Uzasadnienie
We wniosku z dnia 19 stycznia 2015r. C. D. domagał się od Prezesa Sądu Okręgowego w L. udzielenia w trybie ustawy z dnia 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U z 2014r., poz. 782 ze zm., dalej u.d.i.p), informacji, jakie środki zapobiegawcze zostały zastosowane wobec R. B. oraz B. M. A. E. A. [...] oraz co się stało z kwotami poręczenia majątkowego przy postępowaniu przygotowawczym o sygnaturze [...], skierowanym do Sądu Okręgowego w L. IV Wydział Karny - pod sygnaturą IV K 71/09.
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] Prezes Sądu odmówił udostępnienia żądanej informacji, argumentując, że jest to wprawdzie informacja publiczna, jednak jej udostępnienie podlega ograniczeniu na podstawie art. 5 ust. 1 i 2 ustawy wspomnianej ustawy.
Po rozpoznaniu odwołania wnioskodawcy Inne decyzją z dnia [...] r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Potwierdził, że Prezes Sądu Okręgowego, jako organ władzy publicznej, jest zobowiązany w myśl art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., do udzielania informacji publicznej, jednak dostęp do niej nie ma charakteru absolutnego i stosownie do art. 61 ust. 3 Konstytucji RP. może podlegać ograniczeniom. Takie ograniczenie wprowadza art. 5 ustawy. Jego podstawę stanowią informacje niejawne, inne ustawowo chronione tajemnice, tajemnica przedsiębiorcy i prywatność osoby fizycznej. Przesłankę prywatności osoby fizycznej należy powiązać z konstytucyjnym potwierdzeniem prawa do prywatności uregulowanym w art. 47 Konstytucji RP, który to przepis nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją. Do aktów prawnych ustanawiających ochronę takich dóbr należy przede wszystkim ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2014r., poz. 1182, dalej u.o.d.o.), która w art. 1 stanowi, że każdy ma prawo do ochrony danych osobowych.
Z powyższego wynika, że art. 5 u.d.i.p. nie wprowadza jako przesłanki ograniczenia prawa do informacji ochrony danych osobowych. W ocenie organu nie oznacza to jednak, że na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej relacje między dostępem do informacji oraz ochroną danych osobowych nie występują, ale należy je oceniać w oparciu o prywatność, o której mowa w art. 5 ust. 2 ustawy, a dopiero następnie to rozwiązanie odnieść do przepisów u.o.d.o.
Organ powołując się na stanowisko doktryny i orzecznictwo sądów administracyjnych w powyższej kwestii przyjął, że o ile zatem sposób udostępnienia informacji publicznej zawierającej dane osobowe określa u.d.i.p., o tyle o dopuszczalności przetwarzania, w tym udostępniania, danych osobowych przy realizacji dostępu do informacji publicznej decyduje ustawa o ochronie danych osobowych. Zasadność tego rozumowania potwierdza – jego zdaniem - także treść art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. Zawarte w tych przepisach przesłanki dostępu do informacji publicznej poprzez posłużenie się kategoriami tajemnicy ustawowo chronionej i prywatności osoby fizycznej ujawniają faktyczną potrzebę sięgnięcia po takie regulacje ustawowe, które pozwolą na oznaczenie zakresu tajemnicy danych jednostki i jej prywatności informacyjnej, kształtowanej przede wszystkim przez przepisy u.o.d.o.
W konsekwencji, jeśli organ posiada dane żądane przez wnioskodawcę, jest zobowiązany rozważyć, czy obowiązek udostępnienia tych informacji publicznych nie podlega wyłączeniu z uwagi na ochronę danych osobowych.
W ocenie organu odwoławczego przepisy ustawy o ochronie danych osobowych przewidują szczególny reżim dotyczący przetwarzania tzw. danych wrażliwych (sensytywnych). W świetle art. 27 ust. 1 u.o.d.o. zabrania się bowiem przetwarzania, między innymi danych, dotyczących skazań, orzeczeń o ukaraniu i mandatów karnych, a także innych orzeczeń wydanych w postępowaniu sądowym lub administracyjnym (a takich, wbrew twierdzeniu skarżącego, jego wniosek dotyczy). Przesłanki dopuszczalności przetwarzania wymienionych danych określa w sposób wyczerpujący ust. 2 powołanego przepisu.
Z kolei w świetle art. 7 pkt 2 u.o.d.o. przez przetwarzanie danych rozumie się jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w systemach informatycznych. Zauważył również, że przepis art. 27 u.o.d.o. dotyczy danych osobowych w znaczeniu, jakie temu terminowi nadaje przepis art. 6 u.o.d.o. (musi istnieć zatem możliwość określenia tożsamości osoby, której dane dotyczą). Jego zdaniem przetwarzanie informacji dotyczących kwestii wymienionych w ust. 1 nie jest zabronione, ani ograniczone, jeśli są to informacje całkowicie anonimowe - czyli tylko tyle, o ile nie jest możliwe identyfikowanie osób, których one dotyczą. Tak więc przetwarzanie takich danych (poza dopuszczalnym zakresem, o którym mowa w ust. 2 art.
- 27) musi mieć charakter całkowicie anonimowy (zgodnie z art. 2 ust. 3 u.o.d.o.).
Stąd też wywiódł, że skoro wnioskodawca posiada wiedzę dotyczącą tego, kogo dotyczy orzeczenie, o które wnioskuje, niemożliwym był brak anonimizacji rozstrzygnięcia, gdyż owe rozstrzygnięcie dotyczy danych sensytywnych. W konsekwencji wskazał, że w zakresie objętym wnioskiem udostępnienie rozstrzygnięcia byłoby sprzeczne z art. 5 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p. oraz art. 27 ust. 1 u.o.d.o.
Na powyższą decyzję C. D. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wskazał, że przedmiotowa decyzja narusza jego podstawowe prawo człowieka – prawo do informacji. Powołał się na art. 19 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych jako źródło prawa człowieka dostępu do informacji, jak i na art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Podniósł ponadto, że odmowa udzielenia informacji publicznej w żądanym przez niego zakresie jest sprzeczne z art. 61 Konstytucji RP. Wyjaśnił poza tym, że nie interesują go żadne dane wrażliwe tych osób, ale uzyskanie odpowiedzi na złożony wniosek. Był już bowiem formalnym uczestnikiem postępowań sądowych i został skazany za pomocnictwo R. B..
Odnosząc się do uzasadnienia zaskarżonej decyzji dodał, że obie omawiane ustawy (u.d.i.p. i u.o.d.o.) stanowią równorzędne akty prawne i w każdej sprawie koniczne jest wyważenie możliwości realizacji prawa do informacji publicznej, w sytuacji, gdy w tej informacji zawarte są jednocześnie dane osobowe. W ocenie skarżącego z przepisów tych ustaw nie można wyprowadzić generalnego zakazu udostępnienia informacji publicznej, w treści której figurują dane osobowe.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednolity: Dz.U. z 2014 r. poz. 782 ze zm.) każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonym w tejże ustawie. Stosownie do unormowania art. 6 ust.1 pkt. 4 lit. a) tiret pierwszy ustawy udostępnieniu podlegają w szczególności informacje o danych publicznych, w tym treść i postaci dokumentów urzędowych, a zwłaszcza aktów administracyjnych oraz innych rozstrzygnięć. W myśl natomiast art. 6 ust. 2 dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy.
Z kolei według art. 6 ust.1 pkt. 4 lit. a) tiret trzeci udostępnieniu podlega także treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Nie ulega zatem wątpliwości, ze postanowienia, także w przedmiocie środka zapobiegawczego (art. 251 § 1 kpk) i wyroki, jeżeli zostały wydane, stanowią informację publiczną w rozumieniu z art. 1 ust. 1 ustawy podlegają udostępnieniu na podstawie powołanego przepisu. Kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego wnioskodawca nie musi przy tym on wykazywać w jakim celu żądana informacja jest mu potrzebna. Oczywistym jest natomiast, że udostępnienie informacji, może nastąpić wówczas, jeśli nie zachodzą przesłanki uniemożliwiające spełnienie żądania wnioskodawcy. Rozpoznając wniosek o udostępnienie informacji publicznej na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, podmiot w zależności od okoliczności danej sprawy, zobowiązany jest udostępnić żądaną informację publiczną w terminie wskazanym w art. 13 ustawy, wydać decyzję o odmowie udostępnienia informacji (art. 16 ust. 1), bądź wydać decyzję o umorzeniu postępowania w sytuacjach, o jakich mowa w art. 14 ust. 2.. Pod pojęciem "odmowy udostępnienia informacji publicznej" należy rozumieć zaś sytuację, w której organ posiada informację o charakterze publicznym, ale jej nie udostępnia z uwagi na ochronę danych osobowych, tajemnicę zawodową, służbową, państwową, skarbową, statystyczną czy inną tajemnicę ustawowo chronioną bądź prawo do prywatności.
Nie można jednak podzielić stanowiska Prezesów Sądu, którzy utrzymują, że mimo spełnienia przesłanki informacji publicznej, dane zawarte w orzeczeniu sądu podlegają przede wszystkim ochronie na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jen. Dz. U z 2014r. poz. 1182 ze zmianami). Kwestia relacji, w jakiej pozostają wobec siebie regulacje ustawy o dostępie do informacji publicznej i ustawy. o ochronie danych osobowych była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, na co uwagę zwrócono również w skardze. Wbrew temu co wywiedziono w zaskarżonej decyzji sąd uznał, że stanowią one równorzędne akty prawne i w każdej sprawie konieczne staje się wyważenie możliwości realizacji prawa do informacji publicznej w sytuacji, gdy w tej informacji zawarte są jednocześnie dane osobowe (por. podany w skardze wyrok NSA z dnia 5 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2872/12 opubl. w CBOSA).
Ten sam wątek podjął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 kwietnia 2013r. (I OSK 2499/13 opubl. w CBOSA), zwracając uwagę na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. zgodnie z którym prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy.
Przepisy obowiązującego prawa nie dają podstaw do kwalifikowania danych osobowych jako danych objętych tajemnicą ustawowo chronioną w rozumieniu art. 5 ust. 1 u.d.i.p. "Prywatność osoby fizycznej" – jak wskazuje się w sprawie I OSK 2499/13 - stanowi pewną sytuacją prawną konkretnego człowieka. Jest to pewna korzystna sytuacja prawna podlegająca ochronie chociażby przez to, że informacje mieszczące się w zakresie pojęcia prywatności nie mogą być, co do zasady udostępniane (poza wyjątkami ustawowo określonymi) nawet w ramach realizacji publicznego prawa podmiotowego innego podmiotu do uzyskania informacji publicznej. Tego rodzaju korzystna sytuacja prawna może być rozważana w kontekście pewnego rodzaju "interesu prywatnego" rozumianego jako specjalna kategoria interesu indywidualnego wyodrębniana w oparciu o kryterium przedmiotowe. Interes prywatny należałoby zatem rozumieć jako interes nawiązujący do pojęcia prywatności, czy dobra prywatnego, jako dobra własnego, oderwanego od bezpośredniej relacji pomiędzy jednostką a wspólnotą publicznoprawną, w której ona żyje i w tym sensie "nieinstytucjonalny", a dotyczący spraw osobistych.
W orzecznictwie podkreśla się, że "interes prywatny" mieści się w zakresie "prawa do prywatności" (postanowienie NSA z dnia 12 maja 2011 r., I OSK 765/11, LEX nr 795294), a zatem ma charakter dobra osobistego (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 25 stycznia 2001 r., I ACa 4/01, Lex nr 48370). W zakresie pojęcia "prywatności" mieszczą się dane osobowe. W orzecznictwie podkreśla się, że celem ustawy o ochronie danych osobowych jest ochrona prywatności w rozumieniu art. 47 Konstytucji RP (wyrok NSA z dnia 30 marca 2006 r., I OSK 628/05, LEX nr 198299; wyrok NSA w składzie 7 sędziów z dnia 6 czerwca 2005 r., I OPS 2/05, LEX nr 157167), zgodnie z którym każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Skoro zgodnie z art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o ochronie danych osobowych za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej, tj. osoby, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne, to nie ulega wątpliwości, że takie dane, jak imię i nazwisko osoby fizycznej są danymi osobowymi i dotyczą sfery prywatności tej osoby (por. wyrok NSA z dnia 18 listopada 2009 r., I OSK 667/09, LEX nr 588798; wyrok NSA z dnia 28 stycznia 2008 r., I OSK 1365/06, LEX nr 453453).
Wobec tego organy wydając decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej nie dopuściły się zatem naruszenia art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych, poprzez uznanie, że dane w niniejszej sprawie dotyczące środków zapobiegawczych podlegają ochronie w oparciu o przepisy ustawy o ochronie danych osobowych., jeśli nie dotyczą osób sprawujących funkcje publiczne.
Wskazać jednak należy, że przedmiotem wniosku z dnia 19 stycznia 2015 r., skierowanego do Prezesa Sądu Okręgowego w L. były nie tylko "środki zapobiegawcze jakie zostały zastosowane wobec wskazanych osób", ale pytanie skarżącego dotyczyło także losów "kwoty poręczenia majątkowego przy postępowaniu przygotowawczym o sygnaturze [...], skierowanym do Sądu Okręgowego w L. IV Wydział Karny - pod sygnaturą IV K 71/09."
Tymczasem z wydanych w niniejszej sprawie decyzji, mimo objęcia rozpatrzeniem przez organ całego wniosku, wynika, że uzasadnienie dotyczy jedynie odmowy udostępnienia informacji publicznej w pierwszej wskazanej we wniosku kwestii. Wniosek nie został zatem rozpoznany przez organ w całości. Na podstawie akt sprawy nie sposób ustalić, czy organ podjął jakieś działania, co do pozostałej części żądania. Wprawdzie wadliwość co do nierozpoznania w całości złożonego wniosku może być przedmiotem zarzutu dotyczącego bezczynności organu w tym zakresie, podlegającego badaniu w odrębnym postępowaniu sądowoadministracyjnym, niemniej jednak dokonując oceny legalności w niniejszej sprawie nie sposób pominąć tej kwestii. Dla prawidłowego rozpoznania sprawy w całości istotne znaczenie ma bowiem ustalenie, czy wszystkie żądane informacje podlegają udostępnieniu na zasadach przewidzianych w ustawie i czy nie zachodzą ewentualne podstawy do odmowy ich udostępnienia.
Organ powinien ustosunkować się do całości żądania. Dokonana w tym zakresie ocena przesądza natomiast o sposobie rozstrzygnięcia sprawy. Dlatego, wobec braku w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnienia przyczyn rozpoznania wniosku tylko co do części żądania, uznać należało, że z tego powodu uzasadnienie nie odpowiada wymogom ustawowym, wynikającym z realizacji zasady określonej w art. 11 K.p.a., która znajduje zastosowanie do decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie art. 16 ust. 2 ustawy.
Wobec tego rozpoznając ponownie sprawę organy obu instancji wskażą jednoznacznie, czy informacje dotyczące kwoty poręczenia majątkowego w danym stanie faktycznym również stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. i rozpatrzą wniosek zgodnie z tą ustawą.
Z tych względów na podstawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) należało uchylić zarówno zaskarżoną decyzję jak i poprzedzającą ją decyzję Prezesa Sądu Okręgowego w L..