Uzasadnienie
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] r. nr [...] wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23), art. 64 ust. 1, 2, art. 140 aa ust. 1, 3, 4, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit b, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.) zwanej "prd", art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm.) zwanej "udp", § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz.U. z 2015 r. poz. 305), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. o nałożeniu na A. Spółkę jawną w S. kary pieniężnej w wysokości [...] zł - utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Jak wynika z uzasadnienia decyzji, w dniu [...] r. w miejscowości B. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli dwuosiowy samochód ciężarowy [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował M. O., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem artykułów spożywczych (ładunek podzielny) w imieniu na A. Spółka jawna w S. na trasie [...]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem kontroli z [...] r. Podczas kontroli przeprowadzonej na legalizowanej wadze stacjonarnej w B. stwierdzono, że nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu (po uwzględnieniu tolerancji ważenia 2%) wynosił [...]t. a pomierzona masa całkowita (po uwzględnieniu tolerancji 2%) wynosiła [...] t. Po wykonaniu pierwszego przejazdu przez wagę kierowca ustnie zgłosił wniosek o drugie ważenie. Drugie ważenie zostało przeprowadzone. Na potrzeby kontroli przyjęto wyniki drugiego ważenia. Stwierdzono, że dopuszczalny nacisk na pojedynczą oś napędową przekroczony został o 6,23 t, a dopuszczalna masa całkowita pojazdu przekroczona została o 6,46 t. Wielkości przekroczeń wymagały od przewoźnika posiadania zezwolenia kategorii VII na przejazd pojazdu ponadnormatywnego po drogach publicznych. W chwili kontroli w pojeździe nie było wymaganego zezwolenia. Uznano, że przewoźnik nie posiada tego zezwolenia.
Wobec powyższych ustaleń decyzją z dnia [...] r.
Nr [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego na podstawie art. 64 oraz 140aa ust. 1-3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym nałożył na A. Spółkę Jawną w S. karę pieniężną w wysokości [...] zł.
Spółka wniosła odwołanie od ww. decyzji zarzucając jej naruszenie prawa materialnego poprzez wadliwe zastosowanie przepisów prd oraz naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie decyzji tylko na części materiału dowodowego, co miało znaczący wpływ na wadliwość skarżonego rozstrzygnięcia, a także naruszenie art. 7, 77 § 1 i 8 k.p.a. Skarżąca wskazała, iż stwierdzone naruszenie wynika wyłącznie z rażącego i umyślnego naruszenia obowiązków pracowniczych przez magazyniera oraz kierowcę realizującego przewóz, na co nie miała wpływu. Ww. osoby bez konsultacji z przełożonymi postanowiły dokonać załadunku pojazdu ładunkiem przeznaczonym dla dwóch odrębnych środków transportu. Z uwagi na awarię jednego z pojazdów magazynier podjął decyzję o załadowaniu całego towaru na drugi pojazd.
Ponadto skarżąca podniosła, że organ I instancji lekceważąc obowiązek wynikający z art. 9 k.p.a. oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej nie udostępnił jej na wniosek złożony w toku postępowania dokumentacji wagi użytej przy kontroli, tj. dokumentów potwierdzających posiadanie legalizacji oraz danych potwierdzających fakt, iż w toku kontroli spełnione zostały wymogi określone w § 6-9 oraz § 27 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych. Skarżąca podniosła również, że w decyzji wskazano, jakoby otrzymała od Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego informację na temat formalności, jakie należy spełnić w celu uzyskania tej dokumentacji, jednak w dzienniku korespondencji fakt otrzymania w tej sprawie pisma nie został odnotowany. Zdaniem strony doszło do naruszenia art. 10 k.p.a.
Główny Inspektor Transportu Drogowego uzasadniając wskazane na wstępie rozstrzygnięcie podał, że definicja pojazdu nienormatywnego została zawarta w art. 2 ust. 35a prd. Organ powołał się również na treść art. 64 ust. 1 ust. 1 prd oraz art. 64 ust. 2 prd. Następnie wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego pojazdu członowego, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego – [...] t (po odjęciu błędu w wysokości 2 %) - przekroczenie o [...] t (62,3 % dopuszczalnej wartości),
- - masa całkowita pojazdu członowego – [...] t (po odjęciu błędu w wysokości 2 %) -przekroczenie o [...] t (ok. 35,88 % dopuszczalnej wartości),
- - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu.
Stosownie do art. 41 ust. 1 udp, po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 tejże ustawy. Na podstawie delegacji ustawowej z art. 41 ust. 1 udp, wykaz dróg krajowych i dróg wojewódzkich, na których obowiązuje nacisk osi do 8 t i 10 t został określony rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 13 maja 2015 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz.U. z 2015 r. poz. 802). Droga krajowa nr 11 została zaliczona do kategorii dróg po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (załącznik nr 1 lp. 7).
Zdaniem organu II instancji, w ustalonym stanie faktycznym, karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii VII, które stosownie do lp. 7 załącznika nr 1 do prd jest wydawane na przejazd pojazdu po wyznaczonej trasie wskazanej w zezwoleniu:
- a) o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej większych od wymienionych w kategoriach I-VI,
- b) o naciskach osi przekraczających wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
Stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c prd, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, organ ustalił w wysokości [...] zł - za brak zezwolenia kategorii VII - w pozostałych przypadkach.
Organ odwoławczy wyjaśnił dalej, że ustalając kategorię zezwolenia, którą powinna legitymować się strona postępowania, kieruje się, po pierwsze, rodzajem drogi na której stwierdzono nienormatywność pojazdu, po drugie - rodzajem parametrów normatywnych pojazdów od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia, po trzecie organ kieruje się rodzajem parametrów nienormatywnych pojazdów od spełnienia których ustawodawca uzależnił uzyskanie zezwolenia. Kolejną czynnością jest zatem zakwalifikowanie przekroczonego parametru do kategorii zezwolenia dla której możliwe byłoby jego uzyskanie. Jeżeli pomimo tego nie jest możliwe ustalenie kategorii zezwolenia od I do VI, to kwalifikacja stwierdzonego naruszenia jest dokonywana w oparciu o zezwolenie kategorii VII.
Następnie organ odwoławczy podkreślił, że miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia z dnia [...] r. Pojazd został zważony przy pomocy stacjonarnej wagi do pomiarów dynamicznych [...] o nr fabrycznym [...]. Waga w dniu kontroli legitymowała się ważnym świadectwem legalizacji ponownej wydanym przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w B. z datą ważności do dnia [...] r. Powyższe dokumenty zostały okazane kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli.
Zdaniem organu II instancji, z powyższych względów odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. Kara pieniężna została nałożona zgodnie z prawem. Zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. Z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym. Organ wyjaśnił również, że w rozpatrywanym przypadku przewożono artykuły spożywcze, które nie stanowią ładunku sypkiego, ani drewna. Nie znajduje więc zastosowania art. 140aa ust. 4 pkt 2 prd.
Odnosząc się do pozostałych okoliczności wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, organ II instancji wskazał, że ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności. Pod pojęciem zachowania należytej staranności należy zatem rozumieć sposób postępowania odpowiadający wymaganiom zawartym w obiektywnym wzorcu postępowania. Budowa wzorca staranności w przypadku podmiotów wykonujących przewozy drogowe musi uwzględniać regulację zawartą w art. 355 § 2 kc.
Co za tym idzie należyta staranność wymagana w stosunkach danego rodzaju będzie musiała być oceniana przy uwzględnieniu wiedzy, doświadczenia i umiejętności praktycznych, jakie wymagane są od przedsiębiorcy podejmującego w tym przypadku działalność w zakresie przewozu drogowego. Zaostrzony wzorzec staranności wpływa na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy, a więc zarazem utrudnia mu uchylenie się od odpowiedzialności w razie odstępstwa od wzorca. Podmiot wykonujący przejazd musi mieć świadomość obowiązków jakie nakładają na niego przepisy prawa. Jakakolwiek niewiedza w tym zakresie stanowi okoliczność obciążającą i wyłącza możliwość zastosowania umorzenia, o którym mowa w art. 140aa ust. 4 prd.
Natomiast odnośnie terminu "braku wpływu" można pomocniczo posłużyć się wykładnią dokonywaną przez orzecznictwo sądów administracyjnych w zakresie art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, według treści obowiązującej do dnia 31 grudnia 2011 r. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku sygn. akt. II GSK 404/10 z dnia 6 kwietnia 2011 r. odnośnie "braku wpływu" stwierdził, że "(...) sytuacja taka ma miejsce gdy wyłączną winą za powstanie naruszenia ponosi osoba trzecia lub gdy naruszenie prawa jest wynikiem okoliczności całkowicie niezależnych od przewoźnika. Przedsiębiorca musi wykazać, że dołożył należytą staranność tzn. uczynił wszystko czego można od niego rozsądnie wymagać organizując przewóz, a jedynie wskutek niezależnych okoliczności lub nadzwyczajnych zdarzeń doszło do naruszenia prawa. Istnieje tutaj domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę.
Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez kierowców tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa ".
Odpowiedzialność podmiotów wykonujących inne czynności związane z przewozem drogowym, jest odpowiedzialnością dodatkową i niezależną od odpowiedzialności administracyjnej podmiotu wykonującego przejazd. Nie ma zatem możliwości uniknięcia przez stronę odpowiedzialności z tytułu stwierdzonych naruszeń poprzez "przeniesienie" jej na załadowcę. Oczywiście nie wyklucza to możliwości wszczęcia dodatkowego postępowania i nałożenia kary pieniężnej również na ten podmiot, po spełnieniu przesłanek określonych w art. 140aa ust 3 pkt 2 prd. Stanowi to jednak odrębne postępowanie administracyjne. Przepis art. 61 prd wyraźnie określa obowiązki w zakresie przewozu ładunku.
W ocenie organu odwoławczego, podmiot wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Niewątpliwie czynności załadunkowe wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku. Jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 oraz ust. 4 prd. Odpowiedzialność przewoźnika może być konsekwencją niewłaściwego załadowania towaru, ale nie jest to okoliczność istotna dla wyłączenia jego odpowiedzialności z uwagi na to że zawsze może "przerwać" łańcuch błędnych decyzji np. załadunkowych, za które ponosiłyby odpowiedzialność podmioty wykonujące inne czynności związane z przewozem drogowym. Potwierdza to treść art. 36 ust. 1 pkt 2 lit a oraz b ustawy Prawo przewozowe. Praktyczne znaczenie tego przepisu sprowadza się do przyznania przewoźnikowi uprawnienia do odmowy przyjęcia przesyłki, która nie nadaje się do przewozu z wymienionych przyczyn.
Organ odwoławczy podkreślił, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w zawiadomieniu z dnia [...] r. wezwał stronę do przedstawienia wszelkich okoliczności i dowodów w sposób jednoznaczny poświadczających dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, bądź w sposób jednoznaczny poświadczających brak wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń przepisów prawa. Strona nie przedstawiła takich dowodów.
Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć.
Organ odwoławczy stwierdził również, że organ I instancji nie naruszył przepisów postępowania administracyjnego, a ponadto wypełnił on obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a. i 8 k.p.a. Organ zebrał istotne w sprawie dowody. Strona została pouczona o przysługujących jej uprawnieniach. Skarżący miał możliwość wypowiedzenia się w toku czynności kontrolnych, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień. Zaskarżona decyzja zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne stosownie do obowiązujących w tym zakresie wymogów. Bezpodstawny jest też zarzut naruszenia art. 9 k.p.a. Z akt sprawy wynika, że strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności.
Ponadto, zawiadomieniem z dnia [...] r. strona została pouczona o prawie z art. 10 § 1 k.p.a. Z tego prawa strona skorzystała. Pełnomocnik strony odpowiedział na ww. pismo oraz wniósł o udostępnienie dokumentów potwierdzających przeprowadzenie badań legalizacyjnych wagi, a także miejsca ważenia. Organ I instancji odpowiedział na wniosek pełnomocnika pismem z dnia [...] r., informując go o warunkach, jakie należy spełnić, aby otrzymać potwierdzone kopie dokumentów. Nadto od decyzji organu I instancji strona zgodnie z przysługującym jej prawem złożyła odwołanie, które jest również formą czynnego udziału strony w toczącym się postępowaniu administracyjnym.
A. Spółka jawna w S. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w S. skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego zarzucając jej:
- - prawa materialnego poprzez wadliwe zastosowanie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym,
- - rażące naruszenie treści art. 107 § 3 k.p.a. poprzez oparcie decyzji tylko na części materiału dowodowego, co miało znaczący wpływ na wadliwość skarżonego rozstrzygnięcia,
- - naruszenie art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 § 1 poprzez porzucenie obowiązku należytego wyjaśnienia sprawy,
- - naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez sformułowanie uzasadnienia decyzji w sposób nie budzący zaufania uczestników postępowania do władzy publicznej.
W ocenie skarżącej, decyzja GITD zawiera niemalże identyczne błędy formalno-prawne, jak wcześniej wydana decyzja opolskiego WITD, które wskazała w odwołaniu, a dotyczące sposobu przeprowadzenia postępowania, a w szczególności kwestii nieuwzględnienia przez organ przepisów uwalniających stronę od odpowiedzialności za naruszenia. Zarówno protokół kontroli, ani wydane rozstrzygnięcia nie zawierają jakiejkolwiek analizy stanu faktycznego w tym względzie, co mogłoby wykluczyć bądź potwierdzić możliwość zastosowania wyjątku, o którym mowa w art. 140aa ust 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym.
Należy bowiem podnieść, iż zdarzenie to miało miejsce wyłącznie z winy rażącego i umyślnego naruszenia obowiązków pracowniczych przez magazyniera oraz kierowcę realizującego przewóz, na co ukarana spółka nie miała wpływu. Wskazane osoby bez konsultacji z przełożonymi postanowiły dokonać załadunku pojazdu ładunkiem przeznaczonym dla dwóch odrębnych środków transportów. Z uwagi na awarię jednego z nich magazynier podjął decyzję o dystrybucji całego towaru przy użyciu pozostałego środka transportu za jednym razem pomimo, iż taki załadunek spowodował znaczne przekroczenie ładowności i z pewnością zagrażał bezpieczeństwu ruchu drogowego. Tymczasem spółka zwraca szczególną uwagę na zasady bezpieczeństwa transportu i kategorycznie sprzeciwia się przeładowywaniu pojazdów. Nieliczne w ostatnich latach przeciążenia wynikały wyłącznie z naruszenia obowiązków przez zatrudnianych pracowników bądź wynajmowanych zleceniobiorców, a nie z winy umyślnej (z działania bądź zaniechania) kierownictwa spółki.
Zawarta między A. s.j. a kierowcą umowa również kategorycznie wyklucza możliwość przeładowywania pojazdów, co w przypadku stwierdzenia takich okoliczności niesie konsekwencje obniżenia wynagrodzenia, bądź wręcz rozwiązania umowy.
Ponadto, zdaniem strony, organ arbitralnie uznał zasadność nałożenia kary pomimo braku dowodów potwierdzających odpowiedzialność strony. Wszelkie niejasności i braki dowodowe zinterpretował na niekorzyść strony. Zaniechanie przeprowadzenia przez organ uzupełniających dowodów stanowi rażące naruszenie art 77 k.p.a. W doktrynie funkcjonuje pogląd, iż przepis ten nie zwalnia strony z przedstawiania dowodów na potwierdzenie okoliczności, z których wywodzi skutki prawne, przerzucając cały ciężar dowodowy na organ. W niniejszym jednakże przypadku organ w sposób rażący nadużył tego poglądu i całkowicie wypaczył jego sens. Organ nawet nie podjął próby dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, opierając się wyłącznie na apriorycznych założeniach i przerzucając cały ciężar dowodowy na stronę. Takie postępowanie jest całkowicie niedopuszczalne, na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego obowiązuje bowiem zasada prawdy materialnej nie zaś zasada kontradyktoryjności.
Jeżeli organ uznał dowody zebrane w toku postępowania za niewystarczające do zastosowania w poszczególnych przypadkach wyjątków określonych w art. 144aa ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, to jego obowiązkiem było wezwanie strony do ich uzupełnienia i doprecyzowania. Na stanowisku takim stanął Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 19 września 1988 r. w sprawie II SA 1947/87. Zdaniem skarżącej, automatyczne kierowanie odpowiedzialności za wykazane w toku kontroli naruszenie na przewoźnika, uwzględniając fakt, że kierowcy podmiotu są na bieżąco szkoleni m.in. z aktualnych przepisów o ruchu drogowym wydaje się być niesprawiedliwe i prawnie nieuzasadnione. Dążenie do ustalenia przyczyny powstania naruszenia przepisów nie przeczy samej istocie odpowiedzialności administracyjnej, gdyż wskazane jest, aby stwierdzić, czy podmiot kontrolowany nie wykonał należycie ciążącego na nim obowiązku z przyczyn zależnych obiektywnie od niego czy też nie (wyrokNSA z 11 grudnia 2000 r., sygn. akt II SA 1265/00).
Stwierdzenie zatem, czy strona nie wykonała ciążącego na niej obowiązku z przyczyn zależnych obiektywnie od niej czy też nie, musi nastąpić indywidualnie w każdej sprawie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, których dopiero łączna ocena może doprowadzić do konkluzji, że w tej konkretnej sprawie wymierzenie kary byłoby nie do pogodzenia z konstytucyjnymi zasadami państwa prawa, w tym z zasadą sprawiedliwości (uchwała NSA z 21 grudnia 1998 r., sygn. akt OPS 13/98, ONSA 1999/2/46). Podsumowując, nie każde naruszenie obowiązku administracyjnego musi od razu prowadzić do nałożenia kary.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji podtrzymał dotychczas zajmowane stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w S. z w a ż y ł, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na A. Spółkę jawną w S. kary pieniężnej w wysokości [...] zł - nie naruszają prawa w stopniu uzasadniającym ich uchylenie.
Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm.), zwanej dalej "ustawą".
Zgodnie z art. 140aa ust. 1 ustawy, za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. Stosownie do ust. 3 ww. przepisu karę pieniężną, o której mowa w ust. 1, nakłada się na:
- 1) podmiot wykonujący przejazd;
- 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1.
Za pojazd nienormatywny uważa się pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy (art. 2 pkt 35a ustawy).
W myśl art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm., dalej również: "u.d.p."), po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5t, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz: 1) dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, 2) dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Droga krajowa nr 11 została zaliczona w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury i Rozwoju z dnia 13 maja 2015 r. w sprawie wykazu dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t, oraz wykazu dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t (Dz.U. z 2015 r. poz. 802) do kategorii dróg, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 10 t (załącznik nr 1 lp. 7).
Należy podkreślić, że w świetle powyższych przepisów zasadą jest zakaz ruchu pojazdów nienormatywnych, a odstępstwem od tej zasady jest możliwość dopuszczenia tych pojazdów do ruchu - po uzyskaniu zezwolenia i na warunkach określonych w tym zezwoleniu.
Jak wynika z akt sprawy skarżąca spółka (przewoźnik) w dniu 27 listopada 2015 r. wykonywała na drodze krajowej nr 11 przejazd drogowy z ładunkiem artykułów spożywczych (ładunek podzielny) na trasie [...] dwuosiowym samochodem ciężarowym [...] o nr rej. [...].
W ramach kontroli tego pojazdu, wykonano dwukrotne pomiary na legalizowanej wadze stacjonarnej w B., w wyniku których stwierdzono, że nacisk na pojedynczą oś napędową pojazdu (po uwzględnieniu tolerancji ważenia 2%) wynosi [...] t. a pomierzona masa całkowita (po uwzględnieniu tolerancji 2%) wynosi [...] t. Stwierdzono w protokole kontroli z dnia [...] r., że dopuszczalny nacisk na pojedynczą oś napędową przekroczony został o [...] t, a dopuszczalna masa całkowita pojazdu przekroczona została o [...] t.
Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania prawidłowości ważenia pojazdu, tym bardziej, że w aktach administracyjnych znajduje się świadectwo legalizacji pierwotnej oraz ponownej przyrządów pomiarowych (wagi samochodowej), świadectwo wzorcowania oraz pomiar różnic wysokości pomostu wagi i strefy ważenia wykonany przez geodetę uprawnionego. Procedura ważenia odbyła się prawidłowo, przez kompetentne organy, a jej wyniki odnotowane w protokole kontroli są w pełni wiarygodne. Powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu kierowcy przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach.
W tym stanie rzeczy stanie rzeczy, organy orzekające w sprawie słusznie uznały, że pojazd skarżącej spółki, jako nienormatywny, zgodnie z art. 64 ust. 1 ustawy, winien posiadać zezwolenie na przejazd takiego pojazdu po drogach publicznych, odpowiedniej kategorii, wydawanego w drodze decyzji administracyjnej przez właściwy organ.
Zdaniem Sądu, prawidłowo ustaliły organy obu instancji, że skarżąca powinna posiadać zezwolenie kategorii VII, które stosownie do art. 64 d ust. 1 ustawy wydawane na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. Zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masę lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI.
W sprawie nie budzi wątpliwości i to, że spółka nie legitymowała się stosownym pozwoleniem kat. VII na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach publicznych. W momencie kontroli pojazdu kierowca wykonujący przewóz w imieniu skarżącej spółki nie okazał stosownego zezwolenia, a zgodnie z art. 64 ust. 4 ustawy, kierujący pojazdem nienormatywnym jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać uprawnionym osobom zezwolenie, o którym mowa w ust. 1 pkt 1, albo wypis z zezwolenia w przypadku zezwolenia kategorii I. W ocenie Sądu, organy administracji dokonały w tym zakresie prawidłowych ustaleń i ich oceny prawnej.
Sąd podziela także stanowisko organu II instancji, że ze względu na rodzaj przewożonego przez skarżącą ładunku nie jest możliwym przyjęcie, iż w sprawie wystąpiła przesłanka z art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy - rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
Jak wynika z treści skargi, skarżąca nie kwestionuje wskazanych powyżej okoliczności sprawy i ustaleń organów z tym związanych.
Natomiast istota sporu w zasadzie sprowadza się do kwestii odpowiedzialności skarżącej za stwierdzone, w wyniku kontroli jej pojazdu, uchybienia w załadunku.
Zdaniem Sądu, rację mają organy orzekające w tej sprawie, że pomiędzy zachowaniem strony, a stwierdzonym w toku kontroli pojazdu skarżącej naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy, a strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności za brak zezwolenia, w oparciu o regulację art. 140aa ust. 4 ustawy. Stosownie do tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
- 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1:
- a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem,
- b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub
- 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna.
W ocenie Sądu, słusznie wskazał organ II instancji, że to podmiot odpowiedzialny za naruszenie, czyli przewoźnik musi wykazać, że dochował należytej staranności i nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W toku postępowania powinien wykazać, co uczynił dla zapewnienia wykonywania przewozu zgodnie z prawem oraz wykazać, że nic więcej zrobić nie mógł, zaś to co zrobił, pozwalało mu pozostać w uzasadnionym przekonaniu, iż prawa nie naruszy. Samo tylko wykazanie, że przewoźnik nie wiedział, czy ładunek będzie normatywny (rozmieszczony prawidłowo, bez przekroczenia nacisku na osie) oraz, że załadowca nie zapewnił możliwości uzyskania tej wiedzy, nie daje przewoźnikowi prawa do wykonania przewozu i nie zdejmuje z niego odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia.
Zauważyć należy, że w art. 140aa ust. 4 pkt 2 ustawy, ustawodawca zdjął z przewoźnika odpowiedzialność za przekroczenie nacisków na osie tylko przy przewożeniu ładunków sypkich oraz drewna, bowiem przy przewozie tych towarów sytuacja w trakcie przewozu może być dynamiczna i przewoźnik nie ma na nią wpływu, co pozwala na uwolnienie go od odpowiedzialności. Takie uregulowanie pozwala wnioskować, że przy innych towarach przewoźnik co do zasady odpowiada za przekroczenie nacisków na osie, a więc pośrednio za akceptację wadliwego rozmieszczenia ładunku na jego pojeździe i brak wiedzy, czy wymagane warunki zostały zachowane.
Podkreślenia wymaga, że obowiązki związane z organizacją przejazdu wynikają z mocy powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Bezwzględnie zatem podmioty wykonujące przejazdy mają obowiązek przestrzegania nakazów płynących z normy prawnej określonej w art.
61. Brzmienie ust. 1 tegoż artykułu stanowi, iż ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu. Treść ust. 2 i 3, 5 art. 61 ustawy jasno wskazuje, że ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby nie powodował przekroczenia dopuszczalnych nacisków osi pojazdu na drogę. Ładunek umieszczony na pojeździe powinien być zabezpieczony przed zmianą położenia lub wywoływaniem nadmiernego hałasu.
Słusznie zaznaczył organ II instancji, że podmiot, wykonując przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe. Zdaniem Sądu, organ szeroko odniósł się do okoliczności wyłączających odpowiedzialność przewoźnika i wyjaśnił, jak należy rozumieć dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia. Argumenty organu w tym zakresie nie można uznać za chybione lub nieprawidłowo wskazane. Oceniając należytą staranność podmiotu profesjonalnie zajmującego się wykonywaniem przewozów należy mieć na uwadze wyższe wymagania, które związane są z zawodowym charakterem tej działalności.
Zaostrzony wzorzec staranności wpływa więc na zwiększenie wymagań wobec podmiotu wykonującego przewozy. Naruszenie norm prawa bezwzględnie obowiązującego świadczy o niedochowaniu przez stronę należytej staranności oraz o jej wpływie na powstanie naruszenia.
W ocenie Sądu, okoliczności na które powołuje się skarżąca w celu uwolnienia się od odpowiedzialności administracyjnej, takie jak wina i naruszenie - bez zgody i wiedzy skarżącej - obowiązków pracowniczych przez magazyniera i kierowcę wykonującego przewóz - nie mogą stanowić przesłanek do zniesienia odpowiedzialności przewoźnika - pracodawcy. Przewoźnik organizuje bowiem pracę kierowców oraz pracowników firmy i sprawuje nad nimi nadzór. Ponosi on ryzyko prowadzenia przedsiębiorstwa transportowego oraz posiada instrumenty prawne i faktyczne aby zapewnić należyte wykonywanie obowiązków przez zatrudnione osoby tak aby nie dochodziło do naruszenia prawa. Argument, że przeprowadzane były w przedsiębiorstwie skarżącej odpowiednie szkolenia pracowników, nie jest wystarczający do uwolnienia się skarżącej od odpowiedzialności za stwierdzone uchybienia.
Sąd podziela argument organu II instancji, że odpowiedzialność załadowcy jest odpowiedzialnością odrębną od odpowiedzialności przewoźnika, stąd przewoźnik nie może zwolnić się od odpowiedzialności własnej, jedynie przez wskazywanie na nieprawidłowe załadowanie towaru przez załadowcę (tu kierowcę i magazyniera). Odpowiedzialność ww. podmiotów, jest odpowiedzialnością dodatkową w stosunku do obligatoryjnej odpowiedzialności przewoźnika wykonującego przewóz.
Nie są trafne również zarzuty skarżącej dotyczące naruszenia procedury administracyjnej. Zdaniem Sądu, organy nie naruszyły przepisów k.p.a., a ponadto wypełniły obowiązek wynikający z art. 7 oraz 77 k.p.a. i zgromadził w aktach sprawy dowody, które są konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Stan faktyczny sprawy został prawidłowo ustalony i opisany w protokole kontroli. Skarżąca miała możliwość wypowiedzenia się w toku czynności kontrolnych, zgłaszania dowodów, składania wyjaśnień. Z akt sprawy wynika, że strona została poinformowana o wszystkich istotnych okolicznościach faktycznych i prawnych mających znaczenie dla jej prawnej odpowiedzialności. Zaskarżona decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca zawierają niezbędne elementy określone w art. 107 k.p.a. W szczególności, w uzasadnieniu faktycznym wymieniono fakty, jakie organ uznał za udowodnione (przede wszystkim fakt wykonywania spornego przejazdu bez wymaganego zezwolenia) oraz dowody, na których organ się oparł.
Nie było takich dowodów, którym organ odmówiłby wiarygodności bądź mocy dowodowej. Decyzje zawierają również uzasadnienie prawne, w którym w niezbędnym zakresie przywołano podstawy prawne decyzji o nałożeniu kary na stronę wraz z przytoczeniem właściwych przepisów prawa. Podkreślić zatem należy, mając na względzie treść decyzji, że wbrew stanowisku skarżącej, nie został w żaden sposób naruszony art. 107 § 3 k.p.a.
Reasumując, należy stwierdzić, że organ I instancji zgodnie z prawem nałożył na skarżącą spółkę karę w wysokości [...] zł za wykonywanie przejazdu po drogach publicznych pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.
z 2016 r., poz. 718 ze zm.), orzekł jak w sentencji wyroku.