Uzasadnienie
Firma - A Sp. z o.o. w [...] - (zwana dalej też Spółką) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 11 maja 2016 r., nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 10 lutego 2016 r., nr [...], nakładającą na skarżącą Spółkę karę pieniężną w wysokości 800 zł za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem przepisów o odpoczynku oraz z naruszeniem obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy.
Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym.
W dniu 3 lipca 2015 r. w miejscowości [...] na drodze krajowej nr 17, uprawniony inspektor zatrzymał do kontroli pojazd marki Volvo o numerze rejestracyjnym [...] wraz za naczepą marki Magyar o numerze rejestracyjnym [...]. W momencie kontroli kierowca – E. C., wykonywał krajowy transport drogowy w imieniu przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A Sp. o.o. Pojazdem tym nie przewożono ładunku, kierowca powracał po rozładunku towarów niebezpiecznych z [...] do [...], w celu kolejnego załadunku. Kierowca okazał do kontroli, m.in. wypis z licencji, prawo jazdy, dowody rejestracyjne samochodu oraz naczepy, dokumenty po rozładunku, kartę kierowcy zawierającą zapisy czasu pracy i odpoczynków kierowcy. W trakcie czynności kontrolnych pobrano także dane cyfrowe z pamięci tachografu zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe. W toku dalszej kontroli, analiza danych zawartych na karcie kierowcy do tachografu cyfrowego, wydanej 12 grudnia 2012 r. dla E. C. wykazała, że ostatni odczyt karty miał miejsce 25 października 2013 r., a więc od ostatniego odczytu minęło 616 dni.
Przekroczony został termin wczytania danych z karty kierowcy o 588 dni (podpis cyfrowy pliku dołączono do akt). Równocześnie uległ skróceniu dzienny czas odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę. Po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerw napięcia stwierdzono, że w dniu 12 czerwca 2015 r. o godzinie 8.41 rozpoczął się 24 godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 21.01 dnia 12 czerwca 2015 r. do godziny 6.08 dnia 13 czerwca 2015 r. Co oznaczało, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 53 minuty. Kierowca w czasie kontroli nie okazał dokumentu (wykresówki, wydruku, karty dziennej), uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw lub odpoczynku w dniu 12 czerwca 2015 r. Ustalenia z kontroli utrwalono w protokole, w którym stwierdzono, że doszło do naruszeń określonych pod 1l.6.3.11 oraz lp. 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 późn. zm.), zwanej dalej ustawą lub ustawą o transporcie drogowym.
Dwoma pismami z dnia16 grudnia 2015 r. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego zawiadomił A Sp. z o.o. w [...] o wszczęciu postępowania w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli, informując o prawie wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz prawie zgłaszania żądań. Spółka z możliwości tej nie skorzystała.
Decyzją z dnia 10 lutego 2016 r., nr [...], działając na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy, Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 800 zł. W tym: w kwocie 500 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę; tj. za naruszenie wskazane pod. lp. 6.3.11 przywołanego załącznika oraz w kwocie 100 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku - o czas powyżej 15 minut do jednej godziny; tj. naruszenie z lp. 5.3.1 załącznika nr 3 i w kwocie 200 zł; tj. za skrócenie dziennego czasu odpoczynku - za każdą następną rozpoczętą godzinę; tj. za naruszenie wymienione w lp. 5.3.2 podanego załącznika nr 3 do ustawy.
Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wyjaśnił, że kontrola przeprowadzona 3 lipca 2015 r. wykazała, że kierowca dokonał ostatniego odczytu karty w dniu 25 października 2013 r., przekraczając tym samym termin wczytywania danych z karty kierowcy o 558 dni, czym naruszył art. 10 ust. 5 lit. a rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE.L nr 102 z 11 kwietnia 2006 r.).
Natomiast, skracając w dniach 12 i 13 czerwca 2015 r. dzienny okres odpoczynku, naruszył normę określoną w art. 8 ust. 1-4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r.
W odwołaniu od decyzji Spółka zarzuciła organowi naruszenie art. 92a ust. 1, ust 6 oraz ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Z treści uzasadnienia odwołania wynikało, że w ocenie skarżącej, organ pierwszej instancji niezasadnie stwierdził, iż doszło do naruszenia sankcjonowanego przez lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, gdyż kontrolą objęty był okres ponad 28 dni wstecz oraz dzień kontroli, a zatem nie mógł stwierdzić, czy w istocie doszło do rzeczonego naruszenia.
W opinii skarżącej, organ w ogóle, w toku kontroli drogowej, nie miał uprawnień do kontroli terminowości wczytywania danych przez przedsiębiorcę. Dalej z treści uzasadnienia wynikało, iż w ocenie strony, organ pierwszej instancji dopuścił się naruszenia art. 77 § 1 K.p.a., tj. zebrany materiał dowodowy nie był wyczerpujący i nie został przez organ rozpatrzony w całości, gdyż organ nie zapoznał się z sytuacją na drogach. Wedle skarżącej, uzasadnienie faktyczne przedmiotowej decyzji nie spełnia wymogów formalnych, tj. organ przywołał jedynie przepisy, bez wskazania stanu faktycznego. Strona podnosiła, iż do naruszeń czasu pracy, tj. sankcjonowanych przez lp. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, doszło z przyczyn niezależnych od kierowcy ani przedsiębiorcy, tj. kierowca musiał opuścić miejsce odbierania odpoczynku ze względu na bójkę na parkingu, gdzie wypoczywał. Powyższe okoliczności, w opinii strony, stanowiły podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Decyzją z dnia 11 maja 2016 r., nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Powołując przepisy art. 4 pkt 22, art. 5, art. 5b, art. 92 a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c ustawy o transporcie drogowym, lp. 5.3.1, lp. 5.3.2, lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 6, art. 10, art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006), rozdział I lit. s załącznika IB do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. nr 159, poz. 1128 z późn. zm.), dokonał analizy materiału dowodowego i uwzględnił ustalenia organu pierwszej instancji w zakresie stwierdzonych naruszeń i nałożenia na Spółkę kary w łącznej wysokości 800 zł.
Po przywołaniu treści wskazanych w podstawie prawnej rozstrzygnięcia przepisów, odnosząc się do naruszenia, polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następna rozpoczętą godzinę Główny Inspektor Transportu Drogowego zważył, że zgodnie z art. 8 ust. 1-5 i ust. 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W każdym 24 godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24 godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Wyjaśnił, że dzienny okres odpoczynku może zostać przedłużony do rozmiarów regularnego lub skróconego tygodniowego okresu odpoczynku.
Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. Zaznaczył, że konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.3 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która sankcjonuje skrócenie dziennego czasu odpoczynku: o czas powyżej 15 minut do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 100 złotych; za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 200 złotych. Dowodził, że analiza danych cyfrowych pobranych w toku kontroli z karty kierowcy E. C. wykazała, iż w dniu 12 czerwca 2015 r. o godzinie 8:41 (czasu UTC+1) rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w którym kierowca powinien odebrać minimum 11-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 9 godzin i 7 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 21:01 dnia 12.06.2015 r. do godziny 6:08 dnia 13.06.2015 r. Powyższe oznaczało, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 53 minuty.
Podczas kontroli kierowca nie okazał dokumentu uzasadniającego odstąpienie od przestrzegania norm wymaganych przerw i odpoczynków. Stąd, ocenie organu odwoławczego, kara w wysokości 300,00 (słownie: trzysta) złotych została nałożona na stronę zasadnie.
Odnosząc się do naruszenia, polegającego na naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę; lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, organ drugiej instancji podał, że zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego; zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej, jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa.
Zaznaczył, że stosownie do treści art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. nr 180, poz. 1494 z późn. zm.) minister właściwy do spraw transportu, kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), określił, w drodze przywołanego rozporządzenia z 23 sierpnia 2007 r., częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunki ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe.
Zgodnie z § 4-6 ww. rozporządzenia w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z karty kierowcy podmiot pobiera:
- 1) co najmniej raz na 28 dni;
- 2) przed ustaniem stosunku pracy danego kierowcy;
- 3) przed upływem terminu rozwiązania umowy, na podstawie której świadczone były przewozy na rzecz podmiotu wykonującego przewozy drogowe;
- 4) w przypadku utraty ważności karty kierowcy;
- 5) w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty.
Nadmienił, że dane z karty kierowcy mogą być pobierane częściej niż co 28 dni, jeżeli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy. Sankcją za naruszenie z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym jest kara pieniężna w wysokości 500 zł, sankcjonująca naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy - za każdego kierowcę.
Organ odwoławczy zgodził się ze stwierdzeniem, że analiza danych cyfrowych zawartych na karcie kierowcy (wydanej dnia 12 grudnia 2011 r.) wykazała, iż ostatni odczyt danych miał miejsce w dniu 25 października 2013 r., a zatem do dnia kontroli upłynęło 616 dni, czyli termin na wczytanie danych został przekroczony o 588 dni.
Z uwagi na powyższe, organ odwoławczy stwierdził, iż kara w wysokości 500 zł również została nałożona na stronę zasadnie.
W replice na zarzut strony, iż organ jest uprawniony do kontroli wyłącznie 29 dni (łącznie z dniem kontroli), Główny Inspektor Transportu Drogowego podkreślił, iż powyższe ograniczenie dotyczy jedynie czasu pracy kierowców, podczas gdy stwierdzone w rozpatrywanym stanie faktycznym naruszenie, sankcjonowane przez lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, jest naruszeniem związanym z urządzeniem rejestrującym. Zaakcentował, iż zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z karty kierowcy podmiot pobiera co najmniej raz na 28 dni. Zważywszy, iż zakres kontroli obejmował 28 dni wstecz oraz dzień kontroli, co razem daje 29 dni, nawet przy zastosowaniu błędnej interpretacji strony, mógł przyjąć, iż do naruszenia doszło.
W odpowiedzi na podnoszony przez Spółkę argument, iż do naruszenia sankcjonowanego przez lp. 5.3. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym doszło ze względu na okoliczności niezależne od kierowcy ani od przedsiębiorcy, i jednocześnie niemożliwe do przewidzenia, organ zważył, iż strona nie przedstawiła dowodów na poparcie powyższych twierdzeń. W trakcie kontroli kierowca nie dysponował stosownym wydrukiem z tachografu wraz z odręcznie sporządzonym opisem okoliczności faktycznych uzasadniających odstąpienie od przestrzegania norm wymaganych przerw i odpoczynków, a przecież ryzyko osobowe spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż korzysta on ze swobody w wyborze kierowców oraz w kształtowaniu ich form zatrudnienia. Powyższe, wedle organu, obliguje przedsiębiorcę do ułożenia sobie relacji z kierowcami wykonującymi zadania przewozowe na jego rzecz i w jego imieniu w taki sposób, aby ci nie dopuszczali się naruszeń.
Kierowcy powinni regularnie odbywać szkolenia z zakresu obsługi tachografu i przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, a zatem w niniejszej sprawie błąd kierowcy, tj. niesporządzenie stosownego wydruku, w ocenie organu odwoławczego powstał z winy strony postępowania. Brak wpływu przedsiębiorcy na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć i nie wystarczy samo tylko zakwestionowanie przez przedsiębiorcę jego odpowiedzialności. Zaznaczył organ, w kontekście przepisu art. 92c ust. 1 ustawy, że obowiązek nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem czasu pracy, jak i odpoczynku kierowcy nie jest ograniczony do tych przypadków, kiedy możliwe jest sprawowanie bezpośredniej kontroli nad kierowcą. Z uwagi na charakter pracy, tj. samodzielne prowadzenie pojazdu przez kierowcę, takie rozumienie tego obowiązku w istocie powodowałoby bowiem, że przedsiębiorca mógłby powołać się na okoliczność "braku wpływu", czy "okoliczności których nie mógł przewidzieć" w każdej sytuacji naruszenia przepisów przez kierowcę.
Dlatego też, w jego przekonaniu, zarówno art. 92b ust. 1, jak i art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy nie mogą być interpretowane w sposób, który dopuszczałby zwolnienie przedsiębiorcy z obowiązków określonych w art. 10 ust. 2 i 3 rozporządzenia i uznał, że w dyspozycji tych regulacji nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych i kontrolnych w przedsiębiorstwie.
W ocenie organu odwoławczego, niewykonanie wydruku z tachografu przez kierowcę nie stanowi okoliczności, na którą przedsiębiorca nie miał wpływu, bowiem przy zachowaniu właściwych procedur, kierowca powinien poinformować przedsiębiorcę o zaistniałej sytuacji. Zatem, nawet biorąc pod uwagę, iż on sam nie pamiętał o wykonaniu wydruku, przedsiębiorca powinien go o tym poinstruować. Przedsiębiorca z całą pewnością miał wpływ na powstanie naruszenia, gdyż to właśnie on jest zobowiązany do wczytania danych w wymaganym terminie. Istotnym jest fakt, iż dane nie były wczytane przez stronę przez 616 dni, co w praktyce oznaczało, iż przestrzeganie norm czasu pracy przez kierowcę nie było kontrolowane przez przedsiębiorcę. Organ rozpoznając sprawę nie znalazł żadnych okoliczności, które mogłyby stanowić podstawę do stwierdzenia, iż przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszeń i nie mógł im zapobiec.
Na podstawie dokonanej oceny organ odwoławczy uznał, że ustalenia poczynione przez organ pierwszej instancji w zakresie stwierdzonych naruszeń nie budzą wątpliwości, a postępowanie, zarówno kontrolne, jak i administracyjne, zostało przeprowadzone w sposób rzetelny i wyczerpujący. Traktowanie kierowanie pojazdami przez kierowcę, jako okoliczności zwalniające wykonującego przewóz z odpowiedzialności za naruszenia związane z wykonywanie transportu drogowego jest natomiast nadużyciem.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu Spółka żądała uchylenia zaskarżonej decyzji, zarzucając organowi odwoławczemu błędną interpretację przepisów prawa materialnego - art. 4 pkt 22, art. 5, art. 5b, art. 92a ust. 1-6, art. 92b, art. 92c ustawy o transporcie drogowym oraz załącznika nr 3 do tej ustawy (lp. 5.3.1.; lp. 5.3.2.; lp. 6.3.11), wskazując, że naruszenie w tym zakresie miało wpływ na wynik sprawy przez nałożenie na stronę kary administracyjnej. Nadto podniesiono zarzut naruszenia przepisów unijnych - art. 6, art. 10, art. 12 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 marca 2006 r.; załącznika IB do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821, a także rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania danych.
W uzasadnieniu skargi Spółka ponowiła argumentację zaprezentowaną w odwołaniu, podkreślając, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku z uwagi na okoliczności od niego niezależne. Strona kolejny raz wskazywała, że przerwa w odpoczynku została spowodowana wydarzeniami na parkingu, gdzie doszło do bójki pomiędzy okolicznymi mieszkańcami, co spowodowało, że kierowca poczuł się zagrożony i postanowił zmienić miejsce swojego postoju w celu zabezpieczenia pojazdu. Wiązało się to z przejazdem na inny, znacznie oddalony parking, a w wyniku zdenerwowania kierowca zapomniał sporządzić wydruku z tachografu cyfrowego. Dlatego, w przekonaniu skarżącej, nie doszło popełnienia przez kierowcę zarzucanego czynu, gdyż skrócenie przez kierowcę dziennego czasu odpoczynku było od niego niezależne.
Odnosząc się do zarzutu przekroczenia o 588 dni terminu wczytania danych z karty kierowcy, Spółka podniosła, że przeprowadzona kontrola wykraczała poza ramy dopuszczone obowiązującymi przepisami prawa. Skarżąca podkreśliła, że żaden przepis krajowy ani unijny nie daje kontrolującemu, możliwości w czasie kontroli drogowej, za przedmiot kontroli uczynić wczytywanie danych z karty kierowcy, czy tachografu cyfrowego, w szczególności przeprowadzać kontrolę w stosunku do okresu przekraczającego ostatnie 28 dni i dzień kontroli. Wskazała również, że nie można wyników kontroli na drodze poddać analizie i pełnemu postępowaniu dowodowemu trybu częstotliwości pobierania danych z tachografu w szerszym zakresie niż to przewidują przepisy prawa, ponieważ inspektor kontrolujący uprawniony jest do sprawdzenia danych dotyczących czasu prowadzenia pojazdu w dniu kontroli oraz 28 dni wstecz, zgodnie z art. 15 ust. 7 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym.
Nadto skarżąca Spółka podniosła, że nie miała możliwości przedstawienia dowodów na fakt, iż kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku z powodu sytuacji, jaka miała miejsce na parkingu, ponieważ w celach bezpieczeństwa niezwłocznie opuścił miejsce parkingowe i nie mógł dokumentować zaistniałego faktu. W przekonaniu skarżącej, kara za naruszenia w transporcie powinna mieć skutek wychowawczy, a w przedmiotowej sytuacji odnosi wobec Spółki jedynie skutek represyjny.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga podlega oddaleniu.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1066), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kryterium tej kontroli określa art. 1 § 2 wskazanej ustawy i jest nim zgodność z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa procesowego oraz przepisów prawa materialnego w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów.
Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, z późn. zm.), zwanej dalej P.p.s.a., oceniając legalność decyzji sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 P.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie narusza ona przepisów prawa w jakimkolwiek stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. Sąd nie stwierdził nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. W ocenie Sądu, postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygniecie odpowiada przepisom prawa. Z tego też powodu, akceptując i podzielając argumentację organu odwoławczego Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Materialną podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie nałożenia na skarżącą Spółkę kary pieniężnej w wysokości 800 zł stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r. poz. 1414, z późn. zm.) zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym lub ustawą, która w art. 92a ust. 1 ustala odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz drogowym za naruszenie przepisów określających warunki i obowiązki tego przewozu, ustalając jednocześnie ogólne granice wysokości kary za naruszenia w tym zakresie. Zgodnie z tą regulacją, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. Odpowiedzialność przewidziana w art. 92a ust. 1 ustawy nie jest uzależniona od winy i dla jej ustalenia wystarczające jest stwierdzenie samego faktu naruszenia obowiązków i warunków przewozu drogowego.
Istotą kary, o której mowa we wskazanej regulacji, jest przymuszenie podmiotu wykonującego przewóz drogowy do respektowania nakazów i zakazów wynikających z przepisów prawa. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego i przypisanych im wysokości kar pieniężnych, zawarty został w załączniku nr 3 do ustawy, do którego odsyła art. 92a ust. 6 ustawy. Określone w tym załączniku kary pieniężne zostały ustalone w sposób sztywny, co powoduje, że ich wysokość nie została pozostawiona uznaniu organów.
Powyższe regulacje powodują, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego, organ - co do zasady - zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 2 i 3 ustawy. Przepis art. 92a ust. 1 ustawy stwarza bowiem domniemanie odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz drogowy (w tym, m.in. krajowy transport drogowy rzeczy), którego co należy podkreślić, obciążają skutki działań osób, wykonujących przewóz drogowy na jego rzecz. Zatem, co do zasady, dla ustalenia odpowiedzialności przedsiębiorcy wykonującego krajowy transport drogowy rzeczy bez znaczenia są okoliczności, w jakich doszło do naruszeń przepisów określających warunki i obowiązki przewozu drogowego.
Odpowiedzialność na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy nie jest jednak nieograniczona i możliwe jest jej wyłączenie na podstawie art. 92c ustawy, jak również możliwe jest odstąpienie od nałożenia kary za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, w przypadku spełnienia przesłanek określonych w art. 92b ust. 1 ustawy.
W niniejszej sprawie nie jest sporny stan faktyczny dotyczący zaistnienia naruszeń w zakresie przepisów regulujących odpoczynek kierowców wykonujących przewóz drogowy. Kontrola drogowa została przeprowadzona w sposób prawidłowy i utrwalona w postaci protokołu. Zauważyć przy tym należy, że zarówno kierowca wykonujący na rzecz skarżącej transport drogowy, jak i sama skarżąca Spółka nie kwestionowały dokonanych w trakcie kontroli ustaleń, co do skrócenia przez kierowcę dziennego okresu odpoczynku w dniach 12 i 13 czerwca 2015 r. Organy wydając decyzję na podstawie tych ustaleń dokonały natomiast prawidłowej oceny co do okoliczności faktycznych związanych z zaistnieniem naruszeń określonych pod I.p. 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy, odpowiednio w postaci dwukrotnego skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i jednokrotnego skrócenie dziennego czasu odpoczynku o następną rozpoczętą godzinę.
Sąd podziela w całości stanowisko organów w tym zakresie i wobec braku sporu, co do zaistnienia stwierdzonych naruszeń, nie uznał za celowe przytaczanie w odniesieniu do tej kwestii obszernej argumentacji przedstawionej w zaskarżonej decyzji. Wyjaśnić jedynie należy, że skoro już stwierdzono pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku, to nie odebranie przez kierowcę po raz kolejny 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku w 24-godzinnych okresach rozliczeniowych, skutkowało naruszeniem regulacji art. 8 ust. 1- 4 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE. L 102.1), które prawidłowo zostały przytoczone w zaskarżonej decyzji.
Dodatkowo zauważyć też przyjdzie, że wprawdzie art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 przewiduje możliwość zastosowania odstępstwa od przepisów art. 8, niemniej jednak jego wykładnia prowadzi do wniosku, że jest ono możliwe wyjątkowo, tylko w szczególnych okolicznościach, a przyczyna takiego odstępstwa powinna być zaznaczona na wykresówce lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy, najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Wymienione dokumenty, zawierające stosowną adnotację, są zatem jedynymi dowodami mogącymi potwierdzić odstępstwo na podstawie komentowanego przepisu. W kontrolowanej sprawie skarżąca Spółka nie okazała żadnego dokumentu, na którym zapisane byłyby przyczyny powstania naruszenia i dlatego brak było podstaw do rozważania odstąpienia od stosowania w niniejszej sprawie regulacji art. 8 rozporządzenia nr 561/2006. Wskazane dopiero w odwołaniu, a następnie w skardze, okoliczności o niebezpieczeństwie - bójka na parkingu w czasie odpoczynku kierowcy, nie poparte dowodami i nie odnotowane na wykresówce lub na wydruku urządzenia rejestrującego, nie czynią zadość regulacji z art. 12 rozporządzenia nr 561/2006.
Przepis art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, może stanowić podstawę do odstąpienia od norm czasu pracy, jednakże pod pewnymi warunkami, które muszą być interpretowane ściśle. Jednym z warunków jest wskazanie przez kierowcę powodu odstępstwa odręcznie na wydruku z urządzenia rejestrującego, najpóźniej po przybyciu do miejsca pozwalającego na postój. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami prawa zasadą przy wykonywaniu transportu drogowego jest obowiązkowa rejestracja czasu pracy kierowcy przy pomocy zainstalowanego w pojeździe urządzenia rejestrującego - tachografu. Stosownie do art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki w każdym przypadku sporządzenia wydruków zgodnie z art. 15 ust. 1, w porządku chronologicznym oraz czytelnej formie, przez co najmniej rok po ich użyciu oraz wydaje ich kopie zainteresowanym kierowcom, na ich wniosek.
Wykresówki, wydruki, oraz wczytane dane okazuje się lub doręcza na żądanie każdego upoważnionego funkcjonariusza służb kontrolnych. Obowiązek ten wynika również z przepisów rozporządzenia nr 561/2006. Wobec powyższego, wykładnia językowa, jak i systemowa art. 12 rozporządzenia nr 561/2006, prowadzi do wniosku, że jedynym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę dla ustaleń odstąpienia od norm określających wymiar czasu pracy kierowców jest tylko i wyłącznie odręczna adnotacja kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy. Przytoczone uregulowanie wyraźnie ogranicza zakres postępowania dowodowego wyrażonego w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż prawodawca w pewnym sensie nawiązał tu do tzw. formalnej teorii dowodów, zgodnie z którą określone okoliczności mogą być wykazane tylko przy pomocy ściśle określonych dowodów.
Nie jest bowiem sprzeczne z zasadami wyrażonymi w tych przepisach ustalenie, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, w sytuacji istnienia ku temu wyraźnej podstawy prawnej. Natomiast taką podstawą prawną w rozpoznawanej sprawie jest właśnie dyspozycja art. 12 rozporządzenia nr 561/2006.
Skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela stanowisko zajęte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 listopada 2011 r. sygn. akt II GSK 1183/10 (LEX nr 1133553), według którego, skoro w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 wyraźnie określono sposób dokumentowania odstępstw od czasu pracy kierowców, to posłużenie się przez organy w prowadzonym postępowaniu administracyjnym innymi środkami dowodowymi na te okoliczności, byłoby sprzeczne z obowiązującym prawem i naruszałoby dyspozycję art. 75 K.p.a. Zatem, organy nie rozpoznając wnioskowanych przez stronę dowodów z zeznań świadków na okoliczność konieczności dojechania do bezpiecznego miejsca postoju, ze względu na bezpieczeństwo pojazdu, przy jednoczesnym braku odpowiedniej adnotacji kierowcy na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego, albo na planie pracy, wskazującej powody odstąpienia od norm czasu pracy, nie naruszyły zasad prowadzenia postępowania dowodowego wynikających z art. 7, art. 8, art. 75 § 1, art. 77, art. 78 § 1 i art. 80 K.p.a. (podobnie Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 30 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1776/11, LEX nr 1291808 oraz z dnia 24 listopada 2011 r., sygn. akt II GSK 1183/10, LEX nr 1133553).
W konsekwencji prawidłowego i bezspornego wykazania naruszeń wymienionych pod lp. 5.3.1 i 5.3.2 załącznika nr 3 do ustawy, w sprawie zaistniały zatem podstawy do ustalenia odpowiedzialności skarżącej Spółki na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy. Sąd akceptuje ocenę organów, że brak było podstaw faktycznych do zastosowania wobec skarżącej przepisów art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 pkt ustawy, wobec czego nałożenie na skarżącą Spółkę kary pieniężnej na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy było prawidłowe.
Odnosząc się do kwestii dotyczącej zastosowania art. 92b ust. 1 bądź art. 92c ust. 1 ustawy wyjaśnić przyjdzie, że przepis art. 92b ust. 1 ustawy przewiduje odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
- - właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
- - prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Zgodnie natomiast z art. 92c ust. 1 ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy zwolniony jest z odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego, w przypadku, gdy: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć lub, gdy za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, bądź też od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Zastosowanie wskazanych przepisów wymaga wykazania przez podmiot wykonujący przewóz drogowy okoliczności wyczerpujących ustawowe przesłanki. Sprowadza się to do udowodnienia przez podmiot, że dołożył należytej staranności, a więc uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać, organizując przewóz i jedynie wskutek niezależnych od niego okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Ciężar dowodu spoczywa na przedsiębiorcy, gdyż to on wywodzi z art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy skutki prawne prowadzące do zwolnienia się z odpowiedzialności za zaistniałe naruszenie przepisów prawa.
W niniejszej sprawie skarżąca Spółka dopiero w skardze sformułowała zarzut niezastosowania przez organ art. 92b ust. 1 i 92c ust. 1 ustawy, nie przedstawiła jednak żadnej dodatkowej argumentacji ani wyjaśnień na jego poparcie, podnosząc, że zapewniła właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 przez przeszkolenie kierowcy co do norm czasu pracy. Sąd uznał za trafne stanowisko organu, że sama świadomość strony o obowiązywaniu stosownych przepisów unijnych, przy braku dowodów i składaniu samych oświadczeń na etapie odwołania, nie dawały podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie regulacji art. 92b ust. 1 ustawy, jak również nie potwierdzały zaistnienia przesłanki z art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy (okoliczności z art. 92c ust. 1 pkt 2 i 3 ustawy nie były podnoszone i nie były ustalone).
Sąd nie znalazł również podstaw do zakwestionowania rozstrzygnięć organów o wymierzeniu Spółce kary administracyjnej w wysokości 500 zł, na podstawie art. 92a ustawy i załącznika nr 3 lp. 6.3.11, za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy.
Przede wszystkim nie można podzielić poglądu skarżącej, co do przekroczenia przez inspektorów przeprowadzających kontrolę drogową z dnia 3 lipca czerwca 2015 r. ich uprawnień kontrolnych dotyczących kontroli zapisów tachografu cyfrowego za okres poprzednich 91 dni.
Sąd podziela w tej kwestii stwierdzenie organu drugiej instancji, że organ kontrolny ma prawo badać poprawność działania jak i prawidłowość obsługi urządzenia pomiarowo-kontrolnego, jakim jest tachograf cyfrowy, a zapis wskazujący, iż kontroli podlega bieżący dzień i 28 dni wstecz, dotyczy aktywności kierowcy i jego czasu pracy w rozumieniu przepisów rozporządzenia 561/2006. Natomiast dokonywane przez przedsiębiorcę terminowe sczytywanie danych z kart kierowcy i tachografu dotyczy prawidłowości użytkowania urządzeń rejestrujących, które nie jest ograniczone czasowo.
Przedstawiony wniosek jest uzasadniony treścią art. 1 rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z nim bowiem, rozporządzenie to ustanawia przepisy dotyczące czasu prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób w celu ujednolicenia warunków konkurencji pomiędzy poszczególnymi rodzajami transportu lądowego, zwłaszcza w odniesieniu do sektora transportu drogowego oraz w celu poprawy warunków pracy i bezpieczeństwa drogowego.
Należy ponadto zauważyć, że naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, za które skarżący został ukarany karą pieniężną w wysokości 500 zł, nie zostało stwierdzone w czasie kontroli drogowej, ale w wyniku późniejszych działań organu pierwszej instancji, zmierzających do ustalenia, czy przedsiębiorca dopełnił obowiązku wczytywania wymaganych danych z urządzenia rejestrującego w wymaganym okresie 90 dni bezpośrednio poprzedzającym dzień przeprowadzenia kontroli drogowej. Mimo tego, że impulsem do tych późniejszych ustaleń była istotnie kontrola drogowa z dnia 3 lipca 2015 r., nie można przyjąć, aby to w jej czasie doszło do zarzucanego w skardze, domniemanego przekroczenia uprawnień kontrolnych przez osoby przeprowadzające tą kontrolę.
Należy zauważyć, że czym innym jest możliwość sprawdzenia w czasie kontroli drogowej, czy kierowca jest w stanie okazać wykresówki z bieżącego tygodnia oraz wykresówki używane przez kierowcę w ciągu poprzednich 28 dni (art. 15 ust. 7 pkt a) ppkt i) rozporządzenia nr 3821/85), a czym innym stwierdzenie naruszenia obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego, co może nastąpić w toku postępowania prowadzonego już po przeprowadzeniu kontroli drogowej. Dopuszczalność czynienia przez organy inspekcji transportu drogowego ustaleń na okoliczność przestrzegania przez przedsiębiorców obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego poza kontrolą drogową, wynika z treści § 3 ust. 3 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych z tachografów. Zgodnie z tym przepisem, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty.
Nie można mieć wątpliwości, że ujawnione w toku takiego sprawdzenia naruszenia przepisów, mogą być podstawą do nakładania kar pieniężnych, o jakich mowa w art. 92a ust. 1 ustawy. Ostatnio przytoczony przepis prowadzi do wniosku, że wynikający z art. 15 ust. 7 pkt a) ppkt i) rozporządzenia nr 3821/85 obowiązek posiadania i okazywania przez kierowcę prowadzącego pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące zgodnie z załącznikiem I, na każde żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych wykresówki z bieżącego tygodnia oraz wykresówek używanych przez kierowcę w ciągu poprzednich 28 dni, nie może oznaczać zakazu kontrolowania posiadania tych wykresówek bądź faktu regularnego sczytywania danych z tachografów cyfrowych za okresy wcześniejsze niż ostatnie 28 dni przed kontrolą drogową.
Dodatkowo należy zauważyć, że nawet sczytanie niepełnych danych nie może być uznane za wywiązanie się z obowiązku, o jakim mowa w art. 10 ust. 5 pkt a) ppkt i) rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tym przepisem bowiem, przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85:
- i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego, a ponadto:
ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa.
Użyte w przytoczonych przepisach pojęcie "wczytywanie danych" zostało zdefiniowane w załączniku IB, rozdział I lit. s rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85, o czym stanowi art. 10 ust. 5 pkt b) rozporządzenia nr 561/2006. Zgodnie z tą definicją, "wczytywanie danych" oznacza:
"Kopiowanie wraz z podpisem cyfrowym części lub całego zbioru danych zapisanych w pamięci danych pojazdu lub w pamięci karty tachografu, które są niezbędne do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006. Producenci przyrządów rejestrujących tachografów cyfrowych oraz producenci urządzeń skonstruowanych i przeznaczonych do wczytywania zbiorów danych podejmują wszelkie racjonalne działania zapewniające wczytanie takich danych z minimalnym opóźnieniem dla przedsiębiorstw transportowych lub kierowców. Wczytywanie danych nie może zmienić ani skasować zapisanych danych. Wczytywanie danych z pliku zawierającego dane szczegółowe dotyczące prędkości nie jest konieczne do ustalenia zgodności z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006, ale może być wykorzystane do innych celów, takich jak dochodzenie w sprawie wypadku".
Przytoczone przepisy potwierdzają, że tylko skopiowanie wraz z podpisem elektronicznym wszystkich danych, które są niezbędne do ustalenia zgodności z przepisami zawartymi w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006, może być uznane za wywiązanie się z obowiązku, o którym mowa w art. 10 ust. 5 pkt a) ppkt i) w zw. z § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia ws. częstotliwości pobierania danych, wydanym na podstawie art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych. Nie było natomiast w sprawie sporne, że ostatni odczyt danych miał miejsce w dniu 25 października 2013 r., co oznacza, że do dnia kontroli upłynęło 616 dni, czyli termin na wczytanie danych został przekroczony o 588 dni. Z uwagi na powyższe, należało zgodzić się z organami, że również kara w wysokości 500 zł została nałożona na stronę zasadnie.
Odnosząc się do zarzutów skargi należy podkreślić, że maksymalne okresy wczytywania danych z tachografów i kart kierowców uregulowane są zarówno w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 581/2010 r. z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytywania odpowiednich danych z jednostek pojazdowych oraz kart kierowców (Dz. U. UE. L. 2010.168.16), jak i w rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007 r. nr 159, poz. 1128) i przepisy obu tych aktów winny być przez organ wzięte pod uwagę w niniejszej sprawie przy ustalaniu dochowania przez skarżącego wynikających z nich wymogów co do częstotliwości wczytywania danych. Szczególną uwagę zwrócić przyjdzie na zapis w preambule ww. rozporządzenia 281/10, gdzie wskazano, że regularne wczytywanie danych zarejestrowanych przez jednostkę pojazdową i na karcie kierowcy jest niezbędne dla skutecznej kontroli i przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorstwo przepisów dotyczących czasu prowadzenia i okresów odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006.
Ponieważ, z przedstawionych względów, podniesione w skardze zarzuty nie mogły odnieść zamierzonego skutku, a jednocześnie dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w granicach sprawy (art. 134 § 1 P.p.s.a.), Sąd nie stwierdził okoliczności, które z urzędu należałoby wziąć pod rozwagę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.