Uzasadnienie
Decyzją z [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji) nałożył na B. Sp. z o.o. (dalej: skarżąca) karę pieniężną w wysokości 12 000 złotych. W uzasadnieniu wskazano, że [...] w miejscowości E. przy ul. P. inspektor transportu drogowego zatrzymał do kontroli drogowej pojazd marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...], którymi kierował J. S. (dalej: kierowca), wykonując krajowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu skarżącej. Podczas kontroli drogowej kierowca nie okazał dokumentu poświadczającego uprawnienia przewozowe firmy, w imieniu której wykonuje przewóz drogowy. Przesłuchany w charakterze świadka wyjaśnił, że jest zatrudniony u skarżącej. W dniu kontroli dostał zlecenie wykonania przewozu rzeczy. Oświadczył: "Ładunek podjąłem z miejscowości R. i rozładowałem do firmy [...] kolejny z L. do P. dla X. Nikt nie wyposażył mnie w dokumenty przewoźnika.
Przed rozpoczęciem pracy nie sprawdziłem czy taki dokument jest w pojeździe. Ogólnie w pojazdach zawsze był taki dokument." Mając na uwadze wyjaśnienia kierowcy stwierdzono naruszenie określone w lp. 1.12 załącznika Nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2022 r., poz. 2201 ze zm.; dalej: u.t.d.), tj. niewyposażenie kierowcy w dokumenty, o których mowa w art. 87 u.t.d.
Po wszczęciu postępowania administracyjnego, w oparciu o zgromadzony w jego toku materiał dowodowy, organ I instancji za właściwą w warunkach niniejszej sprawy uznał zmianę kwalifikacji naruszenia z lp. 1.12 na lp. 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d., tj. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji innej niż licencja wspólnotowa. Organ I instancji przyjął, że wykonywany przewóz drogowy rzeczy z L. do P. do X. (dalej: nabywca) był usługą transportową. Odpłatne świadczenie usług transportowych wymaga natomiast posiadania przez firmę transportową zezwolenia przewoźnika lub licencji transportowej. Wskazał, że działalność skarżącej polegała na pierwotnej sprzedaży usługi transportowej nabywcy, następnie tę samą usługę skarżąca zakupiła od E. Sp. z o.o. (dalej: przewoźnik), będącego w posiadaniu ważnego zezwolenia.
Praktyka skarżącej polegająca na nabyciu usługi transportowej od przewoźnika jest działaniem polegającym na pośrednictwie przy przewozie rzeczy, za które skarżąca otrzymywała wynagrodzenie. Działalność gospodarcza w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, której brak kwalifikowany jest jako naruszenie z lp. 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d. Organ I instancji wskazał, że w świetle art. 5 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego, z zastrzeżeniem art. 5b ust. 1 i 2, wymaga co do zasady uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Zgodnie zaś z art. 5b ust. 2 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego w zakresie pośrednictwa przy przewozie: 1) rzeczy, 2) osób - wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Skarżącej nie udzielono żadnych uprawnień wynikających z u.t.d.
Tym samym organ I instancji za właściwą uznał zmianę kwalifikacji naruszenia z lp. 1.12 na 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d. i na podstawie art. 92a ust. 1 u.t.d. nałożenie na skarżącą kary za przedmiotowe naruszenie w wysokości określonej w lp. 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d. Organ I instancji wskazał jednocześnie, że wobec skarżącej nie można było zastosować wyłączenia z odpowiedzialności na podstawie art. 92b i art. 92c u.t.d. Skarżąca nie wykazała bowiem, żeby uprzednio nałożono na nią karę za stwierdzone naruszenie, a ponadto bezsprzecznie miała wpływ na jego powstanie.
W odwołaniu od tej decyzji skarżąca wskazała, że jest producentem [...], a korzysta z usług transportowych przewoźnika. Obydwie spółki należą do tego samego właściciela.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ odwoławczy), decyzją z [...], utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. W uzasadnieniu wskazał, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że [...] skarżąca wykonywała przewóz drogowy rzeczy bez posiadania uprawnienia do jego wykonywania. W świetle art. 4 u.t.d., transportem drogowym, który zaliczany jest do przewozu drogowego, jest bowiem nie tylko podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy, na warunkach określonych w art. 4 pkt 1 i pkt 2, ale w myśl art. 4 pkt 3 lit. a u.t.d. - także każdy faktyczny przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, która to nie polega na wykonywaniu transportu drogowego, jeśli nie stanowi on przewozu na potrzeby własne.
W świetle powyższego organ odwoławczy stwierdził, że nawet jeśli skarżąca nie prowadzi działalności gospodarczej czynności podejmowane przez nią w dniu kontroli należy uznać za transport drogowy, na wykonywanie którego - zgodnie z art. 5 ust. 1 u.t.d. - wymagane jest uzyskanie zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego i to nawet wówczas, gdy przewóz wykonywany był tylko jednorazowo, czy incydentalnie. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w wyroku WSA w Rzeszowie z 3 grudnia 2019 r., II SA/Rz 1191/19.
Organ odwoławczy wskazał, że z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że skarżąca jest przedsiębiorcą prowadzącym działalność gospodarczą, natomiast w dniu kontroli wykonywała transport drogowy rzeczy na podstawie WZ [...]. Z pisma Starostwa Powiatowego wynika, że na dzień kontroli nie posiadała żadnych uprawnień przewozowych w zakresie przewozu rzeczy. Organ odwoławczy zauważył jednocześnie, że fakt, iż prezesem zarządu skarżącej i przewoźnika jest ta sama osoba pozostaje bez znaczenia dla uprawnień transportowych udzielonych każdej z tych spółek. Chcąc wykonywać transport drogowy rzeczy zgodnie z przepisami każda z nich powinna uzyskać odrębne uprawnienia transportowe. Obowiązek posiadania zezwolenia uprawniającego do wykonywania transportu drogowego dotyczy bowiem podmiotów faktycznie wykonujących działalność odpowiadającą definicji transportu drogowego zawartej w art. 4 pkt 3 u.t.d., nawet jeśli taka działalność nie została przez ten podmiot zgłoszona do właściwego rejestru działalności gospodarczej jako przedmiot tej działalności.
O ile przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo do podstawowej działalności gospodarczej, spełniający przesłanki określone w art. 4 pkt 4 u.t.d. wymaga, stosownie do art. 33 ust. 1 u.t.d., uzyskania odpowiedniego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, o tyle wykonywanie takiego przewozu niespełniającego warunków określonych w art. 4 pkt 4 u.t.d., wymaga zgodnie z art. 5 ust. 1 oraz art. 5b ust. 1 i 2 u.t.d. - uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub odpowiedniej licencji.
Organ odwoławczy wskazał ponadto, że odpowiedzialność administracyjna ma co do zasady charakter obiektywny i opiera się na samym fakcie naruszenia. Przepisy u.t.d. nakładają na podmiot wykonujący krajowy transport drogowy rzeczy obowiązek posiadania odpowiednich uprawnień (licencji lub zezwolenia). Z zebranego materiału dowodowego wynika natomiast, że skarżąca powyższych uprawnień nie posiadała. Fakt naruszenia obowiązku wynikającego z u.t.d. jest zatem bezsporny, a w sprawie nie zaszły okoliczności stanowiące przesłanki do zastosowania przepisów egzoneracyjnych. Strona nie udowodniła bowiem, że dopełniła ciążącego na niej obowiązku i podjęła wszelkie możliwe środki w celu zapobieżenia powstawaniu naruszeń. W sprawie nie ma też zastosowania art. 189f ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.; dalej: k.p.a.).
Skargę na decyzję organu odwoławczego złożył zawodowy pełnomocnik skarżącej, zarzucając jej naruszenie:
przepisów prawa materialnego, tj.:
- 1. art. 92a ust. 1, 5 oraz 7 w zw. z art. 4 pkt 3 oraz art. 5b ust 2 pkt 1 u.t.d. w zw. z lp. 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie skutkujące nałożeniem na skarżącą kary w wysokości 12 000 zł w sytuacji, gdy okoliczności sprawy nie wskazują na wystąpienie naruszenia, o którym mowa w lp. 1.1,
- 2. art. 92a ust. 1 w zw. z art. 92c u.t.d. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy okoliczności sprawy oraz zebrane dowody wskazywały, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, na skutek czego doszło do bezpodstawnego wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej, przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- 1. art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 81a § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, przeprowadzenie postępowania administracyjnego w zakresie nałożenia kary pieniężnej w sposób sprzeczny z zasadą prawdy obiektywnej oraz niewyjaśnienie w sposób należyty i niezbędny do prawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wszystkich okoliczności faktycznych, w szczególności związanych z trwającą procedurą legalizacyjną uprawnień skarżącej, a w konsekwencji niezasadne nałożenie kary;
- 2. art. 8 § 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie polegające na przeprowadzeniu postępowania w sposób niebudzący zaufania do jego uczestników, na skutek czego doszło do naruszenia zasady proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania oraz wydania decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej.
Na tych podstawach pełnomocnik wniósł o uchylenie decyzji organów obydwu instancji i umorzenie postępowania ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu stwierdził, że organ odwoławczy w sposób niewłaściwy dokonał oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie. Wskazał, że skarżąca w ramach współpracy wyraziła zgodę, aby jej pracownik (kierowca) wykonał przewóz na rzecz przewoźnika. Okoliczności związane z przeznaczeniem, dniem oraz typem przewozu zostały ustalone na podstawie protokołów kontroli i przesłuchania, wyjaśnień skarżącej oraz informacji przewoźnika. Organ I instancji stwierdził, że dokonany zabieg, polegający na zakupie od przewoźnika usługi transportowej, stanowił działanie pośrednictwa przy przewozie rzeczy. Niemniej jednak, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że to nie skarżąca wykonywała usługę transportową, a przewoźnik, co odbyło się z wykorzystaniem pracownika skarżącej. Nałożenie kary pieniężnej nastąpiło zatem na podstawie mylnego założenia, że skarżąca wykonywała działalność pośrednictwa w zakresie przewozu rzeczy.
Ze względu na istniejącą strukturę właścicielską skarżącej i przewoźnika oraz charakter zlecenia doszło do scedowania zlecenia na drugą ze spółek. Wystawione w związku z tym faktury stanowiły refaktury kosztowe, zaś podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za przeprowadzenie, wykonanie i zakończenie transportu był przewoźnik. Przewoźnik wypożyczył ponadto pracownika skarżącej do wykonania przedmiotowego transportu. W świetle posiadanych przez skarżącą informacji pracownik w sposób nieprawidłowy zrozumiał charakter oraz cel transportu, stąd też powstały rozbieżności pomiędzy zebraną w sprawie dokumentacją, a jego zeznaniami. Pełnomocnik, wskazując, że dotychczas nie doszło w ramach doktryny do wypracowania jednolitej definicji działalności, o której mowa w art. 4 pkt 3 lit. b u.t.d., tj. pośrednictwa przy przewozie rzeczy, uznał, że skarżąca nie prowadziła tego rodzaju działalności, a jedynie ze względu na brak licencji przekazała zlecenie na rzecz podmiotu współpracującego (przewoźnika), który stosowną licencję posiada.
Powołując się na art. 77 § 1 i art. 81a § 1 k.p.a., pełnomocnik stwierdził jednocześnie, że organy powinny były potraktować zaistniałe rozbieżności stanu faktycznego na korzyść skarżącej, co skutkowałoby nienałożeniem kary pieniężnej lub w dalszej kolejności - uchyleniem decyzji wskutek odwołania. Do tego nie doszło, tym samym organ odwoławczy w sposób bezpodstawny uznał dowody przemawiające za nienakładaniem na skarżącą kary za nieprzydatne. Przytaczając tezę wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9 czerwca 2022 r., III AUa 2452/20, odnoszącą się do wynikającej z art. 8 k.p.a. zasady zaufania obywateli do organów państwa, pełnomocnik zauważył, że postępowanie organu I instancji posiadało rażąco stronniczy charakter. Okoliczność ta znajduje oparcie zarówno w czynnościach podejmowanych przez ten organ w ramach postępowania dowodowego, jak i w uzasadnieniu decyzji, w której argumentując zasadność nałożenia kary organ wskazał, że jej celem jest wywołanie represji wobec skarżącej, [...]. [...].
Pełnomocnik stwierdził również, że w ocenie skarżącej w toku postępowania doszło do wystąpienia przesłanek uzasadniających umorzenie postępowania, określonych w art. 92c ust. 1 u.t.d. Zebrany materiał dowodowy oraz okoliczności niniejszej sprawy wskazują bowiem na to, że skarżąca nie miała wpływu na powstanie naruszenia, bowiem odpowiedzialność za prawidłowe zapewnienie dokumentacji kierowcy oraz ciężar posiadania licencji na transport rzeczy leżał po stronie przewoźnika jako wykonawcy transportu. Skarżąca nie była ponadto pośrednikiem ani nie podlegała odmiennej kwalifikacji jako podmiot, który w myśl u.t.d. zobligowany jest do uzyskania licencji transportowej. Po stronie skarżącej nie doszło tym samym do wystąpienia niedbalstwa lub innych nieprawidłowości, które uzasadniałyby jej odpowiedzialność, bowiem jak już zostało wskazane pracownik skarżącej działał na rzecz przewoźnika, nie zaś na rzecz skarżącej. Skarżąca "poza scedowaniem pracownika" nie posiadała nad nim faktycznego władztwa oraz nie koordynowała zlecenia, co znajduje oparcie w dokumentach przedłożonych w sprawie.
Mając na względzie powyższe pełnomocnik stwierdził, że organ w wyniku nieprawidłowości proceduralnych oraz błędnej oceny dowodów zebranych w sprawie, w sposób bezpodstawny nałożył na skarżącą karę pieniężną w kwocie 12 000 zł, podczas gdy w świetle przytoczonego orzecznictwa odpowiedzialność za transport drogowy ponosi jedynie przedsiębiorstwo wykonujące ten transport, czy też osoba zarządzająca tym transportem.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie. Odnosząc się do zarzutów skargi wskazał, że stan faktyczny sprawy został ustalony przede wszystkim w oparciu o protokół kontroli, który jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. i do którego kierowca nie wniósł żadnych uwag. Stwierdził ponadto, że twierdzenia skarżącej, że to nie ona była odpowiedzialna za wykonywany przewóz rzeczy przeczą ustaleniom, które mają swoje odzwierciedlenie w materiale dowodowym. W piśmie A skarżąca wskazuje bowiem siebie jako podmiot, dla którego kierowca wykonywał przewóz, a fakt nieposiadania przez niego właściwych dokumentów wynika z kontroli i aktualizacji wykazu pojazdów w wydziale komunikacji.
Co więcej, w piśmie B, fakt ten potwierdza przewoźnik, któremu skarżąca przypisuje wykonywanie przewozu. Powyższe oznacza, że podmiot odpowiedzialny za przewóz został określony właściwie i to na skarżącej ciążył obowiązek uzyskania i posiadania ważnego i odpowiedniego dla danego rodzaju przewozu uprawnienia. To na skarżącej ciążył też obowiązek udowodnienia zasadności zastosowania art. 92c ust. 1 u.t.d.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje
W świetle art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm.) sąd administracyjny ma obowiązek badania zaskarżonych aktów wyłącznie w zakresie ich legalności, a więc z punktu widzenia ich zgodności z przepisami powszechnie obowiązującego prawa. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W niniejszej sprawie w wyniku przeprowadzonej kontroli legalności, Sąd stwierdził naruszenie prawa, które uzasadnia wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno zaskarżonej decyzji, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji. Skarga okazała się zatem zasadna.
Zauważyć należy, że podstawę nałożenia na skarżącą kary pieniężnej za naruszenia przepisów o wykonywaniu przewozu drogowego rzeczy stanowiły przepisy art. 92a ust. 1, 3 i 7 u.t.d. W ich świetle podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego określonych w załączniku Nr 3 do u.t.d. podlega karze pieniężnej w wysokości co do zasady od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie, z tym, że suma kar nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 12 000 złotych.
W warunkach niniejszej sprawy skarżącej przypisana została odpowiedzialność za naruszenie określone w lp. 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d., tj. wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji innej niż licencja wspólnotowa.
W ocenie Sądu, wbrew ustaleniom organów administracji publicznej, na podstawie zgromadzonego przez te organy materiału dowodowego, skarżącej nie można przypisać tego rodzaju naruszenia.
Zauważyć należy, że w świetle art. 5 ust. 1 oraz art. 5b ust. 1 i 2 u.t.d. podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub uzyskania odpowiedniej licencji. Zgodnie z art. 4 pkt 3 u.t.d. transport drogowy to krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy; określenie to obejmuje również: a) każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4, b) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy, c) działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie osób.
W niniejszej sprawie nie jest sporne to, że skarżąca na dzień kontroli nie posiadała żadnych uprawnień przewozowych w zakresie przewozu rzeczy. W ocenie Sądu organy błędnie ustaliły jednak rolę, jaką pełniła skarżąca przy objętym kontrolą przewozie rzeczy, a w konsekwencji błędnie przyjęły również konieczność legitymowania się przez nią tego rodzaju uprawnieniami. Wskazać należy, że z akt sprawy wynika, że po zawiadomieniu skarżącej o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego złożyła ona pismo A, w którym wyjaśniła, że w dacie kontroli kierowca wykonywał transport drogowy na jej rzecz, lecz był to transport zlecony mu przez przewoźnika samochodem, będącym w posiadaniu przewoźnika jako jego dzierżawcy. Do pisma skarżąca załączyła jednocześnie fakturę VAT na wskazaną usługę transportową wystawioną dla niej przez przewoźnika oraz fakturę VAT na usługę transportową pomiędzy nią, a nabywcą.
Odpowiadając na wezwanie organu I instancji o zajęcie stanowiska w kwestii zleceniodawcy spornego przewozu drogowego, przewoźnik w piśmie B potwierdził, że w dniu kontroli kierowca wykonywał transport na zlecenie przewoźnika dla skarżącej do nabywcy. Jak jednocześnie wynika ze skargi z uwagi na strukturę właścicielską skarżącej i przewoźnika w świetle posiadanych przez skarżącą informacji pracownik w sposób nieprawidłowy zrozumiał charakter oraz cel transportu, stąd też powstały rozbieżności pomiędzy zebraną w sprawie dokumentacją, a jego zeznaniami.
W świetle powyższego, podzielić należy stanowisko wyrażone w skardze, że organy błędnie zinterpretowały wskazane dowody zgromadzone w ramach postępowania, przyjmując, że to skarżąca jest podmiotem realizującym przewóz rzeczy, czy też pośredniczącym w tym przewozie, podczas gdy z treści zgodnych oświadczeń skarżącej i przewoźnika potwierdzonych załączonymi fakturami VAT wynika, że przewóz drogowy w dniu kontroli wykonywany był przez kierowcę na zlecenie i przy wykorzystaniu samochodu przewoźnika.
Wskazać należy, że ustalenie stanu faktycznego w drodze zebrania i oceny materiału dowodowego jest funkcją postępowania administracyjnego. W postępowaniu administracyjnym to organy administracji publicznej zobowiązane są bowiem, zgodnie z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., do podejmowania wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Na nich zatem spoczywa obowiązek przeprowadzenia całego postępowania co do wszystkich istotnych okoliczności rozpoznawanej sprawy i oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.). Stosownie do art. 75 § 1 zd. 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, organ powinien zawrzeć w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.).
W warunkach niniejszej sprawy organy nie zakwestionowały wiarygodności dowodów złożonych przez skarżącą i przewoźnika, nie odmówiły im też mocy dowodowej. Błędnie interpretując ich treść, pominęły je jednak jako dowody świadczące o tym, że to nie skarżąca, lecz przewoźnik był wykonawcą transportu drogowego, czym naruszyły art. 80 k.p.a. Naruszenie to miało istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem w jego konsekwencji organy błędnie uznały, że w okolicznościach niniejszej sprawy skarżąca może być uznana za podmiot wykonujący transport drogowy w rozumieniu art. 4 pkt 3 u.t.d., na wykonywanie którego konieczne było legitymowanie się odpowiednimi uprawnieniami przewozowymi, a tym samym za podmiot, który dopuścił się naruszenia określonego w lp. 1.1 załącznika Nr 3 do u.t.d. W tych okolicznościach, nakładając na skarżącą karę pieniężną, organy naruszyły ostatecznie art. 92a ust. 1 u.t.d., co uzasadniało uchylenie zarówno zaskarżonej decyzji, jak i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.
Wypowiadanie się w kwestii przesłanek wyłączenia odpowiedzialności skarżącej w zakresie dotyczącym przypadków wyłączenia odpowiedzialności przewoźnika Sąd uznał w tych okolicznościach za bezprzedmiotowe.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., uchylił - w pkt I sentencji wyroku - zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. O kosztach postępowania sądowego orzekł w pkt II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ uwzględni treść art. 153 p.p.s.a.