu 17 czerwca 2015 roku.
Następnie postanowieniem z dnia 16 lipca 2015 roku tut. Sąd odrzucił skargę A. W., bowiem uznał ją za spóźnioną.
Pismem z dnia 5 sierpnia 2015 roku strona wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, iż uchybienie terminowi nastąpiło z powodu niewłaściwego skierowania skargi bezpośrednio do Sądu.
Zarządzeniem z dnia 7 sierpnia 2015 roku wezwano skarżącą do uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi – w terminie 7 dni. Wezwanie to doręczono stronie w dniu 17 sierpnia 2015 roku, jednak skarżąca nie udzieliła żadnej odpowiedzi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje
Zasadą wyrażoną w art. 86 § 1 i 87 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., poz. 270 ze zm.; zwanej dalej p.p.s.a.) jest, że jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.
Nadto w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być przy tym oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.
Podkreślenia również wymaga, iż wniosek o przywrócenie terminu dla swej skuteczności wymaga równoczesnego dokonania czynności procesowej, której termin dotyczy.
Uznać więc należy, że wniosek skarżącej o przywrócenie terminu spełnia wymogi formalne i może podlegać ocenie merytorycznej.
Zdaniem Sądu skarżąca nie uprawdopodobniła w przekonywujący sposób okoliczności, które miałyby wskazywać na brak jej winy w uchybieniu terminu - jak wymaga tego art. 87 § 2 p.p.s.a. Jak bowiem wynika z akt sprawy skarżącej doręczono decyzję organu II instancji wraz z pouczeniem, iż przysługuje od niej skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w terminie 30 dni od daty doręczenia decyzji. Pouczenie to było na tyle zrozumiałe, iż nawet osoba nie posiadająca fachowej wiedzy prawniczej powinna była zrozumieć jego treść. Jasno bowiem z niego wynikało, że w określonym terminie istnieje możliwość złożenia skargi do sądu oraz że konieczne jest wniesienie skargi za pośrednictwem Kolegium. O zrozumieniu powyższego pouczenia świadczy zresztą prawidłowo sformułowany nagłówek skargi, którą osobiście podpisała skarżąca. Natomiast błędnie została zaadresowana koperta, w której przesłano skargę wprost do tut. Sądu.
Ponadto, dążąc do wyjaśnienia przyczyn niezachowania terminu Sądu wezwał skarżącą do uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Jednak skarżąca nie skorzystała z prawa do złożenia wyjaśnień i w zakreślonym terminie milczała.
Sąd stoi na stanowisku, iż osoba nieposiadająca fachowej wiedzy prawniczej i występująca bez profesjonalnego pełnomocnika ponosi odpowiedzialność za uchybienie terminu do dokonania czynności procesowej w przypadku, gdy w sposób prawidłowy została w tym zakresie pouczona przez organ (por. postanowienie NSA z dnia 27 lutego 2008 r., II OZ 149/08, LEX nr 535058).
W takiej sytuacji Sąd doszedł do wniosku, że popełnienie błędu przy adresowaniu skargi wprost do Sądu nie stanowi o braku winy skarżącej. Wobec powyższego stwierdzić trzeba, iż skarżąca nie dochowała w niniejszej sprawie staranności jakiej należałoby wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Skoro art. 86 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu powinno się uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to uznać trzeba, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia.
Zważywszy co powyżej, na podstawie art. 88 w związku z 87 § 1 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.
a.bł.