Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 27 maja 2008 r., sygn. akt II SA/Rz 995/06 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie rozpoznając wniosek M. O. o przyznanie prawa pomocy w postaci ustanowienia adwokata, odmówił przyznania prawa pomocy we wnioskowanym zakresie.
W uzasadnieniu wskazano, że skarżący pomimo spoczywającego na nim obowiązku wykazania przesłanek warunkujących przyznanie prawa pomocy nie uczynił tego a wskazane przez niego informacje nasuwały przypuszczenie co do zamiaru ukrycia przez wnioskującego jego rzeczywistej sytuacji materialnej.
Od powyższego postanowienia skarżący złożył sprzeciw zarzucając "pogwałcenie art. 47 akapit 3 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej".
W uzasadnieniu podniósł, iż w swoim wniosku wykazał brak możliwości poniesienia jakichkolwiek kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 260 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej P.p.s.a. w razie wniesienia sprzeciwu, który nie został odrzucony, postanowienie, przeciwko któremu został on wniesiony, traci moc, a sprawa będąca przedmiotem sprzeciwu podlega ponownemu rozpoznaniu przez sąd.
Przedmiotem niniejszego postępowania jest wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym. Skarżący korzysta już bowiem ze zwolnienia od kosztów postępowania, przyznanych na podstawie postanowienia z dnia 23 listopada 2006 r., sygn. akt II SA/Rz 995/06.
Podczas gdy podstawą przyznania prawa pomocy we wcześniejszym zakresie było wykazanie przez zainteresowanego niemożności poniesienia pełnych kosztów postępowania bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, o tyle powodzenie niniejszego wniosku zależy od wykazania niemożliwości poniesienia jakichkolwiek kosztów postępowania.
Użyte słowo wykazania ma tu kluczowe znaczenie i oznacza, iż na wnioskodawcy spoczywa ciężar udowodnienia, że jego sytuacja majątkowa ma charakter na tyle wyjątkowy, że zachodzi konieczność zwolnienia go z wszelkich kosztów związanych z zawiśnięciem jego sprawy przed Sądem. Warto przy tym zauważyć, że sytuacja ta została przewidziana dla najuboższej warstwy społeczeństwa, która nie posiada żadnych źródeł dochodów ani też żadnego majątku.
Według oświadczenia wnioskodawcy zawartego we wniosku o przyznanie prawa pomocy oraz z informacji dołączonych w uzupełnieniu tego wniosku wynika, że M. O. utrzymuje się wraz z córką i żoną z dochodów uzyskiwanych z gospodarstwa rolnego, prowadzonego na własne potrzeby, których miesięczna wysokość wynosi 510 zł brutto. Średniomiesięczne wydatki jego rodziny oscylują również wokół kwoty 510 zł, a składają się na nie opłaty za energię elektryczną, gaz, opłata z tytułu składki ubezpieczenia rolniczego KRUS, podatek rolny i od nieruchomości koszt zakupu żywności i leków. Majątek jaki posiada wnioskodawca to nieruchomość o powierzchni 96 m2, oraz gospodarstwo rolne o powierzchni 5,82 ha fizycznego, 2,62 ha przeliczeniowego oraz ciągnik rolniczy marki URSUS 360, rok produkcji 1977. Skarżący korzysta z dopłat do gospodarstwa w wysokości 5133 zł, która to kwota jest uwzględniona w podanej przez niego wysokości dochodów. Wnioskodawca nie korzysta z pomocy społecznej.
Do wniosku dołączył kserokopię dowodu wpłaty składki ubezpieczenia rolniczego jego żony za II kwartał 2008 r. w wysokości 269 zł oraz nakaz płatniczy dotyczący wymiaru podatku rolnego i od nieruchomości za 2008 r. w kwocie 206 zł.
W ocenie Sądu wnioskodawca nie wykazał należycie swojej sytuacji majątkowej. Podane przez niego informacje wywołują wątpliwości co do ich prawdziwości. Wynika z nich bowiem, że łączna kwota uzyskiwanego przez niego rocznego dochodu wynosi 6120 zł (510 x 12 miesięcy), z czego 5133 zł stanowią dopłaty. Oznacza to, że dochód uzyskiwany z pracy w gospodarstwie wynosi 1000 zł rocznie, a 84 zł miesięcznie. Przyjęcie powyższego twierdzenia za prawdziwe kłóci się z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. Nawet przy przyjęciu, iż prowadzenie gospodarstwa obarczone jest dużym ryzykiem strat spowodowanych klęskami żywiołowymi jak susza czy tez powódź, to nie sposób zgodzić się, iż gospodarstwo będące jedynym źródłem utrzymania rodziny wnioskodawcy nie przynosi praktycznie żadnego dochodu. Prawdą jest, że w okresie suszy czy powodzi straty często przewyższają dochody, jednak nie można przyjmować, że jest to sytuacja istniejąca permanentnie, gdyż w przeciwnym razie rodziłoby się pytanie nad sensem jego prowadzenia, podczas gdy w jego prowadzenie zaangażowani są wszyscy członkowie jego rodziny.
Trudno również zgodzić się z twierdzeniem wnioskodawcy, że prowadzi on gospodarstwo rolne tylko na własne potrzeby. Świadczy o tym wielkość tego gospodarstwa.
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji działając na podstawie art. 260 i 246 § 1 pkt 1 P.p.s.a.