Uzasadnienie
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych decyzją nr [...] z dnia [...] grudnia 2012 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję z dnia [...] sierpnia 2012 r., którą to decyzją nakazano Telewizji [...] z siedzibą w [...] udostępnienie K. C. danych osobowych B. S., A. O., M. C. i P. T. w zakresie ich adresów zamieszkania.
Jako podstawę materialnoprawną uwzględnienia skargi GIODO wskazał art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 Nr 101, poz. 926 ze zm.).
W motywach uzasadnienia organ podał, że K. C. domagał się udostępnienia adresów zamieszkania B. S., wydawcy programu "[...]", A. O., redaktora naczelnego programu "[...]", oraz dziennikarzy programu "[...]": M. C. i P. T., podnosząc, że osoby te naruszyły jego dobra osobiste, poprzez emisję programu "[...]" w dniu [...] października 2011 r. na antenie Telewizji [...] i [...], w dniu [...] października 2011 r. na antenie [...], oraz w dniach [...] i [...] października 2011 r. na antenie [...], i dlatego pozyskanie ich danych osobowych jest niezbędne do skutecznego wytoczenia powództwa cywilnego przeciwko tym osobom.
Organ wskazał, że o udostępnienie przedmiotowych danych skarżący, pismem z dnia 28 października 2011 r., zwrócił się najpierw do Telewizji [...] z siedzibą w [...], ale pismo to zostało bez odpowiedzi. Natomiast w wyjaśnieniach złożonych przed GIODO, Telewizja [...] podniosła, że nie udostępniła żądanych danych z uwagi na fakt ich zastrzeżenia przez dziennikarzy, powołując się na art. 15 ust. 1 ustawy – Prawo prasowe, który statuuje tzw. tajemnicę dziennikarską.
Generalny Inspektor podniósł, że stosownie do treści art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, przetwarzanie danych jest dopuszczalne wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.
W ocenie organu, K. C. uwiarygodnił należycie potrzebę pozyskania przedmiotowych danych, wskazując, iż są one niezbędne do wytoczenia powództwa cywilnego przeciwko wskazanym osobom, bowiem niezbędnym elementem pozwu jest oznaczenie miejsca lub siedziby stron. Podkreślił również, że w sprawie nie może być mowy o naruszeniu tajemnicy dziennikarskiej, bowiem tajemnica dziennikarska nie obejmuje swym zakresem samego dziennikarza, a dotyczy osoby, która przekazuje dziennikarzowi informacje, podlegające następnie publikacji.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi Telewizji [...] z siedzibą w [...] do tutejszego Sądu.
Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej, Spółka zarzuciła naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, tj.:
art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych, poprzez jego błędną wykładnię, prowadzącą do uznania, że w sprawie zachodzą przesłanki do uwzględnienia żądania wnioskodawcy oraz art. 7 K.p.a., poprzez niedostateczne rozważenie kolizji interesu społecznego (dziennikarzy, pełniących wobec społeczeństwa funkcje informacyjne) z interesem strony, domagającej się udostępnienia danych podlegających ochronie.
Strona skarżąca podniosła, że podmiot domagający się udostępnienia danych powinien przynajmniej uprawdopodobnić, że wnioskowane dane są mu potrzebne do realizacji własnych interesów, bowiem samo powołanie się na takie cele nie jest wystarczające do prawidłowego stosowania ustawy o ochronie danych osobowych. Wskazała, że sam zamiar zainicjowania w przyszłości procesu nie wystarcza do spełnienia ustawowej przesłanki, gdyż osoba, która czuje się poszkodowana publikacją może w ogóle nie dochodzić swoich praw, albo realizować je w inny sposób.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i ponowił argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Istota sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy zamiar wniesienia pozwu stanowi podstawę do udostępnienia danych adresowych dziennikarzy, w stosunku do których skarżący zamierza wytoczyć powództwo o ochronę dóbr osobistych.
Zgodnie z art. 47 Konstytucji RP, każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Stosownie zaś do art. 51, nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Każdy ma prawo dostępu do dotyczących go urzędowych dokumentów i zbiorów danych. Ograniczenie tego prawa może określić ustawa. Każdy ma prawo do żądania sprostowania oraz usunięcia informacji nieprawdziwych, niepełnych lub zebranych w sposób sprzeczny z ustawą. Zasady i tryb gromadzenia oraz udostępniania informacji określa ustawa.
Rozwinięcie tych konstytucyjnych praw zawiera ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2002 r. Nr 101, poz. 926 ze zm.). Wskazać należy, że przepis art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy stanowi, że przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.
Wniosek o udostępnienie danych osobowych (co mieści się w pojęciu przetwarzania danych) może złożyć dowolny podmiot (osoba fizyczna, dowolna jednostka organizacyjna zarówno publiczna, jak i prywatna). Ważne jest, aby posiadanie danych osobowych było konieczne dla osiągnięcia zamierzonych celów, a wniosek o udostępnienie danych był wiarygodny i uzasadniony. Złożenie takiego wniosku nie zobowiązuje administratora do udostępnienia danych osobowych - musi on najpierw ocenić, czy zostały spełnione przesłanki udostępnienia danych osobowych, zawarte w art. 23 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy.
Należy zauważyć, że przesłanka udostępniania danych osobowych na tej podstawie została sformułowana w postaci pojęcia nieostrego, niedookreślonego. Ustawa nie definiuje bowiem zwrotu "wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów". Dlatego trzeba przyjąć, że wnioskodawca powinien przynajmniej uprawdopodobnić, iż wnioskowane dane są mu potrzebne dla realizacji własnych interesów, także faktycznych, które w świetle obowiązującego prawa można uznać za usprawiedliwione. Jednak samo powołanie się na takie cele jeszcze nie wystarcza do prawidłowego stosowania art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy. Konieczne jest również dokonanie oceny, czy dla realizacji takich zamierzeń wnioskodawcy niezbędne jest przekazanie mu żądanych danych, mimo braku zgody osoby, której dane te dotyczą. Ocena taka wymaga też wyważenia racji i interesów z jednej strony wnioskodawcy, a z drugiej strony osoby, której dane dotyczą, mającej objęty ochroną prawną interes, aby jej dane nie były przetwarzane bez jej zgody.
Wyważenie tych interesów jest warunkiem koniecznym przy stosowaniu powołanego przepisu, z uwzględnieniem rangi tych interesów w realiach konkretnej sprawy. Oceniając "prawnie usprawiedliwione cele", należy zbadać, czy chodzi o jej "słuszność" w porównaniu z interesem społecznym. Dopiero rozważenie wszystkich tych okoliczności pozwala na ustalenie, czy spełnione zostały ustawowe przesłanki, o jakich mowa w art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 marca 2011 r., sygn. akt I OSK 623/10).
Osoba, która czuje się pokrzywdzona publikacją materiału prasowego ma niewątpliwie prawo dochodzenia przysługujących jej z tego tytułu roszczeń. Takie uprawnienia gwarantuje jej Konstytucja RP (art. 45 ust.
1) oraz przepisy ustawy - Prawo prasowego i Kodeksu cywilnego. Zatem, jeżeli zdecyduje się na podjęcie na drodze sądowej stosownych kroków przeciwko dziennikarzowi, to należy rozważyć zasadność udostępnienia jej adresu tego dziennikarza, gdyż brak takich danych nie może ograniczać jej prawa do merytorycznego rozpoznania sprawy przez sąd powszechny. Nie można jednak pomijać prawa dziennikarza do ochrony własnych danych osobowych, ani kwestii zagrożeń, jakie stwarza dla niego i dla jego rodziny ujawnienie jego danych osobom niepowołanym. Do takiej sytuacji może dojść wówczas, gdy przeciwko dziennikarzowi nie toczy się jeszcze postępowanie sądowe. Należy zauważyć, że niewskazanie przez powoda miejsca zamieszkania pozwanego nie wyklucza dopuszczalności złożenia pozwu, ale uniemożliwia nadanie mu prawidłowego biegu. Dlatego trzeba przyjąć, że przesłanka prawnie usprawiedliwionego celu posiadania danych adresowych dziennikarza - w znaczeniu przewidzianym w art. 23 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie danych osobowych - może zachodzić, ale dopiero po wszczęciu przez poszkodowanego procesu przeciwko dziennikarzowi. Natomiast sama deklaracja dotycząca zainicjowania w przyszłości procesu tej przesłanki nie spełnia. Zamiar nie musi być zrealizowany. Powód ma prawo wyboru podstawy dochodzonego roszczenia, a tym samym decyzji przeciwko komu i z jakim powództwem wystąpi.
Dlatego, w ocenie Sądu, zarzut skargi, dotyczący naruszenia przez organ prawa materialnego przez jego błędną interpretację, uznać należało za uzasadniony.
Należy również zgodzić się z zarzutem naruszenia przez GIODO art. 7 K.p.a. Przepis tego artykułu zawiera zasady postępowania administracyjnego: zasadę praworządności, zasadę prawdy obiektywnej oraz zasadę uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli.
Ponownie rozpatrując sprawę organ dokona ustaleń z zakresu stanu faktycznego, a mianowicie ustali, czy twierdzenia skarżącego zostały uprawdopodobnione. Ponadto, czy K. C. wniósł przeciwko Telewizji [...], przeciwko wydawcy, redaktorowi, dziennikarzom programu “[...]" pozew do sądu powszechnego. Ustali, czy program naruszający dane osobowe K. C. rzeczywiście został wyemitowany w terminach wskazanych przez stronę i czy w ogóle padło w nim nazwisko strony i w jakim kontekście. Obowiązkiem organu jest bowiem samodzielne ustalenie stanu faktycznego na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Zauważyć należy, iż akta administracyjne nie zawierają ani nagrania przedmiotowego programu, ani jego stenogramu. Oznacza to, że organ oparł swoje ustalenia jedynie na niezweryfikowanym twierdzeniu K. C., iż taki program w ogóle został wyemitowany, a w szczególności, że dotyczył on w jakiejkolwiek formie K. C., zwłaszcza jego danych osobowych. Po uzupełnieniu postępowania dowodowego kolejną czynnością powinna być ocena prawna.
Wobec powyższego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), orzekł, jak w pkt 1 sentencji wyroku. O wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji Sąd orzekł na podstawie art. 152 tej ustawy.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 200 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.