Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 12 marca 2015 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę [...] Rady [...] z siedzibą w [...] na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] stycznia 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej. Odpis tego postanowienia doręczono skarżącemu w dniu 16 marca 2015 r.
W dniu 23 marca 2015 r. profesjonalny pełnomocnik skarżącego złożył w Sądzie Apelacyjnym w [...] wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowej skargi.
W uzasadnieniu wniosku pełnomocnik skarżącego podkreślił, że o fakcie przekroczenia terminu do wniesienia skargi dowiedział się dopiero w dniu doręczenia mu odpisu postanowienia o odrzuceniu skargi. Dodał, że wnosząc skargę w dniu 12 lutego 2015 r. działał w przekonaniu, że środek ten wnosi z zachowaniem trzydziestodniowego terminu, który liczył od dnia wynikającego z prezentaty znajdującej się na zaskarżonej decyzji.
Jak podkreślił, przedmiotowa decyzja Prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie została doręczona skarżącemu w godzinach popołudniowych dnia 12 stycznia 2015 r. Jednak ze względu na późna porę doręczenia dokument został wyjęty z koperty w dniu 13 stycznia 2015 r. i w wyniku niedopatrzenia pracownika Biura [...] Rady [...] opatrzony pieczęcią z datą 13 stycznia 2015 r.
W dalszej części wniosku skarżący stwierdził, że nie ponosi winy w uchybieniu terminowi bowiem przekroczenie terminu nastąpiło w skutek niezamierzonego błędu popełnionego przez pracownika administracyjnego Biura [...]R[...]. Skarżący bowiem przy zachowaniu należytej staranności skrupulatnie i starannie obliczył termin do wniesienia skargi w oparciu o informacje, które zostały mu przekazane przez pracownika Biura [...] R[...].
Podkreślił jednocześnie, że do uchybienia terminowi nie doszło z winy pracownika Kancelarii Adwokackiej adw. [...] występującego w imieniu [...] Rady [...] ale z winy pracowników Biura [...] Rady [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 53 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) dalej ppsa, skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie.
W myśl art. 86 § 1 powołanej ustawy, jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Stosownie zaś do treści art. 87 § 1 tej ustawy, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania są przedmiotem skargi (§ 3).
Wniosek pełnomocnika skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia skargi jest dopuszczalny. Przyjmując, że przyczyna uchybienia terminowi ustała w dniu 16 marca 2015 r., stwierdzić należy, że wniosek złożony został w przewidzianym prawem terminie.
Przywrócenie terminu do złożenia skargi, może nastąpić tylko z ważnych powodów, co do których strona uprawdopodobni, że wystąpiły bez jego winy. Te ważne powody wskazać powinny na obiektywne, niezależne od strony przyczyny uchybienia terminu.
Brak zawinienia w rozumieniu ww. przepisu utożsamiany jest z przeszkodą niezależną od strony, trudną do przewidzenia i przezwyciężenia (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: sygn. akt II GZ 223/14, LEX nr 1465314, sygn. akt II OZ 313/14, LEX nr 1461916). Nie stanowi przesłanki przywrócenia terminu nienależyta staranność strony w prowadzeniu swoich spraw, zła organizacja pracy, czy zawinienie pracownika (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: sygn. akt II GZ 416/14, LEX nr 1497895, sygn. akt II GZ 368/14, LEX nr 1493006, I GZ 205/14, LEX 1489928).
Zatem o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
Dokonując oceny wniosku strony w świetle przedstawionych kryteriów Sąd nie znalazł podstaw do uznania, że opisane we wniosku przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia skargi były niezawinione.
Omyłka pracownika Biura [...] Rady [...] przy oznaczaniu pieczęcią daty wpływu decyzji nie stanowi usprawiedliwienia dla przekroczenia terminu do wniesienia skargi. Obowiązkiem osoby kierującej Biurem [...] Rady [...] jest prawidłowa organizacja obiegu korespondencji jak i pouczenie pracowników o powinności dochowania szczególnej staranności we właściwym przyjmowaniu i oznaczaniu korespondencji, a także pouczenie o konsekwencjach uchybień.
Również profesjonalny pełnomocnik skarżącego w prosty sposób mógł uchronić się przed uchybieniem terminowi. Wystarczyło bowiem by w momencie otrzymania decyzji sprawdził prawidłowość naniesionej daty odbioru zaskarżonej decyzji. Pełnomocnik skarżącego jak sam podnosi, sprawdzenia prawidłowości daty odbioru decyzji dokonał dopiero po otrzymaniu postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 marca 2015 r. o odrzuceniu skargi.
Zarówno pracownicy Biura [...] Rady [...] jak i sam profesjonalny pełnomocnik dopuścił się braku należytej staranności przy prowadzeniu niniejszej sprawy. Pamiętać należy, że to profesjonalnego pełnomocnika obciążają zaniedbania osób, którymi się posługuje (por. postanowienia NSA sygn. akt I FZ 394/14 LEX nr 1517812, I FZ 328/14 LEX nr 1528764).
Wobec powyższego w niniejszej sprawie przyjąć należy, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi.
Z tych względów, na podstawie art. 86 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, jak w sentencji postanowienia.